Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Biznesowa przygoda z projektowaniem biżuterii. Poznaj historię założycielek polskiej marki Umiar, której produkty pojawiły się w nowym sezonie amerykańskiego serialu Dynastia

Biznesowa przygoda z projektowaniem biżuterii. Poznaj historię założycielek polskiej marki Umiar, której produkty pojawiły się w nowym sezonie amerykańskiego serialu Dynastia

Magdalena Brzozowska i Malwina Wysińska
Magdalena Brzozowska i Malwina Wysińska

 

 

 

Projektowaniem biżuterii zajęłyśmy się zupełnie przypadkowo. Wcześniej projektowałyśmy w całkiem innej skali – architekturę, sprzęty AGD i RTV oraz transport. Przy jednym ze wspólnych projektów na studiach magisterskich na Wydziale Wzornictwa Warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, zostało nam dużo ścinków z aluminium i mosiądzu. Szkoda nam było je wyrzucić i przekształciłyśmy je w biżuterię. Tak powstała nasza pierwsza kolekcja” – opowiadają Magdalena Brzozowska i Malwina Wysińska – właścicielki i projektantki marki Umiar.

Czujecie się Kobietami Sukcesu?

Zdecydowanie. Mimo tego, że jeszcze długa droga przed nami w rozwijaniu firmy. Za nasz największy sukces uważamy to, że odważyłyśmy się postawić na siebie i podjęłyśmy wyzwanie z prowadzeniem własnej działalności.

Współpracujecie z serialem „Dynastia”. To jest ogromny sukces! Powiedziecie – jak to się zaczęło?

Jesteśmy dumne, że nasze projekty pojawiły się w Dynastii. Wszystko zaczęło się przez Instagram. Miałyśmy szczęście, że ktoś z produkcji nas zauważył i nawiązał kontakt. Następnie dostałyśmy długą listę wybranych przez kostiumografkę modeli i UMIAR poleciał prosto do Atlanty. Czekałyśmy z niecierpliwością aż nasza biżuteria ukaże się w odcinkach. To był szok, że zostało wykorzystanych tyle modeli i tak świetnie było je widać w serialu. Liczymy, że to nie koniec naszej współpracy z zagranicznymi stylistami.

Kiedy zaczęła się Wasza przygoda z projektowaniem biżuterii?

Projektowaniem biżuterii zajęłyśmy się zupełnie przypadkowo. Wcześniej projektowałyśmy w całkiem innej skali – architekturę, sprzęty AGD i RTV oraz transport. Przy jednym ze wspólnych projektów na studiach magisterskich na Wydziale Wzornictwa Warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, zostało nam dużo ścinków z aluminium i mosiądzu. Szkoda nam było je wyrzucić i przekształciłyśmy je w biżuterię. Tak powstała nasza pierwsza kolekcja.

Skąd wziął się pomysł na stworzenie własnej marki?

Dużo naszych koleżanek zareagowało pozytywnie na nasze pierwsze projekty, co dało nam odwagę pójścia o krok dalej i zaprojektowania pełnej kolekcji, a następnie założenia marki. Nazwa UMIAR przyszła bardzo naturalnie.

Czy przyjaźnicie się w życiu prywatnym? Czy relacje biznesowe wpływają na te prywatne?

Nasza przyjaźń zaczęła się od projektowania i od poczucia, że w sferze zawodowej odbieramy na tych samych falach. Nasze relacje biznesowe i prywatne są bardzo płynne i przeplatają się ze sobą. Na zmianę rozmawiamy o marce i o życiu. A służbowe spotkania szybko zmieniają się w przyjacielskie – przy kawie.

Co było dla Was najtrudniejsze przy tworzeniu własnego biznesu?

Najtrudniejszym momentem w prowadzeniu biznesu są chwile zwątpienia. Jak każda młoda firma miałyśmy ciężkie momenty i myśli, czy to na pewno dobry pomysł i czy warto się tak temu oddawać. Przetrwałyśmy je i teraz możemy powiedzieć ze stu procentową pewnością, że te trudności tylko nas wzmocniły i ugruntowały nasze przekonania o słuszności prowadzenia własnej działalności.

Skąd czerpiecie pomysły do tworzenia?

Dużo pomysłów czerpiemy z natury i ze sztuki. Często też punktem zapalnym do powstania kolekcji jest bezpośrednia praca z materiałem. W tym przypadku jakieś rozwiązanie stworzone przypadkiem może stać się fundamentem, na którym opierać się będzie cała kolekcja. Nie będziemy wiele zdradzać, ale w następnej kolekcji na lato 2020 wykorzystujemy specyfikę nacinanej srebrnej blachy.

Ostatnio premierę miała kolekcja „Vintage Touche”, którą przygotowałyście ze starych gum odlewniczych. Dzięki temu dałyście im drugie życie! Czy znacie historię tych gum?

Jesteśmy ogromnie dumne z tej kolekcji. Niektórzy nasi klienci mówią, że to zupełnie inna odsłona umiaru albo “umiar bez umiaru”. Sądzimy jednak, że ta kolekcja to idealna definicja tego słowa. Nie chodzi nam o formę, bo rzeczywiście projekty z Vintage Touche są bardzo bogate i dekoracyjne, natomiast ponowne użycie starych form odlewniczych i przywrócenie do życia zapomnianych projektów jest świetnym przykładem zrównoważonej mody. Poznałyśmy mężczyznę, którego rodzina miała zakład odlewniczy, natomiast on sam już się tym nie zajmował i szukał sposobu na pozbycie się setek form. To było przeznaczenie, że udało nam się poznać. Wiele z form, które odzyskałyśmy były rzeczywiście formami biżuteryjnymi, ale sporo z nich to pierwotnie np. okucia drzwiowe czy elementy świeczników.

Co jest dla Was najważniejsze w prowadzeniu i tworzeniu własnej marki?

Wolność i bezpośredni kontakt z naszymi klientkami. Do dzisiaj samodzielnie prowadzimy nasze social media, odpisujemy na wiadomości – te na Instagramie i e-mailowe. Uważamy, że jest to bardzo ważne, żeby słuchać naszych odbiorców, bo to dla nich tworzymy biżuterię.

Czy w codziennej pracy jest więcej tworzenia czy jednak „biznesu”?

Chciałybyśmy, żeby było inaczej, ale więcej jest „biznesu”. Projektowanie kolekcji i kreacja to zdecydowanie najmilszy element naszej pracy, ale trwa z reguły najkrócej. Biżuteria oprócz ogromnej miłości to jednak nasza praca, więc ważne są wyniki, tabelki i budżety.

Czy Waszym zdaniem kobietom jest w biznesie trudniej?

Jeśli mamy być szczere to w tej branży nie zauważyłyśmy trudności wynikających z bycia kobietami. Jest to też specyfika tego segmentu rynku, że bardzo wiele marek jest prowadzonych przez kobiety. Mamy dużo koleżanek, które tak jak my założyło swoje marki modowe i odnoszą sukcesy. Bardzo się w tym wspieramy i dopingujemy sobie.

Jakie macie plany na przyszłość?

Mamy wiele planów i marzeń. Na pewno jednym z nich jest posiadanie swoich butików w paru miastach w Polsce i zagranicą. Chciałybyśmy, żeby UMIAR był znany coraz większej grupie ludzi na całym świecie.

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

[newsletter_form type="minimal"]

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close