Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Fałszywa perspektywa. Jak zmienić społeczne postrzeganie przemocy w rodzinie?

Fałszywa perspektywa. Jak zmienić społeczne postrzeganie przemocy w rodzinie?

Designed-by-Dragana_Gordic-freepik.com
Designed-by-Dragana_Gordic-freepik.com

 

Porządkujemy swoje myślenie i poglądy na temat otaczającego nas świata na podstawie tego, co znamy, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Język, kultura, media mają ogromny wpływ na kształtowanie naszych wyobrażeń o rzeczywistości. Czasem nie dostrzegamy, jak jednostronny przekaz medialny wzmacnia fałszywe przekonania na temat przemocy w rodzinie.

 

W 2007 roku fundacja AIDS-Fondet z Danii zorganizowała happening w Kopenhadze. Mieszkańcy tego miasta mogli oglądać na ulicy ludzi zamkniętych w przezroczystych balonach, którzy mieli na sobie koszulki z hasłem kampanii przeciwko wykluczeniu społecznemu osób zakażonych wirusem HIV. Balony miały symbolizować izolację osób chorych na AIDS. Mam wrażenie, że tak samo izolowane i opuszczone czują się w naszym społeczeństwie osoby doświadczające przemocy. To poczucie osamotnienia wynika z mechanizmów przemocy, które wikłają osoby krzywdzone w relację ze sprawcą, a niesprzyjający klimat społeczno-kulturowy dodatkowo potęguje poczucie izolacji. Duży udział w tym procesie mają także media, które nie skupiają się na pokazywaniu rzeczywistej sytuacji osób doświadczających przemocy, dbając o poszanowanie godności tych osób, raczej na sensacyjnym przekazaniu informacji.

Stereotypy i fałszywe przekonania

Stereotypy i fałszywe przekonania także mają wpływ na społeczne postrzeganie zjawiska przemocy; „porządkując” po części nasze myślenie o relacjach w rodzinie, często zamiast ją chronić – usprawiedliwiają działania osób stosujących zachowania przemocowe. Ponadto utrudniają świadkom przemocy w empatycznym reagowaniu na niesprawiedliwe i krzywdzące zachowania.

Jednym ze stereotypów, które silnie rezonują w społeczeństwie jest stwierdzenie, że rodzina jest świętością i w cudzesprawy rodzinne nie należy się wtrącać. Jest to przekonanie, które blokuje zarówno osoby żyjące w rodzinach, gdzie przemoc jest codziennym doświadczeniem jej członków, jak i świadków – sąsiadów, znajomych, kolegów i koleżanki w pracy osób doświadczających przemocy. Takie fałszywe przekonanie wyjątkowo izoluje rodzinę i zamyka ją na wpływy z zewnątrz. A przecież bardzo często właśnie ta ingerencja przedstawicieli instytucji pomocowych jest impulsem do zmiany i zatrzymania przemocowych zachowań. Obecne tempo życia, narastające konflikty w społeczeństwie i wszechobecny stres powodują, że wiele osób nie radzi sobie z codzienną rzeczywistością i wyładowuje swoje frustracje na najbliższych członkach rodziny. Jednak interwencja podjęta na wczesnym etapie daje zdecydowanie większe szanse na zatrzymanie przemocy, zapobiegając jej eskalacji i niejednokrotnie – rodzinnym tragediom.

Innym stereotypem jest przekonanie, że przemoc oznacza zawsze bicie i dotyczy zwykle rodzin dysfunkcyjnych z tzw. marginesu społecznego. To fałszywe przekonanie „ustawia” niejako perspektywę przemocy i postrzegania osób krzywdzonych w krzywym zwierciadle. Przemoc w rodzinach patologicznych jest bardziej widoczna i ekspresyjna w odbiorze społecznym, ponieważ osoby stosujące agresywne zachowania, borykające się często z uzależnieniem, nie zastanawiają się, jak będą postrzegane i nie dbają o swój zewnętrzny wizerunek tak, jak ci z tzw. dobrych, inteligenckich domów. Do eleganckiego, kulturalnego mężczyzny, piastującego wysokie stanowisko nie pasuje obraz sprawcy przemocy. Trudno sobie wyobrazić, by ta osoba krzywdziła swoich najbliższych. Czasami też osoby pracujące w służbach pomocowych doświadczają w pewnym stopniu dysonansu poznawczego, gdy zakodowane w ich świadomości przeświadczenie, jak powinna wyglądać i zachowywać się osoba doświadczająca przemocy, nie zgadza się z obrazem rzeczywistości – przecież taka zadbana, elegancka kobieta nigdy nie pozwoliłaby sobie na to, by ktoś ją krzywdził.

