kobieta na w贸zku inwalidzkim w podr贸偶y

„Zrobi臋 sobie reprezentacj臋” – rozmowa o intensywnym 偶yciu Zosi na k贸艂kach

Weronika Tomiak

O r贸偶nych rodzajach dyskryminacji, systemowych rozwi膮zaniach, kt贸rych w Polsce wci膮偶 brakuje i codziennym 偶yciu z niepe艂nosprawno艣ci膮, rozmawiamy z Zofi膮 Staszewsk膮, autork膮 inicjatywy 鈥濿orkabled鈥 i laureatk膮 Forbesa 鈥25 przed 25鈥. Ka偶dego dnia pokazuje innym osobom niepe艂nosprawnym ruchowo, 偶e na w贸zku r贸wnie偶 mo偶na prowadzi膰 intensywne 偶ycie, studiowa膰 za granic膮 i spe艂nia膰 si臋 w r贸偶nych sferach.

Moj膮 dzisiejsz膮 rozm贸wczyni膮 jest Zofia Staszewska! Opowiedz nam troch臋 o sobie.

Jestem Zosia, mam 20 lat i pochodz臋 z Olsztyna w wojew贸dztwie warmi艅sko-mazurskim. Obecnie mieszkam i studiuj臋 w Holandii, gdzie jestem na II roku kierunku Management of International Social Challenges (Mi臋dzynarodowa Administracja Publiczna) w Uniwersytecie Erazma w Rotterdamie.

Jak do tej pory wygl膮da艂a Twoja 艣cie偶ka edukacji?

Wydaje mi si臋, 偶e a偶 do studi贸w nie by艂a ona jaka艣 szczeg贸lna. Zawsze chodzi艂am do szk贸艂 og贸lnodost臋pnych, to nie by艂y plac贸wki integracyjne ani specjalne. W liceum chodzi艂am do klasy dwuj臋zycznej, napisa艂am matur臋 w 2021 roku i wyjecha艂am do Rotterdamu na studia.

Jak to jest by膰 dziewczyn膮 na w贸zku? W jakich sytuacjach dostrzegasz i jak postrzegasz swoj膮 niepe艂nosprawno艣膰? Czy ten obraz zmienia艂 si臋 z biegiem lat?

Poruszam si臋 na w贸zku w艂a艣ciwie od urodzenia, wi臋c jest to dla mnie w pewien spos贸b naturalne. Nie lubi臋 postrzega膰 siebie przez pryzmat tylko tego. Jest to cecha, kt贸rej si臋 nie wstydz臋, bo nie mam czego, natomiast jest to tylko jedna z moich cech (tak samo jak niebieskie oczy). Teraz mog臋 sobie o tym m贸wi膰 w ten spos贸b, natomiast w okresie dorastania by艂o to trudniejsze. My艣l臋, 偶e g艂贸wnie dlatego, 偶e niewiele by艂o wzorc贸w w mediach i w moim 偶yciu, na kt贸rych mog艂abym si臋 wzorowa膰, 偶e 鈥濰ej, popatrz! To jest doros艂a kobieta, kt贸ra te偶 porusza si臋 na w贸zku i 艣wietnie sobie radzi鈥, wi臋c troch臋 mi tego brakowa艂o.

Teraz jestem z tym tak mocno oswojona na co dzie艅, 偶e w sumie niekoniecznie zwracam na to uwag臋. Tak, postrzegam siebie jako osob臋 z niepe艂nosprawno艣ci膮, bo jest to jedna z moich cech-etykietek, natomiast na pewno ona mnie nie definiuje jako cz艂owieka. My艣l臋, 偶e moja niepe艂nosprawno艣膰 najbardziej si臋 uwidacznia w takich sytuacjach, kiedy napotykam na jakie艣 bariery (czy to architektoniczne czy w ludzkiej mentalno艣ci), bo na co dzie艅 nie zastanawiam si臋 nad ni膮 g艂臋biej.

