Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Talerz pysznej zieleniny

Talerz pysznej zieleniny

Czym może zaskoczyć i zachwycić kuchnia wegetariańska? Przeczytaj rozmowę z Magdaleną Cielengą-Wiaterek, autorką książki „Zielenina na talerzu”.

Dieta wegetariańska to nie tylko sposób odżywiania, ale także styl i filozofia życia, w której ważną wartością jest dbałość o prawa zwierząt. Weganie i wegetarianie przekonują, że można jeść smacznie bez konieczności krzywdzenia zwierząt. I choć „mięsożercy” często zarzucają złośliwie „zieleninożercom”, że ci na talerzach mają tylko trawę, wegetarianie udowadniają, że ich dieta jest nie tylko kolorowa, ale i zróżnicowana.

Jedną z ambasadorek diety wegetariańskiej w Polsce jest Magdalena Cielenga-Wiaterek, prawniczka, która pasję do paragrafów zamieniła na miłość do gotowania, propagowania zdrowej kuchni i ekologicznego stylu życia. Od kilku lat prowadzi popularnego bloga Zielenina, a niedawno wyszła jej pierwsza książka – Zielenina na talerzu. Wegetariańsko, sezonowo, lokalnie, w której zebrała ponad 100 przepisów na każdą porę roku. – Wyzwanie było olbrzymie, ale praca okazała się prawdziwą frajdą, a jej owoc trafia właśnie w Wasze ręce. Zieleninę na talerzu kieruję nie tylko do wegetarian, lecz do każdego, kto lubi smaczne i urozmaicone jedzenie – pisze we Wstępie.

Dagny Kurdwanowska rozmawia z Magdaleną Cielengą-Wiaterek o tym, czy każdy może być wegetarianinem, jak prawidłowo zbilansować dietę w stylu wege i co zyskują mięsożercy, gdy zmieniają się w zieleninożerców.

Czy każdy może zostać wegetarianinem?

Zdecydowanie tak, wystarczą dobre chęci. To nic trudnego.

Od czego zacząć – czy radykalnie odstawić mięso, czy robić to stopniowo, zastępując je składnikami roślinnymi?

Wszystko zależy od naszej osobowości tak naprawdę. Jednym będzie odpowiadała radykalna zmiana z dnia na dzień, dla innych osób odpowiedniejsze będzie łagodne przejście. Ja rekomenduję raczej ten drugi sposób, ze względu na to, że taka zmiana odżywiania jest też łatwiejsza – stopniowo eliminujemy produkty pochodzenia zwierzęcego; czerwone mięso, białe, ryby, a na koniec resztę produktów wymagających śmierci zwierząt takich jak żelatyna, koszenila czy podpuszczka. W międzyczasie rozszerzamy bazę produktów wegetariańskich – zwiększamy ilość strączków w diecie, poznajemy nowe kasze i inne produkty zbożowe. Znacząco rośnie także ilość warzyw i owoców. Jeżeli ktoś na co dzień ma urozmaiconą dietę takie przejście będzie tym prostsze.

Dlaczego Pani zdecydowała się zostać wegetarianką?

Z powodów etycznych. Od dziecka leżał mi bardzo na sercu los zwierząt i nie pasowało mi jedzenie mięsa, więc gdy tylko nadarzyła się okazja wyeliminowałam je i inne produkty, do których pozyskania potrzebna jest śmierć zwierzęcia, z diety.

O wegetarianach często mówi się z złośliwie, że „jedzą trawę”. Czym może zaskoczyć kuchnia wegetariańska mięsożerców?

Kuchnia wegetariańska jest bardzo bogata i kolorowa. Jemy masę warzyw, kasz, uzupełniamy je strączkami. To pyszna kuchnia, a przy tym prosta i niedroga. Jeżeli jest prawidłowo zbilansowana jest też bardzo zdrowa. Osoby nie mające nic wspólnego z takim sposobem odżywiania często są zdziwione, że takie gotowanie nie jest wcale trudne. No i oczywiście zaskakuje też jak smaczne są wegetariańskie dania.

Jaki jest przepis na dobrze skomponowaną i zrównoważoną dietę wegetariańską?

Im bardziej kolorowo tym lepiej. Warto na początku wprowadzania zmian spojrzeć jak powinien wyglądać dobrze skomponowały talerz wegetarianina. Nie należy przesadzać z białkiem, dieta powinna być oparta przede wszystkim na warzywach i pełnoziarnistych zbożach, a uzupełniona dobrym białkiem, tłuszczami i odrobiną słodyczy najlepiej z owoców. Warto jeść produkty nieprzetworzone, na przykład tłuszcze pozyskiwać z ziaren czy orzechów, a nie tłoczonych z nich olejów. Trzeba wiedzieć, że żelazo pochodzenia roślinnego lepiej wchłania się w towarzystwie witaminy C, więc dobrze łączyć produkty bogate w żelazo na przykład ze świeżymi warzywami. Kluczem, jak w każdej zdrowej diecie, jest umiar. I trzeba pamiętać, że jedzenie ma być smaczne, to klucz do sukcesu!

