Clear-Coding – Mówimy to, co naprawdę chcemy
Dotychczas wiele randkowania przypominało rozwiązywanie łamigłówki: co oznacza ten „wyd?” o 23:00? Czemu nie odpisywał/a przez dwa dni? Trend Clear-Coding to koniec domysłów i półsłówek. Już nie chodzi o zgadywanie intencji drugiej strony. Chodzi o wyraźne mówienie o tym, czego szukamy: poważnej relacji, luźniejszego poznania, przygody czy przyjaźni.
Hot-Take Dating – Twoje opinie są atutem
Jeszcze niedawno idea bycia „zbyt opiniotwórczą” mogła odstraszać. Dziś trend Hot-Take Dating mówi: miej poglądy i bądź z nich dumna. Według raportu coraz więcej osób uważa, że przekonania dotyczące polityki, spraw społecznych czy emocjonalnych granic są kluczowym elementem dopasowania.
To dobra wiadomość dla osób, które poszukują partnerów myślących w podobny sposób, ale też tych, które cenią autentyczność. Różnice nie zawsze są barierą, ale świadectwem dojrzałości relacyjnej.
Friendfluence – Twoje przyjaźnie mają znaczenie
Coraz częściej decyzje sercowe nie zapadają tylko w dwuosobowym dialogu, ale w kontekście grupy przyjaciół. Trend Friendfluence pokazuje, że to właśnie przyjaciele pozwalają spojrzeć na nową relację z dystansu, tonują emocje lub… przeciwnie – opowiadają się za miłością.
Dla wielu kobiet wsparcie bliskiego kręgu oznacza większą pewność siebie i bardziej świadome wybory – a przy tym mniej samotności i więcej radości w „procesie poznawania”.
Emotional Vibe Coding – emocjonalna otwartość jako nowy seksapil
Największym przełomem może być to, że emocjonalna dostępność nie jest już oznaką słabości – jest atutem. Trend Emotional Vibe Coding zakłada, że otwarte mówienie o uczuciach, empatia i autentyczna obecność w rozmowach stają się tym, co przyciąga najbardziej. To coś więcej niż „bycie miłym” — to gotowość na prawdziwy dialog, w którym nie ma miejsca na sztuczne maski, udawanie „cool” czy ukrywanie wrażliwości.
Co oznacza ten zwrot ku jasności, wartością i uważności?
Taki trend to odwaga emocjonalna – czyli zdolność do wyrażania siebie wprost i ponoszenia konsekwencji swojej autentyczności. To nie tylko technika randkowania, to nowy sposób bycia w związkach: mniej gier, więcej obecności. Może to oznaczać:
- większą autentyczność relacji, bez grania ról czy udawania,
- mniejsze poczucie zamętu i niepewności w komunikacji,
- więcej partnerstw opartych na jasnych granicach i wartościach.
To także przypomnienie, że emocje nie są „bagażem”, którego trzeba się wstydzić. Są językiem, który odpowiednio zakomunikowany może budować głęboki fundament relacji.
Nie tylko w Tinderze — trend widoczny także poza aplikacjami
Choć raport Tindera dotyczy świata randkowania online, te zmiany rezonują znacznie szerzej – w codziennym życiu społecznym i zawodowym. Ludzie częściej pytają o to, czego druga strona naprawdę oczekuje, wyraża emocje bez obawy czy buduje relacje oparte na wspólnych zasadach. To nie tylko ciekawostka społeczna. To sygnał epoki, w której relacje wymagają odwagi i przejrzystości zarówno w miłości, jak i w pracy czy przyjaźniach.