Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Jak domknąć to, co się skończyło i pójść dalej? To lekcja odwagi, by powiedzieć sobie – Kończę z poczuciem spełnienia i otwieram się na nowe.

Jak domknąć to, co się skończyło i pójść dalej? To lekcja odwagi, by powiedzieć sobie – Kończę z poczuciem spełnienia i otwieram się na nowe.

Mountain image created by Welcomia - Freepik.com

 

Koniec procesu to tak często niedoceniana i marnowana przez nas siła rozwoju. Koniec to ważny krok do przodu. Zamknij proces, jeśli nie służy on Twoim celom. Wyjdź, z relacji, która nie jest Twoja! I otwórz się na nowe! Żeby zaczynać, trzeba kończyć. Odwagi! – pisze Anna Kapusta.

Dokończ, zamknij, wyjdź! I otwórz się na nowe!

Każda relacja – profesjonalna lub prywatna – jest decyzyjnym procesem budowania życiowych doświadczeń. Decyzyjnym, bo wszystko w życiu jest naszą decyzją, a jak mawiają ci, którzy odnieśli sukces: nie to, co przyniósł nam los, ale to, co z tym zrobiliśmy, ma wpływ na naszą biografię. Nasze – to znaczy wybrane przez nas. To owo – nasze, profesjonalne lub osobiste, zadanie do wykonania – przypadkowo i bezwolnie lub świadomie i odpowiedzialnie – w ograniczonym życiem czasie.

Zawodowo, zwykle znamy jego końcową datę, prywatnie – termin ten jest zawsze zagadką i wyzwaniem. A to od zgody na własny czas, określony życiem, zaczyna się dojrzałość życiowych wyborów. Dziś zapraszam Cię do przyjrzenia się potężnej sile końca procesu (zadania lub relacji), który jest zawsze początkiem czegoś nowego, choć niekiedy tak trudno nam uwierzyć, że trzeba zatrzasnąć (z gracją finału zadania) lub (z hukiem przerwania relacji), niektóre drzwi, żeby z głębokim oddechem otworzyć się na inne i nowe. Życie nie znosi tłoku i przeciągów, i nie da się być otwartym na wszystkich i na wszystko jednocześnie. Ani w pracy, ani w przyjaźni, ani w miłości.


CZYTAJ TAKŻE: BŁĄD TO NATURALNY ELEMENT ROZWOJU. I ŚWIETNY WSTĘP DO NAWIĄZANIA GŁĘBSZEJ RELACJI – PISZE ANNA KAPUSTA.


Koniec procesu to tak często niedoceniana i marnowana przez nas siła rozwoju. Koniec to ważny krok do przodu: albo osiągnięcie projektowanego rezultatu, albo zamknięcie zadania czy relacji z szacunkiem dla narcystycznego lęku przed uznaniem porażki i odpowiedzialnością wobec szansy na nieoczekiwane-nowe. W nurcie psychoterapii Gestalt mówi się o świadomym domykaniu figur, w jodze klasycznej o uważnym wyjściu z asany, czyli wycofaniu się z jogicznej pozycji ciała.

Płaszczyzna, która łączy oba te nurty myślenia o dobrostanie człowieka, jest lekcją odwagi powiedzenia sobie: kończę, bo wykonałam to i mam poczucie spełnienia – albo – kończę, bo się (w tym, z tobą) nie spełniam i idę szukać dalej. Obie te strategie są najwyższym wyzwaniem etyki osobistej i dojrzałego szacunku dla procesu życia, bo albo uznajemy, że już coś mamy, albo uczciwie przyznajemy – sami przed sobą, że nie tym razem lub nie z tym człowiekiem. Dokończ więc zadanie, jeśli czujesz, że idziesz dobrą ścieżką. Zamknij proces, jeśli nie służy on Twoim celom. Wyjdź, z relacji, która nie jest Twoja! I otwórz się na nowe! Żeby zaczynać, trzeba kończyć. Odwagi!

Domknięcie figury

Metafora domknięcia figury ma na celu uruchomienie naszej wyobraźni w kontekście podstawowej wiedzy geometrycznej. Chodzi tu o przypomnienie zasad rysowania figur płaskich, których linia musi się „domknąć”, aby miały one sens matematyczny. Co ciekawe: w przyrodzie figury niedomknięte nie występują. W planie rozwojowym tą „linią” jest nasza aktywność życiowa. Figura domknięta to „załatwiona sprawa”, „dokończone zadanie” lub „zamknięty wątek”.

