Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Znaleźć swoją niszę na rynku

Znaleźć swoją niszę na rynku

Polski rynek zabawek wart jest 2 miliardy dolarów. Czy internetowy sklep z zabawkami to dobry pomysł na biznes? Jak go zbudować i na co zwrócić uwagę?


Według informacji Polskiego Stowarzyszenia Branży Zabawek i Artykułów Dziecięcych rodzimy rynek zabawek wart jest ponad 2 miliardy złotych. Podążamy za ogólnoświatowymi trendami kupując głównie zabawki edukacyjne, uczące dzieci nie tylko kolorów, liczenia czy pisania, ale przede wszystkim praktycznych umiejętności i kreatywność.
Z badań firmy konsultingowej Deloitte wynika, że coraz więcej Polaków wybiera sklepy internetowe doceniając możliwość dokonywania zakupów o dowolnej porze, mniejszą czasochłonność w porównaniu do sklepów tradycyjnych oraz dostawę towaru do domu. Duże znaczenie mają również internetowe ceny. Zespół Deloitte twierdzi, że około 86% Polaków traktuje tradycyjne sklepy jako showroomy sprawdzając w nich jedynie cenę i jakość towaru, by ostatecznie dokonać zakupów przez Internet.

O tym jak sprzedają się zabawki w polskim Internecie i czy e- biznes to kaszka z mlekiem Katarzyna Gradek rozmawia z Izabelą Stopą, właścicielką sklepu internetowego www.e-sklepdladziecka.pl

Skąd wziął się pomysł na sklep internetowy z zabawkami?

Podczas jednego z moich pobytów w Niemczech, gdzie mam rodzinę i przyjaciół, wpadł mi w ręce katalog firmy Legler, która jest producentem i dystrybutorem zabawek drewnianych. Okazało się wówczas, że siostra mojej przyjaciółki pracuje w tej firmie, a sama firma chętnie podejmuje współpracę międzynarodową. Po powrocie do kraju zrobiłam szczegółowe rozeznanie na polskim rynku i okazało się, że w tradycyjnych sklepach, super- i hipermarketach nie ma dużego wyboru jeśli chodzi o zabawki drewniane. Pomyślałam, że znając trochę język niemiecki i mając doświadczenie mamy dwóch dorastających synów mogę się tym zająć. Był to jednocześnie moment, kiedy chciałam wrócić na rynek pracy po długim urlopie wychowawczym, a forma sklepu internetowego wydała mi się najbardziej odpowiednia.

Po podjęciu decyzji, że chce Pani prowadzić e-biznes z pewnością potrzebne było wsparcie wielu osób. W jaki sposób powstał sklep internetowy i z jakiej pomocy Pani skorzystała?

Po pierwsze zwróciłam się o dofinansowanie do Urzędu Pracy w Gliwicach, gdzie mieszkam. Zanim otrzymałam pieniądze, dokładnie sześciokrotność przeciętnego wynagrodzenia, skorzystałam z obowiązkowego szkolenia z zakresu prowadzenia działalności gospodarczej. Mąż, który jest finansistą, pomógł mi przygotować biznes plan, a znajomi specjalizujący się wielu dziedzinach zaoferowali wsparcie w sprawach informatycznych, podatkowych i prawnych. Skarbnicą wiedzy okazała się dla mnie książka „Biblia e-biznesu”, wydawnictwa One Press, w której przedstawione są przede wszystkim praktyczne wskazówki, know-how przedsiębiorczości w wirtualnym świecie. Znajomy informatyk stworzył dla mojego sklepu program administracyjny obsługujący system zamówień. Dzięki gotowym zdjęciom i opisom produktów dla kontrahentów firmy Legler przygotowałam własną ofertę.

Czym się Pani kierowała w wyborze tych produktów?

Przede wszystkim intuicją i swoim własnym poczuciem estetyki jako kobiety i mamy. Zależało mi na tym żeby w moim sklepie był na tyle szeroki asortyment, na ile pozwalały mi na to środki finansowe. Wybrałam głównie zabawki edukacyjne. Mówi się o tym, że od kilku lat klienci branży kupują głównie zabawki edukacyjne z funkcjami, które pozwalają uczyć dzieci praktycznych umiejętności. To ogólnoświatowe trendy poparte badaniami różnych producentów zabawek.

Domyślam się, że po wyborze produktów i umieszczeniu witryny sklepu w Internecie sprzedaż nie nastąpiła od razu. Co należy zrobić, aby zacząć sprzedawać?

Od samego początku wiedziałam, że prowadząc sklep internetowy muszę zaproponować coś więcej. I to „więcej” to największa trudność. Konkurencja sklepów internetowych jest duża, chociaż jak powiedziałam wcześniej bardzo ważny jest atrakcyjny asortyment. Z drugiej strony można mieć fajnie zorganizowany sklep z pięknymi zabawkami, dobrymi cenami itd., którego nikt nie odnajdzie w gąszczu ofert internetowych. Postawiłam na szkolenia on-line z zakresu aukcji w popularnym serwisie aukcyjnym oraz na warsztaty dotyczące mediów społecznościowych. Uważam, że w prowadzeniu niemal każdej działalności gospodarczej fanpage jest wręcz koniecznością. Oczywiście mam świadomość, że moja aktywność na portalach społecznościowych nie jest jeszcze wystarczająca, ale proszę pamiętać, że w prowadzeniu jednoosobowej firmy, jak w moim przypadku, jest się wieloetatowcem, od magazyniera, pakowaczki towaru do specjalisty ds. obsługi klienta i znawcy transakcji wewnątrzunijnych. Osobom, które podobnie jak ja, myślą o e-biznesie polecałabym wyłącznie szkolenia prowadzone przez praktyków. Ponadto trzeba zorientować się w zasadach działania tzw. porównywarek cen. Oferta tego typu serwisów jest duża, ale nie zawsze przekłada się na spodziewane efekty. Dużym kosztem dzięki, któremu można wypromować sklep w Internecie jest pozycjonowanie.

Niestety jest to dość drogi i długotrwały proces.

Mówi Pani o narzędziach, które pozwalają na promocję firmy w Internecie, ale powodują jednocześnie, że wirtualny klient czuje się zadbany, a jego potrzeby są poprzedzone Pani spójnym działaniem.
Tak. Myślę, że w ogóle o wirtualnego klienta należy zadbać bardziej niż w tradycyjnym sklepie. Komunikacja z klientem internetowym dotyczy głównie momentu po dokonaniu zakupu. Klient musi mieć stałe informacje, co dzieje się z przesyłką, czy prawidłowo dokonał płatności, kiedy towar zostanie doręczony itp. Aby zatrzymać klienta w sklepie wirtualnym należy stale informować go o ofercie sklepu. Tu niezbędne są np. newslettery. Trzeba podejść do tego bardzo profesjonalnie, dlatego znowu polecę szkolenia z tego zakresu, które pomogą np. uniknąć wysłania newslettera, który wyląduje w spamie.

Co Pani daje prowadzenie e-biznesu?

Bardzo ważne jest dla mnie to, że po długim czasie mogłam wrócić do pracy. Rozwijam się, uczę wielu nowych rzeczy, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Kilka lat temu, kiedy pracowałam w innej branży, pewne zagadnienia w ogóle nie istniały. Media społecznościowe służyły głównie do kontaktów towarzyskich, a np. umowa z firmą kurierską nie była mi do niczego potrzebna. Ten sklep to moja baza na przyszłość. Nawet jeśli nie uda mi się kontynuować tej działalności to będę mogła wyjść na rynek pracy mając takie doświadczenie. Chciałabym także podkreślić, że dla kobiet które mają jeszcze stosunkowo małe dzieci, moi synowie chodzą do szkoły podstawowej, tego typu praca jest bardzo wygodna. Magazyn zabawek stworzyłam w piwnicy swojego domu, wszelkie transakcje obsługuję we własnym salonie, doszkalam się on-line i w związku z tym zaoszczędzam i czas i pieniądze.

Przed nami święta-najbardziej wyczekiwany okres dla wszystkich sprzedawców. Z raportu wspomnianej wcześniej firmy konsultingowej wynika, że najchętniej kupowane prezenty dla dzieci poniżej 12 lat to zabawki edukacyjne. Wybiera je około 42% kupujących w Internecie. Czy rozpoczął się właśnie wielki boom na kupowanie zabawek?

Zdecydowanie tak. Od początku listopada jest już zwiększony popyt na zabawki. Na pewno sklep z zabawkami to w znaczącym stopniu sprzedaż sezonowa, ale nie powiedziałabym że odnotowuję wzrost sprzedaży jedynie przed Dniem Dziecka i Mikołajem. Oczywiście warto przed tymi okresami przeznaczyć dodatkowe środki na reklamę czy np. adwordsy ale znowu wrócę do kluczowego asortymentu. Najlepiej znaleźć jakąś niszę na rynku. Poza tym trzeba pracować cały rok, stale śledzić konkurencję, obserwować nowości na rynku, szkolić się w różnych dziedzinach. To wszystko zapewni nie tylko sprzedaż, ale również wiele satysfakcji.

Izabela Stopa –ekonomistka, właścicielka sklepu internetowego z zabawkami drewnianymi www. e-sklepdladziecka.pl, mama Mikołaja i Miłosza, zwolenniczka wszelkich sportów i aktywnego spędzania czasu, ma sentyment do drewnianych klocków ;)

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close