Firma to ludzie i procesy, ale nie stereotypy
Firma to ludzie i procesy. Te drugie układa się stosunkowo prosto, korzystając ze sprawdzonych metod efektywnej optymalizacji. Ale ludzi zmienia się trudniej… zdecydowanie trudniej. Co do zasady, powinno się zmieniać i zespół i siebie, wpływać i rozwijać nieustannie, aby nie stracić przewag i rozpędu.
Żeby robić to naprawdę skutecznie, potrzeba wiedzy, doświadczenia, ale również zrozumienia i empatii. Tu jawi się oczywista „przewaga” kobiet, posiadających większą umiejętność wczuwania się w sytuację innych. Pomaga? W logicznie poukładanych procesach rozwojowych – tak. Ale może też bardzo przeszkadzać, jeśli strategiczne przewagi próbuje się budować wyłącznie na tym elemencie.
Biznes bowiem, wbrew pragnieniom i absurdalnym idyllicznym wersjom prezentowanym przez „czarodziejów sukcesu”, jest trudny. To nie łączka z biegającymi barankami (chociaż i takie określenie zespołu wprost już słyszałam). Biznes wymaga twardej, konkretnej wiedzy, szybkich decyzji, ale i empatii – wszystkich tych elementów jednocześnie. Nie działają rozdzielnie. To są puzzle, które sprawdzają się dokładnie na każdej płaszczyźnie funkcjonowania firmy. Warto bowiem podkreślić, że tych strategicznych płaszczyzn zawsze jest wiele i każda jest tak samo ważna.
Wracając do empatii – to zdecydowanie najczęstsza różnica w zarządzaniu i prowadzeniu biznesu pomiędzy kobietami a mężczyznami.
Emocjonalność – przewaga czy pułapka?
Bezpośrednio z tym elementem wiąże się szeroko rozumiana emocjonalność. Umiejętność interpretacji emocji z jednej strony i z drugiej – ich okazywanie. Kobiety lepiej rozumieją emocje i zdecydowanie mocniej je okazują.
To zarówno dobrze (zrozumienie emocji jakie powinna okazywać marka, a nie właściciel osobiście), ale też fatalnie – bo staje się to przyczynkiem do złośliwości, obniżania wartości merytorycznych i umiejętności przedsiębiorczyni; czy wprost dokuczania, poniżania i dyskryminowania. To nic wyjątkowego! Zjawisko to obserwuję na co dzień. I tak – sytuacja poprawiła się odczuwalnie przez ostatnich 25 lat, ale problem absolutnie nie zniknął!
Emocjonalność może i powinna być atutem, ale zamknięta w strategicznych ramach i okiełznana! Dobrze ułożona i wdrożona strategia doskonale wydobędzie ten atut i umieści go w konstrukcji EZE, zbudowanej na schemacie: EMOCJE – ZMYSŁY – EFEKTYWNOŚĆ. Skuteczna implementacja tego rozwiązania gwarantuje ogromną przewagę rynkową. Jest doskonale rozumiana przez mężczyzn i przez nich wdrażana, ale kobietom – dzięki posiadanym predyspozycjom – powinno być i często jest po prostu łatwiej ją zrozumieć i poczuć.
Najlepsze marki świata pracują na tej koncepcji, a jej doskonała interpretacja i wdrożenie finalnie nie ma nic wspólnego z płcią. Opiera się wyłącznie na umiejętnościach konkretnego managera.
PRZECZYTAJ TEŻ: Jedna wizyta zamiast pięciu? Jej model biznesowy zmienia zasady gry
Największy błąd? Kobiety ograniczające same siebie
Warto jednocześnie zaznaczyć, że kobiety często same robią sobie krzywdę. Zamykając się tylko w kobiecym świecie, bojąc zajmować biznesem, w którym trzeba się konfrontować wprost. Czy skupiając na najmniej istotnych drobiazgach zamiast na twardych strategicznych elementach. Które to finalnie decydują o efektywności każdego przedsięwzięcia!
