Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Cudowne lata

Cudowne lata

DDA wstyd alkoholizm
fot. Rafał Grądzki

Jak opisać ten wstyd, że tata to pijak? Jak wyjść z błędnego koła awantur i beznadziei? Jak zacząć ufać miłości? Przeczytajcie historię Niny, którą dzieli się Rafał Grądzki.

Prawdziwe cierpienie mierzy się tym, co utraciliśmy.
Gregory David Roberts – Shantaram

DDA wstyd alkoholizm

Odsłona 1

Ninka mieszka w wielopiętrowym bloku w średniej wielkości mieście. Trzypokojowe, niewielkie mieszkanie, dzieli z mamą, tatą i Tomkiem, starszym o kilka lat bratem. Ma cztery lata. To jej pierwsze świadome wspomnienie. Cieszy się, że za chwilę zobaczy Anię, swoją dopiero co narodzoną siostrzyczkę. Mama mówi, że Ania jest chora. Po każdym karmieniu ma wymioty i gorączkę. A lekarze nie wiedzą, co jej jest. W szpitalnej sali Ninka patrzy na leżącą w łóżeczku siostrę. Ania ma wbitą w główkę igłę. W ten sposób dostaje lekarstwa. Ninka jest bardzo przejęta. Chce zostawić siostrze lalkę, żeby nie była taka samotna. Pani doktor nie pozwala.

Odsłona 2

Spacer. Tata wchodzi do spożywczego, kupuje coś i chowa w kurtce. Ninka nie wie, co. Nie zobaczyła, bo słońce zbyt mocno odbijało się w szybie. W parku tata co chwilę rozgląda się na boki i kiedy nikt nie patrzy, wyciąga spod kurtki to coś, łyka przez chwilę i chowa z powrotem. Ninka dziwi się, że pod koniec spaceru, tacie plączą się nogi.

Odsłona 3

Mama przychodzi na położony niedaleko bloku plac zabaw. Woła Ninkę i Tomka. – Chodźcie, idziemy się przejść – mówi. Ninka rozgląda się niepewnie. Jest już późny wieczór. Słońce zaraz zajdzie, a mama chce gdzieś iść. – Czy coś się stało? – pyta. – Nie, nic kochanie. – pada odpowiedź. Ninka nie wierzy. Sama do końca nie wie, dlaczego. Może przez te ślady łez, widoczne na maminych policzkach.

Odsłona 4

Siedmioletnia Ninka wbiega uśmiechnięta do domu. Zabawy na podwórku są takie fajne. W kuchni zastaje płaczącą mamę. – Co się dzieje? – pyta, głaszcząc ją po włosach – Tata jest pijany. Chciał się powiesić na pasku. – mówi mama. – Ale jak, dlaczego? – z niedowierzaniem dopytuje Ninka. Nie słyszy już odpowiedzi. W drzwiach staje tata. Podchodzi do szuflady i wyciąga nóż. Próbuje podciąć sobie żyły. Krzyczy, że mama to kurwa. Ninka drży z przerażenia, patrząc w jego pełne nienawiści i pogardy oczy.

Didaskalia pierwsze

Tata pije prawie codziennie. Przestaje, gdy kończą się pieniądze. Dni wloką się powoli, podobne do siebie, jak dwie krople wody. Poranny smród wódki, bezglutenowe jedzenie dla siostry, szkoła, podwórko, powrót taty, awantura, kolejna butelka, wyzwiska, niespokojna noc, oczy pełne strachu, utkwione w zamkniętych drzwiach pokoju.
Nina opuszcza się w nauce. Mało śpi. Nie ma jak i gdzie się uczyć. Trzecią klasę kończy z sześcioma miernymi. Później też nie jest dobrze. Nina mówi sobie, że pewnie jest głupia.
Większość czasu spędza na dworze. W swoim pokoju lubi być tylko wtedy, gdy w domu nie ma taty. Kiedy wraca, ona wychodzi. Ania i Tomek też. Tak jest łatwiej i bezpieczniej. Tata kilka razy uderzył już mamę. Ninę też, choć częściej bije brata.
Żyje tym, co dzieje się na podwórku. Lubi sport. Wysiłek i zmęczenie pozwalają zapomnieć. Do sprawdzianów uczy się grając w piłkę. Jedną ręką broni bramki, w drugiej trzyma zeszyt od polskiego. Ma swoją paczkę znajomych. Spędza z nimi każdą chwilę. O sytuacji w domu nie mówi nikomu.
Nie dostaje kieszonkowego. Sama musi zdobyć pieniądze na swoje potrzeby. Sprzedaje butelki i makulaturę. Raz w miesiącu dziadek dołoży dwa złote ze swojej emerytury. Większość ubrań ma po bracie.
Czasem wieczorem przychodzi mama. Siada na łóżku i opowiada bajki. Nina czuje się wtedy szczęśliwa.

