problemy w zwi膮zku jak je rozwi膮za膰

K艂贸tni臋 trzeba odpracowa膰 w 艂贸偶ku – m贸wi Rafa艂 Ohme i t艂umaczy, czy w mi艂o艣ci trzeba by膰 albo rozwa偶n膮 albo romantyczn膮

Dagny Kurdwanowska

M贸zg kontra serce 鈥 czy w mi艂o艣ci naprawd臋 musimy by膰 albo rozwa偶ne albo romantyczne? O mi艂o艣ci, nami臋tno艣ci i emocjach w zwi膮zku m贸wi prof. Rafa艂 Ohme.
Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Share on linkedin
Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Share on linkedin

Czy w mi艂o艣ci jest miejsce na logik臋? Czy intuicja ma znaczenie przy wyborze partnera? Czy m贸zg w mi艂o艣ci pomaga zarz膮dza膰 emocjami? M贸zg kontra serce 鈥 czy zawsze musz膮 si臋 ze sob膮 艣ciera膰 i toczy膰 walk臋 dw贸ch 艣wiat贸w w jednym ciele? W kolejnej ods艂onie cyklu 鈥濻ukces we dwoje鈥 Olga Kozierowska i Dagny Kurdwanowska rozmawiaj膮 z prof. Rafa艂em Ohme o tym sk膮d si臋 bierze mi艂o艣膰, nami臋tno艣膰 i jak poradzi膰 sobie z burzliwymi emocjami w zwi膮zku.

Pos艂uchaj rozmowy Olgi Kozierowskiej!


Dagny Kurdwanowska: Wynotowa艂am sobie kilka popularnych okre艣le艅 na mi艂o艣膰: burza w m贸zgu, m贸zg na dopalaczach, oczadzenie, stan jak po kokainie, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Brzmi do艣膰 strasznie.

Prof. Rafa艂 Ohme: Mi艂o艣膰 to gigantyczna ilo艣膰 neurotransmiter贸w, kt贸re powoduj膮, 偶e unosimy si臋 wysoko nad ziemi膮. Burza hormon贸w, w dobrym tego s艂owa znaczeniu. Dzi臋ki nim wszystko schodzi na dalszy plan, wszystko kojarzy si臋 tylko z ukochan膮 osob膮, ca艂y czas o niej my艣limy, ca艂y czas chcemy z ni膮 rozmawia膰. I ten wspania艂y stan uniesienia, je艣li go dobrze piel臋gnowa膰, mo偶e przetrwa膰 100 lat.

Sk膮d w艂a艣ciwie bierze si臋 mi艂o艣膰? Jak to si臋 dzieje, 偶e przejdziemy na ulicy oboj臋tnie obok dziesi臋ciu os贸b, a przy tej jedenastej ca艂y 艣wiat wywr贸ci nam si臋 do g贸ry nogami?

Feromony.

A jednak.

Tak, feromony, czyli bezwonny zapach. Nie myli膰 z perfumami, ani z zapachem potu. Feromony to zapach naszych gen贸w. Odkryto je ju偶 dawno u zwierz膮t, natomiast kilka lat temu okaza艂o si臋, 偶e ludzie te偶 je posiadaj膮. To oznacza, 偶e feromony mog膮 mie膰 kluczowe znaczenie przy doborze partnera. Przeprowadzono eksperyment, w kt贸rym dziewczyny musia艂y w膮cha膰 podkoszulki dziesi臋ciu m臋偶czyzn 鈥 bezb艂臋dnie rozpozna艂y swoich facet贸w. Zapach jest broni膮 chemiczn膮 – przed ni膮 nie ma ochrony. Uroda dzia艂a na wzrok 鈥 obroni臋 si臋 przed ni膮 zamykaj膮c oczy. Kto艣 mi prawi czu艂e s艂贸wka, kt贸re dzia艂aj膮 na s艂uch 鈥 mog臋 zatka膰 uszy. Kto艣 mnie dotyka 鈥 mog臋 go odepchn膮膰. Ale przed zapachem si臋 nie uchronimy. Nie wystarczy, 偶e zatka si臋 nos, bo zapach i tak wejdzie przez sk贸r臋.

