Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Myśl tygodnia – Wybieraj wystarczająco dobrze

Myśl tygodnia – Wybieraj wystarczająco dobrze

Gubimy się w świecie tysiąca możliwości. A gdyby to, co idealne zastąpić tym, co wystarczająco dobre?

Idziesz do sklepu i widzisz na półce piętnaście rodzajów dżemu – który wybrać? Pilnie studiujesz etykiety, pół godziny później wkładasz do koszyka ten, który ma idealny skład i cenę. Uff, możesz iść dalej. Na liście zostało już tylko 20 innych produktów. Dwie godziny później kończysz, zmęczona i z niejasnym poczuciem, że może jednak mogłaś wybrać lepiej, kupić taniej, atrakcyjniej, w lepszej ofercie. Może w ogóle wybrałaś zły sklep i trzeba było jechać do innego?
Te same emocje towarzyszą ci, kiedy szukasz pracy (czy naprawdę wybrałam najlepszą? Może trzeba było jednak przyjąć ofertę tej drugiej firmy?), jesteś w związku (czy warto na stałe wiązać się z mężczyzną, z którym jestem? Może za chwilę spotkam kogoś atrakcyjniejszego?), szukasz sukienki na ważną uroczystość. Im większy mamy wybór, tym trudniej z nim sobie poradzić. Wszystko dlatego, że szukamy tego, co perfekcyjne. A gdyby zrezygnować z ideałów i skupić się na tym, co wystarczająco dobre?

Takiej możliwości przyjrzała się Agnieszka Jucewicz. „Niby wszyscy są zgodni, że wolność wyboru to dobra rzecz, ale co się dzieje, kiedy możliwości rosną? Zjawisko przytłoczenia wyborem coraz częściej widać nie tylko wtedy, kiedy decydujemy się na dżem czy płatki śniadaniowe. Kiedy przychodzi wybierać nam partnera na życie, szkołę, pracę, sposób wychowania dzieci, coraz częściej czujemy się sparaliżowani. Bo a nuż wybierzemy „źle”? Bo może za rogiem czeka nas coś lepszego, bardziej wartościowego? Bo po co decydować „na zawsze”, kiedy już jutro możemy być kimś innym, kto ma inne potrzeby i wartości?” – pyta we Wstępie do książki Wybieraj wystarczająco dobrze. Do rozmowy zaprosiła znakomitych psychologów i psychoterapeutów – Alana Bernsteina, Ewę Chalimoniuk, Romana Cieślaka, Wojciecha Eichelbergera, Agnieszkę Iwaszkiewicz, Magdalenę Kaczmarek, Zofię Milską-Wrzosińską, Pawła Pilicha, Susan Pinker, Annę Srebrną i Barry’ego Schwarza. Wspólnie przyglądają się, jak wybrnąć z pułapki, którą jest dążenie do perfekcjonizmu i jak poradzić sobie z lękiem, że wybierzemy niewłaściwie.

Na Wybieraj wystarczająco dobrze złożyło się 17 rozmów, które dotykają bardzo różnych problemów – nie tylko wolności wyboru, ale także chorobliwych ambicji, pożytków płynących z pesymizmu, trudnych relacji z rodzicami i rodzeństwem, uwalniania się od przeszłości i bezradności, która paraliżuje działanie i staje się przeciwieństwem wyboru – skoro nie mogę wybrać najlepiej, to może przestanę wybierać w ogóle?

Rozmówcy Jucewicz wyjaśniają mechanizmy i nawyki, które utrudniają nam wybory, podejmowanie decyzji i branie za nie odpowiedzialności. Wyjaśniają także, jak radzić sobie ze strachem przed ryzykiem, lękiem przed porażką, ale i lękiem przed sukcesem, bo i ten potrafi skomplikować nam życie. A przede wszystkim przekonują, że skupienie się na tym, co idealne i perfekcyjne to stara energii i czasu – bo ideały nie istnieją. Udowadniają także, że kiedy rzeczywistość podsuwa setki możliwości, sami możemy uprościć wybór. W jaki sposób? Na przykład, redukując listę warunków, oczekiwań i skupiając się na tym, co naprawdę dla nas istotne. Czy dżem naprawdę musi być i eko, i w 100% z owoców, naturalnie słodzony, tani, w estetycznym opakowaniu, wyprodukowany na Podlasiu przez małą firmę rodzinną? Może wystarczy, że będzie eko i w rozsądnej cenie? A sukienka na kolację wystarczy, że będzie miała klasyczny krój i będzie wygodna? Zobaczycie też, jakie cuda się dzieją, kiedy księcia z bajki zamienicie w głowie na mężczyznę wystarczająco dobrego. Różnica nie polega tylko na tym, że księcia z bajki widziano tylko w bajkach.

Wystarczająco dobrze nie oznacza „byle jak”, „po łebkach”, a wystarczająco dobry to nie „pierwszy z brzegu”, „nie spełniający wymagań”. Wybierając wystarczająco dobrze, decydujemy się na coś lub na relację z kimś bez popadania w przesadę. To wybór kierowany zdrowym rozsądkiem i akceptacją tego, że nie ma rzeczy idealnych. A właśnie ta zgoda otwiera przed nami możliwość, by cieszyć się z tego, co mamy, doceniać to, co wybraliśmy i rozwijać się, pozbywając się z głowy demona, który wciąż powtarza, że to, co najlepsze i tak przytrafia się ciągle innym.

model_wybieraj

Agnieszka Jucewicz, Wybieraj wystarczająco dobrze, wyd. Agora

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!