Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Obcowanie ze sztuką buduje człowieka

Obcowanie ze sztuką buduje człowieka

7 kwietnia startują International Art Fair Warsaw 2016, pierwsze międzynarodowe targi sztuki XX i XXI wieku w Polsce. Przeczytaj rozmowę z Beatą Roszkowską.

Targi IAFwarsaw 2016 będą trwały 4 dni. Zobaczymy na nich kilkadziesiąt prac zarówno z dziedziny malarstwa, fotografii, jak i nowoczesnego wzornictwa. Odbędą się także liczne wydarzenia towarzyszące – prezentacje i spotkania, w tym z artystką multimedialną, Rachel Libeskind. Pierwsze dwa dni będą dedykowane kolekcjonerom, projektantom wnętrz, architektom oraz przedstawicielom świata biznesu. Dwa kolejne, to czas, kiedy PGE Narodowy będzie otwarty dla wszystkich miłośników sztuki. Podczas targów swoje prace zaprezentuje kilkudziesięciu artystów z różnych stron świata, wybranych przez radę programową pod nadzorem kuratorki Małgorzaty Miśkowiec. Dzięki temu IAFwarsaw 2016 będzie interesującym przeglądem tego, co nowego dzieje się w sztuce, jakie tematy i kierunki obecnie dominują, a także jakie problemy stawia sztuka przed artystami.

Czyje prace zobaczymy na Targach IAFwarsaw 2016? Między innymi Roberta Indiany, amerykańskiego artysty związanego z pop artem, twórcy kultowego napisu LOVE, Igora Mitoraja, polskiego rzeźbiarza, Patricka Faucka, niemieckiego grafika, Joachima Lothara Gartnera, austriackiego artysty, wykorzystującego w swoich pracach materiały powszechnego użytku, Bogdana Vladuta, rumuńskiego artysty, tworzącego fotografie, rysunki, obrazy, Rachel Libeskind, nowojorskiej artystki multimedialnej, córki Daniela Libeskinda, Marcina Rząsy, rzeźbiarza z Zakopanego, Bartka Węgrzyna, rzeźbiarza, autora instalacji i Andrieja Siderskiego, malarza abstrakcjonisty. Zaplanowano także dyskusje o sztuce w przestrzeni miasta, historii kolekcjonerstwa w Polsce, współczesnym designie, sztuce street art-u i wideo art-u, sztuce kolekcjonerstwa, a także o wzajemnych relacjach mody i sztuki.

Beata Roszkowska

O tym, dlaczego warto wybrać się na targi, czy w sztukę mogą inwestować tylko ludzie majętni i dlaczego warto zostać kolekcjonerem Dagny Kurdwanowska rozmawia z Beatą Roszkowską, pomysłodawczynią i dyrektorką IAFwarsaw 2016.

Inwestowanie w sztukę to bardzo szczególny rodzaj inwestycji – nie kupujemy akcji, złota, ale dzieło sztuki, czyli coś unikatowego i wyjątkowego. Czy zatem ten rodzaj inwestycji wymaga też szczególnego rodzaju inwestora?

Dzieła sztuki to aktywa o małej płynności. Mając to na uwadze, a także fakt, że sama jestem kolekcjonerem uważam, że osoby kupujące obiekty sztuki to przede wszystkim kolekcjonerzy, którzy nabywają dany obiekt z pasji, dla własnej przyjemności przebywania w ich otoczeniu. Warto też pamiętać o tym, że zjawisko postrzegania obiektów sztuki jako inwestycji, jak podają badacze sztuki, pojawiło się dopiero w XVIII wieku.

W 2014 roku sprzedano na świecie około 39 mln dzieł sztuki. Światowy rynek sztuki osiągnął wartość 51 mld euro. Polska stanowi zaledwie 0,2% tego rynku. Jaka jest tego przyczyna?

Oceniając głębokość polskiego rynku sztuki należy spojrzeć dalej niż na ostanie kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt lat. Aktualna kondycja rynku sztuki w Polsce jest efektem historycznych wydarzeń na ziemiach polskich zaczynając od wczesnego wygaśnięcia dynastii królewskiej, co zaowocowało brakiem kolekcji królewskich, które mogłyby być przekazywane pokoleniom. W efekcie także brakiem wzorca w postaci królewskich zbiorów, które inspirowałaby otoczenie królewskie a także zamożną szlachtę do budowania swoich kolekcji. Kolejnym ważnym czynnikiem wpływającym na stan rynku sztuki na ziemiach polskich był brak rozwiniętego przemysłu, brak zamożnej arystokracji, która dysponowałaby innym kapitałem niż tylko ziemia. Należy pamiętać w tym kontekście również o rozbiorach i zawieruchach wojennych, a także okresie PRL, który w zasadzie nie dawał możliwości swobodnego kształtowania się systemu dilerskiego w obrocie dzieł sztuki, czego skutki odczuwamy do dzisiaj.

Rynek sztuki to dla wielu czarna magia, bo nie dość, że trzeba co nieco wiedzieć o inwestowaniu, to jeszcze trzeba znać się na sztuce. Trzeba być pasjonatką sztuki, żeby w nią inwestować?

Przede wszystkim warto pamiętać o tym, że inwestowanie w sztukę to długoletni proces, obarczony dużym ryzykiem w szczególności odnosi się to do prac młodych artystów, których ścieżka rozwoju dopiero się kształtuje, a ceny ich prac są na relatywnie niskim poziomie. Dlatego jestem zwolenniczką jednak kierowania się własnymi upodobaniami przy zakupie obiektów sztuki. Z biegiem czasu upodobania mogą się zmienić i przychodzi większe wyczucie.

Niektórzy kolekcjonerzy paryscy kupowali pierwsze obrazy Picassa nie dlatego, że im się podobały, ale dlatego, że przeczuwali, że mają do czynienia z artystą, którego gwiazda za chwilę rozbłyśnie.

Sukces Picassa to nie tylko jego niekwestionowany talent, ale także praca fenomenalnego marchanda Ambroise Vollarda. Vollard nie tyle kolekcjonował prace Picassa, co przede wszystkim promował jego i jego malarstwo. Kolekcjoner ma wybór może – opierać się na swojej wiedzy, intuicji ale także może posiłkować się wiedzą i intuicją marchanda. Jeśli chodzi o mnie to mam w swoich zbiorach również wczesne prace współczesnych polskich artystów, i oczywiście cieszy mnie to, że odnoszą sukcesy, ale nie ze względu na wzrastającą wartość ich prac, bardziej ze względu na satysfakcję, że nie pomyliłam się i dokonałam dobrego wyboru kupując dzieła ich autorstwa.

Jaką rolę w kolekcjonowaniu i inwestowaniu w sztukę odgrywa intuicja i doświadczenie?

Jeśli będziemy postrzegać kolekcjonerstwo wyłącznie przez pryzmat przyszłych zysków, to oczywiście intuicja i doświadczenie odgrywa olbrzymią rolę, chociaż nadal nie dają gwarancji zysku. Nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć czy młody artysta za 30 lat będzie miał jeszcze coś ciekawego do powiedzenia.

A na ile konieczna jest twarda wiedza?

Na pewno warto mieć wiedzę techniczną dającą możliwość oceny warsztatu artysty.

Czy warto sugerować się zatem modą i koniunkturą, podejmując decyzje o zakupie dzieła sztuki?

Kierujmy się własnymi upodobaniami, tak abyśmy chcieli każdego dnia poznawać pracę którą kupiliśmy. Jestem zdania, że warto kupować dzieła artystów, których ceny nie są jeszcze ugruntowane na rynku, wówczas szansa na popełnienie błędu i przeinwestowanie jest mniejsza.

W Polsce panuje przekonanie, że w sztukę inwestują tylko ludzie bogaci. Sprzyjają temu doniesienia o niebotycznych sumach, jakie niektóre dzieła sztuki osiągają na aukcjach. Tymczasem statystyki pokazują, że dzieła o wartości poniżej 500 dolarów stanowią aż 80% wszystkich transakcji na rynku sztuki. Możemy inwestować na rynku sztuki nie mając wielkiego majątku?

Na rynku polskim, prace młodych artystów można niejednokrotnie kupić już za kilkaset złotych. Bardzo niedoceniana pod względem artystycznym jest również grafika, która jest bardzo tania.

Wydarzenia takie, jak International Art Fair w Warszawie to okazja dla potencjalnych inwestorów, żeby rozeznać się, co w trawie piszczy?

IAFwarsaw 2016 to wspaniała okazja do tego, aby poznać najnowsze propozycje marchandów galerii zagranicznych i polskich. To także wspaniała okazja do rozmów bezpośrednich z artystami, a także udziału w dyskusjach z profesjonalistami rynku sztuki.

Mówi pani, że sztuka wzbogaca życie. W kontekście inwestowania mam więc pytanie nieco przewrotne – czy na sztuce można stracić?

Obcowanie ze sztuką buduje człowieka. Nawet jeśli nie zbijemy na zakupionych obiektach majątku, to na pewno obcując ze sztuką zyskujemy w inny sposób, np. zwracając uwagę na takie obszary życia, nad którymi nie zatrzymalibyśmy się, nie mielibyśmy refleksji, gdyby nie sztuka.

Więcej na www.art-fair.pl

IAF 2016

  • Beata Roszkowska

  • Fu Wenjun, Gone with the Wind conceptual photography 175x140cm 2014-2015

  • Galeria Contini Art Igor Mitoraj, Dea Ferita, 2005, Bronze, Ed. 4_8, 55x32x28cm a

  • Galeria Pionova A.Brudzinska_Esencje_natury_V2007.Technika_wlasna_na_p

  • IAF 2016

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close