Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Nie wyrzucaj. Napraw!

Nie wyrzucaj. Napraw!

repair cafe

Polacy produkują ponad 140 milionów ton śmieci. Przynajmniej część z tego, co wyrzucamy, mogłoby zyskać drugie życie – dzięki naprawie. Przeczytaj o trendzie, który podbija Europę i USA.

Dobrze pamiętam, kiedy jako mała dziewczynka dreptałam z dziadkiem do szewca i do pana Złotej Rączki, który naprawiał radio i zepsuty syfon. Wszystkiego brakowało, więc o to, co się miało, dbano ze szczególną starannością. Kiedy coś się psuło, nie lądowało od razu na śmietniku lub na złomie, ale próbowano to reanimować do skutku.

Kilka lat temu na wykładzie podczas Gdynia Design Days po raz pierwszy usłyszałam, że dziś projektuje się rzeczy tak, żeby szybko się zużywały. Krótszy cykl życia produktu powoduje, że wciąż musimy kupować zamienniki. Zdarza się, że koszt naprawy urządzenia przewyższa koszt zakupu nowego tostera, pralki, fotela czy pary butów. Stare lądują na śmietniku. Gdynia Design Days od lat promuje więc trend „Reuse, reduce, recycle”, który zachęca, by nadawać nowe życie zużytym przedmiotom. Dzięki temu niepotrzebna torba może zmienić się w stojak do gazet, stary baner w torbę, a zepsute drzwi balkonowe w stół. Korzysta na tym środowisko i my, bo mniej rzeczy się marnuje.

Nieumiarkowanie w produkcji śmieci powoduje, że Amerykanie wyrzucają ich już ponad 250 ton rocznie. Polacy o 100 milionów mniej. A wiele z przedmiotów, które lekkomyślnie wyrzucamy, można zmienić w coś nowego albo zwyczajnie naprawić. Dlaczego więc tego nie robimy?

Odpowiedzi jest kilka. Po pierwsze, zwyczajnie nam się nie chce. Kiedy zepsuje się pralka, trzeba zadzwonić po fachowca, umówić się, cierpliwie poczekać aż wszystko sprawdzi, a na koniec stwierdzi, że połowa części jest do wymiany. Usługę wyceni na połowę wartości nowej pralki. Kalkulujemy więc, że bardziej opłaca się dołożyć drugą połowę, zamówić nową pralkę przez internet, poczekać na dostawę, która od razu zabierze też naszego elektrośmiecia.

Po drugie, część rzeczy można naprawić samodzielnie, ale najczęściej nie wiemy jak się za to zabrać albo nie mamy potrzebnych narzędzi. Jeśli znajdziemy specjalistę, okazuje się, że mieszka na drugim końcu miasta. I znów, zakup w sklepie wydaje się wygodniejszym wyjściem. Ale czy na pewno lepszym?

Śmieciowemu trendowi na przekór powstała idea tzw. Repair Cafe. Na pomysł wpadli w 2009 r. Holendrzy i zorganizowali w Amsterdamie wydarzenie – spotkali się na nim ci, którzy mieli coś do naprawienia i ci, którzy potrafili naprawiać. Była też kawa, ciasteczka i zacieśnianie więzów lokalnej społeczności. Kilka miesięcy później powstała Repair Café Foundation która wspierała tworzenie podobnych wydarzeń w różnych częściach Holandii. Dziś inicjatywa działa na całym świecie. W 2016 istniało już 1200 Repair Cafe w 29 krajach, m.in. w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Szwecji, Francji. W czerwcu zeszłego roku powstała także pierwsza polska Repair Cafe – w Pile. Wszystkie działają pod hasłem: „Do wyrzucenia? Nie ma mowy!”.

Idea od lat się nie zmieniła i ma łączyć tzw. złote rączki oraz rzemieślników z osobami, które nie chcą wyrzucać tego, co zepsute, ale samodzielnie nie potrafią tego naprawić. Napraw dokonują wolontariusze, więc najczęściej są one bezpłatne. Na Repair Cafe przynosi się zazwyczaj przedmioty mniejsze – ubrania, radia, stępione noże i nożyczki, lampy, zabawki, buty oraz te większe, ale łatwe do przewiezienia, np. rowery, kosiarki, kuchenki mikrofalowe, małe stoliki, krzesła. W niektórych miejscach wprowadzono już drukarki 3-D, na których można wydrukować zepsute części i dokonać szybkiej wymiany.

Misją Repair Cafe jest przede wszystkim naprawa tego, co zepsute i redukcja ilości śmieci. Ale to nie wszystko, bo podczas wydarzenia wolontariusze uczą także różnych zapomnianych umiejętności – szycia, cerowania, majsterkowania. Wyobraźcie sobie zajęcia ZPT, ale w bardzo przyjaznej i miłej atmosferze, w grupie ludzi ciekawych wszystkiego – tak to mniej więcej wygląda. To także okazja, żeby poznać ludzi mieszkających w tej samej dzielnicy, porozmawiać z nimi, zawiązać nowe sąsiedzkie przyjaźnie. W tym sensie Repair Cafe ma wpływ na całą społeczność, wzmacniając ją, czasem naprawiając, a przede wszystkim budując świadomość, że to, co zepsute może być naprawione. Wystarczy oddać to we właściwe ręce.

Zobacz, jak stworzyć Repair Cafe w Twoim mieście: https://repaircafe.org/en/

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

[newsletter_form type="minimal"]

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close