Dagmara Skalska pisze jak radzi膰 sobie z l臋kiem.

Wci膮偶 my艣lisz, 偶e inni s膮 lepsi i zdolniejsi? Zobacz, jak pomniejszasz swoj膮 warto艣膰!

Dagmara Skalska

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Share on linkedin
Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Share on linkedin

Dagmara Skalska radzi, jak znale藕膰 antidotum na negatywne przekonania!

Ma na sobie wojskowy mundur i zawsze stoi na baczno艣膰, krzycz膮c: 鈥濼y ofermo! S膮 zdolniejsi od ciebie!鈥, 鈥濸rzyjrzyj si臋 swoim kole偶ankom, ludziom w twoim wieku, a przekonasz si臋, 偶e s膮 od ciebie lepsi!鈥, 鈥濵asz czterdzie艣ci lat i je藕dzisz po偶yczonym autem? Co ty zrobi艂a艣 ze swoim 偶yciem? Niczego nie osi膮gn臋艂a艣!鈥. Masz do艣膰 w艂asnej samooceny! G艂os w twojej g艂owie sta艂 si臋 ostatnio nie do zniesienia.

Wreszcie odwa偶asz si臋 spr贸bowa膰 czego艣 nowego, postanawiasz zmieni膰 prac臋. Kt贸rego艣 poranka siedzisz w ciasnej kawalerce obok ruchliwej ulicy. Przy starym drewnianym stole, pijesz porann膮 kaw臋 przegl膮daj膮c oferty pracy we wczorajszej prasie. Po przeczytaniu pierwszych trzech og艂osze艅 zza gazety wy艂ania si臋 czerwona okr膮g艂a twarz, kt贸ra wyrzuca przez zaci艣ni臋te z臋by: 鈥濶o i co ty robisz? My艣lisz, 偶e kto艣 ci臋 zechce? Nie rozumiesz, 偶e ka偶dy kandydat b臋dzie mia艂 lepsze kwalifikacje?鈥. Odk艂adasz gazet臋, w gardle grz臋zn膮 ci 艂zy, czujesz si臋 jak ofiara losu.

Pow艂贸czystym krokiem zmierzasz do swojej starej nudnej pracy. Wieczorem m膮偶 zabiera ci臋 na kolacj臋. 鈥濵o偶e dzie艅 sko艅czy si臋 lepiej, ni偶 si臋 zacz膮艂鈥 鈥 pocieszasz si臋 w duchu. Znale藕li艣cie ma艂膮 restauracyjk臋, w kt贸rej zach臋ca was stolik z widokiem na ulic臋. Siadacie zadowoleni, czekacie na danie, a ty zaczynasz przygl膮da膰 si臋 kobietom, kt贸re na wysokich szpilkach tupi膮 zdecydowanie w uliczny bruk, a na ich twarzach widnieje duma. Wszystkie zdaj膮 si臋 zgrabniejsze od ciebie, lepiej ubrane i bardziej seksowne. 鈥濳iedy rozdawano urod臋, sta艂a艣 w kolejce po nudne 偶ycie. He, he, he!鈥 鈥 podsuwa ci genera艂 w twojej g艂owie.

Dojmuj膮ce uczucie, 偶e nie jeste艣 warta niczego, co dobre, zaczyna rozlewa膰 si臋 po twoim ciele. Z nosem spuszczonym na kwint臋 zmuszasz si臋 do prze艂kni臋cia sa艂atki z tu艅czykiem, kt贸r膮 w艂a艣nie poda艂 kelner. 鈥濩zy on przypadkiem nie patrzy艂 na mnie z politowaniem?鈥 鈥 rozwa偶asz. M膮偶 spogl膮da na ciebie zaniepokojony, nie wie, czy to jego wina, czy tu艅czyk niesmaczny. Masz ochot臋 zamkn膮膰 si臋 w domu i zaj膮膰 sprz膮taniem. 鈥濸rzynajmniej w tym jestem dobra鈥 鈥 my艣lisz. 鈥濸rzecie偶 twoja matka sprz膮ta dok艂adniej od ciebie, nie pami臋tasz?鈥 鈥 natychmiast w艂膮cza si臋 wewn臋trzny zrz臋da.

Robisz szybki przegl膮d: 鈥濧nia ma lepszego m臋偶a, Zosia ciekawsz膮 prac臋, Magda jest 艂adniejsza, Ola ma bystrzejszy umys艂. Ka偶da osi膮gn臋艂a sukces, tylko ja za cokolwiek si臋 wezm臋, to kl臋ska鈥. Zaczynasz szlocha膰. Twoje my艣li nieustannie kr膮偶膮 wok贸艂 innych 鈥 rywalizujesz z nimi, wtedy czujesz zazdro艣膰, pora偶k臋 albo si臋 poddajesz i dopada ci臋 frustracja, s艂abo艣膰, 偶al.

