Ju偶 nic nie musz臋. Ja mog臋 chcie膰 – m贸wi Paulina Smaszcz-Kurzajewska i dzieli si臋 tym, jak nauczy艂a si臋 docenia膰 siebie i cieszy膰 tym, co osi膮ga.

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Share on linkedin
Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Share on linkedin

 

– W jednym z felieton贸w, kt贸re napisa艂am, jest taka odezwa do kobiet, 偶eby komunikowa艂y swoje pragnienia, a do m臋偶czyzn, 偶eby si臋 w nie ws艂uchali. Bo lepiej jest otworzy膰 szeroko ramiona i mie膰 w nich spe艂nion膮 kobiet臋, kt贸rej rosn膮 skrzyd艂a, ni偶 niespe艂nion膮 kobiet臋, kt贸ra z frustracji wyrywa sobie pi贸ra – m贸wi Paulina Smaszcz-Kurzejewska.

Dagny Kurdwanowskiej opowiedzia艂a, czy m贸wienie 鈥瀗ie鈥 wyzwala, dlaczego czas ju偶 sko艅czy膰 z my艣leniem, 偶e kobieta jest maszynk膮 do spe艂niania cudzych oczekiwa艅 oraz co zrobi膰, by wyczu膰, kiedy ambicje zap臋dzaj膮 nas w 艣lep膮 uliczk臋.

Paulina, jeste艣 ambitn膮 kobiet膮?

Paulina Smaszcz-Kurzejewska: Tak, nawet bardzo ambitn膮. My艣l臋, 偶e o tym 艣wiadczy moje 偶ycie prywatne i zawodowe.

A mo偶na z ambicjami przesadzi膰?

Oczywi艣cie. Sama wpad艂am w pu艂apk臋 nadmiernych ambicji. Wi臋kszo艣膰 kobiet, kt贸ra du偶o chce, szybko i zdecydowanie dzia艂a, nie potrafi si臋 zatrzyma膰, 偶eby nasyci膰 si臋 tym, co osi膮ga. Je艣li pytasz o moje do艣wiadczenia, to zacz臋艂am uczy膰 si臋 tego do艣膰 p贸藕no, kiedy zorientowa艂am si臋, 偶e id臋 coraz dalej, coraz wy偶ej, ale nie mam czasu si臋 tym nawet ucieszy膰.

Biegniesz, realizujesz, znowu biegniesz 鈥 jak w ko艂owrotku.

Je艣li tak dzia艂asz, to co艣 jest nie tak. Pami臋tam rozmow臋 z moj膮 przyjaci贸艂k膮, kt贸ra opowiedzia艂a mi o fryzjerce spotkanej w salonie. Ta dziewczyna m贸wi艂a o tym, 偶e przyjecha艂a z ma艂ego miasta, 偶e ta praca, w dobrym salonie fryzjerskim w Warszawie, to jest spe艂nienie jej marze艅. To nawet nie by艂 jej salon, po prostu w nim pracowa艂a, a jednocze艣nie potrafi艂a si臋 tym osi膮gni臋ciem, kt贸re dla niej by艂o du偶e i wa偶ne, cieszy膰. By艂a szcz臋艣liwa. Wraca艂am potem do domu i nie mog艂am przesta膰 o niej my艣le膰 鈥 ta dziewczyna potrafi艂a doceni膰 to, co ma, a ja 鈥 penera z pozna艅skich Je偶yc ci膮gle gdzie艣 gnam i nie jestem w stanie si臋 wytarmosi膰, wytarza膰 i nasyci膰 tym, co uda艂o mi si臋 zdoby膰. To by艂 ten moment, kiedy powiedzia艂am sobie 鈥 鈥濸rrrrr, szalona! Dzieciaku, o co ci w艂a艣ciwie chodzi w 偶yciu?鈥. I zacz臋艂am si臋 krok po kroku dowiadywa膰, uczy膰 i docenia膰 siebie.

艁atwo posz艂o?

To nie jest tak, 偶e sobie powiesz, 偶e chcesz i ju偶 – potrafisz. Zaczyna si臋 od d艂ugich rozm贸w ze sob膮.
Do mnie przemawia teoria refleksyjno艣ci Margaret Archer, wybitnej socjolo偶ki, kt贸ra m贸wi w艂a艣nie o tym, 偶e cz艂owiek ma r贸偶ne rodzaje refleksyjno艣ci, wi臋c musi ze sob膮 rozmawia膰. Je艣li chcesz co艣 w sobie zmieni膰, musisz sobie powiedzie膰 czego chcesz, a czego nie chcesz. Szuka艂am wi臋c odpowiedzi na r贸偶ne pytania. Co mi daje si艂臋? Co mnie satysfakcjonuje? Co mnie odrzuca? Czego nie lubi臋? Czego nie chc臋 akceptowa膰? Kiedy ju偶 zaczynasz te odpowiedzi znajdowa膰, dziej膮 si臋 cuda. Wspaniale jest, tak jak u mnie teraz – mie膰 45 lat i komu艣, kto zabiera ci energi臋, jest z艂y, niedobry, jest wampirem emocjonalnym powiedzie膰: fuck off. I to samo m贸c powiedzie膰 krytykowi siedz膮cemu w g艂owie. A z drugiej strony spojrze膰 na siebie, wok贸艂 siebie i powiedzie膰: 鈥濲ak cudownie, 偶e mog臋 sobie tak pos膮czy膰 t臋 kaw臋, poczyta膰 ksi膮偶k臋, nakarmi膰 dusz臋鈥. I potem jeszcze sobie napisa膰: to i to ju偶 osi膮gn臋艂am – czy ja jeszcze co艣 musz臋?

I jaka jest odpowied藕?

Ja to ju偶 nic nie musz臋. Ja mog臋 chcie膰.

Zacz臋艂y艣my od pu艂apki, w kt贸r膮 wpadamy z powodu nadmiernych ambicji. Ale przecie偶 to w艂a艣nie ambicje pomagaj膮 nam stawia膰 sobie poprzeczk臋 wy偶ej, znajdowa膰 determinacj臋 do pokonania przeszk贸d. Potrafisz ju偶 dzi艣 zobaczy膰 ten moment, w kt贸rym ambicje zamiast wspiera膰, szkodz膮?

Tak, ju偶 potrafi臋 wyczu膰 ten moment, kiedy ambicje staj膮 si臋 toksyczne. Umiem to zobaczy膰, kiedy my艣l臋 o konsekwencjach. We藕my prozaiczny przyk艂ad 鈥 awans w pracy. Przychodz膮 prze艂o偶eni i proponuj膮 mi, bym obj臋艂a kolejny dzia艂. Gdybym kierowa艂a si臋 tylko ambicj膮, pewnie przyj臋艂abym t臋 propozycj臋 z otwartymi ramionami. Ale mo偶na spojrze膰 na to te偶 inaczej. Pozytywn膮 konsekwencj膮 awansu by艂oby to, 偶e wzmocni臋 swoj膮 pozycj臋 w firmie, b臋d臋 zarz膮dza膰 wi臋kszym bud偶etem i zespo艂em. Negatywna konsekwencja by艂aby taka, 偶e b臋d臋 bardziej zm臋czona, bardziej zaanga偶owana w prac臋 ni偶 w dom, b臋d臋 mia艂a mniej czasu dla mojego syna i rodziny. I kiedy zrobisz sobie taki balans konsekwencji i po艂膮czysz to z innymi rzeczami, b臋dziesz mog艂a podj膮膰 decyzj臋. Je艣li na ten moment wa偶niejszy jest czas sp臋dzony z rodzin膮, dzi臋kujesz za awans. Je艣li twoje dzieci w艂a艣nie id膮 na studia, tw贸j partner postanawia przej膮膰 wi臋kszo艣膰 obowi膮zk贸w, 偶eby艣 mog艂a si臋 rozwija膰, przyjmujesz go.

W jaki spos贸b okre艣lasz te konsekwencje? Bo przecie偶 w takich momentach chocia偶by nasz wewn臋trzny krytyk ch臋tnie si臋 w艂膮cza i kre艣li r贸偶ne czarne scenariusze 鈥 鈥濲ak przyjmiesz ten awans, b臋dziesz zaniedbywa膰 rodzin臋鈥 albo w drug膮 stron臋 鈥 鈥濲ak nie przyjmiesz tego awansu, ju偶 nigdy nie dadz膮 ci w tej firmie szansy鈥. Jak odr贸偶ni膰 to, co jest realne od tego, co wyp艂ywa z naszych l臋k贸w?

Pomaga do艣wiadczenie. Przede wszystkim jednak my艣l臋, 偶e na tym polega doros艂o艣膰 – na umiej臋tno艣ci wzi臋cia na siebie konsekwencji pozytywnych lub negatywnych. Przy naszych zdolno艣ciach do snucia czarnych scenariuszy, zaskakuj膮co cz臋sto koncentrujemy si臋 tylko na tym, co pozytywnego mo偶e si臋 wydarzy膰.

Zaklinamy w ten spos贸b rzeczywisto艣膰, kt贸rej si臋 obawiamy.

Wida膰 to cho膰by na rozmowach rekrutacyjnych. Kandydaci, kt贸rzy staraj膮 si臋 o stanowisko my艣l膮 tylko o tym, co pozytywnego si臋 wydarzy, je艣li b臋d膮 na tym stanowisku. Rzadko my艣limy o negatywnych konsekwencjach naszych wybor贸w.

Kt贸re nie s膮 tym samym, co czarne scenariusze?

Nie, to raczej element dojrza艂ego przemy艣lenia tego, na co si臋 decyduj臋 i co ta decyzja za sob膮 niesie. Podam ci przyk艂ad. Jaki艣 czas temu przysz艂a do mnie pracownica, kt贸ra jest na urlopie macierzy艅skim, 偶eby porozmawia膰 o powrocie do pracy. Powiedzia艂am jej, 偶e oczywi艣cie mo偶e wr贸ci膰, 偶e jest fantastycznym pracownikiem i bardzo za ni膮 t臋skni臋, ale czy dobrze wszystko przemy艣la艂a? Jej synek mia艂 w贸wczas 7 miesi臋cy 鈥 a co, gdyby nie zaadaptowa艂 si臋 w 偶艂obku? Je艣li nie zaakceptuje innych dzieci, tej sytuacji 鈥 co wtedy? Odpowiedzia艂a mi, 偶e w og贸le takiej sytuacji nie za艂o偶y艂a. A jednak, je艣li jeste艣 dojrza艂膮 mam膮, musisz za艂o偶y膰, 偶e i tak mo偶e si臋 sta膰. Kiedy to ju偶 wiesz, mo偶esz wszystko lepiej zaplanowa膰.

Czyli w zasadzie polega to troch臋 na tym, by stworzy膰 sobie ile艣 pozytywnych scenariuszy, ile艣 negatywnych, a potem wywa偶y膰 je i ryzyko, kt贸re za sob膮 nios膮?

My艣l臋, 偶e trzeba podejmowa膰 ryzyko. Ryzyka nie wolno wa偶y膰.

Bardziej mam na my艣li sytuacj臋, kiedy czego艣 bardzo chcemy, wi臋c zamiast my艣le膰 o r贸偶nych konsekwencjach, wmawiamy sobie 鈥 A po co ja si臋 w og贸le b臋d臋 przejmowa膰 na zapas?

Tak jest, bo pseudocoaching nam wypra艂 m贸zg, wi臋c wszystko co jest negatywne i czarne odrzucamy. Jak ja widz臋 tych pseudocoach贸w, kt贸rzy jak katarynki powtarzaj膮: Musisz! Wi臋cej! Trzeba! – to w duchu odpowiadam im: 鈥濸oca艂ujcie mnie w dup臋鈥. Ja nic nie musz臋. Na moich wyk艂adach dla kobiet ucz臋, 偶e to nie cel jest szcz臋艣ciem, szcz臋艣ciem jest droga, kt贸r膮 pokonujemy. A czy osi膮gniemy ten cel, czy go nie osi膮gniemy, to nie ma ju偶 takiego znaczenia. Samo przej艣cie drogi ju偶 jest dla nas rozwijaj膮ce. To, 偶e nauczymy si臋 na niej, 偶e mo偶na si臋 potkn膮膰, a potem podnie艣膰 i i艣膰 dalej. Albo to, 偶e potkniemy si臋 i b臋dziemy smutne z tego powodu przez nast臋pne p贸艂 roku. Zobacz, 偶e w tym 艣wiecie hura-pozytywnych komunikat贸w smutek albo wyciszenie jest odbierane negatywnie.

I wtedy s艂yszmy – Czemu ty jeste艣 taka smutna? U艣miechnij si臋!

Tak. A to jest przecie偶 co艣 naturalnego 鈥 jak rado艣膰 z sukcesu, tak jest i smutek z powodu tego, 偶e co艣 nie uda艂o. Po to przychodzi jesie艅 i zima, 偶eby si臋 wyciszy膰, a na wiosn臋 si臋 obudzi膰. Nie musz臋 mie膰 zawsze u艣miechu przyklejonego na twarzy, mam te偶 prawo si臋 wyciszy膰 i to nie jest nic z艂ego.

My艣lenie o szcz臋艣ciu jako drodze pomaga nam uciszy膰 nasze l臋ki?

Tak, i u艂atwia podejmowanie ryzyka, kt贸rego tak si臋 boimy. Cz臋sto z r贸偶nymi dziewczynami rozmawiam o doktoracie. Wiele z nich obawia si臋, 偶e go nie obroni膮. No to nie obronisz, co z tego? 鈥 m贸wi臋. Sam proces pisania, prowadzenia bada艅 trwa prawie cztery lata. Zobacz, ile to spotka艅 z ciekawymi lud藕mi, wyk艂ad贸w, rozm贸w 鈥 jak wiele to nam mo偶e da膰.

No tak, ale tu zaraz odzywaj膮 si臋 te wszystko przekonania, kt贸re nam wt艂aczano do g艂owy – Jak ju偶 co艣 zacz臋艂a艣, to musisz sko艅czy膰! Jak nie sko艅czysz, to b臋dzie pora偶ka.

To chore my艣lenie. Mam bardzo m膮dr膮 przyjaci贸艂k臋, kt贸rej c贸rka zacz臋艂a studia, b臋d膮c przekonan膮, 偶e to s膮 studia jej marze艅. Po czym po pierwszym roku stwierdzi艂a, 偶e nie jest w stanie si臋 na nich odnale藕膰, tematy j膮 przyt艂aczaj膮, ci膮gle jest smutna. I jej matka, a moja przyjaci贸艂ka, poradzi艂a jej, 偶eby po prostu spr贸bowa艂a czego艣 innego. To jest bardzo dojrza艂e podej艣cie. Spr贸buj raz, drugi, trzeci, sprawd藕, co sprawia ci rado艣膰, satysfakcj臋. A wielu rodzic贸w rozmawiaj膮c o dziecku, kt贸re po raz trzeci zmieni艂o studia, m贸wi 鈥 nieudacznik. Jak m艂ody cz艂owiek maj膮cy 18 czy 19 lat mo偶e decydowa膰 o tym, co b臋dzie w robi艂 偶yciu? Sk膮d on ma to wiedzie膰? Zobacz, ilu trzydziestolatk贸w ci膮gle tego nie wie.

A mo偶na mie膰 40-50 lat i ca艂kowicie zmieni膰 swoje 偶ycie.

Mam kole偶anki, kt贸re pracowa艂y w korporacji i kiedy mia艂y po czterdzie艣ci kilka lat, uznawa艂y, 偶e to po艂owa ich 偶ycia i maj膮 ju偶 do艣膰 takiego tempa. Czu艂y si臋 zm臋czone, wypalone, ju偶 tak nie chcia艂y 偶y膰. Jedna z nich stwierdzi艂a, 偶e woli lepi膰 garnki. M膮偶 z pocz膮tku by艂 przera偶ony, bo ona dobrze zarabia艂a, a teraz jej pensja ju偶 nie mia艂a wp艂ywa膰 co miesi膮c na konto. I to on mia艂 obawy, jak sobie poradz膮. Ale okaza艂o si臋, 偶e nie tylko sobie poradzili, ale i 偶yje im si臋 lepiej, bo ona zacz臋艂a robi膰 to, co kocha.

Odnalaz艂a swoje miejsce.

Tak! Jaki艣 czas temu ogl膮da艂am w telewizji reporta偶 o wolnych niedzielach w handlu. Wypowiada艂a si臋 w nim pewna pani kasjerka 鈥 jak to by艂a fajna babka! Powiedzia艂a, 偶e od 17 lat jest kasjerk膮 i kocha swoj膮 prac臋. Mo偶e to i nie jest dobra praca, ale ona j膮 uwielbia, bo mo偶e sobie z lud藕mi porozmawia膰 i nie wyobra偶a sobie siebie gdzie indziej, na innym stanowisku. I w艂a艣nie o to chodzi, 偶eby odnale藕膰 swoje miejsce i 偶y膰 w zgodzie ze sob膮. Sama pewnie nie raz widzia艂a艣 jak膮 pu艂apk膮 jest taki nieszcz臋艣liwy materializm 鈥 kupi臋 sobie te sza艂owe buty, b臋d臋 mia艂a lepszy samoch贸d, wi臋ksze mieszkanie, awansuj臋 to b臋d臋 szcz臋艣liwsza. Ale nie jeste艣, a 偶ycie ucieka. I na koniec okazuje si臋, 偶e tylko kupowali艣my namiastk臋 szcz臋艣cia, ale naprawd臋 szcz臋艣liwi nie byli艣my ani przez chwil臋.

Tak, bo to spos贸b na uzale偶nienie swojego szcz臋艣cia od tego, co na zewn膮trz, a przecie偶 szcz臋艣cie buduje to, co jest w nas i to, czego nikt nam nie mo偶e zabra膰. Szukanie swojego miejsca w 偶yciu to tak偶e zgoda na zmian臋 i trudne momenty, kt贸re za tym id膮. Sama ostatnio do艣wiadczy艂am du偶ej zmiany zawodowej i kiedy by艂o naprawd臋 ci臋偶ko, by艂am zestresowana, przera偶ona, mia艂am ochot臋 odpu艣ci膰. W g艂owie pojawia艂o si臋 wiele wym贸wek, 偶eby ju偶 sobie da膰 spok贸j. Zmierzam do tego, 偶e mamy cz臋sto zbyt idealistyczne podej艣cie do zmiany i wydaje nam si臋 potem, 偶e je艣li idzie ci臋偶ko, z oporami to ta zmiana nie jest wcale dla nas dobra.

W takich chwilach przydaje si臋 wsparcie innych. Warto zastanowi膰 si臋, kto jest naszym sojusznikiem w zmianie, a kto mo偶e by膰 hamulcowym. Wa偶ne jednak, 偶eby do g艂osu dopu艣ci膰 r贸偶ne perspektywy, tak偶e t臋 mniej sprzyjaj膮c膮 albo subiektywn膮, kt贸ra m贸wi 鈥 to mi nie s艂u偶y. Ludziom, kt贸rzy nas znaj膮 mo偶emy zada膰 proste pytanie 鈥 Jak tak obserwujesz mnie w tej zmianie to, czy twoim zdaniem jestem szcz臋艣liwsza? Je艣li us艂yszymy, 偶e tak, bo cz臋艣ciej si臋 u艣miechamy, jeste艣my na艂adowane now膮 energi膮, a偶 chce si臋 z nami by膰, to mo偶e jednak ta zmiana jest dobra? To, 偶e si臋 teraz potkn臋艂a艣, wcale nie znaczy, 偶e to nie jest dla ciebie, jeszcze daj sobie szans臋. Same zazwyczaj mamy wi臋ksz膮 sk艂onno艣膰 oceniania siebie negatywnie ni偶 pozytywne.

Wyniki bada艅, kt贸re zrobi艂y艣my w ramach akcji 鈥濻ta膰 mnie na sukces鈥 pokaza艂y, 偶e kobiety w艂a艣ciwie w og贸le nie wierz膮 w siebie, 偶e boj膮 si臋 zmian, boj膮 si臋 wyj艣膰 poza to, co znaj膮, a jednocze艣nie maj膮 ogromn膮 potrzeb臋, 偶eby to zrobi膰. Tak jakby mia艂y ju偶 skrzyd艂a i by艂y gotowe, 偶eby polecie膰, ale co艣 lub kto艣 ci膮gle trzyma je za nogi. I nie zawsze jest to tylko wewn臋trzny krytyk, czasem s膮 to te偶 bliscy.

Bo oni tej kobiety u偶ywaj膮 jako narz臋dzia do spe艂niania swoich oczekiwa艅. Ona nie spe艂nia swoich oczekiwa艅, spe艂nia ich oczekiwania.

I jest niewolnic膮 swoich przekona艅 i cudzych oczekiwa艅. Czujesz, 偶e jeste艣 ju偶 od tego wolna?

Tak, ale to te偶 nie przysz艂o mi od razu. To jest wypracowane.

Jak nad tym pracowa艂a艣?

Podobnie jak w przypadku doceniania siebie i swoich sukces贸w, o kt贸rym m贸wi艂am 鈥 to d艂ugie rozmowy samej ze sob膮. Bardzo cz臋sto nasz obraz siebie uzale偶niony jest od tego jak nas widz膮 i oceniaj膮 inni. My si臋 przegl膮damy w ich oczach i potem my艣limy o sobie to samo. Kiedy sobie to u艣wiadomi艂am, powiedzia艂am sobie tak: Zaraz, zaraz, ale to przecie偶 tak nie jest, ja wcale taka nie jestem. To moment, kiedy mo偶esz spojrze膰 na siebie inaczej i zacz膮膰 dostrzega膰 swoj膮 warto艣膰. To tak偶e moment, w kt贸rym zaczynasz uczy膰 si臋 szanowa膰 siebie. My艣l臋, 偶e kluczowa jest tu asertywno艣膰.

A jak rozumiesz asertywno艣膰?

Opowiem ci to na przyk艂adzie. Kiedy pisze do mnie kole偶anka, kt贸ra dawno si臋 nie odzywa艂a, zapraszaj膮c mnie na kaw臋, to zastanawiam si臋, dlaczego ona do mnie pisze. Czy ona czego艣 ode mnie chce, czy rzeczywi艣cie t臋skni za mn膮. Dlatego dopytuj臋 鈥 czy mog臋 co艣 dla niej zrobi膰 lub czy co艣 si臋 dzieje. Wtedy zazwyczaj okazuje si臋, 偶e ta kawa to pretekst, 偶eby co艣 za艂atwi膰. Je艣li mog臋 pom贸c, pomagam, je艣li nie, odmawiam, a z kawy grzecznie rezygnuj臋, bo szanuj臋 sw贸j czas. Inny przyk艂ad, kiedy kto艣 dzwoni do mnie i pr贸buje skorzysta膰 z mojej energii i do艣wiadczenia 鈥 鈥濵am taki projekt i chcia艂bym podpyta膰, jak by tu mo偶na zaplanowa膰 strategi臋 PR鈥. W贸wczas m贸wi臋 tak: 鈥濿iesz co, to przygotuj mi maila, wypisz wszystko, czego potrzebuj臋, a ja ci wyceni臋 t臋 us艂ug臋鈥. I zdarza si臋, 偶e pojawia si臋 zdziwienie 鈥 鈥濧le jak to 鈥 wycenisz? To nie pomo偶esz mi po starej znajomo艣ci?鈥. A dlaczego mam pomaga膰, przecie偶 to m贸j czas, wiedza, z tego 偶yj臋. Kiedy艣 by艂am pierwsza, kt贸ra od razu rozda艂aby kontakty, pomog艂a, sama napisa艂a. Ju偶 tego nie robi臋. Nie rozdaj臋 energii za darmo. Jest takie powiedzenie: nie przep艂ywam morza dla kogo艣, kto nie jest w stanie dla mnie przeskoczy膰 ka艂u偶y.

Bardzo cenna umiej臋tno艣膰.

Ale ci臋偶ko wypracowana. I – przyznaj臋 szczerze – bardzo wbrew sobie.

No w艂a艣nie, kolejna pi臋ta achillesowa kobiet 鈥 poczucie winy, 偶e si臋 odm贸wi艂o pomocy.

Wsp贸lnie z Ma膰kiem przyj臋li艣my zasad臋, 偶e nie po偶yczamy nikomu pieni臋dzy. Ludzie rozumiej膮 cz臋sto pomoc w艂a艣nie jako po偶yczanie pieni臋dzy. Je艣li kto艣 mnie o to prosi, m贸wi臋: 鈥濻艂uchaj, nie po偶ycz臋 Ci pieni臋dzy, ale mog臋 pom贸c inaczej. Czego potrzebujesz? Czy kupi膰 co艣 dzieciom? Pom贸c ci gdzie艣 wys艂a膰 CV? Chcesz ze mn膮 pogada膰?鈥. Staramy si臋 zaoferowa膰 pomoc w inny spos贸b. Powiem tak 鈥 to nie ty powinna艣 mie膰 problem, 偶e odmawiasz. Niedawno mia艂am rozmow臋 z moimi pracownikami i s艂ysz臋, 偶e kto艣 m贸wi: 鈥濻艂uchaj jak to zrobi膰, 偶eby on si臋 nie obrazi艂?鈥. Wi臋c m贸wi臋 – powiedzie膰 prawd臋. Mi艂o, kulturalnie, grzecznie, ale powiedzie膰 prawd臋. Wtedy pojawia si臋 w膮tpliwo艣膰 鈥 a je艣li ten kto艣 si臋 obrazi? Ale to jest jego sprawa! Nie mo偶esz si臋 wszystkimi opiekowa膰. Uwa偶am, 偶e stawiaj膮c granic臋 i m贸wi膮c 鈥瀗ie鈥, nadal mo偶esz by膰 mi艂ym, kulturalnym, szanuj膮cym siebie cz艂owiekiem. Je艣li si臋 tego nie nauczysz, ludzie ci臋 tylko u偶yj膮. Ma艂o tego, je艣li dasz si臋 u偶y膰, to oni wcale nie b臋d膮 ci臋 za to szanowa膰.

To przychodzi z wiekiem i z dojrza艂o艣ci膮?

Nie, trzeba dosta膰 ostro w ko艣膰.

A bez tego si臋 nie da?

Mo偶e u innych si臋 da. Moje do艣wiadczenie jest w艂a艣nie takie. By艂am dobra, lojalna, zawsze gotowa rzuci膰 wszystko, 偶eby pomaga膰 i dosta艂am ostro w ko艣膰. Ale je艣li spojrzysz na to z perspektywy konsekwencji, zaczynasz dostrzega膰 nie to, 偶e kto艣 jest temu winny, ale, 偶e ty pope艂ni艂a艣 gdzie艣 b艂臋dy. I gdy sobie zdasz spraw臋, 偶e to jest po prostu konsekwencj膮 twoich decyzji, mo偶esz by膰 pewna, 偶e dok艂adnie dotar艂a艣 do 藕r贸d艂a problemu. Jaka to jest ulga, kiedy sobie m贸wisz: ju偶 tego nie zrobi臋.

Dzi臋ki temu nie rozpami臋tujesz i nie dr膮偶ysz, pytaj膮c wci膮偶 鈥 dlaczego ja?

Nigdy do tego nie dojdziesz. Tak wiele mog艂o by膰 przyczyn. My艣l膮c o konsekwencjach, i tych pozytywnych, i tych negatywnych mo偶esz od razu zastanowi膰 si臋, co zrobi膰. Je艣li konsekwencje s膮 pozytywne 鈥 rewelacja. Je艣li negatywne, zastan贸w si臋, czy je ud藕wigniesz.

Ale偶 to proste!

Nie wiem, czy to jest proste. Wydaje mi si臋, 偶e wbrew pozorom to bardzo trudno.

W realizacji na pewno, ale jako filozofia i styl my艣lenia, to tak wiele u艂atwia. Czujesz si臋 silniejsza dzi臋ki temu, 偶e potrafisz m贸wi膰 stanowczo 鈥瀗ie鈥, kiedy co艣 ci nie pasuje?

Nie wiem, czy silniejsza, ale na pewno szcz臋艣liwa i bardziej spokojna. Nie marnuj臋 czasu i energii, mog臋 za to poczyta膰, mog臋 sp臋dzi膰 czas z moim synem. Nie frustruj臋 si臋.

Jeste艣 bardzo energiczn膮, dynamiczn膮 kobiet膮. Jak dbasz o siebie i o wyciszenie? Ambitnym kobietom o r贸wnowag臋 nie jest 艂atwo.

Lubi臋 czyta膰 鈥 to dla mnie forma relaksu. Kiedy jestem wyko艅czona, to zapalam sobie 艣wieczk臋 albo w艂膮czam ulubion膮 muzyk臋 i po prostu id臋 spa膰. Wiem, 偶e ten balans jest potrzebny. Je艣li prowadz臋 bardzo trudny i wymagaj膮cy projekt, czyli u偶ywam swojego intelektu i kreatywno艣ci, to balansem musi by膰 ukojenie duszy. Je艣li pojawia si臋 du偶y wysi艂ek sportowy, to p贸藕niej musi by膰 wysi艂ek intelektualny. Staram si臋 zawsze mie膰 czas, 偶eby odpocz膮膰. To nie jest proste, ale kiedy jest si臋 aktywn膮 osob膮, dobrze zaplanowany kalendarz to podstawa.

Jak wygl膮da tw贸j kalendarz?

U mnie wszystko jest uporz膮dkowane – od godziny do godziny. O zobacz, tu mam wpisane nasze spotkanie, o 16:30 kolejne. I dbam o to, 偶eby wszystko sz艂o punktualnie. Bo je艣li gdzie艣 si臋 sp贸藕ni臋, konsekwencja b臋dzie taka, 偶e wypadnie mi p贸艂 godziny, kt贸re mog艂abym potem po艣wi臋ci膰 na przytulanie si臋 z moim synem. Wielu ludziom czas przecieka przez palce. Ja sobie na to nie pozwalam.

Bo znasz konsekwencje. Zobacz, ile o nich dzi艣 rozmawiamy.

Niepotrzebnie boimy si臋 tego s艂owa. Konsekwencja mo偶e by膰 przecie偶 pozytywna. Dzi臋ki temu, 偶e w ci膮gu dnia zrobi臋 wszystko tak, jak zaplanowa艂am, po po艂udniu b臋d臋 mia艂a czas, 偶eby z synem upiec chleb. Negatywna konsekwencja? Zaniedbam terminy, pozwol臋, 偶eby spotkania si臋 przeci膮ga艂y, wr贸c臋 do domu z艂a, zm臋czona i sp贸藕niona. Konsekwencj膮 b臋dzie te偶 smutek mojego syna, za kt贸ry ja jestem odpowiedzialna, a nie on. A wtedy trzeba przyklei膰 powieki, 偶eby nie opada艂y i powiedzie膰: 鈥濩hod藕, zrobimy wsp贸lnie chleb, bo na to czeka艂e艣 ca艂y dzie艅鈥.

Po naszej dzisiejszej rozmowie lepiej rozumiem zdanie, kt贸re sta艂o si臋 mottem twojego kwestionariusza w akcji 鈥濻ta膰 mnie na sukces鈥: 鈥濷dmawiaj, gdy nie chcesz, zgadzaj si臋, gdy czego艣 pragniesz鈥.

Tak, dok艂adnie. Zwr贸膰 uwag臋 jak wiele kobiet nie potrafi powiedzie膰, czego pragnie. Wiesz jak trudno jest kobietom to zdefiniowa膰? Na przyk艂ad, 偶e pragn膮 czu艂o艣ci albo przytulania i dotyku. Ja wtedy pytam 鈥 鈥濳iedy pani ostatni raz powiedzia艂a partnerowi, 偶eby pani膮 przytuli艂?鈥. I s艂ysz臋 w odpowiedzi: 鈥濸rzecie偶 ja nie b臋d臋 m贸wi膰 takich rzeczy, on si臋 powinien domy艣li膰!鈥. Naprawd臋? On w 偶yciu si臋 nie domy艣li! Do partnera trzeba podej艣膰 i powiedzie膰 mu: 鈥濳ochanie, ja bym tak chcia艂a teraz usi膮艣膰 obok ciebie, 偶eby艣 mnie przytuli艂 i nic nie m贸w, tylko mnie przytul鈥.

To komunikat 鈥瀓a鈥 zamiast 鈥瀟y鈥. Ja potrzebuj臋 zamiast ty masz si臋 domy艣li膰.

W jednym z felieton贸w, kt贸re napisa艂am, jest taka odezwa do kobiet, 偶eby komunikowa艂y swoje pragnienia, a do m臋偶czyzn, 偶eby si臋 w nie ws艂uchali. Bo lepiej jest otworzy膰 szeroko ramiona i mie膰 w nich spe艂nion膮 kobiet臋, kt贸rej rosn膮 skrzyd艂a, ni偶 niespe艂nion膮 kobiet臋, kt贸ra z frustracji wyrywa sobie pi贸ra.

Zarejestruj si臋 aby otrzyma膰 newsletter

 

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dost臋p w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawid艂owego dzia艂ania strony. Je偶eli nie wyra偶asz na to zgody, mo偶esz zmieni膰 ustawienia w swojej przegl膮darce. Zobacz wi臋cej w Polityce Prywatno艣ci.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close