Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Moja Firma – Phenicoptere

Moja Firma – Phenicoptere

Głosowanie na Bizneswoman Roku Publiczności trwa. Przeczytaj kwestionariusze finalistek i oddaj swój głos.

Monika Żochowska i Ewa Dudzic założyły start-up, który po 3 latach działalności stał się globalną firmą kosmetyczną wartą kilkadziesiąt milionów złotych. Stworzyły innowacyjny produkt jakim jest GLOV – akcesorium do demakijażu. Obecnie jest on dostępny na czterech kontynentach. W tym w najbardziej prestiżowych sieciach domów handlowych i perfumerii. Zdobywa rzesze fanek w ponad 30 krajach na całym świecie.

Jaka jest historia Waszej firmy?

Obie jesteśmy indywidualistkami i od zawsze marzyło nam się stworzenie swojego biznesu i realizowanie własnych wizji. A skąd wybór branży kosmetycznej? Pewnie dlatego, że obie uwielbiamy być kobiece… i stworzyłyśmy produkt, którego potrzebowałyśmy, ale którego nie było na rynku. Poznałyśmy się i zaprzyjaźniłyśmy podczas studiowania marketingu i zarządzania na Uniwersytecie Warszawskim. Obie lubiłyśmy ładnie wyglądać, żyłyśmy szybko i intensywnie, oprócz studiów pracowałyśmy i korzystałyśmy z każdej okazji do niedrogiego podróżowania. Dla obu doba zawsze była za krótka, a demakijaż na koniec dnia był udręką, bo każda z nas ma trudną cerę (Ewa atopową, Monika naczynkową). Marzył nam się produkt, który zmyje pozwoli na demakijaż bez zbędnego wysiłku. Kiedy Monika pojechała na staż do kliniki chirurgii plastycznej w Australii, zetknęła się z wykorzystaniem mikro włókien w kosmetyce. Zafascynowały nas, a kobieca intuicja kazała dowiedzieć się więcej na ich temat. Rozpoczęłyśmy testy – w laboratoriach, na sobie, mamach, ciociach i koleżankach. Po dwóch latach badań opracowałyśmy idealne włókno, a teraz, po pięciu sprzedajemy nasz wymarzony produkt w 40 krajach na świecie.

Co było największym wyzwaniem?

Największym wyzwaniem było… związanie końca z końcem czyli zdobycie pieniędzy na start. Od początku rozumiałyśmy w co się pakujemy, wybierając branżę kosmetyczną – duża konkurencja, konieczność dużych nakładów na badania i marketing. My miałyśmy zerowy budżet, całym naszym kapitałem była determinacja. Wystartowałyśmy w organizowanym przez AIP Seed Capital konkursie dla start-upów. Pokonałyśmy konkurencję i w zamian za 15% udziałów otrzymałyśmy 15% udziałów. Pieniądze wystarczyły na pierwszą partię produkcji oraz uruchomienie sklepu internetowego. I się skończyły. Zaczęłyśmy szukać publicznych dotacji. Dzięki środkom współfinansowanym przed Unię Europejską projektom „Paszport do eksportu” i programowi promocji polskiej branży kosmetycznej mogłyśmy wyjechać na zagraniczne targi. Finansowano nam 70% kosztów. Resztę opłaciłyśmy z pierwszych sprzedanych produktów. Każdą zarobioną złotówkę inwestowałyśmy z w rozwój firmy. Jako dziewczyny z przeciętnych polskich rodzin umiałyśmy zaciskać pasa. To były niesamowicie ciężkie dwa lata, ale wiedziałyśmy, że taka strategia ostatecznie nam się opłaci. W końcu przyszło pierwsze duże zamówienie – z francuskiego Monoprix. Natychmiastowa produkcja GLOV i materiałów marketingowych. Nie spałyśmy kilka dni, ale na czas dopięłyśmy wszystko na ostatni guzik. Potem jeszcze 3 miesiące oczekiwania na płatność… i już wiedziałyśmy, że nam się udało.

Co Was inspiruje do działania?

Inspirację i motywację do działania zawdzięczamy ogromnej przyjemności, jaką sprawia nam nasza firma. To najprzyjemniejsza praca na świecie. Wdzięczny produkt, podróże, poznawanie kolejnych kultur, sposobów negocjacji i zwyczajnie bardzo ciekawych ludzi z całego świata. Kiedy mamy słabszy moment, kiedy dopada nas zmęczenie myślimy o tamtych pierwszych latach, poświęceniu, ciężkiej pracy i tym, co już udało nam się stworzyć! Każda pozytywna opinia klientek dodaje nam skrzydeł.

Co uważacie za swój największy sukces?

Nasz największy sukces to 650-procentowy skok obrotów w ubiegłym, 2015 roku i klienci w 40 krajach na świecie. Widzimy nasz produkt w największych i najbardziej prestiżowych drogeriach, perfumeriach, sieciach aptek i salonów kosmetycznych. Marzyłyśmy o podbiciu świata, ale nie sądziłyśmy, że uda się tak szybko.

Dlaczego zdecydowałyście się wziąć udział w Konkursie Bizneswoman Roku?

Na udział w konkursie zdecydowałyśmy się, bo to zaszczyt i prestiż. Bycie docenianymi – przez klientki i ekspertów – nas uskrzydla. Lubimy też pokazywać, że kobiety mogą wszystko, jeśli tylko bardzo, bardzo chcą i jeszcze ciężej pracują. To wspaniałe uczucie być spełnionymi zawodowo i realizować swoje marzenia.

Swój głos możesz oddać, klikając na: www.forbes.pl/bizneswomanroku

Plakat Bizneswoman Roku

 

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

[newsletter_form type="minimal"]

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close