Jak oceniasz polski system edukacji pod k膮tem wspierania os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami (OzN) i dost臋pnych dostosowa艅 edukacyjnych?

Ja w Polsce nie studiowa艂am. W Holandii faktycznie dosta艂am sporo wsparcia, np. w tym, 偶eby za艂atwi膰 dostosowany pok贸j w akademiku. To jest systemowe wsparcie. Ca艂y kampus jest dost臋pny architektonicznie i raczej si臋 nie spotyka jakich艣 barier. Nie musia艂am by膰 tam pionierk膮. Na moich poprzednich etapach edukacji du偶o zale偶a艂o od dobrej woli ludzi.

O ile w szkole podstawowej i liceum bardzo dobrze trafi艂am i dostawa艂am wsparcie od koleg贸w z klasy: jak trzeba by艂o co艣 podnie艣膰, pom贸c mi wej艣膰 po schodach. W gimnazjum by艂o z tym troch臋 gorzej, bo nie zetkn臋艂am si臋 ze zrozumieniem ze strony dyrekcji. Ju偶 na takie 鈥渃uda鈥, 偶e mia艂am prawie wszystkie lekcje na parterze, to tam nie by艂o na co liczy膰. By艂 to w sumie chyba te偶 najtrudniejszy okres w mojej edukacji i w og贸le w 偶yciu.

Og贸lnie systemowe wsparcie w Polsce wynika艂o z dobrej woli cia艂a pedagogicznego, co jest troch臋 zaskakuj膮ce, bo jestem z miasta wojew贸dzkiego. Ale 偶eby by艂a jasno艣膰: tam by艂a szko艂a w dostosowanym budynku, natomiast to zawsze by艂a kwestia wyboru mi臋dzy dost臋pno艣ci膮 a poziomem edukacyjnym.

Czy chcia艂aby艣 podzieli膰 si臋 jak膮艣 histori膮 zwi膮zan膮 z dost臋pno艣ci膮 dla os贸b z niepe艂nosprawno艣ciami w naszym kraju?

W moim gimnazjum co roku by艂a organizowana wymiana uczniowska ze szko艂膮 w Niemczech i ja ju偶 w pierwszej klasie bardzo chcia艂am pojecha膰. Niemieckiego uczy艂am si臋 ju偶 si贸dmy rok i zale偶a艂o mi na tym, 偶eby go rozwija膰. Moja 贸wczesna nauczycielka nie zgodzi艂a si臋 na to, bo uzna艂a, 偶e sobie nie poradz臋. Nawet nie spyta艂a mnie o to, jak ja na co dzie艅 funkcjonuj臋. Po prostu uzna艂a, 偶e to nie dla mnie, poniewa偶 jestem OzN i mam pewne ograniczenia. Ja jednak mia艂am w sobie 鈥渄ucha walki鈥 i powiedzia艂am, 偶e w takim razie poprosz臋 o rozmow臋 z dyrektorem tej niemieckiej szko艂y, i jak mi powie, 偶e nie mog臋 jecha膰, bo nie dam sobie rady, to odpuszcz臋. Natomiast, je偶eli powie 鈥渄amy rad臋鈥, to ja pojad臋! I faktycznie otrzyma艂am mo偶liwo艣膰 porozmawiania z tym dyrektorem.

By艂o to dla mnie totalne zderzenie dw贸ch 艣wiat贸w, bo tekst, kt贸rym on mnie niemal偶e przywita艂 to by艂o pytanie: 鈥淎le jak nie macie tu windy w szkole? Przecie偶 u nas w landzie to w ka偶dej szkole musi by膰 winda, bo takie s膮 zasady鈥. Sko艅czy艂o si臋 to tak, 偶e stwierdzi艂, 偶e wymiana: jak najbardziej, 偶e znajd膮 jak膮艣 rodzin臋, kt贸ra b臋dzie mia艂a dom z jak najmniejsz膮 ilo艣ci膮 barier architektonicznych i nie ma problemu. I faktycznie pojecha艂am, ku przera偶eniu mojej 贸wczesnej nauczycielki.

