Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

„Gdy życie daje Ci cytryny… zrób z nich lemoniadę”. Poznaj historię Magdaleny Meg Kurowskiej, uczestniczki programu Sukces TO JA

„Gdy życie daje Ci cytryny… zrób z nich lemoniadę”. Poznaj historię Magdaleny Meg Kurowskiej, uczestniczki programu Sukces TO JA

Magdalena Meg Kurowska Sukces TO JA
Magdalena Meg Kurowska

 

 

„Trudno jest być osamotnioną wyspą i zalecam, by znaleźć swój archipelag” – opowiada Meg Kurowska przedsiębiorczyni, aktywistka i feministka, która rzuciła bezpieczny etat i postanowiła otworzyć własną firmę bang! done. Jak tego dokonała?

Dlaczego zdecydowałaś się otworzyć własną firmę?

Cenię sobie niezależność w pomysłach i działaniu. Nie przepadam też za pośrednikami, a było tak, gdy miałam nad sobą szefa. I na dokładkę takiego, który nie docenił mojego wkładu, nie szanował mojego czasu i zawsze “wiedział” wszystko o wszystkim. Doszłam do wniosku, że moją pracę, mój talent i moje zaangażowanie oceni sam klient. Pomyślałam też o tym, jakiego życia pragnę, o czym marzę, co chciałabym zmienić. Zbierałam się długo na odwagę, bo niełatwo było mi zmienić perspektywę z pracownicy na przedsiębiorczynię. To zupełnie inny sposób podejścia do pieniędzy. 6 lutego 2018 r. złożyłam wniosek w CEiDG. Dziś wiem, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.

Jak była Twoja największa obawa przed założeniem firmy?

Najbardziej przerażała mnie prawno-administracyjna kwestia prowadzenia działalności. Nie miałam pojęcia o podatkach, składkach, wszelkich zobowiązaniach wynikających z prowadzenia firmy. Ta niewiedza połączona z obawą przed popełnieniem błędu długo wstrzymywała mnie z decyzją o założeniu bang! done. To, co pomogło to podejście, którego nauczyłam się podczas improwizacji teatralnych: popełnianie błędów jest zupełnie ok, nie ma ludzi nieomylnych. Zawsze można je naprawić, przeobrazić w coś nowego lub wyciągnąć z nich lekcję. Takie postawienie sprawy odciąża mnie psychicznie i sprawia, że nie tracę zapału.

Czym właściwie zajmuje się Twoja firma?

Cóż, robię to, co robiłam 9 lat temu: stwarzam możliwości. W bang! done produkuję wideo wszelkiej maści, czy to wizerunkowe, produktowe, relacje czy do celów marketingowych. Tę gałąź rozbudowałam o usługę live streamingu/transmisji. Drugim filarem firmy jest produkcja wydarzeń. Dzięki mnie klienci mogą przeżyć wspaniałe show, poruszający jubileusz firmy, wciągającą konferencję czy emocjonować się galą z wręczeniem nagród. Przygotowujemy i reżyserujemy wydarzenie, dostarczamy technikę sceniczną, możemy zagwarantować prowadzących, oprawę multimedialną oraz artystów, którzy urozmaicą swoim występem event. Zadaniem klienta jest czerpać radość w przedsięwzięcia, wszystkim innym my się zajmiemy. Ostatni filar to mój konik, czyli komunikacja. Piszę teksty na strony, do filmów, do broszur, newslettera – wszędzie tam, gdzie słowo jest potrzebne.

Na swojej stronie napisałaś, że w pracy korzystasz z wiedzy i doświadczeń nabytych w dziennikarstwie, socjologii i gender studies. Jesteś prawdziwą kobietą renesansu.

Taki mam typ osobowości. Moją ciekawość przyciąga wszystko, co mnie otacza, zwłaszcza związane z człowiekiem. Wszystko jest równie interesujące, co przez długi czas było moim utrapieniem. Nie umiałam się zdecydować, co chcę robić w życiu, kim być i jaka chcę być, gdyż wszystko było równie kuszące. Gdy mówiono o tym, by się specjalizować, ja byłam w kropce. Na szczęście po jakimś czasie zrozumiałam, że taki mój urok i ta ciekawość to może być moja silna strona. Zamiast walczyć ze sobą, zaakceptowałam to, jaka jestem. Każda z tych wspomnianych dziedzin wzmocniła tylko tę cechę i otworzyła przede mną zupełnie nowe możliwości, za co jestem niezwykle wdzięczna.

Co Cię inspiruje do działania?

