Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Pokonaj bariery – cz. 2

Pokonaj bariery – cz. 2

Negatywne scenariusze, słomiany zapał, zawiść – Olga Kozierowska tłumaczy, jak radzić sobie z barierami, które napotykamy na drodze do realizacji celu.

Przeczytaj także Pokonaj bariery – cz. 1

Bariera 4
Układanie negatywnych scenariuszy

Ten przypadek świetnie obrazuje stary dowcip o sekatorze. Facet wybiera się do sąsiada, żeby pożyczyć sekator. Po drodze snuje różne scenariusze rozmowy. Na różne sposoby prosi sąsiada, by mu ten sekator pożyczył. Namawia, zapewnia, przekonuje, a nieugięty sąsiad na różne sposoby odmawia. Kiedy sąsiad otwiera drzwi, facet mówi: „W nosie mam pański sekator”. Wniosek z tego taki, że umysł, a właściwie jego umiejętność czynienia założeń może być naszym wrogiem. Ile razy wyobrażałaś sobie, że coś się skończy źle, chociaż się jeszcze nie zaczęło?
Ile razy przewidywałaś, że nie zdasz egzaminu, chociaż dużo się uczyłaś? Ile razy zakładałaś, że się do czegoś nie nadajesz lub że ci się coś nie uda? Ile czasu straciłaś na takie rozmyślania? Nie odkryję Ameryki, mówiąc, że negatywne myślenie nas ogranicza. Branie wszystkiego do siebie, zakładanie najgorszego, a w najgorszym przypadku uporczywe snucie czarnych wizji nie przyciągnie do nas ani miłych zdarzeń, ani miłych ludzi. Autorzy książek Potęga podświadomości i Sekret udowadniają wręcz, że strach i czarne wizje przyciągają przykre wydarzenia.
Jedna z moich koleżanek, z natury pesymistka, zapoznawszy się z tą teorią, przeraziła się. Stwierdziła, że jeżeli do tej pory widziała wszystko w czarnych barwach, a nad myślami z pewnością nie zapanuje, to już do końca życia będzie doświadczać nieszczęść. Biorąc pod uwagę, jak skrajnie można to zinterpretować, że może to nawet wywołać eskalację negatywnego myślenia, proponuję traktować tę teorię z przymrużeniem oka. Najlepiej znaleźć złoty środek: myśleć tak, by mieć poczucie bezpieczeństwa i komfortu. By myśli nam pomagały, a nie przeszkadzały. Oczywiście nie jest łatwo kontrolować myśli, ale można się nauczyć zastępować te negatywne pozytywnymi.

Co możesz zrobić

Najprostszym ćwiczeniem jest przypomnienie sobie czegoś bardzo przyjemnego, czegoś, co nas uszczęśliwiło, i zobrazować to. Dlaczego? Bo obraz działa silniej niż myśl. A potem tym obrazem należy zastępować wszystkie czarne myśli, które same nas nachodzą lub które sami wywołujemy. Dla mnie jest to obraz mojego śmiejącego się do rozpuku sześciomiesięcznego synka. Wygląda wtedy jak basza. Kolejnym ćwiczeniem jest zastępowanie wszystkich „nie” słowem „tak”. Jeżeli idąc na rozmowę kwalifikacyjną, powtarzasz sobie: „Na pewno mi się nie uda”, szybko zastąp to zdaniem: „Na pewno mi się uda”. By naprawdę w to uwierzyć, spójrz w lustro i powiedz to sobie kilka razy albo zapisz na kartce. Efektywnym ćwiczeniem jest pozwalanie sobie na marzenia – czyli snucie dobrze kończących się scenariuszy. Jak najczęściej realizujmy w myślach swoje marzenia. Jak możesz się z tym czuć? Na początku idiotycznie, ale po jakimś czasie stanie się to przyjemnym i pomocnym nawykiem.

Bariera 5
Słomiany zapał

Często nie docieramy do mety. Odpadamy gdzieś po drodze albo oddajemy zwycięstwo walkowerem. Najczęściej tracimy wiarę i zapał lub poddajemy się, gdy stajemy przed pierwszym poważniejszym wyzwaniem. Droga na szczyt nie jest usłana różami i już na starcie zdajemy sobie z tego sprawę. Wiemy, że przed nami kilka dołków i wiele wybojów, takich, które możemy przewidzieć, i takich, których przewidzieć się nie da. Co zatem sprawia, że nagle się wycofujemy?
Jean de La Fontaine napisał bajkę Żółw i zając. Opowiada ona o wyścigu, w którym startują wspomniane zwierzątka. Żółw, chociaż wszyscy, łącznie z przeciwnikiem, uważają, że jest z góry przegrany, decyduje się podjąć wyzwanie, a nawet więcej – wierzy, że jest w stanie wygrać. Powoli, ale konsekwentnie idzie do mety i wygrywa z zającem, którego gubi pycha. Morał jest taki, że nawet jeżeli na pozór nie masz szans, wiara, konsekwencja i samozaparcie doprowadzą cię do celu. Jeżeli zaś stracisz wiarę, z pewnością ci się nie uda.
Poddanie się albo ucieczka są najprostszym rozwiązaniem tylko z pozoru. Po pierwsze, dlatego że porażkę będziesz w sobie nosić długo, a to źle wpłynie na twoją samoocenę. Po drugie, istnieje ryzyko, że taki model będziesz powielać w przyszłości – za każdym razem, kiedy w życiu osobistym albo zawodowym napotkasz problemy, zejdziesz ze sceny, by ukryć się w zakurzonej garderobie. Pamiętaj, że czasem ważniejsze jest, by zatańczyć dobrze całe przedstawienie, niż przepięknie tylko jeden akt.