Domykanie życiowych figur gwarantuje nam równowagę psychiczną. Jak się mówi na gruncie psychoterapii: niedomknięte figury są figurami poszarpanymi lub wampirzącymi. To ostatnie określenie świetnie oddaje niszczący charakter wampirzenia, a więc wysysania z nas życiowej energii przez niedokończone zadania i nieuporządkowane relacje. Przerwane zadania, niewyjaśnione konflikty, niedokończone lub – przeciwnie – niefortunnie zerwane znajomości, oddziałują na naszą podświadomość i niszczą nasze poczucie własnej wartości. Skąd biorą się trudności w domykaniu figur? Czasem jest to – paradoksalne – „za bardzo chcę” i (totalnie) definiuję się przez osiągnięcie celu, co zawsze rodzi lęki i napięcia dekoncentrujące nas w realizacji zadania lub rozwoju relacji.

W relacjach prywatnych bywa to – zjawisko, które nazywam – zaciskaniem oczu na rzeczywistość, czyli: wprawdzie skompromitowałeś się już trzy razy, ale dam ci czwartą szansę, bo przecież moje oczekiwanie twojej jakości jest łatwiejsze niż konfrontacja z życiem takim, jakie ono jest. Niekiedy lęk przed poznaniem prawdziwej osoby w drugim człowieku maskuje pytanie: a co, jeśli nie jesteś tym, za kogo cię mam – albo – a, co jeśli, przeszacowałam twoją uczciwość? Lęki te zgubnie usztywniają nasze słabe granice psychiczne i społeczne, w tym brak umiejętności pozostania w samotnej racji wobec ataku większości lub przyznania się do utraty zaufania dla osoby, która nadużyła naszego zaufania. Błędne koło niedomkniętych figur powoduje, że tkwiąc w wampirycznych relacjach lub wampirzących zadaniach, blokujemy się na nowe szanse i nowe osoby. Wampir niedokończonego procesu ssie z nas życie i rozwój, kradnąc nam witalność.

Wyjście z asany

W jodze klasycznej – praktykowanej według metody B.K.S Iyengara – odpowiednikiem psychologicznego „domknięcia figury” jest psychofizyczny proces „wyjścia z asany”, a więc moment uważnego, świadomego i odpowiedzialnego powrotu z trwania w asanie (tu: pozycji jogicznej ciała) do cielesnego punktu początkowego, do pozycji wyjściowej ciała. „Wyjście z asany” następuje albo wtedy, kiedy zalecany przez nauczyciela planem sesji jogicznej, czas minie („asana zadziała”), albo wtedy, kiedy „wejście do asany” nastąpiło w szkodliwych warunkach i na przykład powoduje dyskomfort bólowy adepta.

Obie te sytuacje uczą praktykujących jogę głębokiej, psychofizycznej świadomości ciała i umiejętności odczytywania jego potrzeb i granic. Etyczność tej postawy wyczulenia na własne zasoby i ograniczenia jest rewelacyjną szkołą radzenia sobie z sobą i innymi. Uczymy się bowiem, „kiedy wyjść” i „opuścić” (zadany sobie dyskomfort), „odpuścić” (niepotrzebnemu napięciu) lub iść dalej w rozwoju (zakończyć relację). „Wyjście” jest tu synonimem świadomości i odpowiedzialności (odsyłam Cię też do eseju – Praktykowanie ciała Innego w jodze. Ku antropologii świadomego adepta). Wyjście z asany to lekcja wyczuwania i dostrzegania momentów wzięcia odpowiedzialności za siebie, za swój rozwój i za wybór relacji. Bo zawsze istnieje szansa wyjścia!

Figura podziękowań – asana końca

W uczciwym – wobec siebie i innych – rozwoju wdzięczność pojawia się w relacjach. Nie ma realizacji zadań bez ludzi. Kończąc mój jogiczno-antropologiczny cykl tekstów, dziękuję Tomaszowi Miklerowi, mojemu dawnemu nauczycielowi jogi: za bycie świadkiem (także moich) wyjść z asan; Martynie Napieralskiej: za ufną promocję idei rozwoju w jodze i Katarzynie Bębenek: za intrygujące oczekiwanie na ten szkic. Bo każda domknięta figura to dotknięcie konkretu Osoby.

***

O autorce:

Anna Kapusta – twórczyni i praktyczka koncepcji tekstoterapii kulturowej, czyli propagatorka wspierania procesów rozwojowych i terapeutycznych tekstami kultury (słowem i obrazem).
https://pl.linkedin.com/in/anna-kapusta-08111853

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera. Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji w postaci wiedzy biznesowej, zawodowej i psychologicznej, informacji o wydarzeniach, które organizujemy i  nowościach w serwisach SukcesPisanySzminka.pl i SukcesToJa.pl oraz informacji handlowych. Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-722) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.

Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!






Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close