Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Jak działać i nie odkładać na później?

Jak działać i nie odkładać na później?

Danuta Piasecka
Danuta Piasecka

 

 

Jak działać i nie odkładać na później? Działać i nie odkładać na później. Taka jest najsensowniejsza odpowiedź. Tyle, że to wcale nie jest takie proste. Bo gdyby było, to nie szukałabyś odpowiedzi w wyszukiwarce google, prawda? Piszę o tym, bo sama miałam (a czasami nadal mam) tendencję do odkładania. Co rusz znajdowałam nowe wymówki, aby nie zrobić tego, co zaplanowałam na dany dzień. Tyle, że wtedy pojawiało się pytanie „to po jaką cholerę to zaplanowałaś?”. No właśnie. Po jaką?

Czasami trzeba odpuścić.

Jestem matematykiem z wykształcenia. Lubię liczby i lubię analizować. Więc analizuję. Duuuużo analizuję. W tym również to, dlaczego nie wykonałam danego zadania. Czasem mam wrażenie, że szybciej wykonałabym zadanie niż trwa cała analiza dlaczego tego nie robię (śmiech). Cała ja. A jednak dzięki takiej analizie powstała checklista przez którą przepuszczam niezrealizowane zadanie i na tej podstawie podejmuję decyzję, czy dalej chcę je wykonać czy może jednak… odpuszczam. Tak, dokładnie. Czy odpuszczam? Czasami trzeba odpuścić. Przenoszenie zadania, którego nie zrealizowałaś na kolejny dzień, tylko po to, aby kolejnego dnia znów przenieść go na kolejny dzień, i na kolejny, i na kolejny, jest bez sensu i powoduje jedynie, że myślimy o siebie „jestem do niczego skoro nie potrafię wykonać jednego zadania”. A przecież to nieprawda. Co jest na takiej checkliście? Pierwsza część to pytania, druga to planowanie działania. Przykładowe pytania:

  • Jakie elementy składają się na dane zadanie? 

Bardzo ważne pytanie. Okazuje się bowiem czasami, że zadanie, które sobie wyznaczyłyśmy jest zbyt duże i nie wiemy nawet od czego mogłybyśmy zacząć, dlatego je ciągle odkładamy. Takie zadanie nie jest więc zadaniem, a większym celem do zrealizowania, i wówczas lepiej, jak podzielimy ten cel na mniejsze kawałki i będziemy realizować go krok po kroku.

  • Czy wiem, co muszę zrobić, aby wykonać zadanie? Czy wiem, jak wykonać zadanie?

Czasami blokuje nas przekonanie, że po prostu nie wiemy, jak wykonać zadanie. Wiemy jedynie, że trzeba je wykonać. Ale przecież to, że Ty nie wiesz nie oznacza, że nikt nie wie. Zapytaj znajomych, rodzinę, poradź się na grupie tematycznej, np. na fb. Proste, prawda?

  • Czy mam deadline wykonania tego zadania?

Jeśli nie określiłam ram czasowych wykonania zadania, to znaczy, że wcale nie muszę tego zadania wykonać. I deadlinem nie jest tu dany dzień, bo gdyby był, to wykonałabym zadanie, a nie przenosiła je na kolejny dzień.Dobrze jest więc wyznaczyć sobie termin wykonywania zadań. I określić konsekwencję ich zrealizowania bądź niezrealizowania.

  • Co się stanie, jeśli zrealizuję zadanie? Co się stanie, jeśli nie zrealizuję?
  • Czy wykonanie zadania jest dla mnie ważne? 

Jeśli wychodzi mi, że tak, to określam, co jestem w stanie poświęcić, aby je wykonać (np. nie obejrzę odcinka ulubionego serialu, wstanę godzinę wcześniej rano, itp.).

  • Kto jest adresatem zadania oraz po co chcę wykonać zadanie?

Kiedyś wiele zadań lądowało na mojej liście, bo „tak wypada, tak trzeba”. Dzisiaj, jeśli przesuwam zadanie na kolejny dzień, to jest to dla mnie sygnał ostrzegawczy. Zatrzymuję się wówczas i zastanawiam „Czy to jest zadanie, które do czegoś mnie przybliża? Coś zmienia w moim życiu? Czy jest dla mnie ważne? Kto mi je narzucił? Czy jest moje?”.

Jasne, że posprzątanie domu, zrobienie prania, zapakowanie zmywarki również może być ważne. Nie przeczę. Choć to oczywiście zależy od priorytetów i przekonań jakie mamy („co ze mnie za żona, która mężowi obiadu nie ugotowała”, „jestem złą matką, bo dziecko poszło w niewyprasowanej koszulce do szkoły”, itp.). Rozumiem o co chodzi, bo również lubię siedzieć w miarę ogarniętym domu (nie należę do osób mających fiksację na punkcie porządku), lubię, gdy mąż chwali, że super obiad ugotowałam i tym podobne. Ale pytanie brzmi, czy takiego życia chcę? Są oczywiście osoby, którym dbanie o dom w zupełności wystarczy. I to jest ok. Wcale na siłę nie musisz chcieć więcej. Jeśli jednak chcesz, musisz zacząć działać. Musisz realizować zadania, które przybliżają się do wyznaczonych celów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: JAK MĄDRZE KORZYSTAĆ Z CZASU, KTÓRY POSIADAMY?

Wskazówka

Owego czasu wprowadziłam u siebie taką praktykę, że powyższe czynności (porządek, obiad, itp..) wpisuję na listę zadań do wykonania danego dnia. Patrzę na taką listę całościowo i zastanawiam się, co mogę z czym połączyć? Np. odkurzanie łączę z przesłuchaniem kolejnej lekcji kursu, w którym akurat uczestniczę. Gdy biegam na bieżni, oglądam odcinek ulubionego serialu lub słucham zaległego wykładu ze studiów. Generalnie zasada jest taka, że wtedy, gdy robię rzeczy związane z domem, to przy okazji się uczę, a gdy ćwiczę, to oglądam seriale. Nie wiem czy u Ciebie takie rozwiązanie zadziała, ale może warto sprawdzić?

Szczególnie jeśli podobnie jak ja z przeszłości, wiecznie się inspirujesz. Kiedyś potrafiłam przesiedzieć całe godziny i słuchać wykładu za wykładem, oglądać, webinar za webinarem, przerabiać kurs za kursem. I tyle. Tylko tyle. Nic dalej z tym nie robiłam. A tymczasem wystarczyło wdrożyć zasadę, np. sprzątam, słucham podcastu, wdrażam. I samoocena o kilka punktów w górę, bo nie dość, że posprzątane, przesłuchany wartościowy materiał, to i przy okazji zrobiony mały kroczek w stronę wyznaczonego celu. Dlatego polecam zacząć właśnie od takich małych kroczków. To oczywiście nie wyczerpuje jeszcze całego tematu odkładania, ale mam nadzieję, że powyższa wskazówka pozwoli Ci zacząć posuwać się choć troszeczkę do przodu.

***

O AUTORCE:

Danuta Piasecka – trenerka rozwoju osobistego, przedsiębiorczyni i doradczyni biznesowa. Prywatnie spełniona kobieta i żona. Nazywa siebie „testerem”, gdyż testuje wszystko, co potencjalnie może korzystnie wpłynąć na jakość jej życia i pracy. Pomaga rozpoczynać, prowadzić i rozwijać biznesy polskim Kobietom Przedsiębiorczym. Jej klientki to kobiety, które postanowiły wziąć życie we własne ręce, które nie zgadzają się na to, aby im „się układało”, bo same chcą układać swoje życie. Kobiety, które rozumieją, że nic się nie zmieni, jeśli one same czegoś nie zmienią. A Danuta pomaga im w tej zmianie.
Więcej: www.danutapiasecka.pl i www.przedsiebiorczoscjestkobieta.pl
Zajrzyj na: www.wirtualnaprzestrzenkobiet.pl

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

[newsletter_form type="minimal"]

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close