Odsłona 5

Na przekór wszystkiemu Nina chce być blisko rodziców. Śpi wtedy na rogówce w ich pokoju. Tego dnia tata jest pijany, ale przytomny. Nie pozwala mamie zasnąć. Nina widzi to, czego nie powinna. Zasłania głowę poduszką. Mimo to słyszy przekleństwa i jęki.

Odsłona 6

Święta Bożego Narodzenia. Nina dzieli się opłatkiem. Ale nie z tatą. Nie składa mu nawet życzeń. Gdyby to zrobiła, powiedziałaby by mu wszystkiego najgorszego. Na stole obok wódki barszcz, pierogi i kawałki karpia. Jedzą szybko, w milczeniu. Zanim tata opróżni trzeci kieliszek kończą i znikają każde w swoim pokoju. Są sami. Od dawna nikt ich nie odwiedza.
Nina nienawidzi Świąt.

Odsłona 7

Nina dostaje pierwszą miesiączkę. Nie rozumie, co się dzieje. Myśli, że zachorowała. Że to pewnie przez te nerwy. Dopiero ciocia wyjaśnia jej co i jak.

Odsłona 8

Tata sprowadza do domu kolegę. Szykuje kolejną całonocną libację. Nina wychodzi z pokoju i mówi: – Proszę wyjść, tu nie będzie już dziś żadnego picia. – W korytarzu zapada całkowita cisza. Ninka podchodzi do drzwi, otwiera je. – Proszę wyjść! – powtarza. Gdy to nie pomaga, wypycha gościa na klatkę schodową. Zamyka drzwi, opiera się o nie plecami. Tacie drżą ręce. – Ty szmato! Jak mogłaś się tak zachować?! – wrzeszczy. – Nie jesteś już moją córką! To jest kurwa mój dom. Jak ci się nie podoba, to pakuj się i wypierdalaj.

Didaskalia drugie

Jak opisać wstyd? Wszechogarniający, wypełniający każdą komórkę ciała wstyd? Że tata to pijak. Awanturnik. Że drze się na całą klatkę schodową. Że pijany chodzi po ulicach, jakby były jego wyłączną własnością. Że czasem, gdy leży gdzieś nieprzytomny pod sklepem, Nina musi go ocucić, a potem zawlec do domu.
Jak opisać to uczucie, gdy zza rogu wyłania się ojciec w brudnym, zasikanym ubraniu? Jak nazwać ten stan, gdy głowa odwraca się w drugą stronę, a nogi same zmieniają kierunek marszu?
Zdarzają się chwile, gdy Nina się cieszy. Szczególnie wtedy, gdy wkurzy tatę. Gdy się postawi i odpyskuje. Gdy nazwie go skończonym chamem i moczymordą. I zobaczy, że jej słowa wywierają spodziewany efekt.
Tata przeprasza wielokrotnie. Roniąc łzy zapewnia, że to ostatni raz, że już nigdy i już zawsze. Błaga o wybaczenie. Mama mówi wtedy, że to płacze wódka, a nie tata.

Odsłona 9

Napotkana na schodach sąsiadka zagaduje: – Wiesz, – mówi – ja słyszę, co się u was dzieje, ale nie chcę się wtrącać. – Super, więc po co pani mnie zaczepia?! – krzyczy Nina.

Odsłona 10

Nina odrabia przy biurku lekcje. Pijany tata wchodzi do pokoju. Chce skopać córkę. Trafia w krzesło. Ninka wstaje i popycha tatę na ścianę. Zamroczone ciało pada na podłogę jak kłoda. Nina kuca. Chciałaby mieć teraz w ręku nóż. Oczami wyobraźni widzi wbite w szyję ojca ostrze. Ta myśl przeraża ją tak, łkając wybiega z mieszkania. Chce z kimś porozmawiać, wyrzucić z siebie cały ból, strach, gniew i rozpacz.
Późnym wieczorem wraca do domu. Idzie do kuchni i opowiada mamie, co się stało. Mama milczy, patrząc przed siebie nieobecnym wzrokiem.

Odsłona 11

– Sprzątnąłbyś pokój zamiast siedzieć przy komputerze – mówi Nina wchodząc do pokoju Tomka. – Zaraz przyjdzie ojciec i znowu będzie awantura!
Brat zrywa się z krzesła jak sprężyna i ciska ją o drzwi. Szyba rozbryzguje się na drobne kawałki. Nina przez chwilę nie może oddychać.
Nina wchodzi do kuchni. Chce sobie zrobić kanapkę. Brat stoi przy kredensie, odwrócony plecami. Skrzypienie drzwi. Błysk stali. Nóż wbija się we framugę, tuż obok czoła. Skamieniała, patrzy w pełne gniewu i przerażenia oczy brata.

