Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Pierwsze Damy w obronie kompromisu

Pierwsze Damy w obronie kompromisu

Anja Rubik, Charlotte Gainsborough, Milla Jovovich wspierają Polki w walce z projektem zaostrzenia ustawy aborcyjnej. Głos zabrały także byłe Pierwsze Damy.

„Szanowni Państwo! Z ogromnym niepokojem przyjmujemy koncepcję odejścia od kompromisu w sprawie ustawy antyaborcyjnej z 1993 roku. Kompromis ten jest efektem poważnej dyskusji. Został wypracowany z dużym trudem. Jak wiele porozumień osiągniętych dzięki ustępstwom obu stron, bywał on w ciągu ostatnich 20 lat kwestionowany z różnych, często przeciwnych, pozycji – zarówno przez zwolenników aborcji na życzenie, jak i zwolenników bezwzględnego jej zakazu. Jego siła polega na tym, że od ponad dwóch dekad chroni obie strony sporu przed radykalizacją prawa – w którąkolwiek ze stron. Dlatego zdecydowałyśmy się go bronić. Nie we wszystkich kwestiach mamy takie same poglądy. Ale wszystkie jesteśmy matkami i wszystkie myślimy z troską zarówno o naszych córkach, jak i o wszystkich Polkach. Dlatego apelujemy o powstrzymanie działań, które sprawią, że kobiety znajdujące się w obliczu dramatycznie trudnych decyzji będą zmuszane do heroizmu przepisami prawa.
Każda aborcja jest dramatem, ale nie można dramatu kobiet pogłębiać zmuszając je do rodzenia dzieci z gwałtu, czy do ryzykowania życiem i zdrowiem swoim lub dziecka” – napisały w specjalnym oświadczeniu Danuta Wałęsa, Jolanta Kwaśniewska i Anna Komorowska.

pierwszedamy

To kolejny głos w sprawie proponowanych zmian i projektu zaostrzenia ustawy aborcyjnej. Głosy poparcia dla Polek, które protestują przeciwko projektowi płyną z całego świata. Swoje zdjęcia z hashtagiem #popieramdziewuchy w mediach społecznościowych zamieściły m.in. Anja Rubik, Charlotte Gainsborough, Milla Jovovich, Nadja Auermann, Tatjana Patitz, Caroline de Maigret.

Coraz więcej kobiet mówi jednak otwarcie, że celem nie powinno być utrzymanie tzw. kompromisu aborcyjnego, ale pełna liberalizacja ustawy. – Nie chciałabym się skupiać tylko na obronie kompromisu. Potrzebna jest całkowita liberalizacja i czas zacząć o tym głośno i dobitnie mówić. To jest ten moment – teraz albo nigdy, kiedy polskie kobiety mogą zareagować. Bo polskie kobiety do tej pory nie reagowały. Czas to zmienić i zacząć protestować. Czas zmienić ten minoderyjny język, tę chęć by nikogo nie urazić. I trzeba wreszcie zacząć działać razem. To wymaga większej solidarności wśród samych kobiet. Mam nadzieję, że kobiety wreszcie zaczną mówić o sobie – „Jestem feministką i żądam dla siebie równych praw” mówiła Sukcesowi Pisanemu Szminką Paulina Młynarska.

Tymczasem prof. dr hab. Monika Płatek przygotowuje na zlecenie Instytut Spraw Publicznych opinię prawną na temat projektu Ustawy o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. nr 17 z 1993 r., poz. 78 ze zm.) oraz ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. nr 88, poz. 553 ze zm.).

Poniżej zamieszczamy wstępne wnioski z przygotowywanej ekspertyzy prawnej:

1. Aborcja powinna być legalna, bezpieczna i rzadka.

2. Tak samo jak nikt nie ma obowiązku poddania się aborcji (ciężarna może zdecydować, że wybiera utratę zdrowia lub śmierć), tak samo nie można ciężarnej na śmierć i utratę zdrowia skazywać, odmawiając jej terminacji ciąży. Nie można za ciężarną decydować ani o jej płodności, ani o jej życiu.

3. Projekt ustawy nacechowany jest ideologicznie wizją religijną, prezentowaną współcześnie przez Kościół katolicki w Polsce.

4. Zgłoszony, pod pretekstem ochrony życia, projekt ustawy godzi w godność człowieka, zdrowie kobiet i płodów w okresie prenatalnym, a także w ich życie.

5. Ochrona życia realizuje się poprzez wypełnienie zobowiązania władzy do zapewnienia ludziom prawa do podejmowania odpowiedzialnych decyzji w kwestii prokreacji. Wymaga to od władzy wywiązania się ze spoczywającego na niej obowiązku przestrzegania praw reprodukcyjnych kobiet i mężczyzn, a więc zapewnienia dostępu do wiedzy, bezpłatnych badań, w tym badań prenatalnych, środków antykoncepcyjnych, w tym antykoncepcji awaryjnej.

6. Ochrona życia i zdrowia wymaga polityki społecznej gwarantującej przestrzeganie autonomii seksualnej kobiet i mężczyzn, chroniącej kobiety i mężczyzn przed gwałtami i innymi formami przemocy seksualnej. Wymaga polityki społecznej nastawionej na zagwarantowanie równej partycypacji w życiu społecznym osobom urodzonym z wadami genetycznymi.

7. Kto kontroluje płodność człowieka, kontroluje jego życie. Z przyrodzonej człowiekowi godności płynie wymóg respektowania przez władzę decyzji ludzi, co do ich płodności i prokreacji. Wynika z niej również dopuszczalność terminacji ciąży, gdy ciężarna uzna, iż nie jest w stanie jej kontynuować.

8. Traktowanie praw reprodukcyjnych w kontekście problemów demograficznych jest niedopuszczalną instrumentalizacją człowieka.

9. Prawo karne stanowi ultima ratio. Oznacza to, że po przepisy i sankcje kryminalne sięga się dla rozwiązania społecznej kwestii tylko wówczas, gdy żadne inne dziedziny prawa nie nadają się do zastosowania. Tymczasem projekt Ordo iuris et consortium idzie w kierunku uznanym za niedopuszczalny w ramach zasad dobrej legislacji. Zastępuje obowiązek badań prenatalnych prawdopodobieństwem sankcji karnej za ich przeprowadzenie. Jest to sprzeczne z zasadami dobrej legislacji. Projekt ten odbiera prawa, do których przestrzegania władza jest zobowiązana i stwarza zagrożenie kryminalizacji procesów biologicznych nierozerwalnie związanych z ciążą (średnio co czwarta ciąża kończy się samoistnym poronieniem; w jeszcze większym stopniu dotyczy to komórek na etapie rozwoju cytoblasty i zarodka).

10. Projekt zakazuje wszelkiej aborcji. Wyklucza terminację ciąży, do której doszło w wyniku gwałtu, zagrażającej życiu ciężarnej kobiety oraz w przypadku ciężko chorego, zdeformowanego płodu. Projekt konsekwentnie kryminalizuje poronienie, czyniąc przedmiotem dochodzenia prokuratorskiego naturę poronienia.

11. Projekt tworzy sztuczną definicję chwili poczęcia człowieka, zakładając, iż człowiek zaczyna się w momencie połączenia w jajowodzie komórki męskiej i żeńskiej. Poczęcie nie jest chwilą, jest procesem. Procesem biologicznym, który zanim blastocysta zagnieździ się w macicy trwa od 3 do 10 dni. Także i wówczas proces ten nie jest zakończony.

12. Projekt przewiduje odpowiedzialność karną kobiety ciężarnej za poronienie jeśli prokurator i sąd dojdą do wniosku, że poronienie nie było samoistne. Tej samej odpowiedzialności podlega każdy, kogo można podejrzewać i obciążyć odpowiedzialnością za poronienie – ciężarna po poronieniu i osoby, które można uznać za współwinne lub pomocnicy, a także lekarze.

13. Projekt lekceważy zobowiązanie do zagwarantowania ludziom wiedzy z zakresu biologii rozrodu wolnej od indoktrynacji.

Wstępne uwagi do Opinii Prawnej na temat projektu Ustawy o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, Monika Płatek (Rok publikacji: 2016)

Więcej na: http://www.isp.org.pl/uploads/pdf/26043646.pdf

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij