Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Przekuć pragnienie w cel

Przekuć pragnienie w cel

Jak odróżnić cele prawdziwe od pozornych? Jak podnieść swoją wartość we własnych oczach? Przeczytaj tekst Olgi Kozierowskiej.


Człowiekowi można zabrać wszystko oprócz marzeń.

Nie zawsze łatwo rozpoznać swoje prawdziwe pragnienia, a co za tym idzie, przekuć je w cel. Często ulegamy wpływom otoczenia, mediów, mody i mylimy cel pozorny z prawdziwym. Jeżeli nie udaje się ich rozpoznać na początku, prawdopodobnie uda się po drodze, bowiem cele pozorne rzadko realizujemy z wielkim sukcesem.

Przykład: Moja znajoma za namową rodziców, choć sama tego nie chciała, zaczęła studiować prawo. Jej celem pozornym stało się zostanie uznanym prawnikiem. Uczyła się bardzo dobrze. Studia ukończyła, ba, zaczęła nawet pracować w zawodzie i… obecnie jest znanym producentem telewizyjnym. Dlaczego? Bo w porę się zorientowała, że prawdziwy sukces odniesie tylko w tej dziedzinie, która ją pasjonuje, na pewno nie w tej, którą jej narzucono. W przeciwieństwie do wielu ludzi realizujących pozorne cele do końca życia miała odwagę powiedzieć nie.

Gdzie zatem szukać odpowiedzi?

Oczywiście w sobie. A tu istotne okazuje się poczucie własnej wartości. Wiele kobiet ma skłonność do stawiania pragnień i potrzeb innych na pierwszym miejscu, co więcej, czasem oferują pomoc nawet tym, którzy jej nie potrzebują. Syndrom matki Polki jest wszechobecny, jest niemal kulturową normą. Uznawanie własnych potrzeb za najważniejsze jest niemal grzechem. Otóż właśnie tak nie jest. Powinnyśmy być dla siebie najważniejsze. Tylko wtedy będziemy w stanie właściwie funkcjonować w relacjach, uszczęśliwiać innych i być szczęśliwe. Jak mówi stara
maksyma: jeżeli nie kochasz siebie, nie podzielisz się miłością z innymi. Bo jak dzielić się czymś, czego się nie ma?

Nad poczuciem własnej wartości, jak nad wszystkim, można pracować. Ja szukałam swojego prawdziwego celu wiele lat. Byłam skrzypaczką, śpiewaczką, marketerem, PR-owcem, trenerem biznesu. Do czasu gdy wyjechałam na studia za granicę, nie wierzyłam w siebie, nie podobałam się sobie i układałam źle kończące się scenariusze. Życie w Holandii wśród niepoprawnych optymistów otworzyło mi oczy. Musiało jednak upłynąć dużo czasu, żebym się nauczyła pozytywnie myśleć, nie mówiąc już o tym, żebym się mogła zebrać na odwagę i odpowiedzieć na
pytanie: czego Olga Kozierowska chce od życia? Wyczerpującą odpowiedź znalazłam, mając trzydzieści trzy lata.

Zapytasz, jak podnieść swoją wartość we własnym odczuciu?

Oto kilka wypróbowanych sposobów:

  1. Przestań porównywać się do innych. Nie zwracaj uwagi na ich osiągnięcia, wygląd, życie osobiste. Skup się na sobie i swoich potrzebach.
  2. Wypisz na kartce wszystkie cechy, które w sobie lubisz i cenisz, i wracaj do tej listy tak często, jak to będzie konieczne.
  3. Zaakceptuj swoje słabe strony i zrób coś z tym, co najbardziej ci w sobie samej przeszkadza.
  4. Przełamuj się, walcz ze słabościami i z odkładaniem wszystkiego na później. Mój kolega, zapytany, dlaczego codziennie biega – byliśmy razem na wakacjach i wszyscy inni leniuchowali – odpowiedział, że biega, bo mu się nie chce. Przełamywanie własnego lenistwa dobrze wpływało na jego samopoczucie.
  5. Doceniaj i celebruj swoje małe sukcesy.
  6. Uświadom sobie, jak bogata jesteś tu i teraz. Zacznij zauważać i doceniać to, co posiadasz. Pomoże ci wymienianie w myślach wszystkich tych rzeczy i dziękowanie za nie. Ja codziennie dziękuję za zdrowie, dzieci, miłość, dom, możliwości, pracę, przyjaciół, zielone oczy i tak dalej. Kiedy już to wszystko wymienię, czuję się o wiele szczęśliwsza i bardzo bogata. Robienie tego, co rano daje dodatkowy bonus – pożegnanie z porannymi fochami.
  7. Chodź sama ze sobą na kawę, korzystaj z tych chwil.
  8. Zapytaj bliskich, co najbardziej w tobie cenią. Dodaj te cechy do swojej listy.
  9. Pozwalaj sobie na błędy. Popełniając je, zdobywasz doświadczenie.
  10. Afirmuj siebie, mówiąc do swojego odbicia w lustrze albo zapisując to, co dobrego masz sobie do powiedzenia.

Dziennikarz i żeglarz Leonid Teliga powiedział kiedyś:

„Jeżeli się czegoś pragnie, jeśli się do czegoś dąży, laur zwycięstwa zawsze musi należeć do zwycięzcy”.

***

Tekst pochodzi z książki Olgi Kozierowskiej Sukces Pisany Szminką.

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close