Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Kupujesz więcej niż byś chciała? Przeczytaj tekst i zatrzymaj się zanim będzie za późno! [PORADNIK DLA (NIE)OGANIĘTYCH]

Kupujesz więcej niż byś chciała? Przeczytaj tekst i zatrzymaj się zanim będzie za późno! [PORADNIK DLA (NIE)OGANIĘTYCH]

zakupoholizm

 

Zakupoholizm to stosunkowo nowe uzależnienie i jakże dla mnie brzmi przyjemnie. Choć kosztowne to nie powoduje takiego uszczerbku na zdrowiu jak moje niegdyś ukochane papierosy. Jednakże badacze twierdzą, że zaawansowany zakupoholizm ma podobne skutki co pracoholizm, hazard czy siecioholizm – przede wszystkich negatywnie wpływa na sferę emocji, finansów oraz relacji z bliskimi. Zatem zwolnij zanim będzie za późno. Ja mam taki zamiar!

Badania pokazują, że problemy z zakupoholizmem mogą doskwierać nawet 8% populacji. Momenty, w których najbardziej widać nasze uzależnienie od zakupów to tłumy przed drzwiami nowo otwartej galerii handlowej, gorączka zakupowa podczas Black Friday czy szaleństwa w okresie przedświątecznym.

Moje ukochane słowo – Wyprzedaż

Zakupoholicy to ciekawa grupa składająca się z bardzo barwnych postaci. Wśród nich możemy znaleźć poszukiwaczy okazji – tych uzależnionych od „adrenaliny” promocyjnej, obniżkowej, rabatowej. Wielki napis „SALE” wzbudza w nich ekstazę. Bardzo często fakt „zaoszczędzenia” i satysfakcja ze znalezienia czegoś po okazyjnej cenie powoduje, że dalszy los zakupionej rzeczy schodzi na daleki, bardzo daleki plan. Kupowanie przynosi nagły skok poczucia własnej wartości i wyjątkowości oraz dumy z osiągnięcia tego, co innym tak trudno osiągnąć.

Miłośnik i zbieracz

Kolejnym ciekawym przypadkiem jest kolekcjoner – tym razem nie „okazji”, a „wybranych produktów”. Jest mistrzem w tej dziedzinie i można by go porównać do rzeczoznawcy. Jest w stanie odróżnić najbardziej wyrafinowaną podróbkę od oryginału. Wie co, jak i gdzie – w końcu ma za sobą lata praktyki (w terenie i online), a trening czyni mistrza.

PRZECZYTAJ TAKŻE: IDŹ NA MĄDRE ZAKUPY

Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal

Nie tylko samo dokonywanie zakupów jest emocjonujące. Niektórzy zadowalają się tzw. window shoppingiem. Bowiem są ludzie, którzy swój zakupoholizm przede wszystkim wiążą z oglądaniem różnego rodzaju produktów, na które bardzo często ich nie stać. Przeglądanie, szperanie, porównywanie i przebywanie w ich obecności zaspokajają ich potrzebę kupowania. Przechadzają się w wolnym czasie po galeriach i nienawidzą niedziel niehandlowych.

Z mojego doświadczenia

Oj tak, zakupami poprawiam sobie humor, a że jestem kobietą, która lubi podtrzymywać swój poziom szczęścia na ekstremalnie wysokim poziomie to z szafy już wysypują mi się ubrania. Wiem, że pewnie nie jedna z Was teraz myśli, że też ma dużo sukienek, butów czy torebek. Ale nie wiem czy tak jak ja osiągnęłyście już ten „wyższy level” – poziom, na którym posiada się 11 kostiumów kąpielowych i rozważa się zakup dwunastego. Tak, ja właśnie jestem w tym miejscu dzisiaj. To ten moment, w którym dochodzisz do wniosku, że gromadzisz rzeczy niezbędne, które generują dodatkowe koszty, bo przecież urlop musi trwać teraz minimum dwa tygodnie, abym mogła chociaż raz założyć każdy z kostiumów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: KUPUJESZ I NIE MOŻESZ PRZESTAĆ? TO WARTO WIEDZIEĆ, ŻEBY NIE WPAŚĆ W ZAKUPOHOLIZM!

Nadszedł ten moment

Moment, w którym wczoraj kupiłam kolejną sukienkę i czuję, że po prostu… za dużo kupuję. Na pewno nie korzystam ze wszystkich ubrań, które mam w szafie. Czasami nawet zapominam, że coś już kupiłam. Ostatnio czytam w internecie, że do wyprodukowania jednego bawełnianego T-shirta zużywa się 2 500 litrów wody, a do jednej pary jeansów 8 000 – 11 000 litrów! Zupełnie nie byłam tego świadoma. W szafie mam teraz z samych spodni ponad 100 000 litrów wody. Doczytuję, że przemysł odzieżowy to druga najbardziej zanieczyszczająca środowisko naturalne branża. Przed nią są tylko koncerny naftowe! Co robić?

Kupować rzadziej, a drożej

Już anulowałam moją subskrypcję newsletterów ze wszystkich sieciówek. Wyrzuciłam z komórki aplikacje, w których można kupić masę ciuchów za pomocą trzech kliknięć. Teraz poluję na ubrania z sklepach bardziej butikowych, od polskich projektantów, slow fashion i eko. Jest znacznie drożej, ale niejednokrotnie ubrania są lepszej jakości, jest to zakup przemyślany i ze względu na jego cenę rzadziej jestem w stanie pozwolić sobie na niego pozwolić.

Moja koleżanka od jakiegoś czasu praktykuje bardzo ciekawą metodę. Za każdym razem jak sobie coś kupi to równowartość zakupu przelewa dodatkowo na wybrany cel charytatywny. Licząc się z „podwójnym” wydatkiem zakupy robi w rozważny sposób.

Uwaga jest jeszcze metoda dla tych bardziej odważnych. Całkowity szlaban na kupowanie ubrań, oczywiście do pewnego czasu. Moja mama praktykuje i ma zamiar robić to przez rok. Ułatwiam jej wytrwanie w tym postanowieniu. Znalazłam bowiem lukę – sam nie możesz sobie kupić, ale jak dostaniesz to już zupełnie inna sprawa. Na każdą możliwą okazję – urodziny, imieniny, Dzień Matki kupuję jej coś fajnego. Wmawiam sobie, że sama w takim detoxie nie dałabym rady. I w sumie nie mam pojęcia skąd ten pomysł? Przecież to nie jest tak, że bez nałogowego kupowania ubrań nie da się żyć jak bez oddychania czy jedzenia. Pozostawiam to ku Waszej refleksji. Ja już swoją mam po napisaniu tego tekstu.

PRZECZYTAJ TAKŻE RACJONALNIE KALKULUJESZ CZY ULEGASZ POKUSOM? ZOBACZ, JAKIE DECYZJE SĄ NAJSKUTECZNIEJSZE I CO MA DO TEGO NAGRODA NOBLA Z EKONOMII!

 

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

[newsletter_form type="minimal"]

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close