Jacek Walkiewicz

Najwi臋ksza magia tkwi w codzienno艣ci

Dagny Kurdwanowska

Je艣li ludzie si臋 kochaj膮, to s膮 w stanie przetrwa膰 wszystko - m贸wi psycholog, Jacek Walkiewicz. Jak zatem dba膰 o mi艂o艣膰 i blisko艣膰, by nasz zwi膮zek przetrwa艂 i nud臋, i burze?
Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Share on linkedin
Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Share on linkedin

Czy wsp贸lne wyzwanie mo偶e by膰 sposobem na d艂ugi i szcz臋艣liwy zwi膮zek? Czy magia tkwi w codzienno艣ci? W czwartej ods艂onie 鈥濻ukcesu we dwoje鈥 Olga Kozierowska i Dagny Kurdwanowska rozmawiaj膮 z psychologiem, Jackiem Walkiewiczem o sposobach na nud臋 i rutyn臋 w zwi膮zku, o algorytmach mi艂o艣ci, o tym, co zrobi膰, gdy si臋 rozmijamy, gdzie tak naprawd臋 pojawiaj膮 si臋 motyle, czy zwi膮zek da si臋 naprawi膰 w 48 godzin, ale tak偶e o tym, jakie koszty niesie za sob膮 zmiana oraz dlaczego kluczem do sukcesu we dwoje jest mi艂o艣膰, blisko艣膰 i uwa偶no艣膰.

Pos艂uchaj rozmowy Olgi Kozierowskiej.

Dagny Kurdwanowska: W poprzedniej ods艂onie cyklu 鈥濻ukces we dwoje鈥 Tomasz Sobierajski opowiada艂 o zmianie 鈥 o tym, czy lepiej co艣 zmienia膰 w zwi膮zku, czy zmieni膰 zwi膮zek. Tamta rozmowa ko艅czy si臋 w膮tkiem, kt贸ry sta艂 si臋 inspiracj膮 do naszej dzisiejszej rozmowy. Wychodzi na to, 偶e najwi臋kszym zab贸jc膮 zwi膮zk贸w jest nuda i rutyna. Czy to prawda?

Jacek Walkiewicz: Nuda jest w og贸le zab贸jc膮 fajnego 偶ycia. Rutyna zabija w nas witalno艣膰 i rado艣膰. Nuda to stan, kiedy nie ma napi臋cia, nie zadajemy sobie 偶adnych pyta艅, nie pojawia si臋 wysi艂ek, a tak偶e wtedy, kiedy nie ma kryzysu. M贸wimy, 偶e wtedy pojawia si臋 stabilizacja. Ale nie oznacza to r贸wnie偶, 偶e brak nudy powoduje, 偶e zwi膮zki s膮 udane.

Sposobem na nud臋 staje si臋 ci膮g艂a zmiana.

Trzeba na艂o偶y膰 na to wsp贸艂czesn膮 rzeczywisto艣膰. Nasz brak cierpliwo艣ci, wi臋ksz膮 gotowo艣膰 do zmian, po艣piech. Kiedy艣 rodzina by艂a jak sp贸艂ka z o.o. Wsp贸lnicy co艣 wnosili i dostawali co艣 w zamian. Czemu艣 to s艂u偶y艂o i by艂o podej艣ciem zdroworozs膮dkowym, bo wynika艂o z potrzeby wzajemnego uzupe艂nienia si臋. Dzi艣 wiele os贸b my艣li w kategoriach rozwoju w艂asnego i spe艂nienia potrzeb. Powtarzamy sobie 鈥 nie zamierzam si臋 po艣wi臋ca膰, bo 偶ycie jest jedno, my nie pasujemy do siebie, to si臋 wypali艂o. I zmieniamy m臋偶a, 偶on臋, partnera. W wielu przypadkach ludzie decyduj膮 si臋 na zmian臋, bo 艣wiat wok贸艂 nas jest wymienialny. Telefon, toster, samoch贸d zmieniamy w cyklach dwuletnich. Kiedy艣 na urlopy je藕dzi艂o si臋 zawsze w to samo miejsce, dzi艣 co roku lecimy gdzie艣 indziej. Nauczyli艣my si臋 rozwi膮zywa膰 r贸偶ne sytuacje w艂a艣nie poprzez zmian臋. O takiej strategii w zwi膮zkach m贸wi臋, 偶e tylko imi臋 si臋 zmienia, a problemy wci膮偶 pozostaj膮 te same.

Zmiana ich nie rozwi膮偶e?

S膮 osoby, kt贸re powiedz膮, 偶e w nowym zwi膮zku funkcjonuj膮 lepiej ni偶 w poprzednim, ale pewnie trzeba poczeka膰 5-10 lat, 偶eby si臋 o tym przekona膰. Niemniej jednak s膮 ludzie, kt贸re deklaruj膮, 偶e kolejny zwi膮zek jest bardziej udany, bo stali si臋 bardziej dojrzali, s膮 inni, a dzi臋ki temu znale藕li te偶 innych partner贸w. Zdarza si臋, 偶e m臋偶czyzna ma trzeci膮 偶on臋, z kt贸r膮 jest od 20 lat. Dwa poprzednie, kr贸tkotrwa艂e, zwi膮zki by艂y dla niego 鈥瀍ksperymentalne鈥. Dopiero dzi臋ki nim dowiedzia艂 si臋, czego艣 o sobie i to pozwoli艂o mu stworzy膰 dojrza艂膮 relacj臋. Wiele zale偶y od tego, w jakim momencie poznajemy swoich partner贸w. W zale偶no艣ci od wieku nabieramy innej perspektywy, dojrza艂o艣ci i 艣wiadomo艣ci siebie.

O czego jeszcze zale偶y to, czy b臋dziemy potrafili stworzy膰 dojrza艂y i d艂ugodystansowy zwi膮zek?

W najwi臋kszym stopniu zale偶y to od tego, jacy jeste艣my. S膮 osoby, kt贸re s膮 zachowawcze i s膮 osoby odwa偶niej podchodz膮ce do zmian. Ludzie maj膮 r贸偶ne temperamenty, r贸偶ne potrzeby, tak偶e seksualne. Kiedy艣 nie mia艂o to a偶 takiego znaczenia. Dzi艣 ma bardzo du偶e. Szukamy seksu, w kt贸rym mo偶emy si臋 spe艂ni膰 i dla wielu os贸b jest to tak istotny czynnik, 偶e mo偶e zdecydowa膰 o przysz艂o艣ci ich zwi膮zku. Jest przecie偶 mn贸stwo przyk艂ad贸w na to, 偶e ludzie s膮 gotowi zrujnowa膰 swoje 偶ycie, zbankrutowa膰, odda膰 wszystko, 偶eby p贸j艣膰 w nieznane z przypadkowo poznan膮 osob膮. Czasami ko艅czy si臋 to happy endem, czasem nie, ale to pokazuje jak maj膮 wielk膮 determinacj臋 w sobie. Potrafi膮 czasem przekre艣li膰 dwadzie艣cia lat dotychczasowego 偶ycia w imi臋 czego艣, co odczuwaj膮.

Dlaczego tak si臋 dzieje?

Cz艂owiek jest istot膮 tajemnicz膮. Mo偶e wi臋c si臋 okaza膰, 偶e mi艂o艣膰 to w og贸le jest kwestia biochemii lub fizyki kwantowej, kt贸ra decyduje o tym, 偶e dwie osoby wpadaj膮 na siebie w okre艣lonym momencie i decyduj膮 o tym, 偶e b臋d膮 razem. A mo偶e wszystko rozgrywa si臋 w naszych jelitach? Dzi艣 m贸wi si臋 przecie偶, 偶e jelita to drugi po m贸zgu najwa偶niejszy o艣rodek naszego cia艂a.

Czyli mo偶e si臋 okaza膰, 偶e motyle mamy w jelitach, a nie w brzuchu.

Jak ju偶 m贸wi艂em – cz艂owiek jest tajemniczy. Nie da si臋 tego wszystkiego, co o nim wiemy zebra膰 w jak膮艣 zgeneralizowan膮 prawd臋. Ka偶dego trzeba postrzega膰 indywidualnie. To oznacza, 偶e trzeba spojrze膰 na jego korzenie, histori臋 tego cz艂owieka 鈥 co wyni贸s艂 z domu, jakie ma do艣wiadczenia, czego mu brakowa艂o, czego szuka艂. W ka偶dym przypadku b臋dziemy mieli do czynienia z inn膮 opowie艣ci膮. R贸wnie偶 histori臋 ka偶dej pary trzeba wi臋c prze艣ledzi膰 indywidualnie. Dlatego te generalizacje, kt贸re pojawiaj膮 si臋 w ksi膮偶kach i poradnikach tak cz臋sto nie dzia艂aj膮. Wystarczy jeden unikalny czynnik, kt贸ry spowoduje, 偶e ta para b臋dzie niepodobna do wszystkich innych. My艣l臋, 偶e d艂ugo jeszcze nie b臋dziemy w stanie odkry膰 wszystkich czynnik贸w, kt贸re decyduj膮 o mi艂o艣ci i zwi膮zkach. Tych, kt贸re znamy jest ju偶 tak du偶o, 偶e niemo偶liwe jest skorelowanie ich i znalezienie jednego, uniwersalnego algorytmu.

Je艣li mi艂o艣ci膮 rz膮dzi przypadek, to czy w zwi膮zku mamy wp艂yw na to, co si臋 dzieje?

Tak, ale ograniczony. Mamy wp艂yw na swoje odczucia, swoje spostrze偶enia, opinie, przekonania, ale nie mamy wp艂ywu na partnera. Zwi膮zek to taniec dw贸ch os贸b i je艣li jedna z nich myli kroki, to co艣 jeszcze z tego mo偶na uratowa膰. Ale je艣li jedno z dwojga nie ma ochoty d艂u偶ej ta艅czy膰, to nic z tego nie b臋dzie. Nie jest wi臋c tak, 偶e jedna osoba mo偶e zrobi膰 100% wszystkiego, 偶eby utrzyma膰 zwi膮zek. Mo偶emy zrobi膰 tylko po艂ow臋, czyli to, co jest po naszej stronie. Zawsze mo偶e si臋 zdarzy膰, 偶e kto艣 przyjdzie i powie – 鈥濲a ju偶 ci臋 nie kocham, nie chc臋 z tob膮 by膰鈥. Wtedy zaczyna si臋 dramat. Zgadzam si臋 z Wojtkiem Eichelbergerem, kt贸ry m贸wi, 偶e lepiej kocha膰 i nie by膰 kochanym ni偶 nie kocha膰 i by膰 kochanym. To znaczy, 偶e lepiej kocha膰, mie膰 ten stan w sobie i dawa膰 go ludziom ni偶 by膰 pustym i mierzy膰 si臋 z tym, 偶e kto艣 m贸wi 鈥濧le ja ci臋 bardzo kocham, zosta艅 ze mn膮鈥.

Kiedy partner przychodzi i m贸wi 鈥濩hc臋 odej艣膰鈥, nie zatrzymywa膰 go na si艂臋?

Je艣li kto艣 bardzo nie chce z nami by膰, mo偶emy powiedzie膰 – 鈥濿 porz膮dku, odejd藕鈥 i zwr贸ci膰 mu wolno艣膰. To trudne, ale taka jest istota mi艂o艣ci 鈥 akceptacja i ch臋膰, by drugiej osobie da膰 to, czego ona potrzebuje. To wszystko oczywi艣cie fajnie wygl膮da w teorii. W praktyce jest to cz臋sto dramat dwojga ludzi.

To tak偶e ca艂kowita rezygnacja z egoizmu. A czy w zwi膮zkach ten egoizm nam si臋 jednak nie przydaje, na przyk艂ad do tego, 偶eby zadba膰 troch臋 o siebie?

W zwi膮zkach generalnie tak jest, 偶e trzeba najpierw zadba膰 o siebie, 偶eby umie膰 zadba膰 o drugiego cz艂owieka. Je艣li nie dbamy o siebie, je艣li uwieszamy si臋 na kim艣, to stajemy si臋 dla partnera obci膮偶eniem. Musi by膰 pewna r贸wnowaga w dawaniu i braniu. Zdrowa asertywno艣膰, gotowo艣膰 do dbania o swoj膮 przestrze艅 jest potrzebna. Ale ludzie s膮 r贸偶ni i bardzo r贸偶nie si臋 dobieraj膮 w pary. Czasem wyra藕nie wida膰 t臋 asymetri臋 鈥 kto艣 jest dominuj膮cy, a kto艣 uleg艂y. Cz臋sto oni sami nie znaj膮 przyczyny, dla kt贸rej zwi膮zali si臋 akurat z t膮 konkretn膮 osob膮. Twierdz膮, 偶e ich 偶ycie jest fajne, maj膮 rodzin臋, udane dzieci, dobr膮 prac臋, a jednak odczuwaj膮 jak膮艣 pustk臋, kt贸rej nie potrafi膮 wyt艂umaczy膰. Jestem zwolennikiem terapii Berta Hellingera. W jego ustawieniach potrafi膮 wyj艣膰 sprawy, o kt贸rych nikt nigdy nie m贸wi艂, przemilczane tajemnice rodzinne, kt贸re maj膮 ogromny wp艂yw na nasze 偶ycie. Poza tym, co da si臋 zmierzy膰, jest jeszcze sfera duchowa, kt贸ra jest bardzo trudna do zmierzenia i opisania.

A kt贸ra ma du偶y wp艂yw tak偶e na nasze relacje w zwi膮zku?

Ja osobi艣cie wierz臋, 偶e tak. Cz艂owiek jest istot膮 duchow膮, nie tylko materialn膮.

Badania pokazuj膮, 偶e pary, kt贸re s膮 ze sob膮 10 lat i d艂u偶ej trwaj膮, poniewa偶 potrafi膮 sobie stawia膰 wsp贸lne cele i wyzwania.

Dla wielu par cele realizuj膮 si臋 przez dzieci. Do tego mo偶na do艂o偶y膰 inne cele d艂ugoterminowe, na przyk艂ad budow臋 domu, kredyty. Czyta艂em kiedy艣 o parze, kt贸ra 30 lat budowa艂a 偶agl贸wk臋, kt贸r膮 na emeryturze chcia艂a pop艂yn膮膰 dooko艂a 艣wiata. Ale to wyj膮tkowy przyk艂ad ludzi, kt贸rzy sw贸j zwi膮zek widzieli w tak d艂ugiej perspektywie. Pary trzymaj膮 nie tylko wsp贸lne cele i wsp贸lny horyzont, ale te偶 wsp贸lne zainteresowania i rytm 偶ycia. Jedno si臋 rozwija i drugie si臋 rozwija. Jedno postanawia biega膰, drugie zaczyna dba膰 o siebie je偶d偶膮c na rowerze.

Znam par臋, w kt贸rej jedno uwielbia podr贸偶owa膰, a drugie woli czyta膰 ksi膮偶ki. I te偶 s膮 ze sob膮 szcz臋艣liwi.

Pewnie, gdyby艣my pogrzebali, to znale藕liby艣my jeszcze wiele innych przyk艂ad贸w, kt贸re wymykaj膮 si臋 regu艂om. Ja bym klucza upatrywa艂 tutaj raczej w s艂owie 鈥瀖i艂o艣膰鈥. Je艣li ludzie si臋 kochaj膮, to s膮 w stanie przetrwa膰 wszystko.

To jak dba膰 o t臋 mi艂o艣膰, 偶eby mia艂a do艣膰 si艂y i przetrwa艂a wszystko, nawet nud臋?

Mi艂o艣膰 jest nierozerwalnie po艂膮czona z blisko艣ci膮, czyli ze stanem, kiedy jeste艣my fizycznie i emocjonalnie blisko. Ona powoduje, 偶e ludzie lubi膮 przebywa膰 obok siebie, dotyka膰 si臋, pog艂aska膰, wzi膮膰 za r臋k臋. Kiedy idzie si臋 na imprezy lub gdzie艣, gdzie mo偶na ludzi obserwowa膰, to kiedy w drzwiach staje para, od razu wida膰 jaka jest mi臋dzy nimi blisko艣膰. W swojej ksi膮偶ce napisa艂em, 偶e nie wiem, czy najpierw ko艅czy si臋 mi艂o艣膰, czy najpierw ko艅czy si臋 blisko艣膰. Te dwie rzeczy s膮 nierozerwalne. My艣l臋, 偶e czasem mi艂o艣膰 mo偶e si臋 ko艅czy膰 przez brak blisko艣ci. Wszystkie zwi膮zki na odleg艂o艣膰 poddane s膮 tej pr贸bie. Wiele z nich, mimo 偶e partnerzy maj膮 wsp贸lne cele i plany, mo偶e jej nie przetrwa膰.

Nie trzeba wyjazdu. Bywa, 偶e jedno z partner贸w usi膮dzie w pokoju przed telewizorem, a drugie w kuchni przed komputerem i te偶 oddalaj膮 si臋 od siebie.

A potem rozdziel膮 艂贸偶ka, a w ko艅cu sypialnie. Trudno mi jednak powiedzie膰, czy jest to konsekwencja tego, 偶e mi艂o艣膰 i blisko艣膰 si臋 ko艅czy, wi臋c zmieniaj膮 przestrze艅, w kt贸rej 偶yj膮, czy po prostu mieli taki pomys艂 na siebie, bo zmieni艂 im si臋 temperament, rytm 偶ycia i uznali, 偶e tak b臋dzie im 艂atwiej i wygodniej 偶y膰.

Przeczytaj tak偶e: To na r贸wnowadze budujemy 偶ycie, a nie na naszych szale艅stwach

I wracamy do wygody, kt贸ra jest wrogiem nie tylko blisko艣ci, ale i podtrzymywania iskry w zwi膮zku.

Tak, bo wygoda mo偶e sprawi膰, 偶e w ko艅cu ci ludzie oddal膮 si臋 od siebie. Znam te偶 historie, kiedy pary potrzebowa艂y oddalenia po to, 偶eby przyjrze膰 si臋 sobie na nowo. Dzi臋ki temu potrafi艂y p贸藕niej odbudowa膰 blisko艣膰 i tworzy膰 dojrzalszy zwi膮zek. Niekt贸rzy potrzebowali prze偶y膰 jeszcze jedno wielkie, romantyczne uniesienie, ale kiedy si臋 wypali艂o, wracali do swojego portu. To fascynuj膮ce jak wiele r贸偶nych jest do艣wiadcze艅 i opowie艣ci. Nie ma jednego scenariusza. I to w sumie jest optymistyczne, poniewa偶 oznacza, 偶e niezale偶nie od tego, co m贸wi膮 statystyki, ka偶dy mo偶e 偶ycie uk艂ada膰 po swojemu.

To wa偶ne, co Pan m贸wi, poniewa偶 偶yjemy w czasach uog贸lnie艅 i z艂otych rad. Przygotowuj膮c si臋 do tej rozmowy znalaz艂am nawet tekst o tym, jak naprawi膰 zwi膮zek w 48 godzin. 艁atwo oceniamy te偶 tych, kt贸rzy wy艂amuj膮 si臋 ze schemat贸w. Z kolei pary, kt贸re 偶yj膮 po swojemu odczuwaj膮 frustracj臋, 偶e nie pasuj膮 do tych wszystkich rad i stereotyp贸w.

Dzi艣 wszystko musi by膰 w siedmiu krokach, pi臋ciu sposobach i najlepiej, 偶eby by艂o w 48 godzin. By膰 mo偶e tego w艂a艣nie ludzie teraz potrzebuj膮. Poza tym wa偶ne jest, 偶e ludzie szukaj膮 i je艣li pomo偶e im akurat metoda pi臋ciu krok贸w w 24 godziny to 艣wietnie, niech z niej skorzystaj膮. Ja patrz臋 na to wszystko z troch臋 innej perspektywy, poniewa偶 jestem z pokolenia ludzi, kt贸rzy na wszystko czekali. Mieli艣my d艂u偶sz膮 perspektyw臋 i inne warto艣ci by艂y dla nas wa偶ne. Kiedy艣 istotne by艂o to, 偶e zwi膮zek mia艂 trwa膰 do ko艅ca 偶ycia. To powodowa艂o, 偶e nawet, je艣li w zwi膮zku by艂o niewygodnie, nie rezygnowa艂o si臋 z niego.

Jak zatem odnale藕膰 si臋 w 艣wiecie nowych warto艣ci?

Jestem wielkim mi艂o艣nikiem tego, co powiedzia艂 OSHO, 偶e 偶ycie m膮dre to 偶ycie uwa偶ne i 艣wiadome. Te dwa s艂owa za艂atwiaj膮 wszystko. Cz艂owiek wie, co wie, wie co my艣li, wie dlaczego jest tym, kim jest, co czuje. S膮 ludzie, kt贸rzy s膮 dojrzali, s膮 ludzie, kt贸rzy przechodz膮 od niedojrza艂o艣ci do dojrza艂o艣ci i jest jaki艣 procent ludzi, kt贸rym z wiekiem zamiast m膮dro艣ci przychodzi tylko wiek. Cz臋sto patrzymy na cz艂owieka, kt贸rego znamy 20 lat i my艣limy 鈥 ja o nim nic nie wiem. Cz臋sto sami o sobie niewiele wiemy, bo nie zag艂臋bili艣my si臋 w siebie.

Dla wielu os贸b to trudne i bolesne.

Dlatego nie 艂udz臋 si臋, 偶e wszyscy b臋d膮 gotowi p艂aci膰 120 z艂otych co tydzie艅 i chodzi膰 przez wiele miesi臋cy do psychologa, by najpierw nic nie czu膰, potem czu膰 ogromny b贸l i dyskomfort, a na ko艅cu, 偶e jednak wszystko zosta艂o posk艂adane. Ludzie maj膮 prawo tego nie chcie膰. Gdy jedno z partner贸w zaczyna si臋 rozwija膰, idzie na kurs, na terapi臋, na jog臋, pewnego dnia mo偶e wr贸ci膰 do domu i stwierdzi膰, 偶e ten cz艂owiek, kt贸ry siedzi na kanapie przed telewizorem jest obc膮 osob膮. Bo my jeste艣my ju偶 gdzie indziej i taki jest koszt naszego rozwoju.

Mo偶na mu powiedzie膰 鈥 Wsta艅 z kanapy i chod藕 ze mn膮.

Chodzenie za innymi i m贸wienie 鈥 鈥瀂mie艅 si臋, ja ci powiem, jak masz to zrobi膰. A jak to zrobisz, to b臋dziesz szcz臋艣liwy鈥 – jest w moim odczuciu uzurpowaniem sobie prawa do oceny tego, jak czyje艣 偶ycie powinno wygl膮da膰. Nie mamy prawa patrze膰 na czyj艣 zwi膮zek lub na czyje艣 偶ycie, ocenia膰, czy jest tam wystarczaj膮co du偶o blisko艣ci, po czym wciska膰 cudowne rozwi膮zania, kt贸re nam si臋 wydaj膮 idealne i po kt贸rych ludzie b臋d膮 szcz臋艣liwsi. Wcale nie musi tak si臋 sta膰. Nie jest oczywiste, 偶e mo偶na uszcz臋艣liwi膰 drug膮 osob膮. Wr臋cz przeciwnie, powiedzia艂bym, 偶e nie mo偶na tego zrobi膰.

Elementem uwa偶no艣ci i 艣wiadomo艣ci jest te偶 otwarto艣膰 na to, 偶e ludzie s膮 r贸偶ni, maj膮 r贸偶ne pomys艂y na siebie i zwi膮zki?

Mo偶e nam si臋 nie podoba膰 m膮偶 przyjaci贸艂ki, ale ona z jakiego艣 powodu go wybra艂a i z jakiego艣 powodu chce z nim 偶y膰. Gdyby jej nie pasowa艂, to by odesz艂a. Wybieramy partner贸w, bo maj膮 jaki艣 zestaw cech, kt贸ry nam pasuje. Ale my te偶 mamy sw贸j zestaw cech, kt贸ry o tym decyduje. 艁atwo jest m贸wi膰: 鈥濲a bym wzi臋艂a walizk臋 i zostawi艂a dziada鈥. Z zewn膮trz wida膰 wszystko szerzej. Osoba, kt贸ra jest w 艣rodku ma inn膮 percepcj臋. To jest jej 艣wiat i mo偶e w nim funkcjonowa膰 ca艂e 偶ycie. Niekt贸rzy nie chc膮 si臋 zmienia膰.

Wiele lat temu czyta艂am o kobiecie, kt贸r膮 bi艂 m膮偶. Mia艂 sw贸j zestaw kar i tortur, kt贸re na niej stosowa艂. Pewnego razu opowiedzia艂a o tym przyjaci贸艂kom. Dopiero one powiedzia艂y jej, 偶e to nie jest normalne. Ona by艂a zaskoczona 鈥 To was m膮偶 nie bije? – pyta艂a zaskoczona. Pojawia si臋 przewrotne pytanie 鈥 co dalej? Bo ona innego 艣wiata nie zna, nie wie jak mog膮 wygl膮da膰 inne relacje. Szalenie 艂atwo jest powiedzie膰 komu艣 鈥 to jest z艂e, tak nie r贸b, zmie艅 siebie, zmie艅 sw贸j zwi膮zek. Je艣li to jest z艂e, to co jest dobre? Je艣li to nie dzia艂a, to co b臋dzie dzia艂a膰?

Naszych partner贸w te偶 pr贸bujemy zmienia膰 na w艂asn膮 mod艂臋.

Jest ksi膮偶ka, kt贸ra pi臋knie to opisuje, 鈥濨ia艂a Masajka鈥. Opowiada o kobiecie, kt贸ra zakochuje si臋 w masajskim wojowniku, a p贸藕niej jego 艣wiat pr贸buje przerobi膰 po swojemu, na taki, kt贸ry jest jej bliski, ale obcy temu m臋偶czy藕nie.

To pokazuje jak pi臋knie potrafimy si臋 w zwi膮zku rozmija膰.

Bycie uwa偶nym i 艣wiadomym partnerem wi膮偶e si臋 z tym, 偶e jeste艣my uwa偶ni tak偶e w stosunku do siebie. Warto da膰 sobie czas na refleksj臋 i na zadanie sobie kilku pyta艅. Puentuj膮c nasz膮 rozmow臋, mo偶na powiedzie膰, 偶e kiedy dwoje ludzi rozpoczyna wsp贸ln膮 podr贸偶, to na ka偶dym etapie tej podr贸偶y warto by膰 艣wiadomym i uwa偶nym tego, co si臋 wok贸艂 dzieje. My艣l臋, 偶e najwi臋ksza magia jest w codzienno艣ci. W tym prozaicznym 偶yciu, a tam blisko艣膰 z drugim cz艂owiekiem jest rzecz膮 podstawow膮.

***

Jacek Walkiewicz psycholog, cz艂onek Stowarzyszenia Profesjonalnych M贸wc贸w ( www.mowcy.pl ). Od dwudziestu lat aktywnie uczestniczy w rozwoju edukacji doros艂ych. Autor program贸w szkoleniowych i wyk艂ad贸w dla ponad 300 firm. Ceniony za wiedz臋 merytoryczn膮 i inspiruj膮cy , narracyjny, pe艂en humoru spos贸b prowadzenia spotka艅. Jego wyk艂ad na TEDxWSB umieszczony na YouTube ma ponad 1.5 miliona ods艂on. Autor ksi膮偶ki 鈥濸e艂na MOC 偶ycia鈥 i 鈥濸e艂na MOC mo偶liwo艣ci鈥. Ta ostatnia zosta艂a nagrodzona w konkursie miesi臋cznika Charaktery ( nagroda Teofrasta ) za najpopularniejsza ksi膮偶k臋 psychologiczn膮 napisan膮 w 2013 roku. W艂a艣ciciel autorskiej ksi臋garni 鈥濸e艂na MOC s艂贸w鈥 na ul Chmielnej 10 w Warszawie. Prywatnie 偶onaty (偶ona Monika), ojciec czw贸rki dzieci, pasjonat turystyki kempingowej.

***

Sponsorem cyklu jest Grupa ENERGA.

Zarejestruj si臋 aby otrzyma膰 newsletter