Potrzeba zmian, niesprawiedliwość i poczucie, że można inaczej. To wystarczająco silne bodźce, które w połączeniu z moją ciekawością świata i potrzebą tworzenia napędzają mnie do pracy. Gdy jednak dłużej o tym myślę, czuję, że na pierwszym miejscu są inne kobiety. Obserwuję je, podziwiam, współczuję im, wspieram i jestem przez nie wspierana. Wagi tego nie mogę pominąć.

Co jest ważniejsze w biznesie: pewność siebie czy pracowitość?

Myślę, że to jest to pewność siebie. Po pierwsze trzeba uwierzyć w swoje możliwości, że warto próbować, że się uda, a gdy dojdzie do porażki to mieć pewność, że prędzej czy później sobie z nią poradzisz. Po drugie czuję też, że w dzisiejszych czasach pewność siebie jest wręcz wymagana w biznesie. Bez niej ani rusz w rozmowach z kontrahentami, współpracownikami czy klientami. Mnie jednak pewność siebie kojarzy się lub idzie w parze z zaufaniem, nie jest wyhodowana na rozbuchanym ego.

„Obawa” czy takie słowo występuje w Twoim życiu?

Obawa mi towarzyszy każdego dnia, od porannego otwarcia oczu, po ich zamknięcie wieczorem. Myślę, że odczuwanie obawy jest to naturalne i dość zdrowe. Nie chcę jednak, by mnie zdominowała. Staram się wyłapywać takie myśli i zestawiać je z faktami, rzeczywistością albo po prostu eliminuję, zupełnie jak te gryzonie w automatach, gdzie trzeba uderzać je gumowym młotkiem.

Kto jest Twoim klientem?

Współpracuję dużo z biznesem i administracją publiczną. Wśród klientów są urzędy na różnych szczeblach, instytucje publiczne, domy kultury, agencje marketingowe i eventowe, kluby sportowe, politycy i polityczki. Nie zdarzyło mi się pracować z klientem indywidualnym czy ogromnymi korporacjami. Wszystko jeszcze przede mną.

Twój największy zawodowy sukces?

Odmówienie wymarzonej pracy na etacie w wymarzonym i bezpiecznym miejscu oraz podążanie swoją drogą ku niezależności.

Jak myślisz, dlaczego odniosłaś sukces?

Powiedziałam sobie, że jestem stworzona do rzeczy, których jeszcze nie widziano i nie zrobię tego z bezpiecznej pozycji. Zaakceptowałam to, jaka jestem i nauczyłam się, że krok w przód plus dwa kroki w tył, to nie porażka, a cha-cha. Czy tam salsa.

Największa przeszkoda w drodze do sukcesu?

Na szczęście bardzo tego nie doświadczyłam, ale myślę, że brak zrozumienia i wsparcia u bliskich. Trudno jest być osamotnioną wyspą i zalecam, by znaleźć swój archipelag. Nie zapominajmy jednak, że potrzebujemy też kogoś, kto zna się na robieniu biznesu i chętnie wesprze dobrą radą, kontaktem, wysłucha, pokaże. Mam mentorkę, Karolinę i jest to ogromna pomoc w karierze przedsiębiorczyni.

Najszczęśliwsza chwila w karierze?

To chyba nie był jeden moment, raczej poczucie, że klienci i współpracownicy mi ufają, są zachwyceni tym, co zrobiłam i chcą kolejne rzeczy robić wspólnie.

 

Przyjdź na bezpłatne warsztaty Sukces TO JA w Twoim mieście. Sprawdż aktualną listę spotkań tutaj!

 

Pracujesz także w Fundacji „Laboratorium zmiany”, Wasze motto to: „aby kobiety żyły odważnie!”. Co to dla Was oznacza?

Chcemy, by kobiety odważnie stawały przed światem, mówiły własnym głosem i wspierały się wzajemnie. Nie zgadzały się i reagowały na niewłaściwe traktowanie. Głośno wyrażały swoje potrzeby i poglądy. Dawały sobie przyzwolenie na zmianę. W Fundacji nie pracujemy jednak tylko z kobietami, zapraszamy do rozmów i współpracy mężczyzn, a bardzo często prowadzimy warsztaty dla dzieci i młodzieży. Te odważne działania mają procentować w przyszłości odważnym, aktywnym i empatycznym społeczeństwem. Lepszym światem dla nas wszystkich.

Co to znaczy, że jesteś beyhive?

Oznacza to, że należę do fanklubu Beyoncé. Inspiruje mnie swoją twórczością, ale jest także wzorcem marki osobistej, pracowitości i przedsiębiorczości. Często mówię, że w chwilach wątpliwości zastanawiam się, co na moim miejscu zrobiłaby Beyoncé. Logo bang! done to cytryna, która wzięła się po oczarowaniu płytą Lemonade i jej przesłaniem.