Didaskalia trzecie

Nina jest zakochana. Tak przynajmniej jej się wydaje. Chłopak ma jej dać to, czego nie daje ojciec. Trochę czułości, opiekę, względne chociaż poczucie bezpieczeństwa.
Choć rozpaczliwie potrzebuje miłości, sama nie potrafi się zaangażować. Nie umie się zbliżyć, zaufać, otworzyć. Trzyma na dystans. Nie wie, co to czułość czy namiętność. Bo i skąd? Na co dzień widziała co innego. Największa intymność na jaką ją stać, to szybki całus w policzek i trzymanie się za rękę. Nie potrafi oswoić swojej kobiecości.
W głębi serca Nina wie, że żaden jej związek nie będzie trwały. Tak jest łatwiej, bo w razie jakby co, mniej zaboli. Jak mantrę powtarza słowa mamy. – Nie wychodź dziecko za mąż, mężczyźni to same problemy.

Odsłona 12

To wszystko twoja wina! – krzyczy ojciec. – To przez ciebie ten świat jest taki zły! Jesteś śmieciem i ostatnim zerem! Nina wierzy. W końcu słyszy to od lat. Może rzeczywiście mama, brat i siostra cierpią z jej powodu? Może, gdyby jej nie było, wszystko wyglądałoby inaczej?
Siedząc na podwórkowym stole do ping ponga Nina podejmuje decyzję. Idzie na most. Myśli, że tak będzie najszybciej i najprościej. Wchodzi na pierwszy stopień. Dalszą drogę zagradza jej gęsta, czarna chmura komarów. Przypomina pulsującą ścianę. Nina zamyka oczy. Chmura oblepia ją, gryzie, zaplątuje się we włosy i ubranie. Wciska się do ust, nosa i uszu. Nie pozwala przejść. Nina robi kolejny krok. Komary atakują jeszcze zacieklej.
W końcu cofa się, bezsilna. Płacze, pokonana przez owady. W głowie huczy w kółko powtarzająca się myśl. „To nie ta droga, nie to rozwiązanie”. Głęboko oddycha. Czuje w sobie ciepło. I siłę. Jakby ktoś dał jej nowe życie.
Na piętnaste urodziny prosi mamę o medalik z krzyżykiem.

Odsłona 13

Tata myśli, że Nina jest w ciąży. Powiedział mu o tym jego kolega, któremu powiedział kolega, któremu powiedział kuzyn. A skoro mówi to kolega, to musi to być prawda. Ty dziwko – piekli się. – Wynoś się z mojego domu. Masz dupę, to idź pod latarnię i zarabiaj. Nina broni się jak potrafi. Mówi, że może pójść do lekarza i udowodnić, że to nieprawda. – Kłamiesz – wyrokuje ojciec. – Zawsze byłaś małą dziwką!
Nina przypomina sobie słowa swojego chłopaka. – Chcę być z kobietą, nie z zakonnicą. – Ale jak wytłumaczyć ojcu, że się nie wie, co to seks?

Odsłona 14

Dzisiejszy wieczór należy do spokojnych. Nina leży już w swoim łóżku. Czeka, aż siostra wróci z łazienki.
– Czy tak będzie już zawsze? – pyta, gdy Ania chce zgasić lampkę. – Nie wiem – pada odpowiedź. – Ale chciałabym, żeby było inaczej.
Obie nie mogą zasnąć. Zaczynają rozmawiać. O domu, o mamie, o tym co czują, co myślą na swój temat. Nina przestrzega Anię przed towarzystwem, w którym się obraca. Ania chce, by Nina nie mówiła jej, co ma robić. Wyjaśnia, że jej znajomi, to sposób na uwolnienie się od domowej rzeczywistości. Nina kiwa głową. Kilka godzin później czuje, że coś zmieniło. Zauważa, że łączy ją z siostrą nie tylko wspólny pokój i nazwisko. Czuje wspólnotę przeżyć. Kawałek muru w sercu pęka z trzaskiem.

Odsłona 15

Klatka schodowa. Nina siedzi na półpiętrze i uczy się do sprawdzianu. Kartkuje zeszyt, zapamiętuje wzory. Postanowiła niedawno udowodnić wszystkim, że jest coś warta. Że zda maturę. I będzie miała dobre stopnie. Pierwsza klasa w liceum idzie jako tako. W drugiej jest znacznie lepiej. W bibliotece ma swój stały kącik. Prace wymagające dostępu do komputera odrabia w pobliskiej internetowej kafejce. Choć nie zawsze ma pieniądze, by ją opłacić.