Na zmian臋 wchodzisz w rol臋 ofiary (wycofanie) albo jeste艣 na pojedynku (rywalizacja). Przekonanie nie tylko ka偶e ci por贸wnywa膰 si臋 z innymi, ale tak偶e walczy膰 w swoim umy艣le (cho膰 tego nie wyra偶asz na zewn膮trz) 鈥 w konsekwencji czujesz zazdro艣膰 i zm臋czenie. Mam zatem propozycj臋: zastan贸wmy si臋 nad tym, co by si臋 sta艂o, gdyby spe艂ni艂y si臋 twoje marzenia.

Od tej chwili jeste艣 najlepsza w ka偶dej dziedzinie! Jeste艣 chodz膮cym idea艂em: najpi臋kniejsza, wszystkowiedz膮ca, zawsze pierwsza na mecie, pracownik roku, idealna pani domu, najlepsza kochanka. Czy s膮dzisz, 偶e inni mog膮 si臋 przy tobie rozlu藕ni膰? Przecie偶 ka偶dy, kto z tob膮 dwie minuty porozmawia, czuje si臋 gorszy. A co na to tw贸j partner?

Czy czuje si臋 m臋sko? Zawsze za s艂aby 鈥 przecie偶 ty jeste艣 najsilniejsza. Zawsze zbyt ma艂o reprezentacyjny 鈥 przy tobie wygl膮da jak starszy wujek. A w 艂贸偶ku? Nie wytrzymuje presji, bo jak zaspokoi膰 idealn膮 kochank臋 i nie wypa艣膰 gorzej? Twoi przyjaciele zawsze m贸wi膮, 偶e u nich wspaniale, 偶e ma艂偶e艅stwo kwitnie, 偶e s膮 szcz臋艣liwi 鈥 kto odwa偶y si臋 przyzna膰 do swoich s艂abo艣ci, emocji i w膮tpliwo艣ci? Czujesz nasilaj膮c膮 si臋 sztuczno艣膰 w relacjach, ludzie si臋 przed tob膮 zamykaj膮, trzymaj膮 si臋 na dystans. 鈥濸i臋kny egzemplarz鈥 鈥 my艣l膮. Mo偶na si臋 pozachwyca膰, gdy stoi w galerii, ale dotyka膰 przecie偶 nie wolno鈥

Czy naprawd臋 wci膮偶 wierzysz, 偶e bycie lepszym jest tak wspania艂ym do艣wiadczeniem?

To prawda, 偶e kr贸l siedzi na tronie (zazwyczaj sam), a inni bij膮 przed nim pok艂ony, lecz najlepsza impreza zaczyna si臋 wtedy, gdy kr贸l opuszcza sal臋. Interesuj膮ce, prawda? To mo偶e por贸wnywanie, staranie si臋, rywalizacja nie maj膮 sensu? 鈥濨zdury! Je艣li przestaniesz si臋 por贸wnywa膰, to sk膮d b臋dziesz wiedzie膰, czy jeste艣 warto艣ciowa? Wstawaj, ofiaro! We藕 si臋 w gar艣膰! Biegnij do przodu, bo inni ci臋 dogoni膮!鈥 鈥 sztywny go艣膰 w wojskowym mundurze pogania ci臋 niczym osio艂ka. Masz ochot臋 krzykn膮膰: 鈥濪o艣膰!鈥, czujesz, 偶e miesza ci w g艂owie鈥 i bardzo s艂usznie!

Ten facet zawsze mia艂 kompleksy, dlatego ukrywa przed tob膮 wa偶n膮 informacj臋. Prawda jest taka, 偶e w 偶yciu poza uk艂adami wygrany鈥損rzegrany istniej膮 r贸wnie偶 stosunki wygrany鈥搘ygrany. Poza rywalizacj膮 istnieje tak偶e synergia! S膮 relacje partnerskie, a nie tylko zwi膮zki zale偶no艣ci lub dominacji. Ale zastan贸w si臋 logicznie, co o tym mo偶e wiedzie膰 kto艣, kto nosi mundur i ca艂e 偶ycie sp臋dzi艂 w koszarach?

Czy widzisz ju偶, 偶e ta koncepcja nie nadaje si臋 do 偶ycia w czasach pokoju, bo podkr臋ca dominacj臋? To dobra my艣l na czasy wojny. 鈥濲e艣li 偶ycie to odcinek, w kt贸rym moment narodzin to start, a moment 艣mierci to meta, to czy op艂aca nam si臋 biec? Czy nie lepiej wybra膰 si臋 na spacer?鈥 鈥 zapyta艂 kiedy艣 Tomek.

