Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Ulice Stambułu – Dzień 9 i 10. Zobacz, jak wygląda Rumeli Hisari – osmańska forteca!

Ulice Stambułu – Dzień 9 i 10. Zobacz, jak wygląda Rumeli Hisari – osmańska forteca!

jak wygląda Rumeli Hisari

 

Rumeli Hisari – tę osmańską fortecę nazywano kiedyś “Podrzynaczem Gardła”. Dlaczego? Przeczytajcie w fotodzienniku Rafała Grądzkiego.

Dawniej nazywano ją „Podrzynaczem Gardła”. Powstała w przeciągu 4 miesięcy na przełomie 1451 i 1452 roku. Mehmet II kazał wybudować ją w miejscu dawnych umocnień bizantyjskich. Miała odciąć dostawy żywności do chylącego się ku ostatecznemu upadkowi Konstantynopola. Rumeli Hisari.

Miejsce wybrano nieprzypadkowo. To najwęższy fragment cieśniny bosforskiej. Tureckie armaty zatopiłyby w tym miejscu każdy ówczesny statek. Wysokie wieże, ogromne bastiony wysokie na 12 – 15 metrów mury. Dziesiątki ciężkich dział i moździerzy. Niektóre z nich można zobaczyć na dziedzińcu. Liczna, dobrze wyszkolona załoga. Rzeczywiście twierdza zasługuje na swą ponurą nazwę.

PRZECZYTAJ TAKŻE: ULICE STAMBUŁU – DZIEŃ 11

Nie lubimy się z Rumeli Hisari zanadto. Kiedy przyjechałem tam po raz pierwszy, była zamknięta. Kiedy przybyłem po raz drugi, dowiedziałem się, że ze względu na wysoki poziom niebezpieczeństwa i groźbę zawalenia się schodów nie można wspinać się na mury i wieże. Pieniądze na restauracje owszem i są. Prace rozpoczęto od renowacji… meczetu. Na szczęście wnętrze twierdzy ma ukształtowanie pozwalające na swobodne oglądanie tego co dzieje się na murach i poza nimi. A widok to przepiękny. Niedaleko wybudowane drugi most na Bosforze. Statki nieustannym sznurem przepływają cieśninę w obie strony. Lazurowo – zielona woda odbija promienie słońca. Na drugim brzegu Europa w Azji. Ciche zamknięte osiedla, XiX-wieczny dom egipskiego kedywa, dawne koszary, knajpki urządzone w dawnych, osmańskich rezydencjach. Prawie kurort. 20 km na północ od Złotego Rogu.

Podchodzę do wieży, z której ponoć zrzucano kiedyś niewierne sułtańskie żony. Patrzę w górę. Nawet w worku obciążonym kamieniami, nie był to krótki lot. Zdjęcie robię już w środku.

Na dwa dni przerywam pisanie. Będę poza Stambułem, nie do końca w sumie wiem, gdzie. Ważne że z przyjaciółmi fotografami. Do zobaczenia po weekendzie.

***

Więcej zdjęć i opowieści Rafała Grądzkiego o Stambule znajdziecie na stronie Stambuł Osobisty.

 

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

[newsletter_form type="minimal"]

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close