Odsłona 16

– Zmyj ten makijaż. – mówi kobieta od angielskiego. – Nie dam rady – odpowiada Nina. – Dlaczego? – nauczycielka nie daje za wygraną. – Miałam ciężką noc. – Anglistka przygląda jej się dłuższą chwilę. – Porozmawiamy po lekcji.
Nina, co się dzieje? – pada pytanie. Łzy kapią same. Pierwsze zdania są nieskładne, poszarpane spazmami. Rozmazany tusz czerni policzki. Nina opowiada. Po raz pierwszy otwiera drzwi swojego świata.
– Miałam w domu to samo – mówi nauczycielka. – Pomogę Ci.

Didaskalia czwarte

Koleżanki i koledzy narzekają, że rodzice ciągle wtrącają się w ich sprawy. Nina im tego wtrącania się zazdrości. Bardzo by chciała, by tata i mama to robili. Chociaż raz dali dowód, że obchodzi ich życie własnej córki.
Książki do nauki dostaje za darmo. Rada Pedagogiczna przyznaje jej na Święta nagrodę za dobre wyniki w nauce.
Przeglądając sieć, natrafia na stronę o Dorosłych Dzieciach Alkoholików. Czyta i nie wierzy, że są na świecie inni, którzy mają tak samo, albo jeszcze gorzej. Odkrycie, że jej sytuacja nie jest wcale wyjątkowa, okazuje się zbawienne. Dodaje siły. Pozwala przetrwać.
Relacje z chłopakami nie układają się zbyt dobrze. Nina szybko kończy każdy związek. Mężczyźni nie są okej.

Odsłona 17

– Wiesz – ty jesteś całkiem spoko. – mówi po lekcji geografii koleżanka, z którą Nina usiadła w jednej ławce. – Zawsze uważałam Ci za nieprzystępną, twardą, zimną sukę. A ty jesteś taka fajna dziewczyna. „Pozory mylą” – myśli Nina – „Jestem mistrzynią w tuszowaniu prawdy”.

Odsłona 18

Ostatni dzień matur. Nina jest szczęśliwa. Poradziła sobie, osiągnęła cel. Mama wraca z pracy. – Dlaczego nie jest posprzątane? – krzyczy od progu. – Mamo, dziś zdałam maturę, a ty nawet nie zapytasz, jak mi poszło? Jakie dostałam oceny? Jakie miałam pytania? Jak sobie poradziłam?
– Przepraszam dziecko. – mówi mama i zaczyna wykładać zakupy.
Nina bardzo chce, by ktoś ją przytulił. Pragnie tego ponad wszystko. Podchodzi do ściany. Przywiera do niej mocno, mocniej. Wyobraża sobie, że to człowiek.

Didaskalia czwarte

Nina najbardziej kocha Anię. Dzieli z nią brzemię. Ale też radość. I siostrzaną miłość.
Mamy nie lubi. Uważa ją za oschłą, potrafiącą stawiać tylko wymagania. Bierną. Tłumaczy sobie, że to pewnie przez to, co przeszła. Ale ma żal. I nie czuje potrzeby rozmowy.
Z Tomkiem nie ma prawie kontaktu. Był bity, więc sam bił, był obrażany, więc sam obrażał, był poniżany, więc sam poniżał. Dla Niny jest drugim oprawcą. Chciałaby go kochać.
Przez niskie poczucie własnej wartości Nina nie składa papierów na studia. Idzie do szkoły policealnej. Kończy ją z pierwszą lokatą. Chce się usamodzielnić. Brat załatwia jej pracę przy linii montażowej. Po kilku miesiącach harówki na zmiany po 12 godzin, zmienia pracę na lepszą. Zaczyna studia. Wyprowadza się z domu.

Odsłona 19

Nina stoi przed wejściem do pokoju terapeuty. Za chwilę naciśnie klamkę. Od dłuższego czasu kocha. Bardzo. Miłość daje jej nowy cel. To dlatego tu przyszła. Chce ujarzmić przeszłość, która wciąż zbyt często wyłazi spod szafy. Wie, że nie odzyska tego, co straciła, ale chce podjąć kolejne, największe chyba wyzwanie. Chce zrobić coś dla siebie. I żyć dalej. Jak najlepiej potrafi.

Zakończenie / Prolog

Mama opowiedziała Ninie taką oto historię.
Tata miał brata. Nina była zbyt mała, by go zapamiętać. Brat pił. Długo. Na umór. Kiedyś pobili go jacyś bandyci. Gdy znalazła go policja, już nie żył. Na pogrzebie, stojąc nad trumną, tata rzucił grudkę ziemi i złożył przysięgę. – Nie martw się bracie, ja cię godnie zastąpię.

Imiona głównych postaci zostały zmienione.

Rafał Grądzki – pisze i fotografuje. Jest autorem Bloga Całkiem Ludzkiego “Piórka”, na którym dokumentuje niezwykłe historie zwykłych ludzi. Studiuje w Instytucie Reportażu.

Piórka na FB.

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close