Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Moja historia – Nauczyłam się wybaczać sobie porażki i krok po kroku budować swój sukces. Zobacz jak powstawał projekt „Baba z jajami”.

Moja historia – Nauczyłam się wybaczać sobie porażki i krok po kroku budować swój sukces. Zobacz jak powstawał projekt „Baba z jajami”.

Baba z jajami
Aneta Orzechowska i Danuta Sowińska, czyli Baby z jajami

 

Mam na imię Danuta i dziś podzielę się z Wami swoją historią. Opowiem Wam o tym jak szukałam swojej drogi, jak uczyłam się sobie wybaczać, zmieniać porażki w wyzwania i jak stawałam się prawdziwą Babą z jajami.

Odkąd pamiętam, zawsze chciałam być niezależna. Pierwsze pieniądze zaczęłam zarabiać jako 11-latka. Zbierałam i sprzedawałam jagody, potem rzeźbiłam i sprzedawałam swoje rzeźby lokalnym przedsiębiorcom. Za zarobione pieniądze kupiłam pierwszą kasetę Kasi Kowalskiej „Oto ja”, o której długo marzyłam. Tak poznałam, czym jest dążenie do celu.

W trakcie studiów pracowałam jako pokojówka w Niemczech, kelnerka na Cyprze, barmanka w pubie, przedstawiciel handlowy w Bydgoszczy. Potem zaczęłam pracę w korporacji. Po pięciu miesiącach pierwszy sukces – zostałam kierownikiem. Rozwijałam więc dalej swoje umiejętności menadżerskie poprzez szkolenia, warsztaty, coaching. Ale praca w korporacji miała także swoją ciemną stronę – upokorzenia, brak szacunku, pogardę, stres związany z realizacją planów sprzedażowych, audyty, wizyty tajemniczego klienta, spotkania regionalne z tyranami.

Własna firma – ekscytacja i kłopoty

Po kilku latach pojawiły się bóle somatyczne, których źródeł nie potrafiłam odnaleźć. Objawienie nadeszło na początku 2015 roku. Zachorowałam na zapalenie płuc, a kiedy skończyło się zwolnienie, okazało się, że firma nie przedłuży mi umowy o pracę. Potraktowałam to jako nową szansę i postanowiłam wreszcie pójść na swoje.
Razem ze wspólnikiem otworzyłam spółkę. Wiedziałam, że nadszedł ten czas, kiedy sama będę decydować o swoim losie jako udziałowiec. Początek był ekscytujący i niósł mnie entuzjazm. Co prawda nie było dochodu, ale za to jaka duma ogarniała mnie, kiedy mówiłam – „Moja spółka”. Czasu miałam dla siebie znów niewiele, bo odpowiedzialna byłam praktycznie za wszystko. Jeździłam w delegacje, szukałam nowych partnerów biznesowych, handlowców. Rozmawiałam i negocjowałam z kluczowymi klientami. Przygotowywałam też oferty, umowy, rozliczenia finansowe. Na początku wszystko wyglądało obiecująco. Po ośmiu miesiącach sprzedaż zaczęła topnieć. Handlowcy ze sprzedaży pośredniej przeszli do bezpośredniej.

Jak poradzić sobie z kryzysem?

Byłam załamana i rozczarowana. Uważałam, że to nie fair, że tak się nie robi. A jednak. Ten cios szybko zmienił się w poważny kryzys. Zaczęły się stany depresyjne i nadużywanie alkoholu. Nie potrafiłam poradzić sobie z tym wszystkim. W marcu tego roku zobaczyłam informację, że Olga Kozierowska z programem Sukces TO JA przyjeżdża do Elbląga. Poznałam Olgę dwa lata wcześniej podczas spotkania „Giełda jest Kobietą”. Od tamtej pory czytałam jej teksty, słuchałam audycji. Postanowiłam pójść na te warsztaty i zobaczyć, co się wydarzy.

W Elblągu spotkałam inne kobiety. Rozmawiałam z nimi, poznałam ich oczekiwania, dowiedziałam się czego potrzebują, co je inspiruje. Ale najważniejsze było dla mnie to, co usłyszałam podczas wykładu Olgi o kryzysie. Olga mówiła, że kryzys, tak jak i sukces to tylko moment, chwila, która przemija. Od nas zależy, co z nią zrobimy i jak sobie poradzimy. Opowiadała także, że na każdy sukces składa się średnio sześć porażek. Żaden sukces nie przychodzi tak po prostu. Wymaga próbowania, czasem kończy się potknięciem, po którym trzeba wstać, otrzepać kolana i próbować dalej.

Poruszył mnie też fragment o wybaczeniu – o tym, żeby nie zadręczać się swoimi błędami i porażkami, żeby wybaczać je sobie i uczyć się na nich czegoś nowego o sobie. To był moment olśnienia. Przecież od lat walczyłam z toksycznym wstydem. Zrozumiałam też, że czas przestać się obwiniać – lepiej zacząć działać. Od lat fascynowałam się coachingiem, ale nic z tym do tej pory nie robiłam. Zmieniłam więc taktykę i zapisałam się na Akademię Profesjonalnego Coachingu. Zostałam też współorganizatorką Międzynarodowego Tygodnia Coachingu w Kujawsko-Pomorskim. Tam poznałam Anitę Orzechowską. Po kilku rozmowach okazało się, że mamy wspólny pomysł – chciałyśmy stworzyć projekt dla kobiet. Miało być prosto, ale wymownie. Tak powstała Baba z jajami.

Baba z jajami

W mitologii sumeryjskiej baba jest boginią. W Niżnych Tatrach na Słowacji Baba to szczyt (1617 m). Baba jest też nazwą własną dopływu wielu rzek jak i również nazwą modernistycznego osiedla w Pradze. Jajo to jedna z faz rozwoju nowego osobnika u wielu gatunków, symbolizuje odrodzenie, przemianę. Z jaja powstała Ziemia, ze skorupy Niebo. A zatem „Baba z jajami” ma wiele znaczeń. Dla mnie baba z jajami jest połączeniem meandrującej rzeki, szczytu sięgającego chmur i jednego pewnego aspektu w naszym życiu – zmiany.

Bardzo długo szukałam pomysłu na logo. Inspiracja pojawiła się w Barcelonie, kiedy odwiedzałam Muzeum Picassa i zobaczyłam obraz „Blanquita Suarez” z 1917 roku. Kubizm, który rozpoczął nową erę w stylu malarskim Pablo Picasso ukazuje postacie w wielu wymiarach. Dla mnie każda kobieta ma wiele wymiarów. Postać Blanquity nie stoi w miejscu, a tańczy. Aktorka w 1917 roku grała na deskach teatru Eldorado w Barcelonie. Dlatego jej postać jest w ruchu, ale posiada również maskę. Co jest dla mnie także znamienne, bo przecież każda kobieta ma do odegrania w życiu wiele ról – córki, siostry, przyjaciółki, żony, matki, podwładnej, szefowej.

A kim dla Ciebie jest baba z jajami? Co symbolizuje?

Jeśli jesteś na rozdrożu, chciałabyś dowiedzieć się więcej o sobie albo, po prostu, szukasz sposobu, by odkryć w sobie Babę z jajami, zapraszam Cię na nasze warsztaty. Pierwsze rozpoczynają się w Gdańsku już 11 października. Kolejne odbędą się w Bydgoszczy.

Więcej informacji znajduje się TUTAJ.

Informacje o biletach znajdują się TUTAJ.

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!