Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Problemy z motywacją? Ta metoda pomaga je rozwiązać i układać życie w zgodzie ze sobą! [WYWIAD]

Problemy z motywacją? Ta metoda pomaga je rozwiązać i układać życie w zgodzie ze sobą! [WYWIAD]

Katarzyna Janas

 

– Niewiele osób zastanawia się nad tym, co naprawdę je motywuje. Wiele za to mówimy dziś o motywacji, nie zdając sobie sprawy, że różne osoby motywowane są przez zupełnie różne rzeczy, których nawet nie są świadome! Poznanie własnych motywatorów, czyli obszarów, które bardziej cieszą nas niż innych, jest przełomowym krokiem w układaniu życia w zgodzie z samym sobą – tłumaczy Katarzyna Janas, współzałożycielka Instytutu Durkalskiego RMP Polska. I wyjaśnia, co robić, by skutecznie i bez bólu zmotywować do działania!

Hania Bąbik: Każdy ma czasem taki dzień, że nawet nie ma ochoty ruszyć się z łóżka. Wszystko jest nie tak i chce nam się płakać. Gdzie leży różnica między gorszym dniem, a rzeczywistym problemem z motywacją?

Katarzyna Janas: Sygnałem ostrzegawczym powinno być przeciągające się złe samopoczucie, którego nie poprawiają proste, zewnętrzne sposoby poprawienia sobie nastroju. To może być na przykład obejrzenie komedii, spotkanie z przyjaciółmi, pachnąca kąpiel czy masaż. Mijają kolejne dni, a my nadal nie uśmiechamy się, ani nic nas nie cieszy. Czujemy, że na naszych barkach spoczywa coraz większy ciężar, ponieważ nasze ciało napina się i w ten sposób reaguje na kumulujący się dyskomfort. To efekt długotrwałego tkwienia w sytuacji, która jest „nie nasza”, robienia rzeczy, które nas nie cieszą, nie smakują. Każdy taki dzień przybliża nas do momentu wybuchu frustracji. „Zwykły” gorszy dzień po prostu przemija, a przedłużające się złe samopoczucie może świadczyć o problemach z motywacją i o tym, że robimy coś wbrew sobie. Wtedy koniecznie trzeba zabrać się za odzyskiwanie siebie.

Co powinno być naszym pierwszym krokiem w takiej sytuacji? Czasem mam wrażenie, że temat motywacji jest już mocno oklepany. Każdy jest teraz coachem, motywatorem, trenerem lub czymś pomiędzy. Gdzie szukać pomocy, aby przyniosło to rzeczywiste efekty?

Wiele osób chce zbyt szybko przechodzić do działania. Ludzie kierują swoje kroki do coachów, bo jest to bardzo popularne. Oczekują natychmiastowego rozwiązania i pobudzenia do działania. Niejednokrotnie taka współpraca kończy się rozczarowaniem, ponieważ po paru spotkaniach w ich życiu niewiele się zmienia, a motywacja nie chce rosnąć. Oczekując realnych efektów powinniśmy zacząć od spojrzenia w głąb siebie. Niewiele osób zastanawia się nad tym, co naprawdę je motywuje. Czy podejmowane decyzje są spójne z ich potrzebami, czy też próbują realizować jakiś modny scenariusz lub czyjś pomysł na życie. Tymczasem, w zasięgu ręki mamy konkretne narzędzie do zbadania swojej motywacji, swoich indywidualnych motywatorów. Tak, wiele osób mówi dzisiaj o motywacji nie zdając sobie sprawy, że różne osoby motywowane są przez zupełnie różne rzeczy, których nawet nie są świadome! Poznanie własnych motywatorów, czyli obszarów, które bardziej cieszą nas niż innych, jest przełomowym krokiem w układaniu życia w zgodzie z samym sobą.

Porozmawiajmy zatem chwilę o tych narzędziach. Jesteście jedyną organizacją w Polsce, która bazuje na technice Reiss Motivation Profile (RMP). Na czym ona dokładnie polega?

Reiss Motivation Profile jest efektem wieloletniej pracy naukowej prof. Stevena Reissa. Opracował on kwestionariusz online który bada naszą motywację i obrazuje ją w postaci czytelnego wykresu. Na wykresie widocznych jest 16 obszarów motywacji – są one takie same dla każdego dorosłego człowieka, ale u każdego różnią się stopniem natężenia. Są to: władza, niezależność, ciekawość, uznanie, porządek, gromadzenie, honor, idealizm, kontakty społeczne, rodzina, status, rewanż, piękno, jedzenie, aktywność fizyczna, spokój. Obszary te wchodzą ze sobą w interakcje i wpływają na siebie, wzmacniając swoje działanie bądź powodując w nas różne rozterki. Właśnie te kombinacje motywatorów składają się na naszą indywidualność na tle innych. Pokazują, co nas wyróżnia i o czym nie możemy zapomnieć w naszym życiu, aby być szczęśliwym i spójnym.

Mówi Pani o 16 motywatorach życiowych. Czy rzeczywiście jest to tak wszystko z góry określone i uniwersalne dla każdego?

Profesor Reiss zajął się motywacją po tym, jak ciężko chory, musiał spędzić wiele miesięcy w szpitalu. Zainteresował się tym między innymi dlatego, że nie mógł zrozumieć, co cieszy i motywuje personel medyczny w codziennej opiece nad schorowanymi ludźmi. Podchodząc do badań nie postawił żadnej tezy. Chciał się dowiedzieć, jak to jest i zaczął stawiać tysiącom ludzi na świecie pytania. Metodami analizy matematycznej wyłonił 16 obszarów, które okazały się ważne dla ludzi, ale które też różnicują ich pod kątem ich motywacji. Oczywiście, badane osoby różniły się sposobem realizacji poszczególnych motywatorów, również w zależności od wpływów kulturowych czy środowiskowych. Jednak tych 16 motywatorów okazało się uniwersalnych dla wszystkich.

Wypełniliśmy test. Wiemy co nas motywuje. I co dalej? Jak tę wiedzę wykorzystać w codziennym życiu?

Kiedy już zyskaliśmy wiedzę o tym, co nas motywuje, pora przyjrzeć się swojemu życiu i zrobić mapowanie. W efekcie zauważymy zaniedbane obszary, które powinniśmy odzyskać dla samych siebie i własnej równowagi. Niektóre osoby chcą odpowiedzi na bardzo prozaiczne pytania, np.: jak zabrać się za odchudzanie, skoro mam niską potrzebę aktywności fizycznej. Należy wówczas przyjrzeć się innym obszarom, które mogą nam w tym pomóc. Na przykład silny motywator „kontakty społeczne” podpowiada, że możemy umawiać się na ćwiczenia lub wycieczki z grupą znajomych. Silny motywator „rewanż” kieruje nas w stronę rywalizacji z innymi, np. zapisywania wyników w aplikacji i publikowania w mediach społecznościowych. Dla osób z silnym motywatorem „piękno” ważne będzie estetyczne miejsce, a nawet strój czy buty do ćwiczeń. Zatem brak motywacji do ruchu można skompensować innymi, ważnymi dla nas obszarami, o ile je sobie uświadomimy.

A czy takie motywatory są zmienne w naszym życiu? Czy jeśli poznamy je raz, to będą już takie same do końca naszego życia?

Motywatory są względnie stałe w czasie. W dużej mierze są one uwarunkowane genetycznie, ale częściowo wpływa na nie otoczenie oraz nasze doświadczenia. Jeśli z jakiegoś powodu, chcemy coś w sobie zmienić, to do pewnego stopnia możemy zmienić jakiś obszar naszej motywacji. Nie będzie to jednak duża zmiana. Im wyższa, bądź niższa dana potrzeba, tym mniej będziemy mogli wpłynąć na jej zmianę. Największe efekty możemy wypracować w tzw. średnim obszarze danego motywatora.

To zmienia sposób myślenia o motywacji. Przykładem jest praca – wielu z nas za nią nie przepada i wizja spędzenia 8 godzin w biurze przyprawia nas o dreszcze. Głównym motywatorem są wówczas pieniądze, bo za coś trzeba żyć. To narzędzie pokazuje, że można na motywację spojrzeć znacznie szerzej.

Często słyszę, że ktoś nie może zmienić pracy, bo pensja i pieniądze dobre. Im dłużej rozmawiamy, tym bardziej pieniądze stają się marginalnym czynnikiem. Często nawet godzilibyśmy się na niższe wynagrodzenie, gdyby atmosfera w pracy była lepsza, gdybyśmy awansowali, gdyby w firmie była większa elastyczność itp. To właśnie elementy ściśle powiązane z motywatorami. Za chęcią awansu stoi wysoka potrzeba władzy, za elastycznością – niższa potrzeba porządku, a atmosfera wskazuje na wysoką potrzebę kontaktów społecznych.

A co jeśli jesteśmy szefem? Jak sprawić, żeby nasi pracownicy dawali z siebie wszystko, ale też odczuwali satysfakcję ze swojej pracy?

Jako pracodawcy powinniśmy paradoksalnie zacząć od siebie i od poznania swojej motywacji, a następnie zobaczyć swoich ludzi przez pryzmat ich, a nie własnych, potrzeb. Chcąc być dobrym szefem często próbujemy motywować innych w sposób, który dla nas samych byłby najbardziej motywujący. Warto na przykład sprawdzić, czy podwładny na pewno chce się rozwijać się i dokształcać na kolejnych szkoleniach (tak jak jego przełożony z wysokim motywatorem „ciekawość”), czy też wolałby dostawać konkretne zadania i wracać wcześniej do domu, do swojej rodziny (wysoki motywator „rodzina”).

Jedna rada dla wszystkich, którym brak chęci do działania to…

Nie patrzeć na innych i nie kopiować rozwiązań, które funkcjonują u koleżanki czy kolegi. Zastanowić się nad sobą, poświęcić sobie czas, zrozumieć co nas ogranicza i pozbyć się tego, aby wrócić na właściwe tory. Poznanie swojego profilu motywacyjnego pomaga zrozumieć samego siebie i daje konkretne narzędzie do tego, aby działać w zgodzie ze sobą.

***

Katarzyna Janas – współzałożycielka Instytutu, Reiss Profile Instructor, Coach. Absolwentka Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Justus-Liebig-Universität w Giessen. Posiada ponad 10-letnie doświadczenie jako coach i trener zarządzania sprzedażą. Pracowała jako kierownik projektów przy międzynarodowych firmach telekomunikacyjnych, IT oraz mediów. Współwłaścicielka firmy informatycznej Vowos. Posiada certyfikat Reiss Profile Master (IDS Publishing, Ohio, USA).

Więćej na: https://16motywatorow.pl/

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!