Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Wielkie przygody na mikrowyprawach

Wielkie przygody na mikrowyprawach

mikrowyprawy w wielkim mieście

Myślisz, że wielkie przygody czekają cię tylko w amazońskiej dżungli albo na pustyni? Łukasz Długowski przekonuje, że można je przeżyć także we własnym mieście – podczas mikrowyprawy.


Mikrowyprawy w wielkim mieście to książka, która pokazuje, że nie trzeba wyjeżdżać na miesięczny urlop i wydawać fortuny, żeby przeżyć przygodę i doświadczyć magii podróżowania. Łukasz Długowski kreśli mapę ciekawych miejsc, położonych blisko największych polskich miast – Warszawy, Łodzi, Wrocławia, Krakowa, Katowic, Poznania, Trójmiasta i okolic. Sens takiej miejskiej przygody nie polega na niezwykłości otoczenia, a na wyjściu ze swojej strefy komfortu. Długowski udziela więc porad, jak dobrze przygotować się do spania pod chmurką i spędzania czasu pod gołym niebem, jak zadbać o mikrosprzęt, w co warto zainwestować, a co jest tylko naszym przyzwyczajeniem do wygody. Tyniecki Park Krajobrazowy, Góry Izerskie, Park Wzniesień Łódzkich, Rezerwat Morasko, Czersk, Słowiński Park Krajobrazowy to tylko kilka z miejsc, które opisuje i poleca.

Jaki jest jego przepis na mikrowyprawę? Przeczytaj fragment książki.

GDZIE ZORGANIZOWAĆ MIKROWYPRAWĘ

Podstawowa zasada rządząca mikrowyprawami to: im prościej, tym lepiej. Więc jeśli zabierasz się do jej organizacji, nie kombinuj za dużo. Nie wyznaczaj sobie zbyt ambitnych i trudnych celów do osiągnięcia. Jeśli mieszkasz w mieście, ale masz dom z ogrodem albo mają go twoi znajomi, prześpij się w nim. Gdy potrzebujesz czuć się bezpiecznie i mieć trochę prywatności, rozbij namiot. Jeżeli otwarta przestrzeń ci nie przeszkadza, rozłóż karimatę i śpiwór pod gołym niebem. Kiedy spodziewasz się deszczu, a nie chcesz spać w namiocie, skorzystaj z płachty biwakowej, która ochroni cię przed opadami, ale nadal zachowasz bezpośredni kontakt z przyrodą. Jeśli spanie w ogrodzie masz już za sobą albo potrzebujesz poważniejszego wyzwania, pojedź do lasu pod miasto albo nad rzekę lub jezioro. Znajdź ustronne miejsce, najlepiej z dala od ludzi i rozłóż karimatę ze śpiworem, albo namiot. Na pewno raźniej ci będzie, gdy pojedziesz na nocleg ze swoimi przyjaciółmi.

Jeżeli spanie w naturze to dla ciebie za duża rzecz jak na pierwszy raz, zrób coś mniejszego, np. zamiast jeździć do pracy samochodem lub autobusem, zacznij chodzić do niej pieszo. Gdy masz zbyt daleko, żeby przejść całą trasę, podziel ją na odcinek samochodowy i pieszy. Wyznacz sobie zieloną autostradę parkami do pracy. Albo relaksuj się w trakcie spaceru, albo zamień to w poranną sesję ćwiczeń (więcej w rozdziale o Warszawie).
Przepis na mikrowyprawę? Im prościej, tym lepiej. Nie traktujcie tej książki jako sztywnego poradnika – podobną przygodę można przeżyć w każdym miejscu w Polsce.

Im bardziej będziesz gotowy do zmieniania swoich przyzwyczajeń i podejmowania ryzyka, tym więcej czeka cię ciekawych przeżyć. Wtedy otwierają się także możliwości noclegu na 30 metrach w namiocie ścianowym (rozdział o Krakowie), spływu rzeką w kąpielówkach (Łódź), tropienia jeleni (Katowice) czy zimowego surfingu (Trójmiasto).
Dokładnie obejrzyj na mapie okolice twojego miasta. Może obszar Polski nie jest tak urozmaicony jak, powiedzmy, USA, nie mamy strasznie wysokich gór i głębokich kanionów, ogromnych pustyń i jezior wielkich jak morza. Nasz krajobraz nie jest tak dramatyczny i powalający, ale jest wystarczający. Na mikrowyprawę w sam raz. Jeśli spojrzysz na mapę, zdziwisz się, jak wiele w pobliżu twojego miasta jest terenów zielonych, parków krajobrazowych lub narodowych, rzek, wąwozów, skałek, gór albo jezior. Każde takie miejsce ma w sobie potencjał na przygodę, trzeba tylko spojrzeć na nie z innej perspektywy, nie patrzeć na nie jak na teren spacerowy, tylko wyzwanie. Wtedy, w promieniu godziny–dwóch nawet od największej aglomeracji znajdziesz miejsca, w których bez problemu przeżyjesz przygodę. Rzeką możesz spłynąć na SUP-ie (Warszawa i Wrocław), w lesie powspinać się na drzewa (Trójmiasto), w miejskim parku pochodzić na slacklinie (Łódź), a w parku krajobrazowym poznać tajemnice świata przyrody (Poznań).

Choć starałem się skupić konkretne mikrowyprawy wokół konkretnych miast, tak naprawdę można je realizować praktycznie w każdym miejscu w Polsce (poza kilkoma wyprawami wymagającymi specjalnego ukształtowania terenu, np. gór albo morza). To, co jest, można przeżyć w pobliżu Krakowa, czy Katowic, można też zrobić w okolicach Trójmiasta, albo Warszawy. Proponuję, żeby nie traktować tej książki jako sztywnego poradnika co zrobić tu i tylko tu, ale spis kilkudziesięciu porad na to, jak przeżyć przygodę w dowolnym miejscu w Polsce.

mikrowyprawy w wielkim mieście

Łukasz Długowski, Mikrowyprawy w wielkim mieście, wyd. Muza SA

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!