Tymczasem przemoc nie zawsze musi być głośna, mieć spektakularny wymiar, może też przybierać formy cichego krzywdzenia, manipulowania i umniejszania wartości drugiej osoby. Słowa czasem potrafią mocniej zranić niż bicie. A z pewnością nie pozostawiają widocznych śladów, które możemy „dotknąć wzrokiem”, by mieć pewność, że mamy do czynienia z osobą doznającą cierpienia z powodu doświadczanej przemocy. Dodatkowo do głosu dochodzi inne stereotypowe przekonanie, że w sytuacji konfliktu, np. w sytuacji rozwodu kobiety manipulują faktami i fałszywie oskarżają mężów o przemocowe zachowania, by zyskać coś dla siebie. Dodatkowo potrafią „grać” dziećmi, fałszywie oskarżając mężczyznę o wykorzystywanie seksualne dzieci. Albo też są pazerne i chciałyby zagarnąć majątek męża. „Bardzo często klientki, które przychodzą do Centrum Praw Kobiet mówią, że w sytuacji, kiedy jest rozwód w tle albo chodzi o alimenty czy podział majątku, to wówczas są traktowane przez różne instytucje i służby w taki sposób, jakby chciały coś dla siebie „ugrać”, nie ma przemocy, tylko konflikt związany z rozwodem, alimentami, walką o dzieci” – mówi Urszula Nowakowska, założycielka Fundacji Centrum Praw Kobiet (Raport ze spotkania eksperckiego, 2019).

W naszej świadomości społecznej i kulturze to przede wszystkim mężczyźni odnoszą ogromne sukcesy i dorabiają się majątków, natomiast wspierającej roli żon i partnerek tych właśnie mężczyzn zupełnie się nie dostrzega. Jeśli już po wielu latach cierpienia w milczeniu zdobędą się na odwagę i szukają dla siebie pomocy, słyszą, że „poprzewracało im się w głowach” i przypisuje się im złe intencje. Gdy dodatkowo cała sytuacja jest nagłaśniana przez media (zwłaszcza gdy chodzi o osoby znane, funkcjonujące w świadomości społecznej), często opinia społeczna nie dowierza słowom osoby doświadczającej przemocy. Innym, niezwykle krzywdzącym przekonaniem jest to, że doświadczanie przemocy jest powodem do wstydu – wstydź się, co z ciebie za matka, jak można tak szargać dobre imię męża, i nieśmiertelne: po co wyciągać te brudy? co ludzie powiedzą?

To fałszywe przekonanie utwierdza osoby doświadczające przemocy w poczuciu winy i odpowiedzialności za sytuację, w której przecież to one są ofiarami. Dodatkowo pojawiające się pytania: ale dlaczego ona przez tyle lat milczała?, widocznie ta sytuacja jej odpowiadała, skoro przez długi czas nic w tej sprawie nie zrobiła, to jest tylko chwilowy kryzys, konflikty zdarzają się w każdej rodzinie.

Są to przekazy, które z jednej strony utrzymują świadków przemocy w ich bezpiecznej strefie komfortu, zagłuszając tym wyrzuty sumienia z powodu bierności. Osoby stosujące przemoc utwierdzają w poczuciu bezkarności, a osobom doświadczającym przemocy odbierają odwagę i siłę do obrony. W poczuciu winy i odpowiedzialności za obecną sytuację – teraz to dopiero jest się czego wstydzić, wszyscy nas wytykają palcami – wycofują się ze składania zeznań, nie chcą już niczego zmieniać, czują, że sytuacja je przerasta. Nie jest wstydem krzywdzić bliskich w zaciszu czterech ścian, wstydem jest głośno o tym mówić i angażować wszystkich wokół w prywatne sprawy rodziny.

Przemoc w mediach

Analiza materiałów w mediach, głównie artykułów prasowych i audycji radiowych na temat problemów przemocy w rodzinie, które ukazały się w okresie styczeń-czerwiec i wrzesień-listopad 2018 roku, przeprowadzona w ramach realizowanego dla Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych zadania pn. „Opracowanie rekomendacji dla dziennikarzy na temat informowania o zjawisku przemocy w rodzinie i możliwościach uzyskania pomocy oraz ich dystrybucja do mediów zajmujących się problematyką społeczną” pokazała między innymi, że media głównie koncentrują się na negatywnych przykładach i historiach, w których nie ma dobrego zakończenia. Zwykle z przekazów medialnych wyłania się taki obraz, że osoby doświadczające przemocy są pozostawiane same sobie i nie mogą liczyć na pomoc instytucji. Zbyt rzadko pojawiają się informacje o działalności i ofercie ogólnopolskich i lokalnych ośrodków i instytucji udzielających pomocy. Ponadto brakuje informacji o lokalnym systemie przeciwdziałania przemocy, obejmującym realizację procedury „Niebieskie Karty” oraz działania zespołów interdyscyplinarnych ds. przeciwdziałania przemocy w rodzinie i grup roboczych. Brakuje także informacji o tym, że pomoc w związku z przemocą domową udzielana jest bezpłatnie. Ponadto media nie podejmują tematu wychowywania dzieci bez stosowania przemocy. Zwykle przemoc wobec dzieci pojawia się w kontekście drastycznych form krzywdzenia i zaniedbania. Brakuje informacji o prawnych możliwościach uzyskania pomocy, a jeśli już pojawiają się takie teksty, to napisane hermetycznym, prawniczym językiem, który jest niezrozumiały dla większości odbiorców.

Zbyt mało uwagi poświęca się także osobom stosującym przemoc w rodzinie oraz zagadnieniom, które pokazują jak radzić sobie z własnymi emocjami (złością, frustracją, zazdrością, poczuciem niższości), aby uniknąć zachowań przemocowych wobec najbliższych (Przemoc w rodzinie, 2019).

Nie tędy droga

Od wielu lat specjaliści działający w obszarze przeciwdziałania przemocy pracują na rzecz poprawy sytuacji osób krzywdzonych. Wiele już udało się osiągnąć. Mamy środki ochrony prawnej, które powinny działać na rzecz osób doświadczających przemocy, mamy wymiar sprawiedliwości i służby prewencyjne, mamy budowany od wielu lat system przeciwdziałania przemocy, mamy liczne grono specjalistów zaangażowanych w pomoc zarówno osobom doświadczającym przemocy, jak i stosującym przemoc. Jednak zapisy prawa nie będą skuteczną ochroną, jeśli nie będą wykorzystywane w praktyce. Nawet najlepsi specjaliści nie będą mogli pomóc, jeśli będzie brakowało skutecznych, systemowych rozwiązań. Nadal osoby doświadczające przemocy będą czuły się napiętnowane i stygmatyzowane, jeśli przekazy medialne będą prezentowały jednostronny przekaz, dyskryminujący osoby słabsze, którym odbiera się prawo do szacunku i godności.

Przemoc, agresja, nierzadko prowadzące do tragedii są bardzo medialne. Niemal każdego dnia w prasie, radiu i telewizji przedstawiane są historie z przemocą w tle, i zazwyczaj jest to przekaz jednostronny, nastawiony na sensację. Rzadko mamy do czynienia z dobrymi, rzetelnymi reportażami, które dają szansę na opowiedzenie historii z różnych perspektyw, bez krzywdzącego, opiniotwórczego komentarza, który pogłębia stereotypowe poglądy. Zwykle przekaz medialny skupia się na przedstawieniu bieżącej sytuacji ze wskazaniem, co mogło doprowadzić do wybuchu emocji, w percepcji większości dziennikarzy uzasadnionego. Współwiną obarcza się osoby doświadczające przemocy, także służby, które dopuściły się zaniedbań, środowisko społeczne czy wreszcie czynniki zewnętrzne, np. alkohol, zaburzenia psychiczne, działanie pod wpływem silnych emocji. W ten sposób w przekazie medialnym rozmywa się odpowiedzialność sprawcy, a w efekcie końcowym pogłębia się trauma osób doświadczających przemocy. „Mam takie doświadczenie, że gdy rozmawiam ze swoimi pacjentkami – osobami z doświadczeniem przemocy, to po różnych reportażach, dramatycznych historiach przedstawianych w mediach zostaje w ich głowach bardzo negatywny przekaz dotyczący tego, co się wydarzyło, i co w związku z tym im także może się przytrafić.