Da si臋 taki zapach sztucznie stworzy膰?

Jestem przekonany, 偶e tak jak wymy艣lono viagr臋, kt贸ra pomog艂a wielu ma艂偶e艅stwom, kiedy艣 zostanie stworzona pigu艂ka zapachowa. Kobieta lub m臋偶czyzna b臋d膮 tak膮 pigu艂k臋 艂yka膰, a po kilku dniach zaczn膮 pachnie膰 dok艂adnie tak, jak tego potrzebuje partner. Nie b臋d膮 w stanie si臋 od siebie oderwa膰. I uwaga, niezale偶nie od tego, czy b臋d膮 ze sob膮 trzy tygodnie czy 33 lata.

Je艣li na pocz膮tku jest mi臋dzy partnerami nami臋tno艣膰, kt贸ra z czasem si臋 wypala, nasz partner po prostu przesta艂 nam odpowiednio pachnie膰?

Je艣li kto艣 jest w zwi膮zku, w kt贸rym czuje, 偶e partner jest jego przyjacielem, ale nie ma sza艂u w 艂贸偶ku i brakuje nami臋tno艣ci to mo偶e oznacza膰, 偶e wyst臋puje niezgodno艣膰 zapachowa. Mo偶e by膰 i tak, 偶e w tym zwi膮zku od pocz膮tku dob贸r feromon贸w mia艂 umiarkowany poziom. Do tego dochodz膮 wszystkie inne elementy 鈥 uroda, inteligencja, dowcip, unikalna osobowo艣膰, kt贸re z biegiem czasu jednak powszedniej膮.

Zanika efekt nowo艣ci, pojawia si臋 szara rzeczywisto艣膰.

Przez ca艂y czas m贸wimy o animalistycznym wymiarze mi艂o艣ci, kt贸ra powstaje w strukturach podkorowych m贸zgu. To s膮 struktury zwierz臋ce. A jest jeszcze to, co maj膮 tylko ludzie, czyli lojalno艣膰, zaanga偶owanie i bycie ze sob膮 na dobre i na z艂e. Ta cz臋艣膰 z kolei jest tworzona w strukturach korowych, a dok艂adniej w p艂atach czo艂owych. I to w艂a艣nie ona odpowiada za to, 偶e kto艣 jest z jedn膮 kobiet膮 20 lat i nawet nie widzi, 偶e ona ma jakie艣 zmarszczki. Zamiast tego dostrzega wszystkie jej wspania艂e cechy, kt贸re z ka偶dym rokiem staj膮 si臋 jeszcze wspanialsze. Odchodzimy wi臋c do艣膰 daleko od feromon贸w, za to wkraczamy na obszar neuronauki, kt贸ra pokazuje, 偶e nie mo偶na roz艂膮cza膰 cia艂a z dusz膮. To, 偶e mi艂o艣膰 jest reakcj膮 elektro-chemiczn膮 w niczym nie odziera jej z magii i tajemniczo艣ci, o kt贸rej wszyscy marz膮.

Feromony pomagaj膮 nam si臋 zauwa偶y膰 i dodaj膮 iskier do nami臋tno艣ci. A czy s膮 substancje w m贸zgu, kt贸re pomagaj膮 nam w pog艂臋bianiu zaanga偶owania i przywi膮zania?