To by艂 te偶 taki moment, kt贸ry sprawi艂, 偶e rok p贸藕niej trafi艂am na indywidualny tok nauczania z niemieckiego, bo w艂a艣nie tam moja nauczycielka naprawd臋 zrozumia艂a, 偶e to nie jest tak, 偶e ja si臋 przechwalam, tylko faktycznie m贸wi臋 biegle po niemiecku.

Jeste艣 bardzo aktywn膮 osob膮, jak to robisz? Jak reaguje otoczenie na Twoj膮 dzia艂alno艣膰 i osi膮gni臋cia?

Je偶eli chodzi o reakcj臋 otoczenia na moj膮 dzia艂alno艣膰 to jest z tym r贸偶nie. Mam bardzo wspieraj膮cych rodzic贸w. Wiadomo, 偶e czasem, zw艂aszcza jak cz臋艣ciej je藕dzi艂am na konferencje ni偶 chodzi艂am do szko艂y, to pokr臋cili nosem i rzucili: 鈥淥 Bo偶e, posz艂aby艣 w ko艅cu do tej szko艂y鈥, natomiast poza tym, to byli bardzo wspieraj膮cy i m贸wili 鈥淩贸b dziecko, co chcesz; byle by艣 nie robi艂a jakich艣 z艂ych rzeczy w 偶yciu鈥. Zdecydowali si臋 te偶 wesprze膰 mnie na studiach za granic膮 i wiem, 偶e dla nich to te偶 by艂o trudne, ale naprawd臋 bardzo to doceniam.

Z reakcjami z zewn膮trz bywa艂o r贸偶nie. W podstaw贸wce nauczyciele bardzo w艂膮czali mnie w 偶ycie klasy, z kolei nauczyciele w gimnazjum wspieraj膮cy to nie byli. Wr臋cz odwrotnie, bo wi臋kszo艣ci to si臋 to niespecjalnie podoba艂o, 偶e ja w tej szkole w og贸le jestem. Natomiast nauczyciele w liceum na pocz膮tku to troch臋 kr臋cili nosem, ale jak ju偶 si臋 pokaza艂am si臋 jako zdolna uczennica, to moja wychowawczyni tylko si臋 u艣miecha艂a, jak wpisywa艂a mi kolejne usprawiedliwienia. A znajomych to dobiera艂am sobie takich, 偶e te偶 robili du偶o r贸偶nych rzeczy i byli wspieraj膮cy.

Zdarza si臋 jednak, 偶e czasem styka艂am si臋, z takim podej艣ciem, 偶e moje osi膮gni臋cia i wyr贸偶nienia zwi膮zane by艂y z faworyzowaniem OzN! I cho膰 zawsze wydawa艂o mi si臋 to do艣膰 krzywdz膮ce, nauczy艂am si臋 na to macha膰 r臋k膮. Cz臋sto by艂am gdzie艣 pierwsz膮 osob膮 z niepe艂nosprawno艣ci膮 i to zawsze wymaga艂o jakiej艣 dodatkowej logistyki i wsparcia. O pewne rzeczy musia艂am te偶 bardziej powalczy膰.

Z jakimi stereotypami czy przejawami dyskryminacji si臋 zetkn臋艂a艣?

Dyskryminacja ma dwa rodzaje. Mamy dyskryminacj臋 personaln膮, kt贸ra odnosi si臋 bezpo艣rednio do mnie. Inni ludzie zak艂adaj膮, 偶e ja nie b臋d臋 w stanie czego艣 zrobi膰 ze wzgl臋du na moj膮 niepe艂nosprawno艣膰, bez pytania mnie o zdanie. To cz臋sto mija si臋 z prawd膮 albo wystarczy wdro偶y膰 jakie艣 bardzo proste rozwi膮zanie, 偶ebym by艂a w stanie sobie z czym艣 poradzi膰, ale ludzie tego tak nie postrzegaj膮 i lubi膮 podejmowa膰 decyzje za mnie.

Mamy te偶 dyskryminacj臋 systemow膮, czyli jakie艣 niedost臋pne przestrzenie, jak cho膰by to, 偶e musia艂am wybiera膰 mi臋dzy komfortem szko艂y w budynku bez barier architektonicznych, a mo偶liwo艣ciami, kt贸re zapewni艂aby mi szko艂a o lepszym poziomie nauczania. My艣l臋, 偶e taka systemowa dyskryminacja irytuje mnie bardziej.

Inny przyk艂ad. Ot贸偶 je偶d偶膮c w Polsce poci膮gami musz臋 zadzwoni膰 na infolini臋 48 godzin wcze艣niej i najlepiej jeszcze wybra膰 poci膮g, kt贸ry jest dostosowany, co bywa do艣膰 trudne. Nie wiem, jak jest teraz, ale jeszcze p贸艂tora roku temu cho膰by mi臋dzy Olsztynem a Poznaniem je藕dzi艂 jeden dostosowany sk艂ad na dob臋, wi臋c do艣膰 trudno by艂o nim podr贸偶owa膰. Raz sp臋dzi艂am dziewi臋膰 godzin na infolinii PKP. Tak wi臋c ta dyskryminacja systemowa to chyba jest co艣, co najbardziej we mnie trafia.

Jak poradzi艂a艣 sobie w tych sytuacjach?

Chyba po prostu robi膮c swoje, a czasem u偶eraj膮c si臋 z tym systemem po kilkadziesi膮t godzin. C贸偶, nie wiem, czy mo偶na sobie z tym poradzi膰 jako艣 inaczej. Jak trzeba by艂o, to dzwoni艂am do PKP czy chodzi艂am po schodach w szkole. Jestem w stanie to zrobi膰, jak kto艣 mi pomo偶e, 偶ebym trzyma艂a r贸wnowag臋. Kole偶anki i koledzy wnosili w贸zek. Wola艂abym z takich 鈥渞ozwi膮za艅鈥 nie korzysta膰, ale jakie mia艂am inne wyj艣cie?

Jakie zmiany w edukacji w zakresie inkluzywno艣ci i wspierania r贸偶norodno艣ci chcia艂aby艣, aby zosta艂y wprowadzone czy bardziej powszechne?

Przede wszystkim chcia艂abym, 偶eby edukacja by艂a dost臋pna dla ka偶dego w takim samym stopniu. Je偶eli ju偶 nie mo偶emy mie膰 windy w ka偶dej szkole, to 偶eby艣my faktycznie zadbali o t臋 dost臋pno艣膰 w inny spos贸b. Na przyk艂ad, 偶eby zrobi膰 cho膰by to, co zrobi艂 dyrektor mojego liceum, czyli przenie艣膰 mo偶liwie jak najwi臋cej zaj臋膰 na parter. Wa偶ne te偶, 偶eby nie zapomina膰, 偶e s膮 r贸偶ne rodzaje niepe艂nosprawno艣ci. Wiadomo, 偶e w utopijnym 艣wiecie mamy jeszcze nauczycieli, kt贸rzy pos艂uguj膮 si臋 polskim j臋zykiem migowym, ksi膮偶ki w Braille’u, dostosowania z my艣l膮 o osobach neuroatypowych czy osobach z innymi rodzajami niepe艂nosprawno艣ci, prawda?

Jaka bariera 艣wiadomo艣ciowa w zakresie wspierania OzN jest w Twojej ocenie najpilniejsza do zaadresowania w 艣rodowisku polskim?

