Najpierw intuicja, potem Excel – jak z muzeum mydła stworzyć biznes, który przyciąga tysiące ludzi?

Muzeum Mydła i Historii Brudu miało być lokalną atrakcją i „wyjść na zero”. Dziś odwiedza je ponad 61 tysięcy osób rocznie, a wokół pomysłu powstała marka kosmetyczna, produkcja i e-commerce. Właścicielka Muzeum opowiada o tym, dlaczego doświadczenie klienta jest ważniejsze niż sam produkt, jak pandemia zmusiła ją do zmiany strategii i dlaczego w biznesie najpierw ufa intuicji, a dopiero później otwiera Excela. Poznajcie Darię Kieraszewicz, finalistkę XVII edycji konkursu Sukces Pisany Szminką w kategorii Biznes Roku: przychód poniżej 10 mln zł, której Partnerem jest DPD Polska.

Muzeum mydła nie brzmi jak oczywisty plan na biznes. Jak zrodził się ten pomysł? W którym momencie zobaczyła Pani, że może z niego wyrosnąć coś więcej niż lokalna atrakcja?

Bo nie był to z początku plan na rozbudowany biznes. To była chęć zatrzymania turystów w Bydgoszczy i pokazania im lokalnego dziedzictwa w inny, aktywizujący sposób. Pierwszy plan zakładał „wyjście na zero”. Po upływie 13 lat widzimy ze wspólnikiem, że był to zabawny pomysł. Natomiast rzeczywistość i opinie klientów szybko potwierdziły trafność pomysłu. Pierwsze zyski mieliśmy już przed pierwszą rocznicą działania Muzeum. 

W swojej działalności łączy Pani turystykę, edukację i markę kosmetyczną. Co było kluczową decyzją, która sprawiła, że ten model zaczął realnie zarabiać, a nie tylko „dobrze wyglądać na papierze”?

    Wpłynęło na to kilka niezależnych decyzji i przypadków, choć dziś, z perspektywy czasu, wygląda jak dobrze zorganizowany plan wieloletni. Z pewnością najważniejszą dla nas decyzją było otwarcie Bydgoskiej Wytwórni Mydła, czyli wytwórni kosmetyków i rozszerzenie jej o e-commerce.

    Kolejną były współprace kontraktowe. Produkujemy niewielkie partie kosmetyków dla naszych klientów B2B, do salonów SPA, hoteli czy muzeów. Jesteśmy dziś jedynym muzeum, które nie tylko ma markę kosmetyczną, ale produkuje te kosmetyki samodzielnie. 

    Co w prowadzeniu biznesu okazało się znacznie trudniejsze niż zakładała Pani na początku?

      To ciekawe pytanie. Ale chyba samo prowadzenie biznesu jest łatwiejsze niż myślałam. Trudniejsza, a właściwie bardziej wymagająca niż myślałam, jest natomiast praca z zespołem. W naszej firmie to dobry zespół stanowi podstawę. 

      Ponad 61 tysięcy odwiedzających rocznie to ogromny potencjał. Jak przekuć zainteresowanie w sprzedaż i lojalność klientów?

        Zadowolony klient kupuje więcej! Nasi turyści chcą zachować na dłużej fajne wrażenia, a tym przedłużeniem są kosmetyki, zestawy do samodzielnej produkcji mydła, świec czy innych kosmetyków. Co do lojalności to staramy się ją potrzymać organizując kilka ciekawych wydarzeń specjalnych w ciągu roku. Najważniejszym z nich jest Noc Muzeów. Co ciekawe: nie jest ona u nas bezpłatna, ale za to zawsze ciekawa, zabawna, edukująca i bardzo aktywna. W tym roku nosiła tytuł „Mydlenie Oczu” i dotyczyła reklamowania produktów kosmetycznych. W ramach warsztatów, goście projektowali swoje etykiety kosmetyczne za pomocą specjalnych szablonów. 

        Czyli dziś ważniejsze dla rozwoju marki jest to, co klient przeżyje na miejscu niż to co zabierze ze sobą do domu?

          Zdecydowanie najważniejsze jest to, co przeżyje! Opowie o tym kolejnym osobom, które także chętnie odwiedzą muzeum. A taki klient kupi być może także kosmetyki jako pamiątkę, a potem zamówi kolejne, już przez sklep internetowy. 

          Każdy biznes ma moment, w którym dalszy rozwój wymaga zmiany myślenia i przeformułowania strategii. Co było dla Pani takim momentem przełomowym? 

            Pandemia! Wtedy musieliśmy ze wspólnikiem mocno zastanowić się nad tym, co robić dalej. Zalecano nam zamknięcie muzeum! My tymczasem otworzyliśmy… produkcję świec sojowych. To one dały pracę przewodnikom i pozwoliły nam przetrwać trudny czas. 

            Wiele kobiet ma pomysł, ale zatrzymuje się na etapie pytania „czy to na pewno ma sens?”. Po czym Pani poznała, że warto iść dalej?

              Może to zabrzmi dziwnie, ale ja zawsze wierzyłam w swoje pomysły, nawet gdy najbliżsi wątpili w ich sens. U mnie jest najpierw intuicja, a potem Excel. Sprawdza się! 

              Gdyby miała Pani wskazać jedną decyzję, która najmocniej wpłynęła na rozwój biznesu, co by to było? Taka rada, którą inne kobiety mogą zabrać do swoich firm.

                Hm, to trudne pytanie, bo nasz biznes jest dość niepowtarzalny. Myślę, że wiara w swój pomysł i doświadczenie idące za wiedzą. Wiedziałam, czego brakuje na rynku i odpowiedzieliśmy na tą potrzebę otwierając Muzeum Mydła i Historii Brudu. 

                ***

                Daria Kieraszewicz– założycielka Muzeum Mydła i Bydgoskiej Wytwórni Mydła – stworzyła biznes łączący turystykę, edukację i produkcję naturalnych kosmetyków. Jej interaktywne Muzeum odwiedziło w 2025 roku ponad 61 tys. gości, zwiększając zyski netto o ponad 60 proc. W czasie pandemii zdywersyfikowała działalność, utrzymując miejsca pracy – dziś zatrudnia o ponad 55 proc. więcej osób.

                Konkurs Sukces Pisany Szminką

                Od 17 lat konkurs Sukces Pisany Szminką nagradza polskie przedsiębiorczynie, aktywistki, działaczki społeczne, edukatorki, a także liderki i liderów oraz organizacje, które odważnie kształtują przyszłość, walcząc o równość, różnorodność i włączenie. To wyróżnienie dla ludzi zmieniających świat na lepsze.

                Organizator konkursu: Fundacja WłączeniPlus
                Partner strategiczny: Mastercard
                Partner merytoryczny: PwC
                Partnerzy kategorii: BLIK, BNP Paribas, By the People Group, DPD Polska, Fundacja Polska Bezgotówkowa, home.pl, JetBrains, Lidl, L’Oreal Paris, Orange, Totalizator Sportowy 
                Patronat Honorowy Konkursu: Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy
                Patroni medialni: TVN, WP, PAP Biznes, Rzeczpospolita, Polskie Radio Trójka, Superbiznes, Twój Styl, naTemat, INNPoland, My Company, Wirtualne Media, Nowy Marketing, Mam Startup, polki.pl, Focus, Chip

                Przeczytaj także