Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Czerwone serduszka mierzą wysoko

Czerwone serduszka mierzą wysoko

24. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już w niedzielę. Dlaczego warto grać z Owsiakiem, na co zebrane zostaną pieniądze, jak wesprzeć Orkiestrę?

Hasło tegorocznego Finału brzmi „Mierzymy wysoko!”. Nie chodzi tylko o kwotę, którą zamierza zebrać WOŚP i bicie finansowych rekordów. Mierzyć wysoko to także filozofia, by robić coraz więcej i nieść pomoc kolejnym potrzebującym, których w Polsce zamiast ubywać, wciąż przybywa. W tym roku, 10 stycznia, na ulice miast w całej Polsce ruszy więc aż 120 tys. wolontariuszy (przeczytaj, jak zweryfikować wiarygodność wolontariusza). Będą mieli puszki i charakterystyczne czerwone serduszka, które dostaje każdy, kto wrzuci datek do skarbonki. Ale pomóc można nie tylko wrzucając pieniądze do puszek. WOŚP daje jeszcze 20 innych sposobów na wsparcie, m.in. wpłatę do wirtualnej skarbonki, tworzenie wirtualnego serca, przekazywanie Bitcoinów, wpisywanie na Twitterze posta z hashtagiem #MASTERCARDGRAZWOSP, czy licytację przedmiotów i usług wystawionych na Allegro (wszystkie sposoby znajdziecie TUTAJ). Pomóc może każdy. Popularna pisarka, Magdalena Witkiewicz pomaga podwójnie – poza wrzuceniem datku do puszki, przekazała kilka książek na licytację. – Wspieram Orkiestrę co roku. Uważam, że to bardzo fajna inicjatywa. Kiedy urodziłam dzieci, serduszka widziałam na każdym kroku w szpitalu. Widziałam, jak sprzęt kupiony przez fundację pomaga innym. Jestem pełna podziwu dla Jurka Owsiaka, że skłania Polaków do pomagania za pomocą zabawy, a nie tego naszego narodowego umartwiania się. Dzięki temu pomagamy z radością, z uśmiechem, bo to coś fajnego, nie tylko dlatego, że jest nam kogoś żal. Pewnie dlatego pomagają ludzie w każdym wieku – i ci, którzy mają 90 lat i 5-letnie dzieci. Wzrusza mnie widok tych, którzy w tę jedną niedzielę roku chodzą z przypiętym czerwonym serduszkiem i cieszą się, że mogli pomóc – tłumaczy Witkiewicz.

Książkę z autografem Magdaleny Witkiewicz i Nataszy Sochy możesz licytować TUTAJ.

Książki Magdaleny Witkiewicz licytują się świetnie. Pisarka myśli o przekazaniu kolejnych. – Jestem szczęśliwa, że mogę się w to włączyć i pomóc – mówi krótko. Dla niej pomaganie to coś naturalnego. – Wspieram różne inicjatywy. Pomagałam m.in. gdańskiemu hospicjum. Kiedyś nawet zapytałam Bognę Kozłowską, dyrektorkę, dlaczego mocniej nie proszą o pieniądze, dlaczego nie powiedzą – zamiast iść do fryzjera, przekaż tę sumę na potrzebujących. Bogna powiedziała, że kiedy pójdę do fryzjera i sama lepiej się poczuję, będę chętniej pomagała innym, żeby też dobrze się poczuli. Miała rację. Im lepiej mi się wiedzie, tym bardziej chcę pomagać innym.

Ale nie wszyscy o Orkiestrze wypowiadają się tak pozytywnie. Od kilku lat rośnie fala niechęci, wręcz nienawiści wobec inicjatywy Owsiaka. Zarówno WOŚP, jak i Jerzego Owsiaka zaatakowali internetowi hejterzy – niektórzy zarzucali nadużycia finansowe, inni atakowali personalnie. W obronie Owsiaka i Orkiestry wypowiedział się m.in. ks. Jan Kaczkowski. Rok temu głos zabrało także Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej, które potwierdziło, że 92% zebranych środków przekazywanych jest na pomoc. Sam Owsiak w wywiadzie dla Metrocafe ocenia, że zaledwie 5% komentujących to hejterzy. 95% jest nastawionych na pomoc. Na swojej stronie WOŚP podaje, że przez 23 lata działalności Fundacja WOŚP zakupiła sprzęt medyczny wydając blisko 650 mln zł zebranych w corocznych Finałach.

Co o hejcie myśli Magdalena Witkiewicz? Nie zniechęcił jej do pomocy. Wręcz przeciwnie. – Jest mi za tych ludzi bardzo wstyd. Jak dla mnie Owsiak mógłby mieszkać w pałacu ze złotymi klamkami, byle nadal robił to, co tak dobrze mu wychodzi – pomagał ludziom. Polacy często nie kierują się tym, żeby mieć lepiej, ale tym, żeby sąsiad miał gorzej. Owsiak powinien być doceniony za to, co robi, bo w pewnym sensie wyręcza państwo i służbę zdrowia. To wszystko, na co zbiera WOŚP, państwo powinno zapewnić z naszych podatków. A Jurek Owsiak nie zasługuje na hejt, bo stworzył machinę nakręcającą dobro – mówi.

Dla osób niezdecydowanych, czy wrzucić coś w tym roku do puszki ma jedną radę – żeby pozytywniej spojrzeli na świat. – Można pomagać z uśmiechem, a nie z jadem. Orkiestra to idea, która może nas łączyć. Jeśli ktoś powie „nie”, trudno, ale zachęcałabym go, żeby w takim razie przekazał swoje pieniądze na inny cel, co do którego jest przekonany. Bo pomaganie jest fajne. Kto wie, może ten, co obok niego stoi, z przekory da na WOŚP dwa razy więcej. Ja zamierzam tak zrobić. Już się z dziećmi umówiliśmy, że w niedzielę idziemy, żeby zdobyć czerwone serduszka – opowiada Witkiewicz.

W tym roku warto się wybrać na spacer i wrzucić coś do puszki WOŚP także ze względu na cel zbiórki – po raz kolejny pieniądze będą zbierane dla pediatrii, tym razem na wyposażenie oddziałów podstawowych, co umożliwi zakup sprzętu dla większej ilości szpitali, także tych, które są w małych miejscowościach. – Ubiegły rok pokazał, że pediatria jest mocno zaniedbaną działką. Dokonując zakupów z pieniędzy zebranych podczas 23. Finału WOŚP zobaczyliśmy, że potrzeby na tych oddziałach są ogromne, z czego tak naprawdę nie zdawaliśmy sobie do końca sprawy. Wspólnie z zarządem Fundacji podjęliśmy decyzję, że 24. Finał WOŚP również będzie poświęcony pediatrii, tak by odziały zostały kompleksowo wyposażone – wyjaśnia Jerzy Owsiak. Drugim celem jest wsparcie opieki nad osobami starszymi. Łącznie, w ciągu trzech lat realizowania hasła godnej opieki medycznej seniorów, Fundacja WOŚP wydała na ten cel blisko 46 mln zł., wspierając 150 placówek zajmujących się leczeniem geriatrycznym. Potrzeby, niestety, nie zmalały.

BALON

 

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close