Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Urodowe DIY – Red Lipstick Monster opowiada o tym, dlaczego warto samodzielnie robić kosmetyki! [WYWIAD]

Urodowe DIY – Red Lipstick Monster opowiada o tym, dlaczego warto samodzielnie robić kosmetyki! [WYWIAD]

Red Lipstick Monster
Red Lipstick Monster wyjaśnia fenomen trendu kosmetyków DIY.

 


Jest wiele powodów, dla których warto samodzielnie wykonywać kosmetyki. Sporo informacji o urodowym DIY znajdziemy w Trendbooku Wizaz.pl – to pierwsza w Polsce publikacja na temat królujących zjawisk beauty. Jednym z nich jest DIY, którym od dawna już zafascynowana jest jedna z najpopularniejszych polskich influencerek – Red Lipstick Monster.

W poniższej rozmowie oraz w samym Trendbooku youtuberka opowiada o zaletach własnoręcznych kosmetyków, które na pewno przekonają Was do ich spróbowania!

Twoje filmy o tej tematyce na YouTube’ie robią furorę, podobnie jak wydana pod koniec 2016 roku książka „Tajniki DIY”. Skąd ten boom na własnoręczne przygotowywanie kosmetyków?

W świecie, kiedy pozornie wszystko jest dostępne, wiele osób pragnie większego spersonalizowania używanych przez siebie przedmiotów. Dużą wartością jest też świadomość dotycząca składu produktu, który trafia na skórę. Mając na to pełny wpływ każdy może wykluczyć z receptury składniki, które mogą uczulać lub podrażniać skórę.

A gdybyś miała podać 3 największe zalety własnoręcznego przygotowywania kosmetyków, to co byś wybrała?

1. Niska cena.

2. Pozytywne efekty działa.

3. Personalizacja.

Każda z osobna, a najbardziej wszystkie razem, przekonają osoby, które na pierwszy rzut oka widzą w DIY tylko zabawę.

Składniki potrzebne do stworzenia takich kosmetyków są z reguły bardzo tanie. Z kolei sam “proces produkcyjny” jest bardzo łatwy nawet dla osób, które nie mają specjalistycznej wiedzy lub doświadczenia dotyczącego produkcji kosmetyków. Ogromnym atutem jest też fakt, że kosmetyk zrobiony domowymi sposobami może niejednokrotnie dawać takie same efekty, co jego sklepowy odpowiednik, co pozwala zaoszczędzić pieniądze. Sama praca nad własnym produktem daje oczywiście ogromną satysfakcję na wszystkich etapach – od momentu opracowywania składu, przez ich personalizację po samo użycie w codziennej pielęgnacji.
Istotną kwestią jest również fakt, że DIY to bardzo miły sposób na spędzenie wolnego czasu.

Jak myślisz, co mogło być pierwszą oznaką tego, że nastąpi „boom”?

Ludzie od zawsze kochali spędzać wolny czas na ręcznych robótkach. Z biegiem czasu zmieniał się jedynie motyw przewodni. Kiedyś kosmetyki robiło się samodzielnie, ponieważ ten przemysł nie był jeszcze rozwinięty. Dziś robienie produktów DIY to świadomy powrót do tego, co jest ich mocną stroną. Stosowanie przemyślanych, a zarazem prostych składników sprawia, że skóra zaczyna prawidłowo funkcjonować.

Dlaczego kosmetyki DIY mogą być równie skuteczne co te zakupione w sklepie? W czym są lepsze?

Kosmetyki robione domowymi sposobami mogą być rzeczywiście równie skuteczne co produkty, które możemy znaleźć na sklepowych półkach. Powodem jest to, że część z nich to połączenie łatwo dostępnych i prostych składników, których nie trzeba przetwarzać skomplikowanymi technologicznymi metodami, aby uzyskać dobrej jakości produkt. Kosmetyki DIY mogą być w niektórych aspektach lepsze od ich sklepowych odpowiedników, ponieważ zwykle nie zawierają elementów, które obciążają lub podrażniają naszą skórę, takich jak barwniki, konserwanty czy substancje zapachowe.