Jeżeli myślisz teraz: „Łatwo powiedzieć, ale co mam zrobić, jak zaczynam tracić wiarę?”, nie mam gotowej rady. Bo każdy z nas jest inny.

Z pewnością może ci pomóc:

  • rozmowa z kimś, kto doświadczył tego samego,
  • rozmowa z kimś, kto jest dla ciebie autorytetem,
  • nabranie dystansu, przeanalizowanie strategii, wprowadzenie modyfikacji,
  • burza mózgów (w przypadku pojawiania się problemów),
  • lektura książki na ten temat, rozwijanie kompetencji,
  • afirmacja,
  • a czasem obejrzenie filmu niosącego przesłanie, że wiara czyni cuda (na przykład Październikowe niebo, Alicja w Krainie Czarów, Sekret).

Bariera 6
Pułapka zawiści

Spytasz, dlaczego zawiść przeszkadza w dążeniu do celu. Przecież to tylko myśli lub słowa. Tak, ale towarzysząca tym myślom i słowom energia szkodzi przede wszystkim nam samym i pogłębia frustrację. Przyjrzyjmy się, jak działa pułapka zawiści. Zaczyna się od niezadowolenia z jakiejś sfery życia. Czujemy się niedowartościowani, sfrustrowani i zamiast się zastanowić dlaczego i przystąpić do akcji naprawczej, zaczynamy źle myśleć o innych, o tych, którym się udało, albo obgadujemy ich w kręgu innych równie sfrustrowanych.
Zazwyczaj potem mamy wyrzuty sumienia lub boimy się, że ktoś się dowie, co o nim mówiliśmy. Myśli zaczynają się kłębić, emocje biorą górę i zamiast o wszystkim zapomnieć, coraz bardziej skupiamy się na życiu i postępowaniu innych. Oczywiście tracimy czas i energię. Nadal nie robimy nic, by sobie pomóc. Jesteśmy jeszcze bardziej z siebie niezadowoleni i jeszcze bardziej sfrustrowani.

Co możesz zrobić

Krok pierwszy – odpowiedz sobie na pytania:

  • Dlaczego boli mnie czyjś sukces, czyjeś szczęście?
  • Co jest nie tak z moim życiem, że nie umiem się cieszyć z sukcesów i szczęścia innych?
  • Jakie moje potrzeby nie zostały spełnione?
  • Co musiałoby się zmienić w moim życiu, żebym poczuła się lepiej?

Kolejnym krokiem jest skupienie się na sobie, na własnych potrzebach i sposobach ich realizacji. To najlepsza droga do wyzbycia się zawiści.

Ponieważ nie jest łatwo pozbyć się takich myśli, proponuję zastosować podobne ćwiczenie jak w przypadku źle kończących się scenariuszy. Czyli zastępować zawiść przyjemnymi myślami lub obrazami. Zamiast więc się zastanawiać, dlaczego koleżance się udało, i przypisywać „udaniu się” najrozmaitsze przyczyny, wyobraź sobie, że to ty osiągasz wymarzony sukces, że to ty doświadczasz czegoś przyjemnego, jesteś w jakimś pięknym miejscu i tak dalej. Gwarantuję, że poczujesz się podwójnie dobrze. Po pierwsze dlatego, że przestaniesz odczuwać gorycz i odpuścisz koleżance (spełnisz dobry uczynek), po drugie, wytworzysz pozytywną energię i skupisz się na realizacji swojego planu.

Podsumowanie

Bycie człowiekiem pozytywnie nastawionym przyciąga pozytywne zdarzenia. Emanujące z oczu radość i akceptacja przyciągają pomoc i życzliwość ludzi. Pamiętaj, że zmiana zaczyna się od nas samych… zmienianie innych uszczęśliwia jedynie pozornie.
Pamiętaj także, że zmiana nie nastąpi od razu. To długi proces, wymagający wysiłku i pracy nad sobą. Na początku będzie ciężko, będziesz chciała się poddać i wrócić do starych nawyków, bo tak jest przecież łatwiej. Jeżeli wytrwasz, z czasem pozytywne myślenie stanie się twoim naturalnym odruchem – jak zmienianie biegów podczas jazdy samochodem.

***

Tekst pochodzi z książki Olgi Kozierowskiej Sukces Pisany Szminką.

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close