Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Prowadzisz rekrutację do firmy? Warto zadbać o dobre relacje z kandydatami, których nie zatrudnisz. Zobacz, jak ich niezadowolenie wpływa na twój biznes.

Prowadzisz rekrutację do firmy? Warto zadbać o dobre relacje z kandydatami, których nie zatrudnisz. Zobacz, jak ich niezadowolenie wpływa na twój biznes.

jak prowadzić rekrutację do firmy
Background vector created by GraphiqaStock - Freepik.com

 

Wielu pracodawców uważa, że proces rekrutacyjny ma jeden cel – zatrudnić odpowiedniego człowieka. Tymczasem, zapominają zupełnie o kandydatach, którzy wzięli udział w procesie rekrutacji, ale nie dostali pracy. Zazwyczaj żegna się ich standardową formułką – „Pani/Pana CV będzie w naszej bazie”. To błąd, bo jak pokazują różne badania ich niezadowolenie może przełożyć się nie tylko na negatywną opinię o firmie, ale nawet na decyzje zakupowe.

Po pierwsze, nie ignoruj

Kandydaci do pracy czują się ignorowani przez rekruterów. Aż 8 na 10 ma poczucie, że nikt nie przejrzał ich aplikacji, a tylko co piąty otrzymał informację o przyczynach niezatrudnienia. Tak wynika z badania „Candidate Experience 2017” zrealizowanego przez eRecruiter i Koalicję na rzecz Przyjaznej Rekrutacji. Dalej nie jest lepiej, bo aż 78 proc. otrzymuje lakoniczną informację o tym, że ich CV będzie w bazie, a 54 proc. dostaje zaproszenie do śledzenia zakładki „Kariera”. Na tym kończy się budowanie relacji z kandydatem. Można być rozczarowanym? Można.

Zwłaszcza, że większość kandydatów oczekuje jasnej i transparentnej informacji. Dla 86% aplikujących standardem powinno być informowanie o zakończeniu procesu rekrutacyjnego. Z takim działaniem spotkało się zaledwie 39% kandydatów. Ponadto, 8 na 10 specjalistów oczekuje od pracodawców informacji o przyczynach niezatrudnienia. Taki zwyczaj ma zaledwie co piąta firma. Sama znam ten problem z autopsji. W przypadku kilku procesów rekrutacyjnych nigdy nie dowiedziałam się, na jakim są etapie, nie otrzymałam informacji o tym, czy się zakończyły i z jakim wynikiem. Kilka razy usłyszałam też „Skontaktujemy się z panią” – co nigdy nie nastąpiło.

Po drugie, znajdź czas na kontakt

Z przytoczonych badań wynika, że moje doświadczenia były raczej regułą niż wyjątkiem. – Kandydaci, którzy w odpowiedzi na ofertę pracy wysyłają swoją aplikację, najczęściej nie otrzymują żadnej informacji zwrotnej ze strony pracodawcy. To jeden z najsmutniejszych wniosków tegorocznej edycji badania „Candidate Experience”. Z doświadczeń uczestników rekrutacji wynika również, że spora część pracodawców nie stosuje dobrych praktyk w zakresie informowania o zakończeniu procesu naboru lub przyczynach niezatrudnienia. Aby zminimalizować te negatywne doświadczenia i oszczędzić czas, rekrutujący mają do dyspozycji technologię i specjalne platformy do zarządzania rekrutacjami. Usprawniają one komunikację z kandydatami, umożliwiając wysyłkę wiadomości ze statusem procesu do wielu uczestników jednocześnie. Nie zajmuje to dużo czasu, a kandydat nie czuje się lekceważony – zwraca uwagę Julia Urbańska, marketing manager w eRecruiter oraz koordynatorka Koalicji na rzecz Przyjaznej Rekrutacji.

Po trzecie, dobry kandydat to wartość dla firmy

Skutki takich zaniechań mogą być dla firmy różnorakie. Załóżmy, że szukamy tylko jednej osoby. Znajdujemy ją, a CV pozostałych kandydatów lądują w koszu. Firma się rozwija i za jakiś czas potrzebni będą kolejni specjaliści. Mając dobre relacje z kandydatami z poprzedniego procesu rekrutacyjnego, oszczędzamy czas potrzebny na znalezienie kolejnych pracowników.

Paweł Bechciński, Dyrektor ds. Rekrutacji i Rozwoju Zasobów Ludzkich, SUEZ Polska, podkreśla, że firmy wciąż nie wykorzystują w odpowiednim zakresie baz danych i zasobów, które już posiadają. – Obecnie nie możemy pozwolić sobie na stratę żadnego wartościowego kandydata, nie tylko przyszłego, ale też tego, który już do nas zaaplikował i wykazał się inicjatywą oraz chęcią pracy w organizacji. W naszej firmie zbieramy większość życiorysów w ramach tzw. rekrutacji ogólnej, w której kandydaci sami spontanicznie przesyłają nam aplikacje. Dziennie otrzymujemy ok. 20 życiorysów, co w skali roku daje kilka tysięcy potencjalnych kandydatów do pracy. Warto zwrócić uwagę, jaki to jest kapitał dla firmy. Przy wybranych procesach rekrutacyjnych, nie musimy publikować nowego ogłoszenia o pracę i czekać na spływające CV. Dzięki eRecruiter, możemy skorzystać z zasobów, które już mamy, co zdecydowanie ogranicza koszty i czas rekrutacji – mówi Paweł Bechciński z SUEZ Polska.

Po czwarte, dobre wrażenie procentuje, złe zostaje na długo

Kandydat, który zostanie potraktowany w sposób mało profesjonalny zabiera ze sobą negatywne przekonanie o firmie. I może zniechęcić innych do aplikowania. Z badania „Candidate Experience” wynika, że co trzeci kandydat nie zaaplikuje więcej do firmy, która nie zrobiła dobrego wrażenia w procesie rekrutacji, a co piąty odradzi aplikowanie swoim znajomym i osobom, które zapytają go o wrażenia.

Poza złą opinią, którą może wystawić firmie w rozmowach lub w mediach społecznościowych, okazuje się, że ma ono wpływ także na jego decyzje zakupowe. Aż 47% osób zniechęca się do zakupu produktów lub usług firmy, która zawiodła ich podczas rekrutacji. O swoich złych wrażeniach będzie też informował innych, a zatem źle przeprowadzona rekrutacja może oznaczać konkretne straty dla biznesu. – Wrażenia kandydatów z rekrutacji mają duży wpływ na postrzeganie produktów oraz usług firmy. Dobrze przeprowadzony proces gwarantuje, że nawet pomimo negatywnej odpowiedzi, kandydat wróci do nas jako klient. Ważną rolę odgrywa tutaj komunikacja na każdym etapie, którą ułatwia nam system eRecruiter. Dzięki niemu dużo łatwiejsze jest np. wysyłanie informacji zwrotnej do aplikujących. A to właśnie brak feedbacku stwarza zagrożenie, że kandydat będzie odbierał firmę jako nierzetelną i przełoży swoje doświadczenia również na opinię o produktach czy usługach – mówi Jagoda Haczyk, Specjalista ds. Rekrutacji w AGATA S.A.

– Budowanie pozytywnych relacji z kandydatami do pracy to coś więcej niż dobra praktyka rekrutacyjna. Kandydat wchodząc w relacje z firmą staje się nie tylko potencjalnym pracownikiem, ale może być też klientem czy ambasadorem marki. Od tego, jak go potraktujemy, będzie zależeć nie tylko końcowy efekt procesu naboru, ale i wynik sprzedażowy organizacji. Bo jak wynika z naszego badania, niezadowolony kandydat, „nie kupuje” pracodawcy – podsumowuje Julia Urbańska z eRecruiter.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!