Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Można? Można! Emmanuel Macron dotrzymał słowa – połowa ministrów w jego gabinecie to kobiety.

Można? Można! Emmanuel Macron dotrzymał słowa – połowa ministrów w jego gabinecie to kobiety.

Emmanuel Macron
Emmanuel Macron

 

W czasie kampanii wyborczej Emmanuel Macron obiecywał, że jeśli zostanie prezydentem w jego rządzie będzie tyle samo kobiet co mężczyzn. Słowa dotrzymał. Jest kolejnym politykiem, który zadbał o równouprawnienie w swoim gabinecie.

Macron był czarnym koniem francuskich wyborów prezydenckich – bez politycznego zaplecza z początku wydawał się niezbyt groźnym konkurentem. Ale może właśnie dlatego, że nie dźwigał ciężaru politycznej przynależności był w stanie przekonać Francuzów, żeby wybrali właśnie jego. I że to właśnie on będzie w stanie zjednoczyć podzielone francuskie społeczeństwo. „Ensamble, la France!” („Razem, Francjo”) – przekonywał i póki co z obietnic się wywiązuje.

Échanges très constructifs pour engager notre travail commun avec la Chancelière. @bundeskanzlerin

Post udostępniony przez Emmanuel Macron (@emmanuelmacron)

Do rządu zaprosił przedstawicieli zarówno lewicy, jak i prawicy. Premierem został Edouard Philippe, konserwatysta z partii Republikanie. Z tej samej partii wywodzi się nowy minister gospodarki, Bruno Le Maire. Lewicowy rodowód ma z kolei minister spraw zagranicznych, Jean-Yves Le Drian. Centrysta Francois Bayrou został ministrem sprawiedliwości, a Sylvie Goulard nowym ministrem obrony. Goulard w trakcie kampanii była jednym z najważniejszych doradców Macrona. Biegle mówi po niemiecku oraz angielsku i uważa się, że odegra kluczową rolę w budowaniu stosunków z Niemcami i szykującymi się do Brexitu Brytyjczykami.

Z 22 stanowisk, Emmanuel Macron 11 powierzył kobietom. Poza Goulard we francuskim rządzie znalazły się m.in. Agnes Buzyn (ministerstwo zdrowia), Muriel Pénicaud (ministerstwo pracy) oraz Françoise Nyssen (ministerstwo kultury). Stał się kolejnym po premierze Kanady, Justinie Trudeau, politykiem, który postawił na różnorodność i równouprawnienie, włączając do gabinetu reprezentantów i reprezentantki różnych płci, opcji politycznych i pochodzenia etnicznego.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!