Takie historie z ogromną tragedią w tle wzmacniają lęk u osób doświadczających przemocy. Natomiast dla sprawcy przemocy domowej to jest po prostu inspiracja, w jaki sposób działać, czy też jak manipulować takim dramatycznym przekazem, by jeszcze bardziej przestraszyć ofiarę. U osoby krzywdzonej, która ma taki przekaz z nazwijmy to „wiarygodnego źródła”, znacznie wzrasta poziom lęku i chęć wycofania się z podjętych działań” – mówi Sylwia Kluczyńska, doktor psychologii, Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej (Raport ze spotkania eksperckiego, 2019).

Kampanie społeczne

Nadal antidotum na to, by skutecznie przeciwdziałać przemocy jest szeroko pojęta edukacja. Doskonałym narzędziem w edukowaniu na temat praw człowieka, profilaktyki i przeciwdziałania przemocy, przeciwdziałania dyskryminacji, wzmacnianiu pozytywnego rodzicielstwa są kampanie społeczne. Kampanie, które dadzą nam wysublimowany przekaz, wymagający od odbiorcy uruchomienia wyobraźni i empatii. Inteligentny przekaz, który rodzi refleksję, a nie opór. Zbyt dosłowne epatowanie treściami, mającymi na celu wzbudzanie strachu, może budzić opór i nie przynosi pożądanych rezultatów, ponieważ nie powoduje trwałej zmiany w sposobie myślenia.

Przykładem kampanii społecznej, która jest mocna w przekazie, ale jednocześnie poruszająca wyobraźnię i zapadająca w pamięć jest kampania organizacji Casa de Menor (której głównym celem jest obrona praw mniejszości i zwalczanie przemocy seksualnej) pod hasłem „Przemoc seksualna może być ciężkim obciążeniem dla dziecka”. Na plakacie nagą dziewczynkę obejmują męskie dłonie, które otulają ją niczym płaszczem, ale nie jest to dobry dotyk dotyk. Hasła zamieszczone na plakacie podkreślają niezwykle poruszający obraz: dłonie, które trzymają cię za mocno; dłonie, chcą uwięzić cię w domu; dłonie, które głaszczą za mocno; dłonie niosące ukrytą pieszczotę; dłonie, które codziennie chcemy powstrzymać. Wspomnienie tego dotyku pozostanie w tej dziewczynce do końca życia.

Drugim elementem kampanii są spoty reklamowe. Jeden z nich przedstawia dwóch chłopców. Pierwszy opiekuje się drugim, pomaga mu w najprostszych codziennych czynnościach. Ten bezsilny chłopiec to nie jest niepełnosprawny kolega, ale alter ego tego chłopca – druga osobowość, ale i ciało, które obciążone doświadczeniem przemocy seksualnej, dźwiga ogromny ciężar. Doświadczenie przemocy seksualnej jest traumą, która stygmatyzuje i nieprawdopodobnie obciąża życie dziecka, a potem już dorosłego człowieka, na zawsze. Przykładem wykorzystania w kampanii społecznej nietypowych środków przekazu jest kampania pod hasłem „Rozpoznaj taniec przemocy” zorganizowana przez Northumberland Domestic Abuse Services (NDAS). Na krótkim, trwającym ok. 2 minut spocie tańcząca para pokazuje, że przemoc nie musi być agresywna i wyrazista w przekazie. Autorom kampanii zależało na tym, by uświadomić widzom, że nadużyciem wobec partnera będzie nie tylko przemoc fizyczna, lecz także ulotne i zwiewne jak taniec bohaterów filmu próby manipulacji drugą osobą, sprawowania nad nią kontroli i dewaluacja (www. kampaniespoleczne.pl).

