Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Potrzebujesz inspiracji? Ta książka to 100 historii niezwykłych kobiet, które zmieniały świat. Po jej lekturze już nigdy nie powiesz „Nie da się!”.

Potrzebujesz inspiracji? Ta książka to 100 historii niezwykłych kobiet, które zmieniały świat. Po jej lekturze już nigdy nie powiesz „Nie da się!”.

Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek

 

Masz czasem dość? Ja mam. Boisz się czasem, zwłaszcza, gdy na horyzoncie pojawia się nowe wyzwanie? Ja tak. W ciągu ostatniego tygodnia miałam w głowie tyle wątpliwości, znaków zapytania i obaw, że mogłabym obdzielić nimi pułk wojska. I właśnie wtedy, kiedy pomyślałam sobie, że potrzebuję znaku, inspiracji, odpowiedzi, w ręce wpadły mi „Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek”.

Na co mi książka dla dzieci? – pomyślałam w pierwszym odruchu. Traf chciał, że ściągnęłam ją w formie audiobooka. Usiadłam w autobusie, który ugrzązł w korku, założyłam słuchawki i doszłam do wniosku, że spróbuję. Co mi szkodzi? I gdy tylko usłyszałam motto książki Eleny Favilli, Francesci Cavallo poczułam mrowienie na plecach. A brzmią one tak: “Do młodych buntowniczek ze wszystkich stron świata: wyzwólcie marzenia, mierzcie wysoko, stawiajcie opór, a w chwilach zwątpienia pamiętajcie: macie rację”. Wystarczyło, by zamienić się w słuch.

Przez kolejnych kilka godzin słuchałam opowieści o wybitnych pisarkach, podróżniczkach, wynalazczyniach, sportsmenkach, naukowczyniach, zawodniczkach Formuły 1, królowych, wojowniczkach, a nawet… piratkach. Wszystkie żyją lub żyły naprawdę. O wielu z nich na pewno nigdy wcześniej nie słyszałyście. Na przykład o Cholitas – grupie kobiet, które postanowiły zagrać mężczyznom na nosie i stworzyły grupę wspinaczkowką w Boliwii. W pstrokatych spódnicach zdobywają kolejne szczyty. Albo o Artemisii Gentileschi, XVII-wiecznej malarce, która walczyła w sądzie, by nie wyjść za mąż prześladującego ją nauczyciela. Choć poddano ją straszliwej presji, nie ugięła się i wygrała. A znacie opowieść o Jacquotte Delahaye z Haiti? Żyła w XVII wieku, miała płomiennorude włosy i dowodziła setką piratów.

Inne bohaterki tej książki znacie doskonale.

Są wśród nich m.in. Kleopatra, Coco Chanel, Jana Goodall, Amelia Earhart, Jane Austen. Ich historie opowiedziane po raz kolejny nie nudzą jednak. Pokazują raczej, jak wiele siły woli, uporu i determinacji miała każda z nich, by robić to, co kocha i co jest jej pasją.

PRZECZYTAJ OPOWIEŚĆ O FRIDZIE KAHLO

Wszystkie opowieści zawarte w tej książce są krótkie. Trochę jak bajki, które można czytać dzieciom do snu. Nie poznamy całej historii ich życia, ale wystarczą, żebyśmy poznały historię ich walki. Bo każda z nich musiała jakąś stoczyć.

Znając historie wielu z tych kobiet, choćby Coco Chanel, trudno nie mieć wrażenia, że ta książka zbyt często życie chce zmieniać w bajkę. Niektóre postaci są wyidealizowane, choć już dziś wiadomo, że były lub są kontrowersyjne. Ta książka nie pokaże więc różnych odcieni dążenia do celu. I tego, że sukces ma różne oblicza. Nie zawsze idealne. To jednak perspektywa dorosłej czytelniczki, która już wie, że życie to nie bajka. Dziewczynki, które będą czytać „Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek” nie muszą jeszcze o tym wiedzieć.

Kobiety, które zmieniały świat

Dobrze za to, żeby wiedziały jak wiele wspaniałych kobiet było w historii świata. Jak wiele zmieniały. O co walczyły. Jak niezwykłe były ich losy i upór, który potrafił przenosić góry. Obojętnie, czy chciały zdobywać szczyty górskie, ścigać się w prestiżowych wyścigach kolarskich, odkrywać obce światy, przepłynąć świat dookoła w małej łódce, czy walczyć o prawa innych.

Gdy słucham tych historii zastanawiam się, jak potoczyłyby się moje losy, gdybym wcześniej znała te opowieści. Ile więcej pewności siebie bym miała, gdybym mogła pomyśleć o odważnej Jacquotte, upartej Artemisii, mądrej matematyczce Adzie Lovelace, sprytnej wojowniczce Lakszmi Bai. Być może nie musiałabym wtedy myśleć, że wszystko, co najciekawsze zarezerwowane jest dla chłopaków.

Dziś, choć dawno przestałam być małą dziewczynką, ta książka dała mi potężnego kopa do działania. Siła tych kobiet, stała się w pewnym sensie moją siłą. Z podejścia „To się nie uda” przeszłam do „Znajdę sposób”. Być może dlatego, że wreszcie nakarmiłam małą dziewczynkę w środku, która chciała odkrywać świat, a nie udawać księżniczkę. „Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek” to ważna książka dla nas, dla naszych córek i synów też. Uświadamia także, że nigdy nie jest za późno, żeby być młodą buntowniczką. Po prostu wyzwólcie marzenia, mierzcie wysoko, stawiajcie opór, a w chwilach zwątpienia pamiętajcie: macie rację.

Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!