Najpilniejsza kwestia do zaadresowania to postrzeganie os贸b z niepe艂nosprawno艣ci膮. Trzeba wyeliminowa膰 i przepracowa膰 dziesi膮tki lat uprzedze艅, ale mam wra偶enie, 偶e du偶o si臋 rozbija o to postrzeganie. Takie osoby nie s膮 za bardzo widoczne w przestrzeni publicznej, wi臋c ich problemy te偶 s膮 spychane na margines. Nie pojawiaj膮 si臋 w przestrzeni publicznej lub po prostu nie jest ona dla nich dost臋pna. To jest b艂臋dne ko艂o. Ca艂y czas stykam z tym, 偶e jestem gdzie艣 pierwsz膮 i jedyn膮 osob膮 z niepe艂nosprawno艣ci膮, nawet jak si臋 okazuje, 偶e w zasadzie to nie trzeba jakich艣 wielkich rewolt przeprowadza膰, 偶eby jaka艣 aktywno艣膰 sta艂a si臋 dost臋pna dla OzN.

Podzielisz si臋 prosz臋 dobrymi praktykami, kt贸re w sobie i w innych wyrobi艂a艣 w zwi膮zku z niepe艂nosprawno艣ci膮?

M贸wienie konkretnie o swoich potrzebach. Czyli nie: 鈥淧otrzebuj臋 pomocy鈥. Od tego mo偶na zacz膮膰, ale dodaj, jakiej pomocy dok艂adnie potrzebujesz. Jak mam gdzie艣 wej艣膰 i tam s膮 dwa schodki to m贸wi臋: 鈥淗ej, potrzebuj臋, 偶eby jedna osoba z艂apa艂a z ty艂u, druga z przodu i nie musicie podnosi膰, tylko wci膮gnijcie鈥 – bardzo konkretne komunikaty.

Wi臋kszo艣膰 ludzi po prostu nie wie, co ma zrobi膰. I to jest okej, bo przecie偶 sk膮d maj膮 wiedzie膰? Wyrobi艂am te偶 w moich znajomych to, by po prostu pytali. Taki proces bywa艂 do艣膰 zabawny, ale przecie偶 trudno si臋 czego艣 nauczy膰 bez potkni臋膰.

Czy spotka艂a艣 si臋 z jakim艣 nieporozumieniem w kontek艣cie spo艂ecznym ze wzgl臋du na poruszanie si臋 na w贸zku? Czy chcia艂aby艣 opowiedzie膰, co to by艂o i kiedy si臋 wydarzy艂o?

My艣l臋, 偶e du偶膮 barier膮 w 艣wiadomo艣ci ludzi jest to, 偶e my jako spo艂ecze艅stwo nie zak艂adamy, 偶e osoba z niepe艂nosprawno艣ci膮 mo偶e odnie艣膰 jaki艣 sukces. Troch臋 rozumiem, z czego to si臋 bierze, bo przecie偶 wci膮偶 niespecjalnie widzimy takie osoby w przestrzeni publicznej. Jasne, mamy paraolimpijczyk贸w, ale nie mamy takiej reprezentacji OzN, kt贸re sobie 鈥瀗ormalnie funkcjonuj膮 w spo艂ecze艅stwie鈥. Ju偶 o tym, 偶e trafiaj膮 na pierwsze strony gazet nie wspominaj膮c. My艣l臋, 偶e to problem troch臋 w dwie strony, bo to nie pozwala spo艂ecze艅stwu na oswojenie si臋 z tym tematem, co prowadzi do kolejnych uprzedze艅 i znowu trudniej jest przebi膰 ten szklany sufit.

