Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Asertywność – sztuka wyrażania myśli

Asertywność – sztuka wyrażania myśli

asertywność

Asertywność nie sprowadza się jedynie do mówienia „nie”. O asertywności należy mówić w kontekście całej postawy. A tej można się nauczyć, choć nauka bywa trudna – pisze Ewelina Stachowiak.

Odmawiam – jestem asertywna

Pojmowana w ten sposób umiejętność (bo umiejętnością, a nie cechą jest asertywność) nie oddaje w pełni jej największych zalet. Traktowanie asertywności jedynie w kategoriach odmowy nie sprzyja też dobrym zachowaniom. Bo asertywność nie sprowadza się jedynie do mówienia „nie”. Tu chodzi o coś znacznie więcej. Oprócz tego, co mówimy, ważne jest jeszcze to, w jaki sposób to czynimy. O asertywności należy więc mówić w kontekście postawy. A tej można się nauczyć, choć nauka bywa trudna.

Asertywność polega na wyrażaniu własnych myśli, uczuć, preferencji oraz przekonań. To umiejętność wyrażania samego siebie. W asertywności chodzi przede wszystkim o to, aby otwarcie i swobodnie prezentować własne przekonania, nie czując przy tym wyrzutów sumienia i nie prowadząc tym samym do lekceważenia drugiej osoby.

To, co najczęściej blokuje nas przed byciem asertywnym, to przede wszystkim obawa: przed krytyką i odrzuceniem.

Tymczasem w asertywności chodzi przecież o swobodne wyrażanie własnych myśli. To respektowanie praw własnych, przy jednoczesnym respektowaniu praw innych ludzi. Ale jak niby połączyć stanowczość i łagodność? Tego przecież wymaga od nas postawa asertywna. Jak być asertywnym, nie psując relacji z drugą osobą?

Asertywność jest trudna. W środowisku zawodowym trud ten widoczny jest szczególnie. Bo o ile wyrażanie swoich uczuć i praw wobec bliskich nam osób nie stanowi aż tak dużego problemu, o tyle bycie sobą w sytuacjach zawodowych stanowi niekiedy barierę nie do przekroczenia.

Asertywność, nie agresywność

Błędnie pojmowana asertywność często prowadzi do agresji. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, kiedy usilnie podkreślamy własne zdanie i chcemy postawić na swoim. Respektujemy własne prawa, ale zapominamy o prawach innych. Dążymy do wygranej. Nie słuchamy drugiej strony i nie bierzemy pod uwagę jej zdania. Tego postawa asertywna nie zakłada. To już agresywność, która w efekcie prowadzi do konfliktów i utraty szacunku. Być może właśnie dlatego boimy się asertywności, błędnie kojarząc ją z takim zachowaniem. Owszem, w asertywności chodzi o stanowczość, ale nie może być tutaj mowy o lekceważeniu innych.

Asertywność, nie uległość

Równie problematyczna okazuje się sytuacja, kiedy respektujemy prawa innych, lekceważąc przy tym własne. To już uległość. A pojawia się ona przede wszystkim dlatego, że boimy się złej reakcji ze strony otoczenia. Obawiamy się utraty akceptacji. Potrzeby innych osób są dla nas ważniejsze niż własne cele i pragnienia. Złe tego efekty. Niewyrażanie własnych poglądów i odczuć prowadzi do utraty poczucia własnej wartości. Z czasem czujemy, że jesteśmy zdominowani oraz wykorzystywani przez innych. I znów pojawia się agresja.

Złoty środek

Asertywność jest ważna. Tu chodzi przecież o naszą wiarę w siebie i kontakty z ludźmi.

Asertywność nie jest zła. Daje nam przecież możliwość wyrażania własnych poglądów, bez poczucia wewnętrznego dyskomfortu.

W asertywności chodzi przede wszystkim o dobre intencje. Dopóki w naszej postawie nie ma agresji i złych zamierzeń względem drugiej osoby, można nazywać ją asertywną. Ale postawę tę cechować ma przecież stanowczość. Jest to niezwykle trudne, ponieważ każda próba wywołania stanowczości może spotkać się z negatywnym odbiorem, zwłaszcza jeśli pojawia się zbytnia pewność siebie.  Tu konieczna jest empatia, umiejętność panowania nad emocjami oraz bardzo dobra komunikacja interpersonalna. Ale też poczucie – że nasze potrzeby i prawa są przecież tak samo ważne, jak pragnienia innych.

***

Ewelina Stachowiak jest specjalistką z firmy HR Tools.

***

Pozostałe teksty stworzone w cyklu Smart MBC możesz przeczytać TUTAJ.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

[mc4wp_form]

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij