Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Kobiety coraz chętniej pełnią rolę liderek

Kobiety coraz chętniej pełnią rolę liderek

Monika Kania

Choć w branży start-upów kobiet jest wciąż mało, działają coraz ambitniej. Jedną z nich jest Monika Kania, twórczyni platformy wymiany walut Xchanger.

Xchanger to internetowa platforma, która pomaga porównać kursy walut w wybranych kantorach. Przy transakcji pod uwagę bierze wszystkie związane z tym koszty, pokazując najkorzystniejsze rozwiązanie. Poza wygodą oferuje więc także oszczędności. Nowoczesne narzędzie stworzyła Monika Kania. O sytuacji kobiet w start-upach, rozwijaniu własnej firmy, wizji budowania marki o zasięgu międzynarodowym i o tym, żeby nigdy się nie poddawać opowiedziała Dagny Kurdwanowskiej.

Kobiety coraz śmielej wchodzą w branże start-upów z ambitnymi projektami – jesteś jedną z nich. Z drugiej strony, cały czas mówi się, że kobiety w świecie start-upów są w mniejszości i jest im trudniej. Zgadzasz się z tym?

Nie będę zaprzeczała, kobiety są w mniejszości, ale z ogromną przyjemnością obserwuję to, że coraz liczniej kobiety występują w roli liderek, ekspertek i mentorek. Wydaje mi się, że decydującym czynnikiem jest tutaj nasze własne przekonanie o umiejętnościach i wartości. Świetnym przykładem są tutaj moje startup-owe koleżanki, niezależne i silne kobiety: Ania Wałkowska, Iza Zawisza, Ania Szymczak. Kobiety chcą działać i wspierać się, widać to nawet w grupie polskich founderek zainicjowanej przez kolejną wspaniałą kobietę i mentorkę – Magdę Olczak.

Stworzyłaś platformę Xchanger, która pomaga porównać kursy walut. Weszłaś w tę branżę z powodu pasji, zainteresowań, czy zobaczyłaś potrzeby, które warto rozwiązać?

Częściowo był to wynik moich długoletnich zainteresowań i wykształcenia – ukończyłam ekonomię i zarządzanie międzynarodowe na uniwersytecie Viadrina we Frankfurcie, a częściowo czysta potrzeba. Sama jestem w grupie klientów Xchanger, ponieważ posiadam kredyt we frankach szwajcarskich. Długo szukałam narzędzia, które pomogłoby mi znaleźć najkorzystniejszy, na dany moment, sposób spłaty kredytu. Nie znalazłam żadnego, które byłoby na tyle kompleksowe, że pokazywałoby mi absolutnie wszystkie koszty związane z wykonaniem transakcji, czyli koszty przelewów, marże kantorów obecnych na rynku. Postanowiłam więc sama je stworzyć. Mam też spore grono znajomych prowadzących własne firmy, którzy niejednokrotnie szukali oszczędności na wymianie walut, żeby opłacić faktury dla zagranicznych kontrahentów.

Istniały już kantory on-line, czym chciałaś wyróżnić swój pomysł?

Mój pomysł i cały projekt Xchanger zarówno w obecnej wersji w języku polskim, jaki i tej, która za miesiąc już ujrzy światło dzienne w języku angielskim bazuje właśnie na obecności kantorów i ich rozwoju. Xchanger to porównywarka wymiany walut w kantorach online i międzynarodowych transferów pieniężnych, dlatego im lepiej kantory on-line rozumieją potrzebę rozwoju i oferowania użytkownikom nowych narzędzi, tym lepiej my możemy porównać ich ofertę i produkty, pomagając użytkownikom wybrać ten najkorzystniejszy w danej chwili.

Jak na ten pomysł zareagowali właściciele kantorów on-line? Mieliście porównywać ich ofertę z ofertą konkurencji – nie było to barierą?

Barier było sporo. Przekonanie kantorów on-line do współpracy z serwisem, który de facto porównuje ich ofertę w czasie rzeczywistym było jedną z nich. Kolejną była kwestia edukacji rynku, czyli przekonanie samych użytkowników, że kantory, które prezentuje Xchanger to bezpieczne instytucje z kilkuletnią historią działania, obsługujące każdego dnia dziesiątki tysięcy użytkowników.

Jakich argumentów użyłaś?

Pokazywałam, że nasze rozwiązanie daje im konkretną korzyść, bo pomaga zaoszczędzić na każdej transakcji. Bardzo rzetelnie podchodzimy też do weryfikacji firm, z którymi chcielibyśmy współpracować. Obecnie na polskim rynku działa ponad 40 platform wymiany walut. My wybieramy tylko te, które spełniają nasze wysokie standardy bezpieczeństwa.

Porozmawiajmy zatem o konkretnych korzyściach – ja też mam kredyt we frankach. Wiele osób powtarza mi, że powinnam korzystać z kantorów on-line, ja wykręcam się, bo nie mam czasu sprawdzać, jaki jest kurs. Czy w rozwiązaniu, które proponujecie jest coś, co może mnie przekonać do zmiany zdania?

Zdecydowanie powinnaś zacząć korzystać z wymiany walut w kantorach on-line, bo w ten sposób na każdej transakcji oszczędzasz nawet do 25%. Wyobraź sobie, że korzystając z kantorów online możesz zaoszczędzić miesięcznie nawet do 120 zł w porównaniu z Twoim bankiem. W skali roku daje to 1400 zł, wiec wartość 2-miesięcznego czynszu za mieszkanie, a w skali 24 lat Twojego kredytu nawet 35 tysięcy złotych, które oddajesz bankom a mogłabyś zainwestować albo opłacić wykształcenie dziecka. Poza tym dochodzi oszczędność czasu, który tracisz na wizytach w placówce banku, kolejce i formalnościach związanych z tradycyjną wymianą walut.

Głównym argumentem przemawiającym za korzystaniem z kantorów on-line jest oszczędność. Na czym dokładnie oszczędzamy lub możemy oszczędzić przy transakcjach?

Jako jedyny serwis porównujemy wszystkie aspekty transakcji walutowej: od spreadów w kantorach online i w bankach przez marże platform wymiany walut, po koszty przelewów pomiędzy kontem użytkownika i kontem kantoru – każdy z tych czynników wpływa na ostateczny koszt transakcji wymiany lub transferu. Opracowany przez nas algorytm umożliwia analizę każdej zmiennej i przedstawienie użytkownikowi ofert najbardziej dopasowanych do jego potrzeb i najkorzystniejszych cenowo.

Porównywarka cen walut to tylko jedno z narzędzi, które macie w ofercie. Co oferujecie osobom, które chciałyby wymienić większą kwotę na inną walutę?

Przede wszystkim wymieniając większą kwotę klient może liczyć na jeszcze korzystniejsze warunki wymiany walut, bo nasi użytkownicy korzystają ze zniżek, które otrzymaliśmy od naszych partnerów – nawet do 30 % plus. dodatkowo mogą liczyć na indywidualne bonusy związane z wartością wymiany.
Pracujemy właśnie nad aplikacją mobilną i kilkoma produktami, które pozwolą naszym użytkownikom być cały czas na bieżąco z aktualnymi kursami walut – niezależnie od tego, czy mają kredyt walutowy, czy właśnie wyjeżdżają na urlop i potrzebują wymienić walutę.

Możesz podać przykład?

Wprowadzamy wkrótce bezpłatne alerty walutowe, które powiadamiają o najlepszym kursie wymiany walut w momencie, kiedy klient tego potrzebuje. Wystarczy ustawić w panelu użytkownika termin, w którym chce się dokonać wymiany, a alert w aplikacji powiadomi o aktualnie najkorzystniejszym kursie. Dla osób, które czekają na najlepszy kurs wymiany i chciałaby być na bieżąco z aktualnie najlepszymi ofertami wymiany walut, proponuję skorzystanie z SMS-ów walutowych.

Mówiłyśmy o kliencie indywidualnym, a co ze średnim i dużym biznesem?

Klient biznesowy może korzystać obecnie z preferencyjnych warunków wymiany walut z uwagi na wolumen wykonywanych transakcji i porównywać platformy wymiany walut również pod kątem oferowanych przez nie produktów optymalizacji kosztów transakcji – rachunków escrow, narzędzi rezerwacji kursów, transakcji forward, kart walutowych. Rozwijamy też system o partnerstwa z platformami wymiany walut operującymi międzynarodowo z Wielkiej Brytanii, Węgier, Rumunii tak, żeby umożliwić firmom wymianę walut na rynku międzynarodowym, ale po warunkach rynków lokalnych.

Czyli skorzysta z tego i firma, która wysyła pracowników często w służbowe podróże zagraniczne i firma, która importuje z Chin kamień i marmury?

Absolutnie tak. Porównujemy kursy walut w czasie rzeczywistym, dlatego dostarczamy najbardziej rzetelnego porównania ofert wymiany. Pokazujemy, który z naszych partnerów oferuje najlepszą na dany moment możliwość wykonania transakcji walutowej na potrzeby własne bądź działalności biznesowej.

Dziś uczy się przedsiębiorców, żeby już w trakcie tworzenia biznesu myśleli o ekspansji międzynarodowej. Jaka była Twoja wizja?

Na pewno zależne jest to od projektu – nie każdy ma potencjał wyskalowania. Spora liczba biznesów wręcz lepiej sprawdzi się na rynku lokalnym. Dużą rolę odgrywa też bariera wejścia na rynki międzynarodowe. W przypadku Xchanger zaczęliśmy od rynku polskiego, ale bardzo szybko okazało się, że mamy potencjał wyskalowania naszego projektu nie tylko na rynek polski, ale i Europy Środkowej i Wschodniej. Grupy klientów, do których kierujemy naszą ofertę maja dokładnie tą samą potrzebę na każdym z rynków, które są naszym fokusem. Prognozy rozwoju rynku samych transferów walutowych pozwalają oszacować wzrost na 16% w skali roku, a sam rynek szacowany jest na 3 tryliony dolarów rocznie.

Dziś waszym celem jest stać się najpopularniejszą porównywarką ofert w międzynarodowych płatnościach w Europie i USA – jak staracie się budować tę pozycję?

Za miesiąc startujemy z odświeżoną polskojęzyczną wersją serwisu już z dodatkowym językiem angielskim , poszerzamy współpracę z platformami wymiany walut obsługującymi klientów zarówno z Polski, Irlandii jak i wielkiej Brytanii. Bardzo istotne jest dla nas budowanie zasięgu i rozpoznawalności poprzez partnerstwa. Właśnie rozpoczynamy realizację wspólnego projektu z serwisem Bankier.pl, chcemy być też obecni w sektorach, w których potrzebę wymiany walut widzą nasi klienci, a równocześnie dawać usługi dodatkowe do podstawowej oferty naszych partnerów z branży turystycznej, informacyjnej, usług finansowych. Decydującą rolę odgrywa też reagowanie na zmieniające się dynamicznie potrzeby użytkowników. Dzięki współpracy z platformami wymiany walut i transferów międzynarodowych z Europy poszerzamy rozpoznawalność naszych usług. Wkrótce będziemy też mieli okazję do prezentacji Xchanger na rynku amerykańskim. W listopadzie występuję w panelu eksperckim na konferencji Fintech Digital CEE, w Warszawie, na którą serdecznie zapraszam.

Jesteś CEO bardzo ambitnego przedsięwzięcia – jaka jest Twoja wizja zarządzania takim projektem? Jakie wyzwania dostrzegasz?

Najważniejsza w powodzeniu projektu jest konsekwencja w działaniu i oczywiście realizacja projektu w warunkach odpowiedniego sprzężenia rynku i produktu. Ogromnie istotne przy budowie firmy jest wsparcie mentorskie, które pomaga uniknąć wielu kosztownych błędów a ja mam akurat to szczęście, że inwestorzy, którzy uwierzyli w Xchanger tak mocno jak ja są również moimi doradcami i mentorami. Jako CEO muszę patrzeć na projekt kompleksowo, rozumieć, jaki cel chcę osiągnąć w perspektywie długoterminowej i jakie kroki milowe po drodze muszę założyć przy realizacji tego celu. To jak ja i zespół jesteśmy w stanie zrealizować założenia i odpowiednio wnikliwie reagować na potrzeby rynku, użytkowników wpływa też na to jak nasz projekt będzie rozwijał się na rynku.

Sheryl Sandberg mówi, że nigdy nie jest za wcześnie, żeby zostać mentorką dla kobiet, które dopiero zaczynają. Gdybyś była mentorką, co chciałabyś przekazać kobietom, które dopiero myślą o założeniu start-upu?

Przede wszystkim to, że każde doświadczenie nas wzbogaca i najważniejsze to próbować i nie poddawać się. Porażka to tylko etap na naszej drodze, który pozwala uczyć się a doświadczenie zdobyte przy budowie start-upu jest naprawdę bezcenne. Start-up to jednak wbrew pozorom niełatwa praca, bo wymaga gotowości na zmiany, często przewartościowania założeń i wyjścia poza strefę komfortu. Ale na pewno warto próbować i szukać wsparcia mentorskiego u osób, które na bazie swoich doświadczeń pomagają nam spojrzeć z innej strony.

Jakie cechy powinna mieć współczesna liderka – kobieta, która tworzy firmę, kieruje zespołem, angażuje innych i przekonuje do swojej wizji?

Pasja – bez tego nie da się zrealizować żadnego projektu. Empatia, by rozumieć punkt widzenia współpracowników, ale też potrzeby klientów. Pewność siebie i swojej wartości. Determinacja, bo każdego dnia stykamy się z wieloma momentami, które zaburzają plan początkowy, są łatwiejsze i trudne momenty, ale kluczowe jest iść do przodu pomimo wszystko.

Co jeszcze poza determinacją pomaga radzić sobie z przeszkodami?

Mam wewnętrzne przekonanie, że, jeśli masz cel i bardzo głęboko w niego wierzysz, masz jasny przekaz z rynku, że jest na niego zapotrzebowanie i potencjał rozwoju, to musisz iść do przodu.
Pomaga też odpowiedni moment i fakt, że rynek usług finansowych w sektorze transferów pieniężnych i wymiany walut jest obecnie w fazie wzrostowej. Warunki rynkowe, wahania na kursach walut sprawiają, że wartość, którą oferujemy jest szczególnie potrzebna w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości. Staram się wychodzić naprzeciw potrzebom rynku i bardzo wnikliwie obserwować, jakich narzędzi brakuje w codziennym życiu i pracy ludzi, którzy wymieniają waluty na cele biznesowe i prywatne.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!