Do tej pory pami臋tam jeden przyk艂ad, bo to jest dla mnie niesamowicie wyra藕ny obraz tego, jak bardzo reprezentacja jest potrzebna. Ot贸偶 w wieku 6-7 lat by艂am z rodzicami na wakacjach i pojechali艣my na kilka dni do Pragi. Poszli艣my do Muzeum Zabawek. To muzeum by艂o genialne! Mia艂o kilka pi臋ter pe艂nych zabawek i jedno z nich nale偶a艂o ca艂kowicie do lalek Barbie. Mieli tam ogromn膮 kolekcj臋. To jest dla mnie bardzo symboliczna historia, cho膰 wcze艣niej jako艣 mnie ten sza艂 na lalki Barbie omin膮艂. W zasadzie to pi臋tro z klockami Lego by艂o ciekawsze. By艂o tak do momentu, gdy na jednej z wystaw nie zauwa偶y艂am lalki Barbie na w贸zku inwalidzkim. Wtedy przyklei艂am si臋 do tej szyby na dobre kilkadziesi膮t minut i w zasadzie nie mo偶na by艂o mnie stamt膮d oderwa膰. Mog艂am nie bawi膰 si臋 lalkami Barbie, jednak zawsze by艂y one wyznacznikiem tego, co pi臋kne. Tote偶 dla mnie po prostu zobaczy膰 lalk臋 Barbie, kt贸ra mia艂a r贸偶owy brokatowy w贸zek i by艂a przy tym 艣licznie ubrana, stanowi艂o tak wa偶ne do艣wiadczenie. Wtedy po raz pierwszy tak dobitnie do艣wiadczy艂am tego, jak istotna jest reprezentacja i jak du偶o potrafi zmieni膰. Po powrocie z wakacji moi rodzice przeszukali Ebaya i niestety nie uda艂o im si臋 nic takiego znale藕膰, bo to by艂a lalka z lat 70. By艂o to dla mnie na tyle wa偶ne, 偶e ju偶 prawie dekad臋 p贸藕niej, jak sama znalaz艂am t臋 lalk臋, kupi艂am j膮 sobie. Dawno wyros艂am z bawienia si臋 lalkami i klockami, ale jako艣 czu艂am, 偶e ta m艂odsza wersja mnie bardzo tego potrzebuje.

Wtedy by艂am te偶 ju偶 na tyle zaznajomiona z angielskim, 偶e napisa艂am maila do firmy Mattel, 偶e 鈥淗ej, to jest bardzo wa偶ne i dobrze, 偶e teraz macie lalki Barbie ze s艂usznymi sylwetkami itp., ale halo, halo reprezentacja r贸偶nych stopni sprawno艣ci te偶 by艂aby super!鈥 Min臋艂y ze trzy miesi膮ce. Ja ju偶 zapomnia艂am, 偶e tego maila napisa艂am, ale dosta艂am odpowied藕, 偶e wprawdzie dostawali du偶o takich informacji, ale to w艂a艣nie moja historia o tym muzeum i o tym, jak to prze偶ycie na mnie wp艂yn臋艂o sprawi艂y, 偶e wprowadzili do nowej serii lalek, kt贸re wtedy projektowali lalki na w贸zku i lalki z protez膮. Te zabawki s膮 teraz te偶 dost臋pne w Polsce i to jest m贸j ma艂y sukces w reprezentacji i uczeniu dzieci o bardziej r贸偶norodnym 艣wiecie.

Dlaczego tak ma艂o OzN jest widocznych i s艂yszanych oraz czemu wci膮偶 wiele zawod贸w i miejsc pracy w Polsce jest dla nich niedost臋pnych? Jako autorytet, kt贸rych nam trzeba, jakie masz propozycje, by poprawi膰 sytuacj臋? Opowiedz o swoich marzeniach.

Nie wiem, co konkretnie robi膰, aby poprawi膰 sytuacj臋 os贸b z niepe艂nosprawno艣ci膮 w na rynku pracy. Polska jeszcze w ubieg艂ym roku mia艂a najwy偶szy w Europie wska藕nik DEG (ang. disability employment gap), czyli mieli艣my najmniej zatrudnionych os贸b z niepe艂nosprawno艣ci膮, bior膮c pod uwag臋 procent spo艂ecze艅stwa. Nie wiem, jak jest teraz, ale realna poprawa nie nast膮pi z dnia na dzie艅. Mam plan, by za艂o偶y膰 w艂asne przedsi臋biorstwo spo艂eczne, kt贸re by zatrudnia艂o osoby z niepe艂nosprawno艣ciami. Czas poka偶e!

