Sukces Pisany Szminką platforma pierwszego wyboru dla kobiet

Portal wiedzy i najnowsze trendy ze świata biznesu, start-upów, finansów oraz kobiecej przedsiębiorczości

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone
Warto zmieniać świat! – mówi Marta Dymek, twórczyni Jadłonomii. Przeczytaj, jaki ma na to pomysł!

Warto zmieniać świat! – mówi Marta Dymek, twórczyni Jadłonomii. Przeczytaj, jaki ma na to pomysł!

Marta Dymek, twórczyni Jadłonomii
Marta Dymek, twórczyni Jadłonomii, fot. Zuza Krajewska

 

Codziennie jestem zmotywowana i nakręcona do działania – mówi Marta Dymek, twórczyni Jadłonomii, jednego z najpopularniejszych blogów kulinarnych, na którym zebrała roślinne przepisy nie tylko dla wegan.

Pięć lat temu rzuciła pracę w agencji reklamowej i poświęciła się swojej największej pasji – gotowaniu i kulinarnym podróżom. Efekty można śledzić na blogu oraz w dwóch książkach Marty – “Jadłonomia. Kuchnia roślinna – 100 przepisów nie tylko dla wegan” oraz najnowszej, “Nowa Jadłonomia. Roślinne przepisy z całego świata”. W ciągu ostatnich sześciu lat udało jej się przekonać Polaków, że kuchnia roślinna nie musi być nudna. Wręcz przeciwnie – jest niewyczerpanym źródłem inspiracji. W nowej książce sięgnęła po polskie, sezonowe warzywa i pokazała je w zupełnie nowej, egzotycznej odsłonie – w przepisach z kuchni całego świata.

W naszym kwestionariuszu opowiada o tym, co ją motywuje, daje siłę i napędza do działania!

Kim jestem?

Chyba najbardziej lubię o sobie myśleć jako o kucharce oraz osobie, która uczy i podpowiada, że można czasem z łatwością zamienić kotleta na roślinny obiad.

Marta Dymek, twórczyni Jadłonomii
Marta Dymek, twórczyni Jadłonomii, fot. Zuza Krajewska

Co daje mi siłę?

Wiara w to, że to co robię ma sens.

W co wierzę?

W przyjaźń, miłość i to, że warto zmieniać świat.

Żyję po to by…

Działać, dzielić się wiedzą i pokazywać, że mięso naprawdę nie jest niezbędne!

Pokonując wyzwania, czuję, myślę…

Dreszcz emocji i ogromną radość.

Do działania motywuje mnie..

Tego jednego nie potrzebuję w życiu – codziennie jestem zmotywowana i nakręcona aż za bardzo!

Trudne decyzje podejmuję w oparciu o…

Ciszę, chwilę samotności, medytację, rozpisanie notatek lub rozmowę z moim życiowym partnerem. A zwłaszcza to pierwsze nie zawsze przychodzi mi łatwo!

Czy zawsze byłam autorem scenariusza, który realizuję w życiu?

Dość szybko zrozumiałam, że nie mam ochoty realizować cudzych pomysłów i poddawać się presji otoczenia. Dlatego już jako nastolatka nie interesowało mnie to, po jakich studiach najłatwiej jest znaleźć pracę, ale to jakie, studia wydają mi się najciekawsze. Miałam poczucie, że jeśli będę czegoś naprawdę chciała i będę bardzo ciężko pracować to musi się udać.

Jakie wydarzenie spowodowało ogromne zmiany w moim życiu?

Zdecydowanie założenie bloga!

Moja wizja rozwoju to…

Kiedyś rozumiałam rozwój tylko jako pięcie się do góry, wertykalnie. Teraz rozumiem to trochę inaczej. Chciałabym rozwijać się zarówno zawodowo, tworząc coraz ciekawsze projekty, jak i osobiście, zmieniając się w lepszą osobę oraz dbając o przyjaciół i najbliższych.

Ludzie są dla mnie…

Inspiracją, probierzem moich działań i lustrem, w którym czasem warto się przejrzeć.

W pracy uwielbiam…

Kreatywne wyzwania.

Mój największy sukces to…

Przekonanie całkiem sporej ilości osób, że można zrezygnować lub przynajmniej ograniczyć mięso. Dzięki blogowi, książce oraz programowi.

Trzy dominujące cechy…

Efektywność, pracowitość i cierpliwość.

Gdybym mogła zainicjować wielkie zmiany społeczne lub gospodarcze to…

Wspaniała wizja! Na początek zaangażowałabym się w to, żeby na stołówkach szkolnych oraz pracowniczych raz w tygodniu wprowadzić bezmięsny dzień.

Co sądzę o powiedzeniu “każdy jest kowalem własnego losu”?

Siebie traktuję zgodnie z tym powiedzeniem i bez taryfy ulgowej. Pamiętam jednak o tym, że mi jest łatwo bo jestem białą, wykształconą kobietą. Niektóre osoby, o innym kolorze skóry, innej orientacji, innym wyznaniu lub nie mające dostępu do równych szans w edukacji nie mają tego szczęścia, żeby móc to sobie powtarzać.

Co wzbudza we mnie lęk?

Myśl o tym, że mogę nie mieć na coś wpływu.

Jakie błędy jestem skłonna wybaczyć?

Chyba każde, jeśli ktoś szczerze się do nich przyzna.

Jakie wspomnienie z dzieciństwa towarzyszy mi do dziś?

Zapach łodyg pomidorów w szklarni.

Już niedługą zrealizuję…

Za dużo by pisać!

Gdzie widzę się za rok?

Niedaleko od miejsca, gdzie jestem teraz. Najbliższy rok chciałam poświęcić na radość z wydania drugiej książki, jej promocję oraz ulepszenie i usprawnienie bloga. Chciałabym też znaleźć mentorkę biznesową, która pomogłaby mi w rozwoju Jadłonomii.

Co będę robić na emeryturze?

To samo co teraz, tylko więcej odpoczywać i mieć czas na uprawę własnych warzyw!

Co chcę po sobie zostawić?

Pełen niedowierzania uśmiech na twarzy tych, którzy za kilkadziesiąt lat będą słyszeć, że kiedyś jedzono tyle mięsa.

Więcej na www.jadlonomia.com

Marta Dymek, twórczyni Jadłonomii

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Share on LinkedInEmail this to someone

Komentarze

może cię zainteresować

Najnowsze wpisy wybrane specjalnie dla Ciebie

Sukces Pisany Szminką

Wspieramy i promujemy kobiety od 2008 roku.

Newsletter

Jesteś ciekawy, co u nas nowego?
Bądź na bieżąco, zapisz się do newslettera!