S膮 substancje, kt贸re pomagaj膮 kobietom kocha膰 swoje dzieci. Nie chodzi o to podstawowe rozumienie mi艂o艣ci, bo ka偶da matka kocha swoje dzieci. Chodzi o substancje, kt贸re pomagaj膮 jej w pierwszych 2-3 latach 偶ycia dziecka, gdy musi zarywa膰 noce, bo dziecko budzi si臋 i p艂acze. My艣l臋 o oksytocynie 鈥 hormonie macierzy艅stwa. Psychika nie by艂aby w stanie sama tego ud藕wign膮膰. Instynkt macierzy艅ski to, opr贸cz psychologicznej mi艂o艣ci i troski, neurotransmitery, kt贸re powoduj膮 nie tylko to, 偶e matka chce wsta膰 i zaj膮膰 si臋 dzieckiem, ale jeszcze ma do tego energi臋, by to zrobi膰. Co prawda potem jest p贸艂偶ywa przez ca艂y dzie艅 i przez kolejne, p贸ki dziecko nie p贸jdzie do przedszkola (albo na studia), ale daje rad臋. Bez neurochemii nie by艂oby to wykonalne na d艂u偶sz膮 met臋.

Z mi艂o艣ci膮 w zwi膮zku jest podobnie? Bez chemii nie przetrwaliby艣my tych wszystkich burz emocjonalnych, kt贸re spadaj膮 na nas na samym pocz膮tku?

Mechanizm jest podobny. Natura, w dobrym rozumieniu tego zjawiska, chce, 偶eby艣my rozprzestrzeniali swoje geny, znale藕li najlepszego partnera, 偶eby艣my mieli z nim dzieci, a potem te dzieci wychowali. A, 偶eby wychowa膰 dzieci potrzeba 18 lat, czasem i d艂u偶ej. M膮dra natura wymy艣li艂a wi臋c sposoby, 偶eby nie tylko p艂odzi膰 dzieci, ale tak偶e, by by膰 przy ich rozwoju i si臋 w tym wzajemnie wspiera膰.

Jest inne, poza ewolucj膮 i wychowaniem dzieci uzasadnienie dla mi艂o艣ci?

Trzeba wsp贸lnie sp艂aca膰 kredyty.

To niezbyt romantyczny pow贸d.

Tak to bywa. Najpierw trzeba by艂o je bra膰, 偶eby skonsumowa膰 mi艂o艣膰 we w艂asnym domu, a nie pod dachem rodzic贸w, a potem okazuje si臋, 偶e taki wsp贸lny kredyt wi膮偶e r贸wnie mocno, co zwi膮zki chemiczne.

Jest zatem w og贸le sens, 偶eby oddziela膰 serce od rozumu? Naprawd臋 trzeba by膰 albo rozwa偶n膮 albo romantyczn膮?

To sztuczne podzia艂y. Dzi艣 wszystko jest sieci膮. Mo偶na kocha膰 popow膮 Beyonce i p艂aka膰 na 3. symfonii Mahlera. Mog臋 by膰 odpowiedzialnym ojcem i m臋偶em, a jednocze艣nie kocha膰 pi艂k臋 no偶n膮, zak艂ada膰 koszulk臋 ulubionej dru偶yny i z kumplami jej kibicowa膰. Ten eklektyzm jest wpisany w nasz膮 natur臋. Wszystko jest mo偶liwe, 偶yjemy w postmodernizmie. Mo偶emy by膰 wi臋c i rozwa偶ni, i romantyczni. Mo偶emy by膰 pragmatyczni i da膰 si臋 nap臋dza膰 pasji. R贸偶nica tkwi w proporcjach i ekspresji emocji.

Kiedy kto艣 nie okazuje wiele emocji, oznacza to, 偶e jego rozum wygrywa z sercem?

To, 偶e kto艣 jest bardziej zdystansowan膮 osob膮, nie oznacza, 偶e nie odczuwa gwa艂townych emocji 鈥 on ich po prostu nie pokazuje na zewn膮trz. Warto pami臋ta膰, 偶e s膮 jednak takie cz臋艣ci naszej twarzy, kt贸re nie podlegaj膮 艣wiadomej kontroli 鈥 to mi臋sie艅 okr臋偶ny oka i mi臋sie艅 marszcz膮cy brwi. Je艣li kto艣 idzie na randk臋 i dziewczyna si臋 u艣miecha, to nie patrzcie panowie na jej u艣miech, ale zwr贸膰cie uwag臋 na oczy. Na twarzy mo偶na przywo艂a膰 50 rodzaj贸w u艣miechu! I tylko niekt贸re 艣wiadcz膮, 偶e si臋 dobrze bawi. Inne mog膮 przykrywa膰 jej za偶enowanie, albo co gorsza 鈥 znudzenie. Je艣li chcecie wiedzie膰, jak podoba si臋 jej randka, patrzcie w oczy. Z kolei ci, kt贸rzy id膮 do szefa po podwy偶k臋, niech zwr贸c膮 uwag臋 na brwi. Je艣li zaczniecie szefa przekonywa膰 do podwy偶ki, a on b臋dzie mia艂 nawet minimalnie zmarszczon膮 okolic臋 mi臋dzy brwiami, znaczy, 偶e si臋 wkurzy艂 i lepiej powiedzie膰, 偶e to wszystko by艂y 偶arty. A je艣li brwi ani drgn膮, mo偶ecie powiedzie膰, 偶e to, co by艣cie chcieli jest na r臋k臋, a nie brutto. U m臋偶czyzny brwi s膮 g臋stsze i d艂u偶sze 鈥 wystarczy, 偶e mi臋sie艅 delikatnie si臋 poruszy i wszystko wida膰. Gorzej z kobietami 鈥 szefowymi, nic jej nie zadr偶y, bo by膰 mo偶e tam siedzi botoks. Ale to ju偶 inna historia鈥

Taka wiedza nie sprzyja przypadkiem manipulacji?

W przypadku naszej biologii wiedza jest bardzo odleg艂a od wykonania. Wiem, 偶e jedzenie p贸藕nym wieczorem jest niezdrowe, ale czy zawsze potrafi臋 z tej wiedzy skorzysta膰? Dobrze wiemy, 偶e zwykle tak si臋 nie dzieje. Ale jest i dobra wiadomo艣膰. B臋dziemy w stanie przek艂ada膰 wiedz臋 na dzia艂anie i b臋dziemy mogli wydawa膰 rozkazy naszemu organizmowi. Psychika b臋dzie rz膮dzi艂a naszym cia艂em.

Kiedy tak si臋 stanie?

Wydarzy si臋 to wtedy, kiedy m贸zg wykszta艂ci wi臋cej po艂膮cze艅 synaptycznych mi臋dzy p艂atami czo艂owymi a uk艂adem limbicznym. Teraz jest na odwr贸t i to uk艂ad limbiczny ma mn贸stwo sznureczk贸w, za kt贸re poci膮ga i wp艂ywa na nasz膮 psychik臋. Psychika stara si臋 czasem wp艂ywa膰 na cia艂o, ale to raczej wyj膮tek od regu艂y. Jak zwi臋kszy膰 liczb臋 tych po艂膮cze艅? Cierpliwie czekaj膮c przez jakie艣 300 tys. lat. M臋偶czy藕ni mo偶e 400 tys. Mnisi z Shaolin s膮 jakie艣 10-20 tys. lat do przodu, poniewa偶 regularnie to 膰wicz膮.

Faktycznie, cierpliwo艣膰 si臋 przyda.

Ale prosz臋 zobaczy膰, jakie b臋dziemy mieli z tego korzy艣ci. Ogl膮daj膮c p贸藕nym wieczorem pi臋膰setn膮 ods艂on臋 przyg贸d Jamesa Bonda, b臋dziemy opychali si臋 lodami, s艂odko艣ciami i niezdrowym jedzeniem, po czym m臋偶czyzna powie swojemu cia艂u, 偶eby mu to posz艂o w bicepsy, a kobieta, 偶eby posz艂o w biust i kszta艂tn膮 pup臋.

Przecie偶 nie jest tak, 偶e rozum zupe艂nie nad cia艂em i emocjami nie jest w stanie zapanowa膰. We藕my cho膰by sytuacj臋, w kt贸rej kto艣 staje przed dylematem, czy nawi膮za膰 romans, czy nie. Jeden rzuci wszystko i zdradzi, drugi powie 鈥 nie, nie zrobi臋 tego, bo zbyt wiele mog臋 straci膰.

To s膮 dwie drogi reagowania emocjonalnego, kt贸re odkry艂 prof. LeDoux w latach 80. ubieg艂ego wieku. Dolna droga reagowania, podkorowa, czyli zwierz臋ca chcia艂aby zawsze si臋 bawi膰 i rozprzestrzenia膰 geny. Je艣li na horyzoncie pojawi si臋 ktokolwiek, kto jest atrakcyjny, to my czujemy, 偶e chcemy w to i艣膰 bez wzgl臋du na wszystko. Z kolei g贸rna droga reagowania przechodzi przez kor臋 czo艂ow膮, a tam jest abstrakcyjne my艣lenie, w sk艂ad kt贸rego wchodzi sumienie i poczucie moralno艣ci. Odkryto nawet struktury neuronalne, kt贸re s膮 odpowiedzialne za generowanie wyrzut贸w sumienia. U kobiet ta cz臋艣膰 m贸zgu jest wi臋ksza. Prosz臋 zauwa偶y膰, 偶e to, co by艂o odkryciem neuronauki ostatnich lat, 100 lat wcze艣niej opisa艂 Zygmunt Freud. M贸wi艂, 偶e drzemie w nas zwierz臋ca witalno艣膰, energia seksualna, czyli id, a na drugim ko艅cu znajduje si臋 super ego, czyli surowy s臋dzia moralno艣ci, kt贸ry karze nas za za艂amanie zasad. Ego, czyli nasza osobowo艣膰 jest wypadkow膮 dzia艂ania id i super ego. Ilekro膰 widzimy kogo艣 atrakcyjnego, to ka偶dy ma dylemat, kt贸r膮 drog膮 i艣膰.

Od czego zale偶y to, czy ulegniemy id, czyli dolnej drodze?

Jedni odcinaj膮 si臋 od wszystkiego, 偶eby nie by膰 wodzonym na pokuszenie. Ale to 偶adna sztuka dobrze si臋 prowadzi膰 na bezludnej wyspie. Znacznie trudniej robi膰 to w 艣rodku wielkiego miasta, zw艂aszcza wiosn膮 i latem, kiedy kobiety zaczynaj膮 chodzi膰 w zwiewnych sukienkach. Dobrze si臋 prowadzi膰 w takich warunkach, to prawdziwa cnota. To, czy ulegniemy zale偶y w du偶ym stopniu od tego, w jaki spos贸b cz艂owiek zosta艂 ukszta艂towany, wychowany i jak zbudowana jest jego relacja.

A od systemu zasad moralnych, kt贸re panuj膮 w spo艂ecze艅stwie?

Zasady post臋powania nie maj膮 charakteru biologicznego, a charakter spo艂eczny. Jaki艣 czas temu zawarli艣my umow臋 spo艂eczn膮, co to znaczy by膰 wiernym i jakie post臋powanie b臋dzie moralne w tym zakresie. W zwi膮zku z tym, 偶e jest to umowa, to zawsze mo偶na j膮 zmieni膰. Je艣li dzieci w przedszkolu maj膮 coraz wi臋cej koleg贸w i kole偶anek z niepe艂nych rodzin, to kiedy w ich domu pojawi si臋 widmo rozwodu, te dzieci spojrz膮 na to inaczej ni偶 ich r贸wie艣nicy 30 lat temu, kiedy rozwod贸w by艂o ma艂o i oznacza艂y stygmatyzacj臋. Zmienia si臋 punkt odniesienia. Krytycy m贸wi膮, 偶e to relatywizm moralny, ale jeszcze raz przypomn臋, 偶e moralno艣膰 nie jest ukszta艂towana biologicznie, ale spo艂ecznie.

A od czego w takim razie zale偶y to, czy w zwi膮zku radzimy sobie z emocjami? Tak samo jak wiemy, 偶e nie powinni艣my je艣膰 po nocach batonik贸w, wiemy te偶, 偶e nie mo偶na przerzuca膰 z艂ych emocji z pracy na partnera, 偶eby nie powtarza膰 mu 鈥濲este艣 jak sw贸j ojciec鈥. A potem i tak ko艅czy si臋 awantur膮 z 偶on膮, cho膰 wkurzeni jeste艣my na szefa.

Jest nam z tym tak trudno, bo dopiero od niedawna jeste艣my edukowani, w jaki spos贸b radzi膰 sobie z emocjami w zgodzie z biologi膮. Do tej pory wychowywano nas w kulcie racjonalno艣ci 鈥 poradzisz sobie ze wszystkimi emocjami, pokonuj膮c je my艣l膮 i intelektem. Na przyk艂ad: 鈥濶ie martw si臋, on nie jest wart tego, 偶eby艣 si臋 przejmowa艂a, 偶e on ci臋 zostawi艂鈥. I nawet wiesz, 偶e twoje kole偶anki, kiedy tak m贸wi膮, maj膮 racj臋, bo on zdradza艂 ci臋 z innymi, ale twoje serce i tak jest zdruzgotane. K艂贸cisz si臋 z kim艣, s艂yszysz przykre rzeczy i cho膰 wiesz, 偶e kto艣 ci je m贸wi, bo po prostu ci zazdro艣ci, 偶e ta osoba odda艂aby wszystko, 偶eby by膰 na twoim miejscu, to i tak jej s艂owa rani膮 ci臋 jak sztylety. Intelekt nic tu nie pomo偶e.

To, co w takim razie mo偶e pom贸c?

Wysi艂ek mi臋艣niowy. Prosta zasada – je艣li si臋 pok艂贸ci艂e艣, to teraz musisz pobiega膰 po schodach i to z siebie zrzuci膰. Dla wi臋kszo艣ci os贸b b臋dzie to dziwne 鈥 kto艣 mi powiedzia艂 co艣 przykrego, a ja mam biega膰 po schodach? Zamiast was przekonywa膰, powiem tak 鈥 spr贸bujcie raz tak zrobi膰 i zobaczycie, co si臋 wydarzy. Gwarantuj臋, 偶e jak wbiegniecie na jedno-dwa pi臋tra, to nie zmieni si臋 mo偶e to, 偶e czujecie si臋 zranieni, ale za to nie b臋dziecie ju偶 mieli ochoty tej osoby rozszarpa膰.

Dlaczego?

Bo fizycznie ju偶 nie macie energii, kortyzol znikn膮艂. Je艣li si臋 tego nie zrobi, tylko sztucznie b臋dziemy si臋 uspokaja膰 鈥 nie przejmuj si臋, to nic takiego – w naszym organizmie wci膮偶 b臋dzie kr膮偶y艂 kortyzol. Kortyzol nie zu偶yty zgodnie z biologicznym przeznaczeniem b臋dzie jak kwas, kt贸ry wy偶era 偶o艂膮dek i powoduje wrzody. A je艣li b臋dzie si臋 to dzia艂o chronicznie, to przerzuci si臋 na uk艂ad wie艅cowy lub zwi臋kszy ryzyko nowotworu. Mamy biologiczne, zwierz臋ce cia艂a. To nasz umys艂 jest boski, ale jest nowym tworem 鈥 ma dopiero 200 tys. lat. Wtedy nast膮pi艂a mutacja genu FOXP2 i zacz臋li艣my my艣le膰 abstrakcyjnie. Musimy o tym pami臋ta膰. Sami zobaczycie, jak膮 ulg臋 poczujecie, ile z艂ej energii z was zejdzie, kiedy si臋 tak przebiegniecie po schodach. A przy okazji poprawi si臋 kondycja i pupa si臋 uzgrabni.

Pan stworzy艂 ca艂y program, dzi臋ki kt贸remu mo偶na wi臋cej dowiedzie膰 si臋 o zarz膮dzaniu emocjami wed艂ug zasad neuronauki, czyli MindSpa.

MindSpa ma r贸偶ne ods艂ony, w tym roku zajmuje si臋 rozwojem osobistym, czyli lepszym poznaniem siebie i swojego umys艂u. Opowiadamy o tym, jak funkcjonuj膮 te cz臋艣ci m贸zgu, kt贸re odpowiedzialne s膮 za racjonalno艣膰, logik臋, oraz za emocje, intuicj臋 i pod艣wiadomo艣膰. Potem wchodzimy na poziom indywidualnej diagnozy, pokazuj膮c jakie ka偶dy ma mocne strony, a kt贸re mo偶na troch臋 wzmocni膰 lub skorygowa膰. Moja firma opatentowa艂a w USA specjalne cyfrowe ankiety, kt贸re wype艂nia si臋 na tablecie lub smartfonie. Na podstawie tego, w jaki spos贸b dotyka si臋 ekran, algorytm rozpoznaje, czy jest si臋 pewnym tego, co si臋 s膮dzi na dany temat. Dzi臋ki temu odkrywamy to, co m贸wisz o sobie i w to wierzysz, to, co m贸wisz o sobie i chcia艂aby艣 w to wierzy膰, oraz to, co m贸wisz o sobie i nawet ty w to nie wierzysz.

I MindSpa mo偶e pom贸c to zmieni膰?

MindSpa jest jak krem pod oczy 鈥 to znakomite narz臋dzie, ale nie b臋dzie dzia艂a膰, je艣li nie b臋dziesz tego robi膰 regularnie. Dajemy przepisy na to, co i jak robi膰 przez 12 miesi臋cy, 偶eby wesz艂o to w krew i 偶eby uda艂o si臋 zmieni膰 nawyki. Na przyk艂ad jak radzi膰 sobie ze stresem 鈥 jak si臋 zresetowa膰 przed wa偶n膮 rozmow膮, negocjacjami albo przed podj臋ciem decyzji. Pokazujemy zalety neurofitnessu, czyli treningu r贸偶norodno艣ci, kt贸ry pomaga oswoi膰 stres przed zmian膮. Uczymy, jak zostawia膰 prac臋 w pracy, a nie wozi膰 j膮 w samochodzie do domu, jak korzysta膰 z si艂y intuicji, kt贸ra cz臋sto podpowiada, co robi膰, ale my to ignorujemy, jak rozwija膰 inteligencj臋 emocjonaln膮, jak anga偶owa膰 ludzi i wzbudza膰 w nich pasje. Staramy si臋 to robi膰 w spos贸b niekonwencjonalny.

Czyli jaki?

Czy konwencjonalne jest to, 偶e namawiam do ogl膮dania seriali telewizyjnych aby trenowa膰 neurony lustrzane? Albo je艣膰 obiad palcami i siorba膰 zup臋. Albo to, 偶e m贸wi臋, je艣li wasz partner was zdenerwowa艂, to musi to teraz odpracowa膰 w 艂贸偶ku?

I taka praca w 艂贸偶ku zapewni sukces we dwoje?

Niech pani sama spr贸buje (艣miech). W MindSpa pokazujemy te偶 jak radzi膰 sobie z pora偶kami. Na tym polega bycie silnym cz艂owiekiem. Cz艂owiek, kt贸ry odni贸s艂 sukces nie jest kim艣, kto nigdy nie poni贸s艂 pora偶ki. To cz艂owiek, kt贸ry potrafi艂 si臋 po pora偶ce podnie艣膰, otrzepa膰 kolana i pomaszerowa膰 dalej. Batonik w biceps m贸zg b臋dzie potrafi艂 zamieni膰 dopiero za 300 tys. lat. Podnoszenia si臋 z pora偶ki mo偶na go nauczy膰 ju偶 teraz. Zapraszam.

Do nauki kompetencji cz艂owieka XXI wieku.

Tak, wieku pasji i emocji.

***

W cyklu 鈥濻ukces we dwoje鈥 przeczytaj tak偶e i pos艂uchaj rozmowy z Mi艂oszem Brzezi艅skim, Jaros艂awem Gibasem, Tomaszem Sobierajskim, Jackiem Walkiewiczem i dr Bartoszem Zalewskim.

Zarejestruj si臋 aby otrzyma膰 newsletter