Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
3 błędy, którymi kobiety skutecznie sabotują swoje kariery. Zobacz, czy nie popełniasz któregoś z nich!

3 błędy, którymi kobiety skutecznie sabotują swoje kariery. Zobacz, czy nie popełniasz któregoś z nich!

błędy, którymi kobiety skutecznie sabotują swoje kariery
Sylwia Królikowska, trenerka i doradczyni biznesowa

 


Kobiety często narzekają na tzw. „szklany sufit” i na to, że w biznesie nie zawsze są traktowane poważnie. Ja sama doświadczyłam dyskryminacji z powodu płci, gdy jeden z klientów powiedział wprost, że woli, żeby projekt dla branży paliwowej realizował trener płci męskiej.

Coraz częściej zastanawiam się jednak nad tym, na ile my same sabotujemy swoje kariery popełniając pewne błędy.

Dziś przyjrzę się szczegółowo trzem z nich:

Błąd numer jeden – przeświadczenie, że stereotypy o kobietach są prawdziwe.

Słyszałaś może o tym, że kobiety są gorsze od mężczyzn jeśli chodzi o zdolności matematyczne? A co jeśli powiem Ci, że analizy wyników kilkuletnich dzieci w zakresie ich biegłości w obliczeniach matematycznych nie wykazują żadnych odmienności międzypłciowych, a nawet niektóre analizy wskazują na wyższość dziewczynek w tym obszarze? Od około 13 roku życia pojawią się drobne różnice i pojawia się przewaga chłopców w zakresie zdolności matematycznych. Ten stan utrzymuje się również u dorosłych. Co jednak ciekawe, taki wzorzec nie występuje w każdej kulturze.

Wyniki badań z zakresu pedagogiki (J.Eccles) pokazują, że około 12 roku życia dziewczynki przestają wierzyć w swoje zdolności matematyczne, a także zaczyna im towarzyszyć przekonanie, że w znajomość matematyki nie jest im do szczęścia potrzebna.

Okazuje się zatem, że słabsze wyniki kobiet w zakresie zdolności matematycznych należy tłumaczyć mechanizmem samospełniającego się proroctwa! Jeśli uwierzę, że jestem kiepska z matematyki, to przestaję się starać i mniej się do niej przykładam, co w konsekwencji prowadzi do tego, że faktycznie zaczynam mieć braki w tym temacie! Podobnie jest ze zdolnościami przestrzennymi (stereotyp jakoby kobiety nie potrafiły czytać map). Wykazano, że trening (np. poprzez granie w gry komputerowe) może zmienić poziom różnic międzypłciowych w tym zakresie. A kobieta, która ćwiczy zdolności orientacji przestrzennej nie ustępuje w tych zdolnościach mężczyznom.

Co to dla Ciebie oznacza?

Jeśli uwierzysz w stereotypy jakobyś nie miała szans być świetnym, stanowczym i w pełni kontrolującym swoje emocje specjalistą, liderem, przedsiębiorcą to prawdopodobnie nigdy się nim nie staniesz! Nie wpadaj w samospełniające się proroctwo ale uwierz, że większość stereotypów na temat kobiet jest mocno przesadzona albo wręcz nieprawdziwa i to jak się zachowujesz i jakie wyniki osiągasz zależy w dużej mierze od Twoich świadomych decyzji.

Błąd numer dwa – nie mówienie o sobie dobrze a najczęściej nie mówienie o sobie wcale.

Samochwała w kącie stała i wciąż tak opowiadała… W wierszyku z czasów dziecięcych zawsze zastanawiało mnie dlaczego to była Samochwała a nie Samochwał. Szybko zauważyłam, że to chłopcy częściej wypinają pierś do orderu, podczas gdy dziewczynki pozostają ciche i skromne. Pamiętam nawet taka pochwałę z dzieciństwa „zobacz jaka grzeczna, siedzi w kącie jakby dziecka nie było”. Z perspektywy czasu myślę, że to dziwne chwalić kogoś za to, że zachowuje się jakby nie istniał.

Nie będę wnikała w kulturowe uwarunkowania, dlaczego istnieje przekonanie, że kobiety powinny pozostać ciche, skromne i pobożne. Myślę jednak, że to przekonanie bardzo mocno sabotuje nasze kariery. W świecie biznesu nie dostajesz tego na co zasługujesz ale to co sobie wynegocjujesz. Jeśli nie wierzysz, że zasługujesz na to co najlepsze (awans, podwyżka, ambitny projekt, świetne zlecenie) nie będziesz o to walczyła wystarczająco mocno i nikt Ci tego nie podaruje w prezencie. Większość Twoich współpracowników, klientów nie ma pojęcia, czym dokładnie się zajmujesz i jak wiele czasu, energii i wysiłku kosztuje Cię dochodzenie do wyników, które osiągasz. Jeśli nie przełamiesz swojego wstydu i przekonania, że „nie wypada się chwalić”, to niestety mało kto Cię zauważy, a jeszcze mniejsza grupa doceni.

Co to dla Ciebie oznacza?

Jeśli nie zaczniesz głośno mówić o swoich sukcesach, mało kto będzie o nich wiedział. Wypisz swoje osiągnięcia, sukcesy, to z czego jesteś dumna i zacznij o tym mówić głośno zwłaszcza przy osobach, które mogą pomóc Ci w karierze. Nie przechwalaj się i nie wpadaj w samouwielbienie, ale rzeczowo i konkretnie w pierwszej osobie liczby pojedynczej w trybie dokonanym mów co zrobiłaś, osiągnęłaś, doprowadziłaś do szczęśliwego końca itd. Powolutku, krok po kroku, po jakimś czasie przestaniesz odczuwać zawstydzenie w związku z mówieniem o sobie dobrze.

Błąd numer trzy – mamusiowanie innym oraz chronienie głupków i dupków.

Wyobraź sobie, że Twój pracownik albo kolega po raz piąty popełnił ten sam błąd. Co robisz? Wkurzasz się, otwarcie okazując swoje zniecierpliwienie czy raczej po raz piąty cierpliwie tłumaczysz jak coś ma być zrobione zachodząc w głowę, gdzie popełniasz błąd jako nauczyciel? Moje obserwacje są takie, że w sytuacjach niespełnienia oczekiwań kobiety dają znacznie więcej szans niż mężczyźni. Okazują znacznie więcej wyrozumiałości i cierpliwości niż mężczyźni, a to niestety nie zawsze działa motywująco na „nie ogarniającego” delikwenta.

Jeśli bowiem osoba czuje, że w przypadku popełnienia błędu po raz kolejny otrzyma wsparcie i zrozumienie, to nie ma motywacji, by w końcu wziąć się porządnie do roboty. Co więcej, po prawie piętnastu latach pracy z menedżerami widzę, że kobiety szybciej niż mężczyźni przestają być stanowcze, gdy osoba swoje niepowodzenia tłumaczy problemami osobistymi (choroba, problemy w związku itd.).

Kobiety liderki częściej niż mężczyźni liderzy wpadają w tzw. „pułapkę męczennika”, czyli zapominają o swoich potrzebach na rzecz potrzeb innych (np. wolą wysłać pracownika do domu i same dokończyć pracę). Doświadczamy również pewnego zażenowania w kontakcie z bezczelnością i otwartym chamstwem. Wolimy nie skomentować zachowania i udawać, że nic się nie stało, podczas gdy mężczyzna chętniej wejdzie w otwartą konfrontację.

Co to dla Ciebie oznacza?

Sprawdź czy Twoi współpracownicy nie wykorzystują, nie nadużywają Twojej empatii, cierpliwości i wyrozumiałości. Gniew nie jest emocją „negatywną”. Jest emocją konstruktywną bo informuje Cię, że coś jest nie tak, że jakieś Twoje granice zostały przekroczone. Naucz się świadomie zarządzać takimi emocjami jak gniew, poirytowanie, zniecierpliwienie. Bycie zawsze i wszędzie „dobrą mamusią” naprawdę nie pomoże ci w budowaniu autorytetu i profesjonalnych relacji w biznesie.

***

O autorce:

Sylwia Królikowska jest założycielką i właścicielką Van Dahlen Group, pracuje jako trener i doradca biznesowy. Z wykształcenia jest psychologiem specjalizującym się w psychologii biznesu i zarządzaniem zmianą. W swojej karierze wyszkoliła ponad 5 tysięcy menadżerów i liderów. zdobywała doświadczenie na całym świecie, szkoląc menadżerów m. in. w Indiach, Malezji, Wielkiej Brytanii, czy na Filipinach. Jest energicznym i charyzmatycznym mówcą, który inspiruje i wspiera kobiety w osiąganiu sukcesów zawodowych.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!