Nie zaczyna się budowy domu od wybierania wazonu, a od projektu, by następnie móc wylać fundamenty. Proces nie jest ani miły ani łatwy. Na poszczególnych etapach nie widać efektów ogromnego wysiłku i wkładanych środków, ale jest niezbędny.
Niestety, zbyt często tzw. „kobiece” biznesy startują i budowane są wyłącznie na emocjonalnych, spontanicznych decyzjach. I dlatego też tak są traktowane – jak niepoważna zabawa. Jeśli dołożymy do tego wyłącznie kobiece środowiska, w których nierzadko firmy świadczą sobie usługi w „kółkach wzajemnej adoracji”, to mit o różnicy opartej wyłącznie na płci rośnie i nabiera na sile.
Szkoda ogromna! Bo tak samo jak nie każda kobieta, tak i nie każdy facet ma predyspozycje, by prowadzić jakąkolwiek firmę. Oczywiście, słyszałam milion razy o predyspozycjach, ale traktujmy je indywidualnie. Nie znacie mężczyzn, którzy fatalnie prowadzą samochód?! To jasne, że się do tego nie przyznają.
I te konferencje, podczas których „kobiecy biznes” wyrzucany jest do osobnych paneli, odrębnych tematów… Rynek bezwzględnie weryfikuje umiejętności i predyspozycje. Na równi z wiedzą i intuicją oraz całą paletą innych zmiennych. I na pewno nie będzie prowadzić analizy atrybutów płci!
Albo jesteś doskonałym menadżerem – i potrafisz zauważyć okazję, nie boisz się konfrontacji i ciężkiej pracy, nie przestraszysz się, gdy trzeba będzie po prostu poprosić o pomoc – albo nie. Jest mnóstwo kobiet zarządzających autorytarnie i wzbudzających szczery strach oraz mnóstwo mężczyzn, którzy nigdy nie powinni stworzyć firmy.
„Kobiecy biznes” to realna kategoria czy wygodny mit?
Czy powyższe różnice uprawniają do umacniania legendy na temat istnienia wyłącznie „kobiecych biznesów”? Czy tak naprawdę kiedykolwiek słychać o „biznesie męskim”? A może to po prostu „cała reszta”, czyli zdecydowana większość rynku?
Nie róbmy sobie krzywdy drogie Panie! Biznes nie ma płci, a rynek nie bierze jeńców! Klienci decydują bezwzględnie, a marki buduje się trudniej niż kiedykolwiek! Nie warto – i nie opłaca się – skupiać na niuansach i szukać różnic tylko po to, by umacniać mit i budować kolejne bariery!
Aby skutecznie zwiększać efektywność, trzeba opierać się nie na drobiazgach, a na rzeczywistych strategicznych przewagach. To one dają szansę na poradzenie sobie z konkurencją, bez względu kto stoi na jej czele. Z każdym klientem, który przecież finalnie zdecyduje o sukcesie lub jego braku. Strategia to nie jednorożec, którego znajdą wybrani. To broń, która porządkuje i umacnia. To połączenie najważniejszych przewag i wskazanie elementów do poprawy. To wreszcie proces, który wytrwale się optymalizuje, unikając rozwoju firmy z przypadku i chaosie.
Powodzenia!
O autorce

Gabriela Antczak – strateg biznesu, ekspertka efektywności i prezeska Akademii Synergii Biznesu
Od 2000 roku przygotowuje i wdraża skuteczne strategie rynkowe dla polskich firm. Na swoim koncie ma blisko 100 wdrożeń marek produktowych i firmowych, które osiągały rekordowe wyniki sprzedaży. Produkty i usługi, które powstały dzięki jej pracy, można znaleźć zarówno na sklepowych półkach, jak i w przestrzeni internetowej. Współpracując z wieloma markami jednocześnie, zawsze skupia się przede wszystkim na efektywności i realnych rezultatach.