Przez du偶膮 cz臋艣膰 偶ycia w mojej g艂owie r贸wnie偶 siedzia艂 ten typek. Wci膮偶 podsuwa艂 mi: 鈥濻kalska, za du偶o gadasz, jeste艣 za energiczna, za szybka, za ma艂o zorganizowana, za ekspansywna, wsz臋dzie ci臋 pe艂no, musisz zarabia膰 wi臋cej, by膰 bardziej zdyscyplinowana. Inni tak robi膮 i wygrywaj膮鈥. (Tak bardzo si臋 stara艂am wymieni膰 wszystkie wady, kt贸re oddziela艂y mnie od wymarzonego idea艂u, 偶e a偶 si臋 spoci艂am!) W ko艅cu nadszed艂 dzie艅, w kt贸rym posz艂am po rozum do g艂owy i poj臋艂am, 偶e wcale nie musz臋 biec do samodoskona艂o艣ci (cho膰 modny dzisiaj ten wy艣cig).

M臋偶czy藕ni w eleganckich garniturach od krawca, kobiety m贸wi膮ce pi臋cioma j臋zykami, dzieci, kt贸re jeszcze nie uko艅czy艂y szko艂y, ale ju偶 nie maj膮 czasu usi膮艣膰 i porozmawia膰 z rodzicami, tyle zaj臋膰! 鈥 dok膮d oni wszyscy biegn膮?

Czy czyta ten artyku艂 kto艣, kto 鈥瀟am鈥 dobieg艂? I co, jak jest w tym idealnym 偶yciu, kt贸re dzielisz z idealnym m臋偶czyzn膮, w idealnym domu urz膮dzonym zgodnie z najnowszymi standardami? Z idealnymi dzie膰mi, kt贸re chodz膮 do najlepszej szko艂y 鈥 przecie偶 sta膰 ci臋 na to, masz idealny stan konta! A mo偶e dobieg艂a艣 do idealnej prostoty? Do domku na wsi, w kt贸rym upajasz si臋 perfekcyjn膮 cisz膮, kontemplujesz, medytujesz, a twoje 偶ycie jest tak idealnie proste i zdrowe? To by艂 m贸j idealny obrazek. Wspaniale uduchowiona, z najlepszymi warto艣ciami, na pewno posz艂abym w butach do nieba鈥

Jak widzisz, bez wzgl臋du na to, czy idea艂em jest 偶ycie w bogactwie, czy w ub贸stwie, to ta sama pu艂apka umys艂u! Jedno i drugie jest d膮偶eniem, a nie byciem. Gdy to poj臋艂am, usiad艂am i powiedzia艂am na g艂os (a 偶e by艂am w samotno艣ci, w o艣rodku odosobnienia, na 艣wiadk贸w wzi臋艂am g艂uch膮 cisz臋 i nieograniczon膮 przestrze艅): 鈥濶ie b臋d臋 doskonali膰 siebie i 偶ycia, chc臋 m膮drze u偶y膰 tego, co jest we mnie: do艣wiadczenia, prze偶y膰, energii, rado艣ci, wsz臋dobylstwa i 鈥瀢艣ciubinosa鈥, entuzjazmu i nap臋du do dzia艂ania, szybkiego umys艂u i zdolno艣ci kreacji鈥. Zamiast biec 鈥 zatrzyma艂am si臋. Oczy艣ci艂am swoje my艣li i poprosi艂am: 鈥濶iech m贸j potencja艂 w pe艂ni si臋 wyrazi dla po偶ytku wszystkich鈥.

Wtedy nagle znale藕li si臋 ludzie (dziesi膮tki tysi臋cy ludzi!), kt贸rzy chcieli mnie czyta膰. I nie sta艂o si臋 to w ci膮gu lat lecz jednego dnia! Rok p贸藕niej stworzy艂am miejsce, gdzie spotykam si臋 z kobietami i uczymy si臋 transformowa膰 upadki w m膮dro艣膰. Cho膰 dzisiaj wszystko jest dalekie od idea艂u, bo nie ma przy mnie ukochanego Tomka, nie mam w艂asnego domu, za to na koncie d艂ugi 鈥 jestem szcz臋艣liwa. Je艣li nadal czujesz wewn臋trzn膮 pokus臋, by si臋 por贸wnywa膰 i d膮偶y膰 do idea艂u 鈥 zacznij wykorzystywa膰 zazdro艣膰 jako sprzymierze艅ca! Przypatrz si臋 tym, kt贸rym zazdro艣cisz, i ucz si臋 od nich! Przeanalizuj dok艂adnie, jak膮 drog臋 musia艂a przeby膰 ta osoba, by znale藕膰 si臋 w miejscu, w kt贸rym ty tak偶e pragniesz by膰.

Nast臋pnie przyjrzyj si臋, jakie cechy posiada 鈥 czy jest cierpliwa, wytrwa艂a, uparta, zdeterminowana, kreatywna? Aby jednak to zadzia艂a艂o, naprawd臋 musisz wznie艣膰 si臋 ponad emocje i stworzy膰 ten opis obiektywnie. Pami臋taj, 偶e opinia: 鈥濨a艂wan wykorzystuje ludzi, dlatego mu si臋 uda艂o鈥︹ nie jest ca艂kowit膮 prawd膮鈥 Zauwa偶 uczciwie, jakie podj膮艂 kroki, nim zdoby艂 pieni膮dze. Musia艂 wykaza膰 si臋 cierpliwo艣ci膮, umiej臋tno艣ci膮 zarz膮dzania, konsekwencj膮, na pewno wiele razy upada艂 i podnosi艂 si臋, musia艂 zrezygnowa膰 z rodziny, a mo偶e przyjemno艣ci.

Przyjrzyj si臋 uwa偶nie, jak wygl膮da jego 偶ycie, a gwarantuj臋, 偶e albo pojawi si臋 szacunek, albo odkryjesz, 偶e wcale nie chcia艂aby艣 si臋 z nim zamieni膰! B臋dzie to uwalniaj膮ce do艣wiadczenie. Gdy nast臋pnie zazdro艣膰 si臋 rozpu艣ci, a tw贸j umys艂 si臋 rozlu藕ni, wreszcie b臋dziesz mog艂a poczu膰, 偶e ka偶dy z nas ma unikatow膮 kombinacj臋 cech i predyspozycji do tego, by zrealizowa膰 sw贸j potencja艂 i by膰 szcz臋艣liwym. Wcale nie potrzebujemy nikogo okrada膰 z jego zasob贸w, nie ma tak偶e potrzeby nikogo na艣ladowa膰. Wystarczy, 偶e si臋 rozlu藕nimy i postanowimy robi膰 swoje, zamiast prze偶ywa膰 czyje艣 偶ycie. Wtedy by膰 mo偶e poczujesz si臋 zaskoczona tym, 偶e twoje 偶ycie jest ca艂kiem interesuj膮ce. Zdziwisz si臋, 偶e jeste艣 kompletna, a mo偶e nawet troch臋 si臋 polubisz鈥

Zdecyduj, czy to przekonanie ci臋 wspiera. Odpowiedz na poni偶sze pytania:

1. Czy to przekonanie mi s艂u偶y?

2. Czy ta my艣l czyni mnie szcz臋艣liwsz膮?

3. Czy dzi臋ki tej my艣li czuj臋 si臋 cz艂owiekiem wolnym i rozlu藕nionym?

4. Jakie korzy艣ci odnosz臋, utrzymuj膮c t臋 my艣l? a) nie musz臋 nic zmienia膰, rozwija膰 si臋, nie musz臋 wi臋c wk艂ada膰 w to energii, b) mog臋 sta膰 w miejscu, co pozwala mi czu膰 si臋 bezpiecznie, nie musz臋 bowiem mierzy膰 si臋 z nowymi sytuacjami; przebywam w swojej strefie komfortu, c) odwracam wzrok od siebie, swojego 偶ycia i kieruj臋 go na innych ludzi.

5. Co trac臋, utrzymuj膮c t臋 my艣l? a) stoj臋 w miejscu, trac臋 szans臋 rozwoju i zmiany, b) pomniejszam swoj膮 warto艣膰, c) buduj臋 dystans mi臋dzy sob膮 a lud藕mi, d) czuj臋 si臋 bezradna, s艂aba, niezdolna do dzia艂ania.

Moje antidotum na przekonanie:

Ka偶dy cz艂owiek ma unikatowy zestaw cech, kt贸ry pozwala mu realizowa膰 sw贸j potencja艂.
Stw贸rz swoje antidotum na przekonanie i zapisz je na kartce.

***

Wi臋cej przeczytasz w ksi膮偶ce: Dagmara Skalska, 鈥濬itness umys艂u ze Skalsk膮鈥

fitness umys艂u ze Skalsk膮

Najbli偶sze warsztaty “Fitness umys艂u ze Skalsk膮” znajdziesz TUTAJ.

Zarejestruj si臋 aby otrzyma膰 newsletter