Paulina Pastuszak

Gdzie wi臋c ucieka膰 jak nie w prac臋?

Aleksandra Moskal

O toksycznych ludziach, byciu szefow膮 i wyzwaniach z tym zwi膮zanych, pracy, kt贸ra cz臋sto bywa jedyn膮 ucieczk膮, a tak偶e o realizacji kolejnych zada艅, kt贸re nie daj膮 satysfakcji rozmawiam z Paulin膮 Pastuszak, przedsi臋biorczyni膮 i laureatk膮 XIV edycji konkursu Bizneswoman Roku w kategorii Biznes Roku.

Podczas tegorocznej gali Bizneswoman Roku powiedzia艂a Pani, 偶e praca okazuje si臋 czasami jedyn膮 ucieczk膮. To ma艂o popularne stwierdzenie w czasach, gdy tyle si臋 m贸wi o work-life balance i zdrowiu psychicznym. Rozumiem, 偶e praca bywa dla Pani ratunkiem, ale przed czym?

Przed osobami toksycznymi, manipuluj膮cymi, k艂amliwymi i g艂臋boko narcystycznymi. Prosta sprawa. Po g艂臋bszym przemy艣leniu, takich os贸b jest mi te偶 po prostu 偶al, bo powszechnie wiadomo, 偶e s膮 to jednostki g艂臋boko nieszcz臋艣liwe i borykaj膮ce si臋 z licznymi problemami z samym sob膮鈥 ale jednak wstr臋t, uraza, niech臋膰 i obrzydzenie jakie u mnie wywo艂uj膮, przewa偶aj膮. Wi臋c gdzie ucieka膰, jak nie w prac臋?聽

Jakie sytuacje, zachowania, uczucia stanowi膮 dla Pani czerwon膮 flag膮? Po czym Pani poznaje, 偶e granica zostaje przekroczona?

Na ten moment nie powiem nic odkrywczego – permanentne k艂amstwa i oszustwa nie powinny by膰 tolerowane. Nie powinno by膰 na nie przyzwolenia. A jednak czasami tak g艂臋boko ulegamy manipulacji, 偶e dajemy si臋 omota膰 i ca艂kowicie zapominamy o szacunku dla samych siebie. To absolutnie niedopuszczalne, ale wyrwanie si臋 z toksycznej relacji jest cholernie trudne.聽

Patrzymy na Paulin臋 Pastuszak i widzimy pewn膮 siebie, zdeterminowan膮, ukierunkowan膮 na cel bizneswoman. A jak膮 kobiet膮 jest Paulina prywatnie? Obawia si臋 czego艣? T臋skni za czym艣? Nie mo偶e bez czego艣 wytrzyma膰?

Dwa razy zdarzy艂o mi si臋 pokaza膰 komu艣, jak膮 osob膮 jestem prywatnie. I dwukrotnie gorzko tego po偶a艂owa艂am. Tym razem wyci膮gn臋 wnioski z tych lekcji. Z pewno艣ci膮 mog臋 jednak powiedzie膰, 偶e przenosiny do zupe艂nie obcego miasta, w kt贸rym nie zna si臋 zbyt wielu os贸b nie pomagaj膮 w takich trudnych momentach.聽

Pocz膮tki w艂asnego biznesu to ostra har贸wka, praca od rana do wieczora, dawanie z siebie maksimum energii i mo偶liwo艣ci鈥 A jednak po latach prowadzenia firmy - z licznymi sukcesami - wci膮偶 po艣wi臋ca na ni膮 Pani kilkana艣cie godzin dziennie. To jest wdrukowane w rozw贸j swojej firmy czy jednak mo偶na inaczej?

Z ca艂膮 pewno艣ci膮 mo偶na inaczej. G艂臋boko w to wierz臋. Dlatego za swoj膮 totaln膮 pora偶k臋 uznaj臋 fakt, 偶e nie jestem w stanie znale藕膰 do艣膰 kompetentnych cz艂onk贸w zespo艂u, by zdj臋li z mojej g艂owy cho膰 cz臋艣膰 pracy. Nie jestem w stanie zaakceptowa膰 faktu, 偶e przy pensji rz臋du 8.000 z艂 na r臋k臋, specjali艣ci nie potrafi膮 poprawn膮 polszczyzn膮 napisa膰 wiadomo艣ci mailowej albo 偶e brakuje im sprawczo艣ci, by od A do Z poprowadzi膰 prosty projekt鈥 W pe艂ni rozumiem powolne i systematyczne wdra偶anie si臋 w prac臋 firmy, ale m贸wimy o braku podstawowych kompetencji u os贸b, kt贸re maj膮 aspiracje do wysokich zarobk贸w i dumnie brzmi膮cych stanowisk. Co gorsza, sami stali cz艂onkowie zespo艂u donosz膮 mi regularnie, 偶e 鈥瀋o艣 tu chyba nie gra鈥濃 Nie s膮 to zatem moje wydumane oczekiwania, wi臋c聽karuzela rekrutacji kr臋ci si臋 u mnie permanentnie. I nie zanosi si臋, by uda艂o mi si臋 zaci膮gn膮膰 jej r臋czny hamulec.聽

Jak膮 jest Pani szefow膮?

Jestem szefow膮 wymagaj膮c膮, ale daj膮c膮 te偶 du偶膮 przestrze艅 na pope艂nianie b艂臋d贸w. Przydzielaj膮c nowe zadania mog臋 czeka膰 autentycznie d艂ugo a偶 zaczn膮 by膰 wykonywane poprawnie, natomiast nie toleruj臋 ich bagatelizowania. Je艣li widz臋, 偶e praca wykonana jest niechlujnie i bezmy艣lnie – tutaj moja tolerancja si臋 ko艅czy. W brakach w obszarze wiedzy i umiej臋tno艣ci bardzo ch臋tnie pomagam鈥 Natomiast gdy widz臋 – przepraszam, nie wiem czy poprawno艣膰 polityczna na to pozwala – niedobory intelektualne przy wysokim mniemaniu o 聽w艂asnych kompetencjach, a jednocze艣nie brak umiej臋tno艣ci zrozumienia i wykonania banalnego polecenia鈥 to nauczy艂am si臋 ju偶 skraca膰 t臋 agoni臋 i szybko ko艅czy膰 wsp贸艂prac臋.聽

Do czego Pani d膮偶y? A mo偶e najwi臋kszy sens ma sama droga?

W tym momencie – sama nie wiem. W mojej bran偶y osi膮gn臋艂am ju偶 wszystko co by艂o do osi膮gni臋cia, wychodz臋 wi臋c poza ni膮, stawiaj膮c sobie kolejne zadania. Zosta艂am bieg艂膮 s膮dow膮, zg艂臋biam zagadnienie profilowania behawioralnego (ju偶 wiem, 偶e w przypadku psychopat贸w to wiedza mocno nieprzydatna), zosta艂am wyk艂adowczyni膮 akademick膮, ruszam z kopyta z doktoratem, ko艅cz臋 Akademi臋 Mentoringu, zaczynam prowadzi膰 kursy z zakresu Social Medi贸w dla marek spoza bran偶y beauty鈥 I fajnie, du偶o si臋 dzieje. Jestem dobra w tym co robi臋, te aktywno艣ci s膮 sp贸jne, przemy艣lane, pi臋knie si臋 zaz臋biaj膮鈥 Ale czy widz臋 na ko艅cu tej drogi jaki艣 cel? Niestety nie. Odhaczam kolejne zrealizowane cele. I tyle. Przyjmijmy wi臋c eufemistycznie, 偶e tak – o drog臋 chodzi.

Czego Pani 偶yczy膰?

Pomocnej d艂oni.