Edukacja finansowa: Mama uczy o pieniądzach. Ale kto uczy mamę?

W 6 na 10 polskich domów to kobieta jest głównym przewodnikiem dziecka po świecie finansów. Matki częściej rozmawiają z dziećmi o pieniądzach, rzadziej kwestionują sens takiej edukacji i, jak pokazuje “Badanie Edukacji Finanasowej Dzieci”, robią to z większą cierpliwością niż ojcowie.

Brzmi jak dobra wiadomość. I jest. Ale jest też druga strona tego obrazu. Bo z jednej strony kobiety biorą na siebie ciężar finansowego wychowania dzieci. Ale z drugiej strony znacznie rzadziej niż mężczyźni wierzą we własne kompetencje. W obszarze inwestowania jest to szczególnie wyraźne – wśród mężczyzn 62% ocenia swoją wiedzę jako dobrą, wśród kobiet – zaledwie 39%. W efekcie o inwestowaniu rozmawiają głównie mężczyźni – z synami. Kobiety dominują w innym temacie – wpływie konsumpcji na środowisko.

Co ciekawe te różnice dotyczą kobiet niezależnie od poziomu ich wykształcenia. Zatem to nie wiedza jest problemem. To wiara w siebie. “Badanie Edukacji Finanasowej Dzieci” przeprowadzone przez FinKids.pl pokazuje ten paradoks wyraźnie i stawia niewygodne pytanie. Czy system edukacyjny, finansowy, społeczny, robi wystarczająco dużo, by wesprzeć kobiety w roli, którą i tak już pełnią?

Wyniki raportu FinKids pokazują istotną lukę między rzeczywistą rolą kobiet w edukacji finansowej dzieci a ich oceną własnych kompetencji. Matki najczęściej odpowiadają za codzienne rozmowy o pieniądzach, oszczędzaniu i decyzjach zakupowych, a jednocześnie rzadziej niż mężczyźni czują się pewnie w obszarze inwestowania. To wskazuje, że potrzebne są nie tylko działania edukacyjne, lecz także rozwiązania wzmacniające finansową sprawczość i pewność siebie kobiet. W Sukcesie Pisanym Szminką od lat działamy na rzecz budowania kompetencji, niezależności i odwagi kobiet, dlatego z radością wspieramy inicjatywy takie jak FinKids, które przekładają tę zmianę także na kolejne pokolenia – komentuje Olga Kozierowska, twórczyni Sukcesu Pisanego Szminką.

PRZECZYTAJ TEŻ: Co piąta przedsiębiorczyni wycenia swoją pracę w domu na ponad 6 tys. zł netto. Najnowsze badanie ujawnia skalę niewidzialnej pracy kobiet w Polsce

Co mówią liczby?

  • 6 na 10 matek to główni edukatorzy finansowi w rodzinie,
  • tylko 2% kobiet uważa, że edukacja finansowa dzieci jest niepotrzebna – wśród mężczyzn ten odsetek jest 5 razy wyższy,
  • kobiety częściej niż mężczyźni przyznają, że nie wiedzą, jak rozmawiać z dzieckiem o pieniądzach,
  • 69% mam szczegółowo tłumaczy dziecku powód odmowy zakupu, zamieniając „nie stać nas” w lekcję ekonomii – wśród ojców robi tak 60%,
  • dziewczynki otrzymują kieszonkowe średnio rok wcześniej niż chłopcy, a ich budżety częściej są skonstruowane tak, by uczyć odkładania na większe cele.

Co z tym zrobić?

„Matki pełnią kluczową rolę w edukacji finansowej dzieci. Niezwykle ważne jest wsparcie ich gotowymi, powszechnie dostępnymi narzędziami, atrakcyjnymi dla dzieci. Pomocne byłyby także programy mentoringowe skupione nie tylko na dostarczaniu wiedzy, ale także na budowaniu pewności siebie kobiet” – mówi Dorota Wiśniewska z FinKids.pl, autorka badania.

Trudno się z tym nie zgodzić. Bo skoro kobiety i tak już uczą, czas zadbać o to, żeby czuły, że mają do tego pełne prawo i narzędzia.

📥 Pełny raport z badania jest do pobrania tutaj:

Przeczytaj także