Jakiego produktu na pewno nie przygotujemy samodzielnie w domu?

Trudne do przygotowania są kremy wieloskładnikowe i spora część kosmetyków kolorowych. Barierą jest technologia. Ona pozwala na przetworzenie i połączenie składników, które bez dodatkowej pomocy mogą się ze sobą nie mieszać, wykluczać lub nie być trwałe.

Wiemy, że przygotowując kosmetyki samodzielnie możemy sporo zaoszczędzić. Dla zobrazowania – podaj proszę jakiś przykład produktu, który własnoręcznie zrobiony jest bardzo tani w porównaniu do sklepowego, a równie skuteczny.

Słoik peelingu na bazie oleju oraz cukru lub soli można wykonać w cenie od 3 do 5 złotych. Cena podobnego produktu w sklepie może sięgać od 15 do nawet 100 złotych!

Po jakie składniki warto sięgać najczęściej? Które z nich są najbardziej uniwersalne?

Zdecydowanie najbardziej uniwersalnymi składnikami są oleje – przykładowo kokosowy lub z pestek winogron. Użyjemy ich zarówno podczas tworzenia masek na włosy, masek na twarz, produktów do demakijażu, peelingów, jak i przy pracy nad odżywczym masłem do ciała.

Gdzie najczęściej kupujesz półprodukty potrzebne do przygotowania własnych kosmetyków?

Zwykle jest to… sklep spożywczy. Przeglądam półki z produktami eko/bio, ponieważ ważne jest to by ich jakość była najwyższa, a stopień przetworzenia najmniejszy.

Kto Twoim zdaniem przede wszystkim interesuje się kosmetykami DIY? Czy obserwujesz, że są to głównie osoby młode (np. do 25 lat), a może jednak DIY łączy pokolenia?

DIY z pewnością łączy pokolenia! Myślę, że to za sprawą tego, że większość z kosmetyków, które możemy zrobić, przyda się nam niezależnie od wieku. Z całego serca zachęcam także do eksperymentowania międzypokoleniowego w domu. Wspólne działanie twórcze integruje i buduje relacje. To coś, o czy czasem zapominanymi w naszym komputerowo-internetowym świecie.

W 2016 roku mogliśmy mówić o sporym „boomie” na kosmetyczny (i nie tylko kosmetyczny – nie zapominajmy np. o gadżetach ułatwiających codzienność) trend DIY. Czy w 2017 trend zacznie wygasać, czy w twojej opinii będzie miał się całkiem dobrze?

Myślę, że okołokosmetyczne DIY zadomowiło się u nas na dobre. Przeżywa teraz pełen rozkwit i myślę, że co najmniej przez następny rok, a nawet dwa to się nie zmieni. To moda, która jest niezwykle pozytywna (eksperymentowanie, budowanie świadomości, korzystna cena, pozytywne działanie na nasze ciało i duszę), więc osobiście dołożę wszelkich starań, by ją podtrzymać.

Co w przyszłości może zastąpić trend DIY?

DIY zostanie z nami na pewno! Myślę, że zmieni się jego zakres, tematyka. To zupełnie naturalne. Osoby z pasją do tworzenia zawsze z chęcią zrobią coś z niczego. U mnie ta historia też jest ciekawa! Babcie kiedyś zaraziła mnie pasją do szydełkowania, potem pokochałam wyklejanki i kolaże, następne było analogowe wywoływanie zdjęć, a dopiero później makijaż i kosmetyki. Kto wie, co będzie następne? Nie mogę się już doczekać!

Pobierz Trendbook Wizaz.pl 2017

Rozmawiała: Agata Olejniczak, product manager Wizaz.pl

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close