O czym teraz marzysz?

Marzy mi się wydanie swoich słów na papierze, może uda mi się kiedyś napisać poruszającą i chwytliwą książkę. Często też myślę, że moje serce należy do ciepłych krajów i plaż pod palmami, więc na mapie marzeń mam wklejony dom nad oceanem. Marzenia jednak same się nie spełniają, trzeba nad nimi popracować i liczę, że wkrótce ciężka praca doprowadzi mnie do moich fantazji i pragnień. Nic jednak bardziej mnie nie uszczęśliwi niż świat pełen silnych, szczęśliwych i spełnionych kobiet.

 

***

Magdalena Meg Kurowska – feministka, aktywistka, twórzyczni internetowa i założycielka firmy bang! done. Zawodowo zajmuje się stwarzaniem możliwości. W pracy korzysta z wiedzy i doświadczeń nabytych w dziennikarstwie, socjologii i gender studies. Dzięki korzystaniu z różnych dziedzin, branż, narzędzi, perspektyw i podejść jest w stanie zaoferować zaskakujące rozwiązania, które na długo zapadają w pamięć i budują ciepłe wspomnienia o marce, produkcie czy usłudze. Współpracuje z wieloma młodymi, utalentowanymi i ambitnymi twórcami oraz twórczyniami pod flagą bang! done. To dzięki wspólnej pracy dostarczają rozwiązania i produkty, które zachwycają ostatecznych klientów i klientki. Prywatnie członkini BEYHIVE, zawsze się zastanawia co na jej miejscu, zrobiłaby Beyoncé. Fanka siostrzeństwa, Internetu i ekonomii współdzielenia. Więcej na: https://bangdone.pl/

Wywiad przeprowadziła: Małgorzata Kwiatkowska – Ambasadorka programu Sukces TO JA, pedagog pracy i doradca zawodowy oraz trenerka rozwoju osobistego. Stworzyła markę „Sukcesomania”, poświęconą rozwojowi osobistemu, doradztwu zawodowemu, e-learningowi. Organizatorka Klubu Inspiracji na Opolszczyźnie. Od 12 lat pracuje w korporacji państwowej oraz jako redaktor w kilku gazetach, gdzie prowadzi rubryki z rozwoju osobistego.

Program Sukces TO JA to największy ogólnopolski program wzmacniania aktywności zawodowej kobiet, który oparty jest na dwóch kluczowych obszarach: poszerzaniu kompetencji i wiedzy oraz umożliwieniu wymiany doświadczeń i znalezienia inspiracji. Program dedykowany jest kobietom chcącym powrócić na rynek pracy, znaleźć lepszą pracę oraz tym, które chcą zdobyć wiedzę oraz kompetencje niezbędne do tego, by założyć i prowadzić działalność gospodarczą bądź start-up. Udział w programie jest bezpłatny. Program wspierany jest przez Fundację Coca-Cola w Atlancie. W Sukces TO JA zaangażowało się ponad 80 ekspertów. Miesięcznie z naszych narzędzi online korzysta 46 500 kobiet, a samą platformę platformę sukcestoja.pl odwiedza 10 000 UU. Sieć lokalnych Ambasadorek programu Sukces TO JA obecnie rozwija się w 30 miastach w całej Polsce. W spotkaniach lokalnych grup rozwoju co miesiąc bierze udział 1000 kobiet.

WEJDŹ NA WWW.SUKCESTOJA.PL TUTAJ!

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!

[newsletter_form type="minimal"]

NEWSLETTER

Potrzebujesz jeszcze więcej motywacji, inspiracji i wiedzy?

Bądź na bieżąco i zapisz się do naszego newslettera!





Podanie przez Ciebie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do korzystania z Newslettera.
Zapisując się wyrażasz zgodę na przesyłanie przez nas informacji o tematyce motywacyjnej, rozwoju osobistego, nowościach w serwisie oraz informacji handlowych.
Administratorem danych osobowych jest Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką z siedzibą w Warszawie (00-012) przy ul. Podchorążych 75/77 lok. 2.
Zapoznaj się z naszą Polityką Prywatności, z której dowiesz się, jak chronimy Twoje dane.

Na tej stronie wykorzystujemy cookies. Uzyskujemy do nich dostęp w celach analitycznych oraz w celu zapewnienia prawidłowego działania strony. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia w swojej przeglądarce. Zobacz więcej w Polityce Prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close