Kropla w oceanie zmian

Zmiana zawsze zaczyna się od pierwszego, czasem małego kroku. Co można zrobić, aby w świadomości społecznej przekaz dotyczący przeciwdziałania przemocy nie skupiał się na negatywnym, jednostronnym odbiorze wzmacniającym przyzwolenie społeczne na nierówność, dyskryminację, podważanie podstawowych praw? Rzeczywistości z dnia na dzień nie naprawimy. Na pewno nadal w mediach będą się pojawiać sensacyjne treści przedstawiające sytuacje związane z przemocą w rodzinie, nierzadko pokazujące zafałszowany obraz, który nie daje pełnego oglądu sytuacji, a tym samym niczego nie naprawi w świadomości społecznej. Natomiast można skupić się na pozytywnym myśleniu, zacząć dostrzegać i pielęgnować małe sukcesy. I mówić o tym głośno. Być może jeden głos wydaje się kroplą, która jest mało ważna, ale już milion takich kropel tworzy ocean.

„Zamiast mówić, co się nie udało w przeświadczeniu, że tak zmienimy rzeczywistość, pokazujmy też rzeczy, które udało się zmienić, przedstawiajmy konkretne ludzkie historie, i ludzi, których sprawy zakończyły się dobrze. Taki pozytywny przekaz będzie budować w osobach doświadczających przemocy poczucie, że jednak warto szukać pomocy. Mówiąc tylko o klęskach, wzmacniamy lęk osób krzywdzonych i utwierdzamy ich w tym, aby siedziały cicho, bo jeśli nawet zwrócą się do Policji czy do pomocy społecznej, to i tak efekt będzie mizerny. Dlatego w obszarze profilaktyki, ale też w obszarze interwencji warto dostarczać mediom dobrych przykładów, aby wzmacniać osoby doświadczające przemocy”mówi Renata Durda, kierowniczka Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” IPZ (Raport ze spotkania eksperckiego, 2019).

Dobrym krokiem ku zmianie jest także organizowanie paneli, spotkań dyskusyjnych, szkoleń dla przedstawicieli mediów, wydawców i dziennikarzy zajmujących się tematyką społeczną, aby uwrażliwić ich na sytuację osób doświadczających przemocy. Można przygotować wytyczne dla wszystkich specjalistów pracujących w obszarze przeciwdziałania przemocy, żeby mieć spójny główny przekaz, który płynie od instytucji, organizacji pozarządowych, czy ze strony służb takich, jak Policja czy prokuratura. Taki wspólny przekaz pomoże edukować media i mieć wpływ na to, co one przekazują społeczeństwu. Można także stworzyć listę ekspertów, do których dziennikarze mogliby się zwracać, przygotowując materiał dotyczący przemocy. Organizowanie medialnych szkoleń dla specjalistów z zespołów interdyscyplinarnych na temat współpracy z mediami, specyfiki przekazu prasowego, radiowego, telewizyjnego, a także przekazywania wiedzy w krótki, skondensowany sposób, z zachowaniem zasad etycznych. Ważne jest także traktowanie z szacunkiem i niepodważanie wiarygodności osób po doświadczeniu przemocy. Warto uświadomić sobie, że to specjaliści i inne służby dają przykład społeczeństwu. Jeśli przedstawiciele służb, które mają za zadanie chronić i dbać o bezpieczeństwo, mają wątpliwości, to ta postawa powątpiewania przenosi się też na ogół społeczeństwa.

Dobrym rozwiązaniem byłoby także przygotowanie dla dziennikarzy kompendium wiedzy z uwzględnieniem aspektów aspektów prawnych, psychologicznych i proceduralnych na temat przemocy. To mogłoby, szczególnie młodym dziennikarzom, ułatwić wykonywanie ich pracy (Raport ze spotkania eksperckiego, 2019).

 

****

Katarzyna Kulesza –  redaktorka, dziennikarka, dwumiesięcznik „Niebieska Linia”, Warszawa.

 

Artykuł ukazał się w dwumiesięczniku Niebieska Linia 5/124/2019.

Artykuł powstał w ramach realizacji zadania „Opracowanie rekomendacji dla dziennikarzy nt. informowania o zjawisku przemocy w rodzinie i możliwościach uzyskania pomocy oraz ich dystrybucja do mediów zajmujących się problematyką społeczną”. Zadanie finansowane ze środków Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020.

 

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

[newsletter_form type="minimal"]

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close