Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Jak wspierać żonę, kiedy nie akceptuje swojego ciała po ciąży? Ten mężczyzna zrobił to najlepiej!

Jak wspierać żonę, kiedy nie akceptuje swojego ciała po ciąży? Ten mężczyzna zrobił to najlepiej!

jak wspierać żonę
fot. Pexels

 

„To nie jest ciało, w którym się zakochałeś” – powiedziała ze smutkiem blogerka Laura Mazza do swojego męża. Laura pochodzi z Australii i jest matką dwójki dzieci, a także prowadzi bloga Mum on the Run (Zabiegana Mama). Po dwóch ciążach, nie czuła się już komfortowo w swoim ciele. Na swoje niedoskonałości, zaczęła się żalić również swojemu mężowi. Ten zupełnie ją zaskoczył.

Jego odpowiedź tak bardzo ją poruszyła, że postanowiła się tym podzielić na Facebooku.
„Ciało w którym się zakochałeś było umięśnione. Nie miałam żadnych rozstępów na brzuchu, ani piersiach. Ze spodni nie wystawał mi brzuszek” – napisała w poście Laura, dodając też, że kiedyś mogła bez problemu założyć obcisłe spodnie i znaleźć dla siebie ubrania w każdym sklepie.

„Jego ciało pozostało takie samo, podczas gdy moje zmieniło się pod każdym względem. To nie jest sprawiedliwe…” – pisała.

A co odpowiedział jej mąż?

„Masz rację. To nie jest ciało, w którym się zakochałem”- odpowiedział. Po czym dodał:

„To ciało nosiło nasze dzieci, to ciało je wykarmiło, pocieszało. To ciało stworzyło życie. Zakochuję się w Twoim ciele każdego dnia na nowo. Nie wiedziałem co to miłość, dopóki nie ujrzałem Twojego ciała i nie odkryłem, co potrafi. I za to Ci dziękuję.”

Post, w którym Mazza podzieliła się odpowiedzią męża i pokazała swoje niedoskonałości ma na Facebooku już prawie 40 tysięcy like’ów i 62 tysiące udostępnień. Zachęciła też inne matki, aby przestały wstydzić się swoich ciał po ciąży i zaczęły traktować każdą niedoskonałość jako symbol matczynej miłości.

„Będziesz mieć jeszcze czas, aby odmówić sobie kolejnego kawałka ciasta. Póki co ciesz się chwilą i uświadom sobie, że to co stworzyłaś, jest warte każdej fałdki i każdego rozstępu” – zwróciła się do innych kobbiet, Laura Mazza.
Blogerka ma nadzieje, że jej post dotrze do jak największej liczny osób, a słowa w nim zawarte pomogą innym kobietom, zmagającym się z takimi samymi problemami jak ona. Chciałaby również zachęcić innych mężczyzn, aby wspierali swoje żony i uświadamiali im, jak piękne są w rzeczywistości.

Teraz, ilekroć staniesz przed lustrem i zaczniesz dopatrywać się każdej niedoskonałości, przypomnij sobie jaka siła drzemie w Twoim ciele i przestań oceniać siebie tak krytycznie.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!