Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Wysokość zarobków – sprawa jawna czy prywatna? Zobacz, dlaczego warto ujawniać listę płac.

Wysokość zarobków – sprawa jawna czy prywatna? Zobacz, dlaczego warto ujawniać listę płac.

dlaczego warto ujawniać listę płac
Business vector created by Dooder - Freepik.com

 

W Polsce o tym, kto ile zarabia się nie rozmawia. Oficjalnie. Listy płac w firmach są pilnie strzeżone. A ogłoszenia o pracę, w których pracodawca podaje widełki zarobków to tylko wyjątek od reguły. Tymczasem, jawne i transparentne informacje o zarobkach sprzyjają m.in. walce z luką płacową, czyli sytuacją, w której kobiety na tych samych stanowiskach co mężczyźni zarabiają od nich mniej. Jak sytuacja wygląda w Polsce i w Europie?

Kilka lat temu, przeglądając oferty pracy w Niemczech i w Wielkiej Brytanii byłam zaskoczona pewnym szczegółem – niemal w każdym ogłoszeniu podawano wysokość zarobków na stanowisku, na które się aplikowało. Czasem podawano stawkę miesięczną, czasem zarobki roczne. Zdarzało się, że podawano widełki, które później dostosowywano do oczekiwań i doświadczenia osoby aplikującej o pracę. Wówczas wydawało mi się, że takie informacje wkrótce będą standardem także w Polsce. Nic z tego. Lata mijają, a temat zarobków jak był tematem tabu, tak jest nim nadal.


CZYTAJ TAKŻE: O CO PRACODAWCA NIE MOŻE ZAPYTAĆ PODCZAS ROZMOWY KWALIFIKACYJNEJ? OTO 3 NAJWAŻNIEJSZE OBSZARY!


Ile zarabia sąsiad?

Najnowsze badania, przeprowadzone przez MonsterPolska.pl, międzynarodowy serwis z ofertami pracy wynika, że 62 proc. badanych Polaków chciałoby wiedzieć, ile zarabiają sąsiedzi, znajomi i osoby z najbliższego otoczenia. 23 proc. raczej nie ma potrzeby posiadania takiej wiedzy, a 15 proc. zupełnie nie jest zainteresowane, ile miesięcznie zarabiają znajomi. Wynika to po części z tego, że jesteśmy ciekawi, ile zarabiają inni, ale nie mamy ochoty sami dzielić się wysokością swojej pensji. Zwłaszcza, jeśli zarabiamy dużo. Gotowi do mówienia o warunkach płacowych okazywali się głównie pracownicy zarabiający poniżej średniej krajowej.

Ujawnianie wysokości zarobków jest standardem nie tylko w Wielkiej Brytanii czy Niemczech, ale także w krajach skandynawskich. Liderem pod tym względem pozostaje Norwegia. Oficjalne dokumenty pokazują dochód netto i płacone podatki. Do 2014 roku zarobki znajomych i sąsiadów można było sprawdzać anonimowo. Od trzech lat sprawdzany może się o tym dowiedzieć.

W Niemczech z kolei osoby pracujące w firmach zatrudniających ponad 200 pracowników mają prawo zapytać pracodawcę o zarobki swoich kolegów. Z kolei w Finlandii ludzie mogą wysłać zapytanie o zarobki współpracowników do urzędu skarbowego.

Po co to wszystko?

Jawność płac rozwiązuje kilka poważnych problemów na rynku pracy. Po pierwsze, chroni pracowników przed wykorzystywaniem przez pracodawcy. Jeśli na jakimś stanowisku w firmie obowiązuje określona płaca, pracodawca nie może przyoszczędzić, jednemu dając więcej, drugiemu pracownikowi, wykonującemu te same obowiązki – mniej. Po drugie, pomaga to w zmniejszaniu tzw. luki płacowej i wyrównywaniu płac kobiet i mężczyzn. Kraje skandynawskie od lat są liderami wśród krajów, w których luka jest najmniejsza.

Po trzecie wreszcie, jawność płac uznawana jest za element budujący wiarygodność i markę firmy. W Polsce ten element jest wciąż nieco pomijany. – Informacja o zarobkach znajduje się dosłownie przy każdym ogłoszeniu prasowym lub internetowym. Jeśli jej nie ma, kandydat ma prawo uznać, że firma nie jest wiarygodna – opowiada Karol, który przez dziesięć lat pracował w Londynie. – Kiedy wróciłem do Warszawy i rozpocząłem poszukiwanie pracy, byłem w szoku. Pracodawcy nie tylko nie informowali o płacy na stanowisko w ogłoszeniu, ale unikali rozmowy o pieniądzach także podczas pierwszego etapu rozmowy o pracę – mówi Karol. Także znajomi mówiąc o zarobkach, nie mówili o stawkach, ale o widełkach lub posługiwali się określeniem „poniżej/powyżej średniej krajowej”. – Jednocześnie ci sami znajomi byli bardzo ciekawi, ile zarabiałem w Wielkiej Brytanii – mówi.

Twierdza szyfrów

W jaki sposób polscy pracodawcy utrzymują zarobki pracowników w tajemnicy? MonsterPolska.pl wylicza kilka przykładów. Po pierwsze bardzo rzadko informują o wynagrodzeniu w ogłoszeniu o pracę. Po drugie temat płacy często nie pojawia się na pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej. A po trzecie już na „dzień dobry”, firmy wymagają od pracowników podpisania lojalki o tajemnicy na temat wysokości otrzymywanego wynagrodzenia. Jednocześnie pracodawcy próbują dowiedzieć się, jakie stawki oferuje konkurencja. Służą temu m.in. analizy raportów płacowych.

Polscy pracodawcy nie kwapią się do zmian nie tylko dlatego, że ujawniając politykę płacową, musieliby jej potem konsekwentnie przestrzegać, ale i dlatego, że nie mają ochoty dostarczać konkurencji informacji. I tak kółko się zamyka, a liderów zmian jakoś na horyzoncie niewielu. Co mogłoby przekonać do wprowadzenia takich zmian? Podanie nawet widełek zarobków zwiększa liczbę aplikacji – przekonują eksperci z MonsterPolska.pl

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!