Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Dzieci w Syrii czekają na pomoc

Dzieci w Syrii czekają na pomoc

fot. Khuder Al-Issa
fot. Khuder Al-Issa

Kiedy Ali miał 3 miesiące, jego dom został ostrzelany z moździerza. Rodzinie udało się uciec z Aleppo. Na ratunek czeka wciąż 100 tys. dzieci. Sytuacja jest krytyczna – jak pomóc?

fot. Khuder Al-Issa
fot. Khuder Al-Issa

To jest Ali. Ma 9 miesięcy. Wraz z rodziną kilka razy uciekał ze swojego domu w Aleppo. Obecnie rodzina osiedliła się w pobliskim Khaldieh. Kiedy miał 3 miesiące jego dom został ostrzelany z moździerza. Jego mama nie mogła karmić piersią. Ali cierpi z powodu niedożywienia. Teraz jest pod opieką lekarzy z mobilnej kliniki wspieranej przez UNICEF. We wschodnim Aleppo funkcjonuje 6 takich mobilnych klinik. Sytuacja w syryjskim mieście pogarsza się jednak z dnia na dzień i staje się coraz bardziej krytyczna. Oblężenie i ciągłe naloty sprawiają, że nie dociera tam już właściwie żywność ani pomoc humanitarna. W Aleppo wciąż przebywa ok. 100 tys. dzieci, które codziennie doświadczają horroru wojny. W całej Syrii na pomoc czeka ok. 6 milionów dzieci? Czy jest w ogóle szansa, żeby im pomóc?

fot. Khuder Al-Issa
fot. Khuder Al-Issa

To 4-letnia Esra (po lewej) i jej 3-letni brat Waleed. Siedzą na gruzach nieopodal schroniska dla osób przesiedlonych, gdzie mieszkają wraz z rodziną. UNICEF szacuje, że od początku konfliktu (2011 r.), w Syrii urodziło się 3,7 mln dzieci, czyli co trzecie dziecko, które obecnie żyje w tym kraju.

Kilka miesięcy temu media, także te społecznościowe obiegło zdjęcie Omrana Dagneesha, małego chłopca uratowanego spod gruzów zbombardowanego budynku w Aleppo. Przerażony, z czupryną pokrytą pyłem i buzią umazaną błotem, krwią i gruzem wzbudził poruszenie wśród milionów osób na całym świecie. Jego zdjęcie udostępniano, pisano o szoku i oburzeniu. Problem polega na tym, że lajki i udostępnienia choć ważne z punktu widzenia budowania świadomości i nagłaśniania okrucieństw walczących stron, dzieciom w Aleppo nie zapewnią lekarstw, środków odkażających i innych potrzebnych rzeczy. „Empatia nie wystarczy. Oburzenie nie wystarczy. Empatii i oburzeniu muszą towarzyszyć działania. Przebywające w Syrii dzieci w wieku Omrana nie znają innej rzeczywistości, niż ta pełna grozy i działań wojennych toczonych przez dorosłych. Wszyscy powinniśmy domagać się, aby ci sami dorośli położyli kres koszmarowi, w którym żyją dzieci w Aleppo” – tłumaczy Anthony Lake, Dyrektor Generalny UNICEF.

fot. Ourfali
fot. Ourfali

Zdjęcie przedstawia roczną Fatimę, która mieszka we wschodnim Aleppo i cierpi z powodu niedożywienia. Fatima jest badana przez pracownika mobilnego zespołu UNICEF. Rodzina uciekła ze swojego domu i obecnie mieszka w prowizorycznym namiocie. UNICEF szacuje, że we wschodnim Aleppo mieszka 275 000 osób.

Czego potrzeba? – Brakuje leków, czystej wody i żywności. UNICEF robi wszystko, aby uratować życie i zdrowie syryjskich dzieci. Dostarczamy m.in.: leki, ciepłe koce i zestawy sanitarne. Zaopatrujemy też okolicę w czystą wodę (wodociągi zostały zniszczone). Jednak potrzeby są o wiele większe – mówi Sukcesowi Pisanemu Szminką Monika Kacprzak z UNICEF Polska. Ostatnie ostrzały i bombardowania sprawiły, że Aleppo właściwie równane jest z ziemią. Ostrzeliwane są domy z ludnością cywilną, szkoły, szpitale. Tylko w ostatnim tygodniu na skutek ataku na szkołę we wschodnim Aleppo zginęło 9 dzieci. Dotarcie z pomocą staje się także coraz trudniejsze. – Nie ukrywamy, że sytuacja jest trudna. Korzystamy z sytuacji, w której strony konfliktu zgadzają się zawiesić wymianę ognia na 24-48 godzin (tzw. humanitarian pause). Wówczas możemy dotrzeć z konwojami do osób poszkodowanych. Niestety w czasie świadczenia tej pomocy zdarza się, że padamy ofiarami ataków. We wrześniu br. nasz konwój z pomocą został ostrzelany. Na skutek ataku zginęło kilkoro pracowników. Mimo tej sytuacji nie wycofujemy się i robimy wszystko, aby dotrzeć z pomocą. Nasze konwoje w pogotowiu oczekują na granicy na zawieszenie broni. Jak tylko jest to możliwe, to ruszamy z pomocą – wyjaśnia Kacprzak.

UNICEF cały czas zbiera także pieniądze – na koce, zestawy sanitarne, lekarstwa, środki opatrunkowe. Wpłata pieniężna to zdaniem Moniki Kacprzak najskuteczniejsza forma pomocy. – Zachęcamy do wejścia na stronę unicef.pl/syria i przekazania darowizny. Tym sposobem naprawdę można uratować życie i zdrowie dziecka. Dlaczego apelujemy o wpłaty, a nie o pomoc materialną? Przede wszystkim ze względu na chęć ograniczenia kosztów transportu. Wszelkie artykuły pomocowe wysyłane są z naszych magazynów zlokalizowanych w innych krajach, np. w Danii, skąd działania logistyczne prowadzone są na ogromną skalę. Wysłanie transportu z odzieżą, artykułami spożywczymi czy edukacyjnymi z Polski wiązałoby się ze zbyt dużym kosztem.

Zbiórki pieniężne dla mieszkańców Syrii prowadzi także Polska Akcja Humanitarna. W 2015 roku – dzięki wsparciu darczyńców i grantom – PAH objęła pomocą żywnościową prawie 160 tysięcy mieszkańców Syrii.

Pytam Monikę Kacprzak, czy pomagając, często doświadczają bezsilności. – Jesteśmy oburzeni działaniami obu stron konfliktu, które bombardują szkoły, szpitale i infrastrukturę cywilną. To są działania sprzeczne z prawem międzynarodowym i mogą stanowić zbrodnie wojenne. Nie pozostaje już wiele słów, które wyraziłyby nasz gniew. Gdybyśmy dopuścili do siebie poczucie bezsilności, to wówczas szybko byśmy się poddali. Nie robimy tego. Liczy się dla nas każde dziecko i będziemy dostarczać pomoc dopóty, dopóki będzie taka potrzeba. Nawet z narażeniem własnego życia i zdrowia. Bez pomocy wkrótce w Syrii dorośnie pokolenie dzieci bez perspektyw, odpowiednich umiejętności i wiedzy niezbędnej do budowania społeczności, w których będą żyły. Oczywiście jest wiele trudności, które nas spotykają, ale to nie może przesłaniać celu jakim jest niesienie pomocy, szczególnie najmłodszym dzieciom i tym żyjącym na trudno dostępnych obszarach – podsumowuje.

fot. Khuder Al-Issa
fot. Khuder Al-Issa

Jeśli zdecydujesz się wesprzeć wpłatą UNICEF, możesz zrobić to TUTAJ.

Jeśli zdecydujesz się wesprzeć wpłatą Polską Akcję Humanitarną, możesz zrobić to TUTAJ.

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close