Mam te偶 taki charakter, 偶e zawsze si臋 troch臋 pcha艂am, gdzie mnie nie chcieli. Dosz艂am do wniosku, 偶e jak nie ma reprezentacji OzN, to ja sobie sama t膮 reprezentacj臋 wyrobi臋. Bywa艂am na r贸偶nych eventach. Przez kilka lat regularnie uprawia艂am te偶 wspinaczk臋 ska艂kow膮. Moim marzeniem na najbli偶sze lata jest wr贸ci膰 do tego bardziej regularnie, bo to mi wyjazd przerwa艂, tak wi臋c planem na powr贸t i na troch臋 wolniejszy czas jest to, 偶eby si臋 do tego przy艂o偶y膰 i mo偶e nawet zrobi膰 kurs tatrza艅ski. By艂abym wtedy pierwsz膮 osob膮 z niepe艂nosprawno艣ci膮 w Polsce (a mo偶e i na 艣wiecie), kt贸ra zrobi艂aby ten kurs. To do艣膰 艣mia艂e marzenie, ale w sumie zawsze mi to wspinanie nie藕le sz艂o. Chyba mam to troch臋 w genach, bo moi rodzice te偶 wspinali si臋 do mojego urodzenia. Mama wprawdzie na egzaminie w trakcie kursu tatrza艅skiego odkry艂a, 偶e ma l臋k wysoko艣ci i go nie uko艅czy艂a, ale tata ju偶 tak i nawet wspina艂 si臋 swego czasu do艣膰 aktywnie.

Jak mia艂am jakie艣 6 lat to dosta艂am 15-metrow膮 lin臋 do r臋ki z podej艣ciem 鈥淒ziecino ucz si臋 w臋z艂y wi膮za膰鈥. Przyda艂o si臋 zreszt膮 nieraz, bo ilekro膰 si臋 co艣 rozpada, czy dekoracje padaj膮 na jakiej艣 imprezie, to wkraczam ja ca艂a na bia艂o. Jak mia艂am 16 lat, to pierwszy raz pojecha艂am si臋 wspina膰 i potem je藕dzi艂am przez dobre cztery lata do艣膰 regularnie. Tak偶e jest to co艣, do czego bym bardzo chcia艂a wr贸ci膰 i jednocze艣nie co艣, o co mnie te偶 nigdy nikt nie podejrzewa艂. Wielu ludzi mi nawet nie wierzy, ale mam zdj臋cia, filmy i nawet par臋 blizn z r贸偶nych przyg贸d. My艣l臋, 偶e chcia艂abym podj膮膰 jeszcze jedn膮 pr贸b臋 z nurkowaniem, bo p艂ywa膰 potrafi臋, a jak pr贸bowa艂am par臋 lat temu nurkowa膰 z butl膮, to nie mog艂am ogarn膮膰 u偶ywania ustnika i si臋 podtopi艂am, ale te偶 chcia艂abym do tego wr贸ci膰. Takie w艂a艣nie mam ma艂e-wielkie marzenia!

Rozmawia艂a: Weronika Tomiak
Studentka kierunku lekarskiego i lingwistyki dla biznesu w 艁odzi. Za艂o偶ycielka Fundacji Neuror贸偶norodni. Szerzy 艣wiadomo艣膰 na temat os贸b neuroatypowych 鈥 edukuje o r贸偶nych formach funkcjonowania m贸zgu, np. u dyslektyk贸w, autyst贸w, synestet贸w czy os贸b z ADHD. Marzy o wi臋kszej dost臋pno艣ci wsparcia dydaktycznego: zapewnianiu dostosowa艅 i indywidualizacji kszta艂cenia na ka偶dym szczeblu edukacji w Polsce.

 

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dost臋p w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawid艂owego dzia艂ania strony. Je偶eli nie wyra偶asz na to zgody, mo偶esz zmieni膰 ustawienia w swojej przegl膮darce. Zobacz wi臋cej w Polityce Prywatno艣ci.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close