Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Dobrego starego roku!

Dobrego starego roku!

kobiecym okiem, felietony, Magdalena A. Olczak
Magdalena A. Olczak

Przez ostatnie tygodnie codziennie budziłam się z myślą, że to był ciężki rok i dał mi w kość. Kiedy wreszcie złapałam chwilę oddechu, postanowiłam sprawdzić, czy rzeczywiście było tak źle.


Przez ostatnie tygodnie codziennie budziłam się ze świadomością, że to był ciężki rok, dostałam w kość i po prostu jestem zmęczona. Właściwie przez każdy moment dnia czułam na barkach ciężar tych wszystkich złych doświadczeń z minionych miesięcy. Kiedy wreszcie złapałam chwilę oddechu, postanowiłam sprawdzić, czy rzeczywiście było aż tak źle.

Postanowiłam szczerze podsumować 2016 rok. Podzieliłam kartkę na pół. Po prawej stronie zostawiałam miejsce na sukcesy i dobre rzeczy, a po lewej na złe, przykre, smutne oraz to, co mi się nie udało. Efekt był zaskakujący! W kilka minut, po prawej stronie miałam zapisane dwie kartki, po lewej tylko kilka linijek. Wtedy powiedziałam sobie w duchu: Wow! Było fajnie!

Kim właściwie chcemy być dziś w biznesie – kobietami czy wiecznymi dziewczynami – zastanawia się Magdalena A. Olczak i sprawdza, jak zachowują się bizneswoman oraz biznesgirls.

Zrobienie takiego rachunku sumienia nie jest jednak proste, wymaga czasu, a uzupełnianie go, zajęło mi kilka kolejnych dni. Zauważyłam, że rzeczywiście widzę moje problemy większymi niż były w rzeczywistości. A już w ogóle, nie łączę ze sobą tego, że coś bardzo dobrego stało się tylko, dlatego, że najpierw było fatalnie. Czyli nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Po drugie, wydaje mi się, że wciąż wielu z nas, postrzega sukces, jako coś wielkiego, życiowe fajerwerki. A takie rzeczy zdarzają się rzadko, 2-3 razy do roku, a czasem wcale. Dlatego na mojej liście po „dobrej stronie mocy” znalazły się drobnostki, które dają mi pozytywną energię, np. to, że w tym roku miałam kilka momentów, w których nic nie musiałam albo, że znalazłam stare biurko, które jest klasycznie piękne i takim pozostanie, więc mam nadzieję, że będą go mogły używać moje dzieci i wnuki. Okazało się, że do zadowolenia nie są potrzebne wielkie osiągnięcia, dyplomy czy pokaźny stan konta. Wystarczy rozejrzeć się wokół siebie, przypomnieć sobie ludzi, których poznaliśmy, miejsca, które widzieliśmy, małe rzeczy, które dawały nam sporo satysfakcji, choćby to, że spróbowaliśmy czegoś, na co dawno mieliśmy ochotę, a do tej pory nam się nie udawało. To wystarczy, żeby okazało się, że tych pozytywnych rzeczy tak naprawdę było kilka razy więcej niż przykrych.

Przyznam się szczerze, że kiedy pytano mnie, czy jestem feministką, starałam się uniknąć bezpośredniej odpowiedzi. Żadna ze znanych mi definicji feminizmu nie jest o mnie. Dlaczego więc nie stworzyć własnej? – pisze Magdalena A. Olczak. Przeczytaj więcej o tym, ile kobiety mogą zrobić dla innych kobiet.

Inną rzeczą, której moim zdaniem nie doceniamy, jest stałość. Drażni mnie nadużywanie słowa „zmiana” oraz zwrotu „wyjście ze strefy komfortu”. Nie da się ocenić, czy bycie kolejny rok w tym samym związku, jest lepsze niż zakochanie się w kimś nowym. Ale przez to, że wciąż słyszymy, że koniecznie musimy coś zmieniać, przestajemy doceniać tego, co mamy. Nie da się, co parę miesięcy wywalać życia do góry nogami, tylko po to, żeby pochwalić siebie za dokonanie zmiany czy wyjście ze strefy komfortu. Stałość jest dobra. Dlatego, na mojej liście znalazło się kilka rzeczy, które pozostały takie, jakimi są i to jest sukcesem.

Kiedyś wydawało mi się, że recepta na dobry rok, który sprawi, że w sylwestra będę miała poczucie satysfakcji jest następująca: niewiele złych wydarzeń, dwa, trzy wielkie sukcesy. Dzisiaj widzę, że nie da się przejść przez życie, unikając tych złych wydarzeń, one będą zawsze. Dlatego warto codziennie zastanawiać się, co fajnego mogę zrobić, żeby sukcesów było o wiele więcej niż, tego, co sprawiało nam przykrość. Zanim na dobre wrócicie do swoich codziennych obowiązków po świątecznej przerwie, pomyślcie, co możecie zrobić, przez następne miesiące żeby za rok o tej powiedzieć sobie: Wow! Było fajnie!

***

Magdalena A. Olczak – doktorantka SGH, zajmuje się badaniami nad ekosystemem start-upowym, kiedyś dziennikarka ekonomiczna Gazety Wyborczej i Dziennika Gazety Prawnej. Założycielka Female Founders Poland.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

[mc4wp_form]

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij