Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

5 wniosków, które warto wyciągnąć z każdej wpadki

5 wniosków, które warto wyciągnąć z każdej wpadki

wpadka na Oscarach

Jeśli miałeś kiepski dzień, pomyśl o człowieku, który podał Warrenowi Beaty niewłaściwą kopertę. O tej wpadce mówi świat. Czego możesz się z niej nauczyć?

W sumie nie wiem, co było bardziej urocze – wyraz z zdumienia na twarzy Warrena Beaty, kiedy otworzył kopertę i zorientował się, że coś chyba jest nie tak czy lekkość, z jaką postanowił zgniłe jajko podrzucić swojej koleżance, Faye Dunaway. Ostatecznie to ona przeczytała werdykt, niestety dotyczący innej kategorii.

O kulisach tej wpadki media będą pewnie jeszcze chwilę dyskutować. To smakowity kąsek, bo wydarzył się na imprezie słynącej z perfekcyjnego przygotowania, gdzie wszystko ma być precyzyjne jak w mechanizmie rakiety kosmicznej. Cóż jednak z tego, że maszyna działa bez zarzutu, skoro zupełnie nieprzewidywalny jest element ludzki – to on zawiódł i tym razem.

via GIPHY

Co się właściwie wydarzyło? Jak podał około południa portal Mashable.com odpowiedzialność wziął na siebie audytor – firma PricewatehouseCoopers. Przedstawiciel PwC przyznał, że to z ich winy koperty zostały pomylone. Teraz próbują dojść, kto popełnił błąd po ich stronie. Ze względów bezpieczeństwa na ceremonii pojawia się dwóch panów z dokładnie taką samą walizeczką – w każdej jest taki sam zestaw kopert. To na wypadek, gdyby jednego ktoś porwał lub biedak zatrzasnął się w toalecie. Czy do walizeczki włożono właściwe koperty? A może pomylono walizeczkę, bo identyczną kopertę chwilę wcześniej wręczono wraz z Oscarem Emmie Stone.

via GIPHY

Niektórzy uważają, że tak naprawdę winny jest Leo di Caprio, który po wręczeniu Oscara Emmie Stone, odłożył kopertę za kulisami, a tam przejął ją Beaty. Emma Stone wyraźnie jednak powiedziała, że kopertę z kartką miała cały czas przy sobie. Kolejna teoria mówi, że to wszystko i tak wina grafika, bo informacja o tym, jaka to kategoria była zapisana zbyt małymi literami.

via GIPHY

Czy mimo niefortunnej zamiany kopert tej wpadki można było uniknąć? Pewnie tak, gdyby Beatty wykazał się nieco większą czujnością. Ale wyobraźcie sobie taką sytuację – wszystkie oczy skierowane są na Was, działa stres, miliony ludzi czeka na werdykt, a ty jesteś na imprezie, której organizator przecież nie może się mylić. Czytasz więc to, co masz na kartce, wierząc, że trzymasz w rękach tę właściwą, a tu klops. Stało się. I co z taką wpadką począć? Podczas, gdy organizatorzy Oscarów będą wyciągać z tego lekcję na przyszłość, zobaczmy, jakie wnioski z tej wpadki my możemy wyciągnąć dla siebie.

1. Wpadki zdarzają się najlepszym

Nie ma ludzi i firm odpornych na porażki. Jeśli jednak z porażki wyciągniesz lekcję, będzie pracowała na twój sukces. Możesz być starym i doświadczonym wyjadaczem, możesz wszystko mieć dopięte na ostatni guzik, a i tak może pójść coś nie tak. Grunt, żeby przeanalizować, co doprowadziło do błędu. Czy zgubiła cię rutyna? A może jednak o czymś ważnym nie pomyślałeś? Może dopiąłeś wszystko na ostatni guzik, ale guzików było za mało?

2. Bądź czujny jak ważka

Podobno najwięcej wypadków samochodowych zdarza się, kiedy jesteśmy już blisko domu. Zmęczenie daje się we znaki, powoli rozluźniamy się i tracimy koncentrację, a wtedy łatwiej o błąd. Podobnie jest z projektami i decyzjami zawodowymi. Czasem jesteśmy już tak zmęczeni i zestresowani, że jak najszybciej chcemy coś zamknąć, skończyć i mieć z głowy. I wtedy na ostatniej prostej popełniamy jakiś głupi i niepotrzebny błąd. Ktoś nie sprawdził, czy przekazuje właściwą kopertę, kolejna osoba nie doczytała dokładnie, co jest na kartce. Efekt domina wywołany przez drobiazgi doprowadził do lawiny i błędu, z którego śmieje się pół świata.

3. Nie bój się zadziałać, kiedy widzisz, że coś jest nie tak

Warren Beatty sprawdził, czy w kopercie nie ma innej kartki. Widział, że coś tu nie gra, ale zamiast zgłosić swoje wątpliwości, po prostu przekazał kartkę Dunaway, a ta, żeby już nie przedłużać oczekiwania przeczytała tytuł, który zobaczyła. Być może Beatty obawiał się, że nie ma racji i jeśli zacznie mówić o wątpliwościach zrobi się z tego skandal? Ten element często zawodzi w organizacjach – członek zespołu widząc problem nie zgłasza go, bo boi się, że zostanie zakrzyczany, że spotkają go za to nieprzyjemne konsekwencje i wyjdzie na idiotę. Jak widać, konsekwencje braku reakcji bywają jeszcze gorsze.

4. Porażka to pierwszy stopień do…

Ci, którzy nie akceptują porażek, powiedzą, że do piekła. Ci, którzy wiedzą, że nie ma ludzi, którzy nie zaliczają wpadek, powiedzą, że do wiedzy i do rozwoju. Michael Jordan podsumował kiedyś, że spudłował ponad 9 tys. rzutów do kosza, przegrał ponad 300 meczy, a 26 razy nie trafił do kosza w momencie, który decydował o wyniku. „Ciągle zaliczałem jakieś porażki. Dlatego w końcu odniosłem sukces” – podsumował koszykarz. Jeśli jesteś gotowy, by wyciągnąć wnioski ze swojej wpadki – przeanalizować ją, sprawdzić, gdzie jest źródło błędu, co mogłeś zrobić inaczej – w końcu czegoś się z niej nauczysz i pewnie więcej nie potkniesz się w tym samym miejscu.

5. Ten się śmieje, kto się nie poddaje

Jeśli zaliczysz spektakularną wpadkę pewnie będą tacy, którzy to wyszydzą, będą się z ciebie śmiać, wytykać palcami, robić memy, pisać, że jesteś do niczego. A niech się śmieją. Ty wyciągnij wnioski i rób swoje. Błędów nie popełniają tylko ci, którzy wierzą, że przez życie lepiej przejść bezpiecznie i się nie wychylać. Krytyka ich wówczas na pewno nie spotka, ale czy prawdziwe i spełnione życie polega na chowaniu się i ukrywaniu? Z każdej porażki i wpadki można wyjść z twarzą, gracją i z klasą.

Podczas tej oscarowej nocy było wiele momentów triumfu, ale ja najlepiej zapamiętam ten jeden – producent „La La Land”, który chwilę wcześniej cieszył się z wygranej, dowiedział się, że zaszła pomyłka i wygrał inny film – co zrobił? Nie wyobrażam sobie, co musiał czuć, ale mimo rozczarowania zachował się wyjątkowo – podszedł do mikrofonu i powiedział: „Jestem dumny mogąc przekazać tę nagrodę moim przyjaciołom, twórcom „Moonlight”. Tak przegrywać potrafią tylko prawdziwi zwycięzcy.

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

[newsletter_form type="minimal"]

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close