Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Jesteśmy niewolnicami depilacji? Ta firma postanowiła przełamać tabu i pokazać to, czego inni się wstydzą!

Jesteśmy niewolnicami depilacji? Ta firma postanowiła przełamać tabu i pokazać to, czego inni się wstydzą!

body hair movement
Trend body hair movement staje się coraz popularniejszy także w reklamach

 

Włosy pod pachami, na nogach, na palcach u stóp, w okolicach bikini, wąsik nad górną wargą, zrośnięte brwi – te wszystkie rzeczy, których wstydliwie się pozbywamy i zasłaniamy. Ale które istnieją – obojętnie, czy się je usuniemy na jakiś czas, czy nie. Naturalne owłosienie kobiet w swojej reklamie postanowiła pokazać firma Billie. To tym ciekawsze, że Billie to marka kosmetyków i akcesoriów do depilacji.

Billie to marka, która lubi wkładać kij w mrowisko. Odcina się od standardowych strategii biznesowych i marketingowych, manifestując swój bunt i inność. Dlatego opisuje i pokazuje to, co inne firmy skrzętnie ukrywają. Na przykład różowy podatek. Wiecie, co to jest? To wyższa cena, którą płacimy za kobiecie odpowiedniki męskich kosmetyków i akcesoriów. Jeśli porównacie ceny nożyków lub kremów do golenia dla kobiet i dla mężczyzn zobaczycie różnicę. Co więcej, już jakiś czas temu odkryłam, że kupując golarkę dla mężczyzn nie tylko mniej płacę, ale także dłużej jej używam. I nie tylko dlatego, że kobieta zgodnie z dobrym obyczajem i standardami piękna ma 10 razu więcej powierzchni ciała do ogolenia niż mężczyzna.

Firmy z produktami do golenia powstały z myślą o mężczyznach, nic dziwnego więc, że nie do końca rozumieją potrzeby kobiet – przekonuje Billie. Dlatego firma swoje produkty dla kobiet sprzedaje w niższych cenach. Dodatkowo angażuje się we wspieranie kobiet, przeznaczając na to 1% swoich dochodów. Aktualnie wspierają organizację Every Mother Counts, która dba o bezpieczeństwo kobiet w ciąży i mam. Ostatni pomysł Billie to pokazanie depilacji – od trochę innej strony.

Anioły o gładkich nogach

Większość reklam produktów do depilacji to ładne obrazki gładkich nóg, pach, nieskazitelnych okolic bikini. Nie do końca wiadomo, co golą kobiety, bo właściwie ich ciała wyglądają tak, jakby nigdy włosa na nim nie było. Billie pokazuje jak jest i to, co jest – mamy włosy, to naturalne, nie wstydźmy się tego. I choć to nadal reklama, która ma sprzedać kosmetyki do depilacji, marka mówi wprost – z włosami, czy bez jesteś piękna. Ty wybierasz, czy masz ochotę się ich pozbyć.

Czy to rewolucja? W komunikacji na pewno, bo żadna firma przez 100 lat nie pokazała włosów w reklamie produktów do golenia dla kobiet. W podejściu? Billie ze swoją strategią wpisuje się w coraz popularniejszy kobiecej ciałopozytywności oraz ruchu body hair, który promuje akceptację dla tego, co naturalne – czyli owłosienia.

Kanony piękna vs. rzeczywistość

Pokazuje to także gdynianka, Sonia Cytrynowska, która rok temu skończyła z depilacją. Zdjęcia z akcji bodyhairmovement publikuje na Instagramie. O jej akcji napisały duże portale na całym świecie, m.in. MailOnline. Cytrynowska poza normalizacją podejścia do kobiecego owłosienia opowiada także o wyzwaniach, które związane są z działaniami wbrew kanonom piękna. Owłosione nogi mogą być bowiem sporym problemem, kiedy starasz się o nową pracę. „Trudno było zaakceptować to, że czasem ludzie mogą mnie odrzucać, gdy będą wiedzieli jak naprawdę wyglądam. Kobiece owłosienie w naszym społeczeństwie to wciąż tabu” – mówiła w materiale MailOnline.

Pol&Eng | Photo by @joanna_konieczna ___ Czy to koniec? Jeszcze 2 tyg. temu rozważałam zamknięcie projektu BodyHairMovement. Powód: zmęczenie godzeniem pracy zarobkowej, studiów zaocznych, życia rodzinnego, mojego wolnego czasu (co to takiego? haha) i tego projektu. W 2 słowach: czas i finanse. Powód dla którego się rozmyśliłam jest prosty: uwielbiam te wszystkie zaskakujące zdarzenia wokół #bodyhairmovement, dzięki którym mam możliwość poznać mnóstwo wspaniałych osób, a także samą siebie w nowych sytuacjach! Coraz więcej ludzi chce razem ze mną pokazywać, że kobiece ciało jest piękne z natury, ze wszystkimi włosami! Ten tydzień jest wyjatkowo obfity! Także… póki sił mi starczy!!! I Waszego wsparcia <3 Mam nadzieję, że podałam! Tymczasem… Nie mogę się doczekać, aż zobaczę i pokażę Wam efekty głównej sesji w Londynie! Moją niecierpliwość jeszcze bardziej podsyca fakt, że podobno szykuje się publikacja w zagranicznym magazynie!!! :D Jutro z kolei wyjeżdżam na top secret 2-dniową misję związaną z #bodypositivity do Warszawy. Opowiem Wam jak tylko będę mogła się oficjalnie pochwalić. :) ___ Is this the end? Only 2 weeks ago I was considering closing the BodyHairMovement project. Reason: difficulty in reconciling regular job, studies, family life, my free time (what is it? lol) & this project. In 2 words: time and finances. The reason I changed my mind is simple: I love all these suprising events around #bodyhairmovement, thanks to which I have the opportunity to meet a lot of great people and get know myself in new situations! More and more wonderful people want to show with me that the female body is beautiful by nature, with all hair! And this week is extremely abundant! So … until I have enough strength!!! And your support <3 I hope I will manage! In the meantime … I ca’t wait to see and show you the effects of the main session in London! My impatience is even more strengthened by the fact that probably a publication in a foreign magazine is being prepared!!! :D Tomorrow, in turn, I am going to Warsaw for a top secret 2-day mission related to #bodyhairpositivity. I will tell you as soon as I officially can. :) #joannakonieczna #soniacytrowska

Post udostępniony przez Sonia Cytrowska (@bodyhairmovement)

Zarówno Sonia Cytrynowska, jak i Billie próbują uświadomić, że owłosienie u kobiety nie powinno być przedmiotem wstydu i szyderstw. Nie mamy skóry gładkiej jak dziewczynki – jesteśmy dorosłymi kobietami. Mamy włosy, więc niech od naszej decyzji zależy, czy chcemy mieć je nadal, czy wolimy się ich pozbyć. Z włosami, czy bez wciąż jesteśmy kobiece, sexy i piękne.

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close