Duża zaletą Pani książki jest to, że wszystkie przepisy można włączyć do codziennego menu, nawet jeśli nie jest się wegetarianinem – to Pani sposób na to, żeby zachęcić sceptyków, żeby choć spróbowali gotować w stylu wege, czy raczej po prostu promocja zdrowego stylu życia?

Myślę, że jedno i drugie. Nie mam potrzeby „nawracać” na wegetarianizm. Do takiej decyzji, niezależnie od powodów jej podjęcia, trzeba dojrzeć wewnętrznie. Zawsze cieszy mnie, gdy dzięki moim przepisów ludzie jedzą mniej mięsa – ma to dobry skutek i dla zdrowia, i dla praw zwierząt, a przy okazji dla środowiska naturalnego, dla którego przemysłowa hodowla zwierząt jest zabójcza przez zanieczyszczenia, które generuje. Taką moją idee fix jest pokazanie, że wegetariańskie gotowanie jest nie tylko proste, ale także niedrogie, a przy tym zdrowe. Dlatego staram się żeby moje dania zachęcały do ich wypróbowania właśnie w codziennym gotowaniu.

Co zyskuje mięsożerca, gdy zmienia się w zieleninożercę?

Z pewności wiele zyskuje zdrowotnie – organizm się odkwasza, wzmacnia dzięki temu odporność. Znika uczucie ociężałości po posiłkach, można schudnąć. Dzięki zwiększeniu ilości warzyw i owoców w diecie stajemy się znacząco zdrowsi, między innymi dzięki większej ilości błonnika, witamin i składników mineralnych w diecie – wegetarianie dużo rzadziej zapadają na niektóre rodzaje chorób nowotworowych, takich jak rak jelita grubego – to różnice do 30-40% w stosunku do osób jedzących mięso. Praktycznie nie występują choroby serca, miażdżyca. Warto też dodać, że wegetarianie żyją kilka lat dłużej. Nawet nie przechodząc na wegetarianizm warto zwiększyć ilość tych produktów w diecie, na pewno wyjdzie to na zdrowie. Oprócz tego jest nam lżej na sumieniu – dla naszego jedzenia nie musi tracić życia niewinna istota.

Nie jesteś pewna, czy dieta wege jest dla Ciebie? Oto pierwszy z trzech przepisów Magdaleny Cielengi-Wiaterek – Racuszki z żurawiną i makiem

Słodkie, bardzo pulchne racuszki śniadaniowe z kwaśnymi kuleczkami żurawiny oraz makiem, który jest doskonałym źródłem wapnia. Do tego mąka amarantusowa i pszenna razowa, którą kupuję ekologiczną, aby pszenica była dobrej jakości. Podaję to danie z syropem klonowym, który podkreśla smak maku i żurawin.

  • Składniki na 16 racuszków (4 porcje):
  • 1 szklanka pełnoziarnistej mąki pszennej lub orkiszowej
  • ½ szklanki mąki amarantusowej
  • 1½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 4 łyżki brązowego cukru albo ksylitolu, lub adekwatna ilość stewii, zgodna z przelicznikiem podanym na opakowaniu
  • 3 łyżki sparzonego maku
  • 1½ szklanki maślanki
  • 2 jajka (oznaczone 0 lub 1)
  • ½ szklanki żurawiny (objętość po umyciu i przebraniu)
  • syrop klonowy do podania
  • 2 łyżki oleju rzepakowego lub słonecznikowego

W misce mieszamy suche składniki: mąki, proszek do pieczenia, cynamon, mak i cukier (lub stewię albo ksylitol). W drugiej misce lekko ubijamy jajka, dodajemy maślankę i dokładnie mieszamy.
Mokre składniki wlewamy do suchych, wsypujemy żurawinę, mieszamy tylko do połączenia składników – można to zrobić zwykłą łyżką stołową.
Racuszki smażymy porcjami na średnio rozgrzanej patelni posmarowanej olejem (który rozprowadzamy pędzelkiem lub kawałkiem papierowego ręcznika). Podajemy natychmiast, polane syropem klonowym.

jesien 03 - sniadania - racuszki z zurawina - 02

Kolejny przepis opublikujemy we środę.

Wszystkie przepisy pochodzą z książki Zielenina na talerzu (wydawnictwo Druga Strona).

Zielenina na talerzu - front 2015 (1)

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
  • Zielenina na talerzu - front 2015 (1)

  • jesien 03 - sniadania - racuszki z zurawina - 02

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij