Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Organizacje zbiorowego zarządzania – czy jest się czego bać?

Organizacje zbiorowego zarządzania – czy jest się czego bać?

Prowadzisz restaurację? Organizujesz imprezy? Ureguluj stosunki ze stowarzyszeniami twórców.

Organizujesz imprezy, a może prowadzisz własną restaurację, klub lub hotel? Jeśli tak, najwyższy czas uregulować stosunki z organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub pokrewnymi! Mało kto nie słyszał dziś o organizacjach zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub pokrewnymi. Są to (całkiem prężnie działające) stowarzyszenia twórców, artystów lub producentów, które stoją na straży przysługujących im praw. W pewnym uproszczeniu działalność tych organizacji sprowadza się do udzielania zgód na korzystanie z utworów (np. dzieł literackich, utworów muzycznych, filmów) lub przedmiotów tzw. praw pokrewnych (np. wykonań piosenek) oraz pobierania z tego tytułu stosownych wynagrodzeń. Tak inkasowane wynagrodzenia (tantiemy) organizacje zbiorowego zarządzania najpierw dzielą, a następnie wypłacają podmiotom uprawnionym, wśród których wymienić można autorów książek, tekstów piosenek i muzyki, producentów filmowych, aktorów, wokalistów, tancerzy.

ZAiKS i inni

Pośród organizacji zbiorowego zarządzania najstarszą i najbardziej znaną jest Stowarzyszenie Autorów ZAiKS. Założone w marcu 1918 r., m. in. przez Antoniego Słonimskiego, Juliana Tuwima i Jana Brzechwę, od lat z powodzeniem chroni prawa zrzeszonych w nim autorów. Co istotne, w powszechnym przekonaniu panuje dość naiwne przeświadczenie o tym, że umowa zawarta z tą (największą obecnie) organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi wystarczy do zgodnego z prawem, nieograniczonego korzystania z najróżniejszych dóbr polskiej kultury. Nic bardziej mylnego! Bardzo często, ze względu na charakter prowadzonej działalności, zmuszeni jesteśmy uregulować stosunki (także) z innymi organizacjami zbiorowego zarządzania, z których każda reprezentuje inną kategorię podmiotów uprawnionych.
Poza Stowarzyszeniem Autorów ZAiKS, obecnie działa, m. in. Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych SAWP oraz Związek Artystów Wykonawców STOART (obie reprezentują wykonawców utworów muzycznych takich jak wokaliści lub instrumentaliści), Stowarzyszenie Filmowców Polskich SFP-ZAPA (zrzesza twórców filmowych takich jak reżyserzy, montażyści, autorzy zdjęć oraz producentów dzieł filmowych), Związek Artystów Scen Polskich ZASP (chroni prawa aktorów teatralnych i filmowych), Związek Producentów Audio-Video ZPAV (reprezentuje przede wszystkim wydawców fonograficznych), czy Związek Polskich Artystów Fotografików ZPAF (zrzesza autorów fotografii).

W granicach prawa

Choć prawo autorskie wydaje się skomplikowane, a ilość organizacji zbiorowego zarządzania może przyprawiać o zawrót głowy, wybór tej (lub tych), z którą (którymi) należy zawrzeć stosowną umowę nie jest – wbrew pozorom – trudny. Wszystko zależy od charakteru działalności, którą prowadzisz oraz tego, z czyich praw zamierzasz korzystać. Jeśli zatem masz restaurację i planujesz umilać klientom posiłki nastrojową muzyką, wszelkich niezbędnych zgód udzieli ci STOART lub SAWP (w zakresie wykonań wokalnych i muzycznych) i ZAiKS (jako reprezentujący autorów muzyki i tekstów). Z kolei, jeśli prowadzisz hotel lub pensjonat i oferujesz swoim gościom dostęp do telewizji, należy zadbać dodatkowo o odpowiednia umowę ze stowarzyszeniem ZASP, ZPAV i SFP-ZAPA.
Choć w praktyce konieczność zawarcia umowy z „ZAiKSem” niejednokrotnie budzi obawy, to z pewnością jest to strach nieuzasadniony. Opłaty licencyjne, które będziesz ponosić nie są zwykle wysokie, a w zamian zyskujesz gwarancję, że twoja działalność mieści się w granicach prawa. Obawiać należy się raczej w przypadku eksploatacji utworów (artystycznych wykonań) bez wymaganej do tego zgody. Organizacje zbiorowego zarządzania, które na bieżąco monitorują korzystanie z praw autorskich lub pokrewnych, wyposażone zostały w szereg instrumentów pozwalających im efektywnie dochodzić, m. in. odszkodowań i wynagrodzeń należnych podmiotom, które reprezentują. Przeciwko osobie, która narusza prawa autorskie lub pokrewne możliwe jest również postępowania karne.

Co ważne, zgodnie ze starą rzymską premią „ignoranta iuris nocet”, brak świadomości łamania prawa nie zwalnia z odpowiedzialności za działanie z nim sprzeczne. Informuję zatem i apeluję – nie bójmy się umów z organizacjami zbiorowego zarządzania. Nasz strach uzasadniony będzie dopiero wtedy, jeśli skorzystamy z utworów (lub np. artystycznych wykonań) bez wymaganej do tego zgody!

***

Maria Obara-Piszewska jest prawniczką.

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

[mc4wp_form]

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij