Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Nie bój się żyć!

Nie bój się żyć!

kobiecym okiem, felietony, Magdalena A. Olczak
Magdalena A. Olczak

Dużo mówisz o tym, co chciałabyś zrobić, ale potem, wymyślasz 100 powodów, żeby nawet nie zacząć? Lęk hamuje cię przed spełnianiem marzeń? Przeczytaj felieton Magdy A. Olczak.


Ostatnio słuchałam mojej przyjaciółki, która mówiła, że nie podejdzie do egzaminu na tłumacza w tym roku. Zrobi to za rok, bo nie czuje się na siłach. Nie założy też kostiumu kąpielowego na plażę, bo będzie się źle czuła. Nie chce mieć chłopaka, bo ma złe doświadczenia. Ponieważ jedziemy na wakacje razem, zadawała mi 10 razy pytania o to, czy na pewno wszystko będzie w porządku. I to wszystko powiedziała mi w ciągu tylko jednego popołudnia. Jest ładna, zaradna i mądra, świetnie radzi sobie w wielkim mieście, ale na co dzień boi się mnóstwa rzeczy. Kiedy ma zacząć coś nowego, wymyśla 100 powodów, żeby tego nie robić.

Z myślą o niej postanowiłam napisać felieton o kobietach, które boją się żyć. Ale kilka dni później spotkałam mojego kolegę z liceum, który, mimo że świetnie radził sobie na studiach, miał pomysły i mógł zostać analitykiem albo maklerem, wrócił do naszego rodzinnego miasta i pracuje w firmie ojca. Kiedy zapytałam go o to, dlaczego tak wyszło, odpowiedział mi – Wiedziałem, że mając rodziców pod ręką będę czuł się bezpiecznie. Wtedy postanowiłam napisać raczej o ludziach, którzy boją się żyć.

Po kilku dniach, kiedy rozmawiałam z moim przyjacielem o swoich wyborach, ten powiedział: Wybieraj patrząc na to, czego chcesz, a nie na to, czego się boisz. I jak na dłoni zobaczyłam to, na co się zdecydowałam i to, na co chciałam się zdecydować pod wpływem strachu.

Zdałam sobie sprawę, że wielu z nas ma w sobie człowieka, który boi się żyć. Życie to również praca i rozwój. Tymczasem, kiedy informuję np. o konkursie dla startupów, ich założycielki, z którym na co dzień kontaktuje się dzięki grupie Female Founders Poland, często piszą mi, że to fajna akcja, ale one nie czują się na siłach, nie chcą przegrać, boją się, że porażka, która może je spotkać, podetnie im skrzydła. Boją się też występować publicznie, bo a nuż się przejęzyczą albo ktoś zada im pytanie, na który nie będą znały w danym momencie odpowiedzi. Boją się także publikować artykuły eksperckie, bo zawsze znajdą się krytycy, a nie każdy ma siłę i umie bronić swoich poglądów.

Zastanawiając się nad ludźmi, którzy boją się żyć, zadaję sobie ciągle pytanie, czy warto namawiać ich do zmiany? Pewnie nie, bo to z reguły nieskuteczne – zmiany nie da się komuś narzucić. Ważne jest jednak, by dać im świadomość, że często naszym wyborem kieruje strach, a nie racjonalna ocena szans. Wydaje mi się, że moja przyjaciółka byłaby szczęśliwa będąc tłumaczem już teraz, a nie za rok albo wcale. Kiedy sama mam wrażenie, że zrobiłabym coś, ale się boję, pomaga mi sama wiedza na temat tego, co kieruje moim wyborem. Tak samo było, kiedy zastanawiałam się, co mogę zrobić dla innych kobiet.

Od kilku lat chodził mi po głowie pomysł napisania na ten temat książki, bo wiem, jak się to robi. Kompletnie paraliżowała mnie natomiast myśl, że mam coś zorganizować, założyć i skrzyknąć innych. I wtedy pomogły mi dwie rzeczy. Pierwszą była świadomość własnych sukcesów. Każdy z nas ma przecież takie momenty, w którym dokonał czegoś niemożliwego: mam tutaj na myśli to, co sami uznajemy za niemożliwe, chociaż nikt poza nami może tego nie rozumieć. Wciąż pracuję, żeby poczuć wartość z nich płynącą.

Drugą pomocną rzeczą było wsparcie. Jeśli ktoś nam pomaga, to nie znaczy, że sami nie mamy wystarczająco dużo siły czy wiedzy, żeby coś osiągnąć, albo, że nie zawdzięczamy czegoś sobie. Ostatnio przeczytałam gdzieś, że za sukcesem każdej kobiety, nie stoi mężczyzna, jak się mówiło do tej pory, ale inna kobieta. Nie mogę się z tym zgodzić, bo uważam, że to my sami stoimy za własnymi sukcesami. Nawet jeśli pomagają nam inne osoby, naszą decyzją pozostaje to, czy z ich pomocy skorzystamy. I naszą decyzją też pozostaje to, czy chcemy działać kierując się strachem, czy tym, co chcemy osiągnąć.

***

Magdalena A. Olczak – doktorantka SGH, zajmuje się badaniami nad ekosystemem start-upowym, kiedyś dziennikarka ekonomiczna Gazety Wyborczej i Dziennika Gazety Prawnej. Założycielka Female Founders Poland.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

[mc4wp_form]

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij