Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Bo sukienka była za krótka

Bo sukienka była za krótka

pokaz guilty clothes

Marka „Guilty clothes” zapowiadała swój pokaz na London Fashion Week jako najbardziej prowokujący, szokujący i wyzywający pokaz mody w dziejach. Prowokacja miała jednak ważny cel. O co chodziło?

W rzeczywistości pokaz organizowany przez The Survivors Trust okazał się kampanią społeczną, której celem było sprowokowanie do dyskusji na temat molestowania seksualnego i gwałtów. Goście nie kryli swojego zdziwienia, kiedy na wybieg wkroczyły dziewczyny w jeansach, wyciągniętym swetrze, dresie czy sukience do kostek. W ubraniach, których większość z nas nie określiłaby nigdy mianem wyzywających. Dlaczego więc zostały pokazane na scenie?
Stroje modelek zostały stworzone w oparciu o zeznania i historie kobiet, które padły ofiarą przemocy seksualnej. Tak właśnie były ubrane, kiedy jej doświadczyły. Stroje te stanowią zupełne przeciwieństwo dla stereotypu, że kobieta „prowokuje” do gwałtu swoim wyglądem, ubraniem, czy zachowaniem. Jak mówią organizatorzy całej akcji, ich celem jest wsparcie ofiar w przezwyciężaniu strachu i w szukaniu pomocy.

Badania pokazują, że 85% kobiet, które doświadczyły przemocy na tle seksualnym nie zgłasza tych spraw na policję. Za to 94% zmaga się z syndromem stresu pourazowego, a 13% z nich miało myśli samobójcze. Według policyjnych statystyk, w Polsce dochodzi do około 2500 gwałtów rocznie. W rzeczywistości ta liczba jest zdecydowanie większa, bo niewiele ofiar decyduje się na zgłoszenie przestępstwa. Głównym powodem jest strach i poczucie winy. Ofiary często, żyją w przekonaniu, że są winne temu, co się stało. Bo były same w odludnym miejscu, bo miały krótką sukienkę, bo były pod wpływem alkoholu lub dobrze znają oprawcę. Bo „same się o to prosiły”. A winny jest tylko gwałciciel, nic innego.

Kampania i pokaz „Guilty clothes” (Winne ubrania) spotkała się z dobrym przyjęciem i zainteresowaniem. Organizatorów chwalono za pomysłowe podejście do nagłośnienia poważnego problemu i nieoczywistą koncepcję. Krytycy z kolei zwrócili uwagę na to, że przecież nawet kobieta ubrana w krótką sukienkę i wysokie obcasy, też nie prowokuje do gwałtu, więc w pewnym sensie pokaz utrwala pewien stereotyp zamiast z nim walczyć. Każda kobieta, bez względu na strój, powinna się czuć bezpiecznie. Skrytykowano także to, że w kampanii nieobecni są mężczyźni, którzy również padają ofiarami przemocy seksualnej. Problem ten, na mniejszą skalę, ale też istnieje.
Kampania „Guilty Clothes” zdejmuje winę z ubrań, otoczenia, sytuacji, czy ofiary, podkreślając, że winny jest wyłącznie sprawca.

W Polsce kobietom będącym ofiarami przemocy seksualnej, fizycznej, domowej lub ekonomicznej pomaga Fundacja Feminoteka. Prowadzą oni telefon interwencyjny czynny we wtorki, środy i czwartki w godzinach 13.00-19.00 (720 908 974). Można wtedy skorzystać z bezpłatnej pomocy psycholożki jak i prawniczki. Więcej o fundacji znajdziesz na ich stronie feminoteka.pl.

Pomoc znaleźć również można na Ogólnopolskim Pogotowiu dla Ofiar Przemocy w Rodzinie “Niebieska Linia”. Poradnia działa 7 dni w tygodniu w godzinach 12.00 – 18.00 pod numerem 22 668-70-00

Więcej na www.guiltyclothes.com

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!